Ekspertyza zdjęcia z fotoradaru - pomiar prędkości na podstawie zdjęcia

  • Autor wątku Autor wątku sarcodon
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
S

sarcodon

Użytkownik
Dołączył
12.2010
Odpowiedzi
43
Witam wszystkich
Myślałem, że Straż Wiejska się ode mnie odczepi po poprzednim piśmie, ale jednak nie. Dostałem zdjęcie z fotoradaru 62/50 km/h dnia 26.04.2011. Odesłałem im odpowiedź:



Zmierzona przez fotoradar prędkość pojazdu wyniosła 62 km/h. Zgodnie z załączoną kopią Świadectwa Legalizacji fotoradaru warunki jego sprawdzenia oraz dopuszczalnych błędów pomiarowych są zgodne z Rozporządzeniem Ministra Gospodarki z dnia 9 listopada 2007 r. w sprawie wymagań, którym powinny odpowiadać przyrządy do pomiaru prędkości pojazdów w ruchu drogowym, oraz szczegółowego zakresu badań i sprawdzeń wykonywanych podczas prawnej kontroli metrologicznej tych przyrządów pomiarowych (Dz U. nr 225 z 2007 roku, poz. 1663). Zgodnie z § 23 powyższego Rozporządzenia określa się następujący zakres błędów granicznych:
1) warunkach odniesienia - wynoszą:
a) ± 1 km/h - dla prędkości do 100 km/h,
b) ± 1 % wartości mierzonej - dla prędkości powyżej 100 km/h;
2) znamionowych warunkach użytkowania - wynoszą:
a) ± 3 km/h - dla prędkości do 100 km/h,
b) ± 3 % wartości mierzonej - dla prędkości powyżej 100 km/h.

• Zgodnie z Art 129h pkt.5 z Ustawy Prawo o ruchu drogowym (Dz.U. 1997 nr 98 poz. 602):
Minister właściwy do spraw transportu, mając na względzie przyczyny i lokalizację wypadków drogowych, przeciwdziałanie tym wypadkom oraz wdrażanie kierujących pojazdami do przestrzegania przepisów ruchu drogowego, określi, w drodze rozporządzenia:
(...)
3. sposób dokonywania pomiarów przez urządzenia rejestrujące, z uwzględnieniem progów prędkości dostosowanych do obowiązującego na drodze ograniczenia prędkości, oraz przetwarzania przez te urządzenia zarejestrowanych danych, a także biorąc pod uwagę możliwość błędu kierowcy do 10 km/h włącznie w utrzymaniu dopuszczalnej prędkości.

W związku z powyższym suma błędu fotoradaru (3km/h) oraz możliwość błędu kierowcy (10km/h) przekracza o 13km/h dopuszczalną prędkość na powyższym odcinku drogi. Wobec tego, zgodnie z pomiarem fotoradaru nie przekroczyłem wartości błędu.




Po kilku dniach dostałem telefon, że Komendant się z moją argumentacją nie zgadza, ale dla pewności oddadzą moje zdjęcie do producenta fotoradarów o określenie dokładnej prędkości z jaką jechałem. Temat ten ucichł aż do wczoraj, a więc na 3 i pół miesiąca, kiedy dostałem odpowiedź – wezwanie do wskazania sprawcy wykroczenia oraz "ekspertyzę"
http://bassista.photo-gallery.pl/rar/DSC08818.JPG

Dodatkowo przekręcili moje nazwisko. Zastanawiam się nad dwoma wariantami

- olać temat, sprawa zostanie skierowana do sądu a w sądzie powiem, że to nie jest do mnie sprawa, bo nie moje nazwisko. Mija 180 dni od wykonania zdjęcia i przedawnienie

- odpisać im, że taka osoba tu nie mieszka i czekać na poprawione pismo. Po czym podważyć legalność opinii wystawionej przez producenta (na jakiej podstawie i z jakim błędem odczytali poprawność ustawienia fotoradaru do osi drogi – ze zdjęcia? a poza tym czy taka opinia wysłana przez komendanta do znajomego producenta jest wiążąca?) i na koniec argumentować, że na dzień wykonania zdjęcia nie mieli rozporządzenia określającego warunki kontroli prędkości - też czekać jeszcze 2 miesiące na przedawnienie

Dodam tylko, że jestem użytkownikiem a nie właścicielem auta, moje dane (poprawne) dostali przy okazji pierwszego pisma
 
sarcodon napisał:
Mija 180 dni od wykonania zdjęcia i przedawnienie
Skąd Ci się wzięło 180 dni? Karalność wykroczenia ustaje po roku od popełnienia, a jeśli w międzyczasie sprawa trafi do sądu, to po dwóch latach.

sarcodon napisał:
na jakiej podstawie i z jakim błędem odczytali poprawność ustawienia fotoradaru do osi drogi – ze zdjęcia?
Tak, na podstawie zdjęcia. Kąt możesz też zmierzyć sam, używając szkolnego kątomierza...
 
Coś mi internet szwankuje i nie mogę ściągnąć ustaw, ale też czytałem tutaj:
180 dni na wystawienie mandatu z fotoradaru - Prawo i wymiar sprawiedliwości - Gazeta Prawna - największy dziennik gospodarczy

Używając szkolnego kątomierza mogę wyznaczyć kąt z pewną dokładnością. Skoro w piśmie od producenta fotoradaru określono, że przy dokładnym ustawieniu go pod kątem 20 stopni przyrząd mierzy rzeczywistą wartość prędkości, to przy jakiejkolwiek odchyłce wartość ta jest zafałszowana. A jeśli ma być dokładnie 20 stopni to nie ma mowy o pomyłce ani w ustawieniu fotoradaru ani w odczycie kąta ze zdjęcia.
Jeśli mierzymy kąt między osią poziomą zdjęcia a kątem osi jezdni to pomiar może być zafałszowany dodatkowo o odchyłkę od poziomu ustawienia fotoradaru (a nawet przyrządy geodezyjne mają swoją dokładność) oraz o to czy linie na jezni namalowane są idelanie w osi :D Albo czy droga prowadzi pod górkę czy z górki

No i pytanie, czy takie sobie pismo wysłane do komendanta jest pismem wiążącym, czy jeśli ewentualnie sprawa trafi do sądu czy może być brane jako dowód w sprawie
 
Rodzi się pytanie pod jakim kątem fotoradar był faktycznie zamontowany?
W jaki sposób właściciel ma wykazać, że był faktycznie poprawnie zamontowany?

Fotoradar montowany jest w skrzynce z pewnym błędem osadzenia. Sama skrzynką też umiejscowiona jest z pewną dokłądnością. Dodatkowo jest ona narażona na różnego rodzaju drgania.

Jak zatem sprawdzić kąt mocowania?
 
Pytanko, jak zakończyła się sprawa?
 
Powrót
Góra