kolizja przy wyprzedzaniu z samochodem skręcającym w lewo - czy jest to współwina???

  • Autor wątku Autor wątku antonio1
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
A

antonio1

Nowy użytkownik
Dołączył
01.2011
Odpowiedzi
14
Witam,
proszę o pomoc, opinie użytkowników czy warto odwołać się od decyzji Ubezpieczyciela w przypadku orzeczenia współwiny w poniższej sytuacji???

Wyprzedzając kolumnę pojazdów składającą się z 3 samochodów poruszającą się z prędkością ok 40km/h miałem kolizje z samochodem, który nagle dokonał skrętu w lewo i zajechał mi drogę.
W momencie zauważenia samochodu skręcającego w lewo, dzieliła nas odległość jednego samochodu, ostatni z kolumny trzech samochodów już wyprzedziłem i byłem na wysokości drugiego gdy pierwszy samochód z kolumny dokonał manewru skrętu w lewo i wjechał na pas, którym się poruszałem. Zacząłem hamować jednak nie udało się uniknąć kolizji i uderzyłem w tył samochodu, który skręcał w lewo.

Ubezpieczyciel, właśnie to uderzenie w tył wykorzystał przeciwko mnie i uznał, że nie dołożyłem należytej ostrożności przy wyprzedzaniu ponieważ uderzony pojazd był już w zaawansowanym skręcie w lewo w momencie kolizji.

Nie zgadzam się z tą decyzją, wyprzedziłam juz jeden pojazd gdy zajechano mi drogę. Więc to kierowca skręcający w lewo nie był ostrożny i nie sprawdził czy może dokonać skrętu, czy ma wolny pas...

Dodam... że kierowca skręcał w drogę osiedlową, w tym terenie nie było zakazu wyprzedzania a wszystko odbywało się przy małych prędkościach ok 40-50km/h...

Czy mam szansę na zmianę decyzji przy odwołaniu???
Jakich argumentów najlepiej użyć?

Dziękuję za każdą pomoc.

Antonio
 
Czy pojazd skręcający w lewo sygnalizował ten skręt? jeśli tak, to nie miałaś prawa go wyprzedzać.
A on nie miał prawa skręcać, gdy był wyprzedzany.
Obie strony winne.

I jeszcze jedno - jeśli rzecz stała się na skrzyżowaniu to ... tym bardziej nie miałaś prawa wyprzedzać.
50 w mieście to mała prędkość? Z reguły to maksymalna dozwolona (poza wyjątkami).
I tak na marginesie - Antonio to imię męskie czy żeńskie :-)?
 
RE: Kolizja przy wyprzedzaniu z samochodem skręcającym w lewo - czy jest to współwina

A czy czasem nie ma zakazu wyprzedzania bezpośrednio przed skrzyżowaniem???
 
RE: Kolizja przy wyprzedzaniu z samochodem skręcającym w lewo - czy jest to współwina

Policja nie byla wzywana?
 
RE: Kolizja przy wyprzedzaniu z samochodem skręcającym w lewo - czy jest to współwina

zimiok1: To nie było skrzyżowanie z uwagi na kategorię drogi osiedlowej.

antonio1: jeżeli inni uczestnicy ruchu zatrzymali się i mogą być świadkami zdarzenia - od nich będzie zależało, czy i kto faktycznie był sprawcą tego zdarzenia. Jeżeli brak świadków (lub ich danych) to mamy słowo vs słowo.

p.s. rozumiem, że współwina dla Ciebie to po 50%?
 
RE: Kolizja przy wyprzedzaniu z samochodem skręcającym w lewo - czy jest to współwina

Art 2 pkt 10) Prawo o ruchu drogowym
"skrzyżowanie - przecięcie się w jednym poziomie dróg mających jezdnię, ich połączenie lub rozwidlenie, łącznie z powierzchniami utworzonymi przez takie przecięcia, połączenia lub rozwidlenia; określenie to nie dotyczy przecięcia, połączenia lub rozwidlenia drogi twardej z drogą gruntową lub stanowiącą dojazd do obiektu znajdującego się przy drodze;

Jeżeli droga osiedlowa jest drogą gruntową
Art 2 pkt 2
droga twarda - drogę z jezdnią o nawierzchni bitumicznej, betonowej, kostkowej, klinkierowej lub brukowcowej oraz z płyt betonowych lub kamienno-betonowych, jeżeli długość nawierzchni przekracza 20 m; inne drogi są drogami gruntowymi;

Być może się mylę , jeżeli tak to proszę o sprostowanie
 
RE: Kolizja przy wyprzedzaniu z samochodem skręcającym w lewo - czy jest to współwina

Policja była wzywana, sprawca (skręcający w lewo) przyznał się do winy i takie oświadczenie spisaliśmy. Niestety później już u Ubezpieczyciela odwołał wszystko i powiedział, że nie poczuwa sie do winy. Ponieważ dogadaliśmy sie policja zrezygnowała z wystawiania mandatu za moją zgodą i to był mój błąd ponieważ mandat ewidentnie określałby winnego.

NIE JEST TO SKRZYŻOWANIE, tylko droga dojazdowa na osiedlę. Potwierdza to policja i takie zeznania mogą złożyć w sądzie.

Proszę o jakieś konstruktywne opinie/uwagi.

Dziękuję,
 
RE: Kolizja przy wyprzedzaniu z samochodem skręcającym w lewo - czy jest to współwina

antonio1: w poprzednim poście zapytałem się o świadków?
 
RE: Kolizja przy wyprzedzaniu z samochodem skręcającym w lewo - czy jest to współwina

versus napisał:
zimiok1: To nie było skrzyżowanie z uwagi na kategorię drogi osiedlowej.

antonio1: jeżeli inni uczestnicy ruchu zatrzymali się i mogą być świadkami zdarzenia - od nich będzie zależało, czy i kto faktycznie był sprawcą tego zdarzenia. Jeżeli brak świadków (lub ich danych) to mamy słowo vs słowo.

p.s. rozumiem, że współwina dla Ciebie to po 50%?

Tak, współwina to 50% odszkodowania.
Świadkowie (wyprzedzane samochody) niestety odjechały... ;-(

Pozostaje tylko słowo vs. słowa, oświadczenie sprawcy, który pierwotnie przyznał się do winy a później to odwołał oraz zaznania policji przy której odbywały sie negocjacje i spisanie oświadczenia.
Świadkiem była moja żona, ale czy ona moze być brana za obiektywnego świadka przez Sąd?
 
RE: Kolizja przy wyprzedzaniu z samochodem skręcającym w lewo - czy jest to współwina

Jeżeli jest to droga twarda, to według przepisów ruchu drogowego jest to skrzyżowanie
I domniemywam że TU ten właśnie fakt (niezrozumienie przepisu) wykorzystało
I zeznania policjantów przed sądem nic tu nie dadzą
"Dura lex sed lex"
I dlatego ważna jest notatka policyjna, mandat rozwiał by tu wszelkie wątpliwości
Była by podstawa prawna wykroczenia itd.
 
Z tego co wiem, to włączenie kierunkowskazu nie uprawnia do skrętu... trzeba sprawdzić czy można wykonać manewr.
Zdążyłem wyprzedzić już jeden samochód gdy pojazd zaczął skręcać w lewo więc był już wyprzedzany w momencie skrętu.

Nie było to skrzyżowanie, co może potwierdzić policja wezwana na miejsce zdarzenia.
Oświadczenie też spisaliśmy tylko sprawdza później wycofał się i teraz nie uznaje swojej winy. Stąd cały problem.
 
RE: Kolizja przy wyprzedzaniu z samochodem skręcającym w lewo - czy jest to współwina

zimiok1 napisał:
Art 2 pkt 10) Prawo o ruchu drogowym
"skrzyżowanie - przecięcie się w jednym poziomie dróg mających jezdnię, ich połączenie lub rozwidlenie, łącznie z powierzchniami utworzonymi przez takie przecięcia, połączenia lub rozwidlenia; określenie to nie dotyczy przecięcia, połączenia lub rozwidlenia drogi twardej z drogą gruntową lub stanowiącą dojazd do obiektu znajdującego się przy drodze;

Jeżeli droga osiedlowa jest drogą gruntową
Art 2 pkt 2
droga twarda - drogę z jezdnią o nawierzchni bitumicznej, betonowej, kostkowej, klinkierowej lub brukowcowej oraz z płyt betonowych lub kamienno-betonowych, jeżeli długość nawierzchni przekracza 20 m; inne drogi są drogami gruntowymi;

Być może się mylę , jeżeli tak to proszę o sprostowanie

Cytujesz złą definicję skrzyżowania. Niedawno, we wrześniu 2010 r. zmieniło się prawo drogowe:
”10) skrzyżowanie - przecięcie się w jednym poziomie dróg mających jezdnię, ich połączenie lub rozwidlenie, łącznie z powierzchniami utworzonymi przez takie przecięcia, połączenia lub rozwidlenia; określenie to nie dotyczy przecięcia, połączenia lub rozwidlenia drogi twardej z drogą gruntową, z drogą stanowiącą dojazd do obiektu znajdującego się przy drodze lub z drogą wewnętrzną;",

Opisywana przeze mnie droga jest drogą stanowiącą dojazd do obiektu znajdującego się przy drodze. I nie jest to skrzyżowanie.
Ta kwestia nie jest problem!
 
RE: Kolizja przy wyprzedzaniu z samochodem skręcającym w lewo - czy jest to współwina

zimiok1 napisał:
Jeżeli jest to droga twarda, to według przepisów ruchu drogowego jest to skrzyżowanie
I domniemywam że TU ten właśnie fakt (niezrozumienie przepisu) wykorzystało
I zeznania policjantów przed sądem nic tu nie dadzą
"Dura lex sed lex"
I dlatego ważna jest notatka policyjna, mandat rozwiał by tu wszelkie wątpliwości
Była by podstawa prawna wykroczenia itd.

Teraz to wiem, bolesna lekcja. Już nigdy nie zgodzę się na polubowne rozwiązanie sprawy i innym też tego odradzam. Mandat rozwiązałby wszystko.
 
RE: Kolizja przy wyprzedzaniu z samochodem skręcającym w lewo - czy jest to współwina

antonio1: Twoja żona również może być świadkiem. Ośwadczenie złożone na miejscu zdarzenia także jest dowodem. Jeżeli miałbyś oświadczenia policjantów - to w sumnie miałbys wygraną sprawę (wątpię jednak, czy cokolwiek oni potwierdzą). Zapewne zapisali w kalendarzyku interwencję, etc. i tyle z nich pożytku.

Jeżeli są dokładne oględziny obu pojazdów, to może biegły rozwiałby wątpliwości (na podstawie uszkodzeń oszacowałby przyczyny i ewentualne stopnie winy poszczególnych uczestników. Taki biegły sądowy na pewno zostałby powołany w trakcie procesu sądowego. W każdym bądź razie, to na ubezpieczycielu będzie spoczywał ciężar dowodu o rzekomy w Twoim przyczynieniu.

Ciężko jest mi doradzić, czy możesz coś ugrać w tej sprawie. Wiele zależy od dowodów... Sądzę jednak, iż jeżeli do uderzenia doszło w tył (lub tylny lewy róg), na osi jezdni (lub nieznacznie na lewej jej części) - to świadczyłoby to o tym, iż skrećający nie zachował należytej ostrożności.

Pamiętaj również, że pomimo iż policja nie nałożyła mandatu karnego, masz prawo wystąpić z wnioskiem o ukaranie winnego...
 
antonio1 napisał:
Z tego co wiem, to włączenie kierunkowskazu nie uprawnia do skrętu... trzeba sprawdzić czy można wykonać manewr.

Zgadza się. A włączony kierunkowskaz sygnalizujący zamiar skrętu w lewo przez pojazd wyprzedzany zabrania jego wyprzedzania. Proste?
Jeśli sygnalizował zamiar skrętu, to powinieneś wyprzedzić pojazd jadący za nim i zjechać na swój pas.

Dla orzekania o Twoje winie istotne jest jedno - czy był włączony kierunkowskaz.
 
Czy był włączony kierunkowskaz przed zakończeniem zmiany pasa ruchu, jeśli wyprzedzający już się znajdował na drugim pasie ruchu to pojazd wyprzedzany winien ustąpić pierwszeństwa pojazdowi wyprzedzającemu.
 
RE: Kolizja przy wyprzedzaniu z samochodem skręcającym w lewo - czy jest to współwina

No chwileczkę podałeś że
"...kierowca skręcał w drogę osiedlową..."
Nawet dwukrotnie
"...NIE JEST TO SKRZYŻOWANIE, tylko droga dojazdowa na osiedle..."
droga osiedlowa a droga dojazdowa do obiektu znajdującego się przy drodze to jest różnica

Fakt, zacytowałem art sprzed noweli

Ale droga osiedlowa jak na początku podałeś może być drogą gminną,
Konsekwencja = skrzyżowanie,
jeżeli nie jest drogą wewnętrzną
FAKT nie wchodzi w definicję skrzyżowania = nie jest to skrzyżowanie
Trzeba jasno określać sytuacje
Dowód,
zeznania policjantów (jeżeli jeszcze kojarzą to zdarzenie)
zeznanie żony (jest to świadek)
Zeznania składa się pod odpowiedzialnością karną za składanie fałszywych zeznań
więc nie widzę powodów dlaczego sąd nie miałby dać wiary zeznaniom żony
Jeżeli skłamie, a sąd poweźmie o tym wiadomości to zostanie oskarżona o składanie fałszywych zeznań i tyle
 
RE: Kolizja przy wyprzedzaniu z samochodem skręcającym w lewo - czy jest to współwina

Natomiast zastanawia mnie fakt wyprzedzania 3 samochodów "na raz" ????
Nie jest to zabronione ale ....
Art 22 Prawa o ruchu drogowym
4. Kierujący pojazdem, zmieniając zajmowany pas ruchu, jest obowiązany ustąpić pierwszeństwa pojazdowi jadącemu po pasie ruchu, na który zamierza wjechać, oraz pojazdowi wjeżdżającemu na ten pas z prawej strony.
5. Kierujący pojazdem jest obowiązany zawczasu i wyraźnie sygnalizować zamiar zmiany kierunku jazdy lub pasa ruchu oraz zaprzestać sygnalizowania niezwłocznie po wykonaniu manewru.

Jeżeli żona zezna że takiego sygnalizowania nie było to masz rozwiązaną sprawę.
 
RE: Kolizja przy wyprzedzaniu z samochodem skręcającym w lewo - czy jest to współwina

Jeżeli uszkodzenia samochodu (skręcającego) są w tylnej jego części Lewy tylny bok to wskazywałoby to na to ze ten manewr był w końcowej fazie
Gdyby uszkodzenia samochodu były w środkowej, lub przedniej części pojazdu skręcającego to wskazuje to na początkową fazę skrętu
Czyż nie ?????
 
RE: Kolizja przy wyprzedzaniu z samochodem skręcającym w lewo - czy jest to współwina

Polecam Książkę "Wypadki drogowe. Vademecum biegłego sądowego."
Są tam opisane typowe zderzenia pojazdów i uszkodzenia pojazdów w związku z tymi zderzeniami, może to naświetli ci trochę sytuację
Jeżeli to potwierdzi twoje tezy, to śmiało do biegłego
 
Powrót
Góra