Strasznie się pogubiłam

, więc może mi ktoś pomoże rozwikłać tę sytuację...
W 2004 r. - 4 lata temu - Rodzice nabyli na własność mieszkanie, w którym zameldowani byli lat ponad 30. Rok temu zmarł Tata. NIedawno zakończyliśmy postepowanie spadkowe, w którym cały spadek po Tacie, przypadł Mamie - czyli ma obecnie na włąsność całe mieszkanie. Mama chce teraz to mieszkanie sprzedać a środki tak uzyskane darować mi na budowę domu, w którym zamieszkamy razem. Moje wątpilwości dotyczą:
1. Sposobu rozliczania podatku a raczej zwolnienia od podatku od sprzedaży mieszkania - czy będzie to 10% obowiązujace przed rokiem 2007, kiedy faktycznie kupili mieszkanie, co stwierdzone jest aktem notarialnym, czy też 19% jako, że mama została jedyną właścicielką na podstawie orzeczenia sądu w 2008 r. w związku ze spadkiem po Tacie?
2. Jeśli będzie to na starych zasadach, czy aby faktycznie nie zapłacic tego podatku, Mama musi być współwłaścicielka domu, który budujemy, czy też wystaczy, że przekaże mi pieniądze na budowę domu z zastrzeżeniem dożywotniego w nim mieszkania?
3. Jeśli w grę wchodzą nowe zasady, to czy 12 miesięczny okres zameldowania wymagany do niepłacenia podatu liczy się dopiero od czasu stwierdzenia nabycia spadku czy też faktycznego zameldowania czyli tych ponad 30 lat?