Spadek, brak testamentu, podział majątku - trudna sprawa
Witam,
Mój problem wygląda w następujący sposób. Moja mama zmarła 10.09.2008 nie pozostawiając testamentu. Mam dwóch młodszych braci w wieku 16 i 19 lat. Mąż mojej mamy a mój ojczym miał z moją mamą wspólnotę majątkową. Moi bracia wraz z ojczymem mieszkają w mieszkaniu gdzie mieszkała mama. Ja z nimi nie mieszkam. Moja mama ustanowiła mnie osobą uposażoną do wypłaty pieniędzy w przypadku jej śmierci z ubezpieczenia (grupowe ubezpieczenie pracownicze PZU), funduszu emerytalnego ( II filar Commercial Union) oraz pracowniczego funduszu emerytalnego. Moim zamiarem było podzielenie całej sumy pieniędzy jaką otrzymam na części i złożenie w banku z formie lokat. W przyszłości miałam zamiar sfinansować moim braciom studia, ewentualnie pomóc im w trudnej sytuacji materialnej gdyby zaszła taka konieczność. Moje pytanie brzmi. Czy w świetle prawa (chodzi o prawo spadkowe, prawo dziedziczenia, itp.) mam obowiązek podzielenia się tymi pieniędzmi z moimi braćmi i ojczymem, czy może będzie to tylko w gestii mojej dobrej woli, a nie obowiązku? Czy moi bracia wraz z ojczymem mogą rościć sobie prawo do tych pieniędzy. Nadmieniam, że moim braciom jak i ojczymowi przysługuje renta rodzinna, mnie niestety już nie. Bardzo proszę o pomoc o odpowiedź.
Pozdrawiam,
|