2013Anna
Użytkownik
- Dołączył
- 01.2013
- Odpowiedzi
- 34
Mam pytanie, sprawa dotyczy w miarę bliskiej osoby, która nie wie co ma robić... Miała ona męża, który miał też i długi...Po jego śmierci zadzwoniła do tych wierzycieli o których wiedziała i się z nimi dogadała i spłaciła praktycznie już wszystkie zobowiązania po mężu. Wyjątek stanowi dom z hipoteką na który brali razem kredyt i który jeszcze ma kilkanaście lat do spłaty, (z tego względu przyjęła spadek wraz z dziećmi). Zmarły miał tez kartę kredytową w jednym z banków, gdzie po jego śmierci był o tym fakcie powiadomiony. Na chwilę śmierci (marzec 2005) były (bodaj datowane w lutym) wezwania do spłaty debetu karty, ale nie było wyroku sądowego na zmarłego. Po jego śmierci bank poinformował, że z chwilą śmierci jak to określili "nie ma sprawy karty" - ubezpieczenie czy coś... jeszcze informowali,że gdyby nie debet, to wdowa otrzymała by pieniądze z ubezpieczenia... Bodaj We wrześniu 2005 byłą sprawa spadkowa... Do tego czasu nie było z tego banku żadnego wyroku egzekucyjnego ani na potencjalnych spadkobierców ani na zmarłego. Po sprawie spadkowej podobnie.Jakiś tydzień temu (minęło ponad 10 lat od śmierci) wdowa otrzymała list (nie polecony, zwykły) zaadresowany na zmarłego 10lat temu wuja, zatytułowany cytuję "Do rodziny po zmarłym" gdzie żądają w tym liście oni (jakiś fundusz restrukturyzacyjny) pilnego kontaktu odnośnie długu po karcie kredytowej po zmarłym. Wuj miał tylko tę jedną kartę,o której wspominałam wyżej...nie mniej z treści samego pisma nie wynika o jaką dokładnie kartę chodzi. Co należy zrobić... Odezwać się? (nie chciałabym doradzić, tak aby nie przerwać przedawnienia, bo chyba takowe nastąpiło) Napisać,że ewentualne roszczenie jest przeterminowane i się go nie uznaje? Czekać na jakieś pismo "polecone" lub wyrok e-sądu o ile takowy miałby przyjść i wtedy dopiero się powołać na przedawnienie?W ogóle w takim przypadku przedawnienie się liczy? Od kiedy? Czy sprawa spadkowa przerywała bieg i liczyło sie ono od "zera", a jeżeli tak to przez jaki okres skoro nie było wyroku sądowego z nakazem zapłaty?