Prowadzenie pojazdu po użyciu alkoholu (przekroczone o 0,01m

  • Autor wątku Autor wątku jackuzi
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
J

jackuzi

Nowy użytkownik
Dołączył
03.2008
Odpowiedzi
9
Witam,
dzisiaj spotkała mnie nie miła niespodzianka ale przejde do rzeczy:

Policjant prosił o dmuchanie, więc nie odmawiałem bo wiem że z reguły po dniu wczorajszym krew mogłaby mnie bardziej "pogrążyć". I tak pierwsze badanie 0,11 mg/l po 10 minutach 0,10 mg/l z tego co sie orjentuje dopuszczalna norma to 10 mg/l, (policjant dał mi swietną radę, trzeba było wyjechać 10min poźniej) prawojazdy zostało oczywiscie zatrzymane. Na moje pytanie czy jest jakaś szansa żeby odzyskać to prawojazdy, wszak to tylko 0,01 mg/l wiecej niż można mieć. Pan władza odpowiedział mi że może zajść taka sytuacja w której prawojazy może zostać zwrócone (mam sie dopytywać o notatke w wydziale komunikacji po ok. 5 dniach) lub ewentualnie zabrane na okres 3 miesiecy gdyż faktycznie norma ta nie była znacząco prekroczona i na dodatek z tedencją spadkową! Po konsultacjach ze znajomymi policjantami potwierdzili możliwość wersji ze zwroceniem prawka. Dodali też ze dużyrny rozsadzi czy "darowac" czy skierować jednak do sądu grodzkiego, oraz że w przypadku zabrania prawka nie powinien to byc okres dluższy niż 3 miesiace. I teraz tak czytam podobne tematy na forum i widzę że za takie wykroczenie mogą zabrać prawko na okres od 6 miesiecy do 3 lat. W ziazku z tym nasuwa sie pytanie czy faktycznie istnieje taka możliwosc że jednak oddadza mi prawojazdy lub ewentualnie zastasuja wobec mnie 3 miesieczny zakaz?
 
Po pierwsze, w wypadku tego wykroczenia zakaz jest obligatoryjny - od 6 miesięcy do 3 lat.
Nie wiem o cho chodzi z tym zatrzymaniem na 3 miesiące... nie ma czegoś takiego.
wiec skoro zatrzymali, to spodziewaj się zakazu (no, chyba że dyżurny zdecyduje żeby nie skierować sprawy do sądu grodzkiego, ale powinien to raczej zrobić - jazda nawet pod wpływem małej ilości alkoholu to nie jest zwykłe przekroczenie prędkości, trzeba z tym walczyć).
 
No wlasnie tak mi sie wydawało chyba chciał mnie uspokoić słodkim gadaniem :D

Edit: zdaję sobię z tego sprawe i mimo że znalazlem się w takiej sytuacji stwierdzam że masz racje trzeba z tym walczyć, Generalnie zdarzylo mi się takie coś po raz pierwszy, policjant gdyby byl miłym dobrym czlowiekiem odpuscilby mi tymbardziej ze jako pasazera mialem osobe z prawkiem mogl pogroźić paluchem, no ale..

napewno napisze jak to się potoczyło
pozdrawiam i dziekuje za odp.
 
[cytat:619eltya]Dodali też ze dużyrny rozsadzi czy "darowac" czy skierować jednak do sądu grodzkiego,[/cytat:619eltya] A co ma do tego dyżurny :?: On ma inne zadania i decydowanie czy komuś oddać prawko za jazdę w stanie czy też nie tak samo zresztą jak i o sposobie zakończenia postępowania na pewno do tych zadań nie należy.
[cytat:619eltya]policjant gdyby byl miłym dobrym czlowiekiem odpuscilby mi tymbardziej ze jako pasazera mialem osobe z prawkiem mogl pogroźić paluchem[/cytat:619eltya] No tu już Cię trochę fantazja poniosła. Policjant ujawniając popełnione wykroczenie lub przestępstwo ma obowiązek odpowiednio zareagować (co miało miejsce w tym przypadku poprzez uniemożliwienie Ci dalszej jazdy oraz zatrzymanie prawa jazdy). W kodeksie wykroczeń ani w karnym nie ma możliwości zastosowania jako ukarania pouczenia za czyn którego się dopuściłeś. A skoro jako pasażera miałeś osobę z prawem jazdy, w dodatku trzeźwą, to trzeba było pomyśleć wcześniej że jesteś "wczorajszy" i odstąpić tej osobie miejsce za kierownicą. Nie miałbyś wtedy problemu. Nie kwestionuję, że "zdarzyło Ci się to po raz pierwszy" ale każdy tak się tłumaczy, a zazwyczaj okazuje się że ten pierwszy raz to owszem, tylko nie zdarzyło się a złapali.
 
tak ujawniaja cwykroczenie spoko :d dodajac do tego obnizanie przekroczonej predkosci lub branie w łape (oba przypadki dosiawczylem na wlasniej skórze) tez jest jego obowiazkiem, nie prosilem o prawienie moralow tylko o porade (nie AA)

pozdrawiam
 
Nikt nie prawi morałów :) doszło do wykroczenia i cóż ma obowiązek podjąć stosowne kroki, jeżeli raz odpuści to taki kierowca może być w błędnym przeświadczeniu, że jak raz się udało to i następnym razem sie uda i kiedyś wsiądzie w znacznie gorszym stanie za kierownicę i doprowadzi do nieszczęścia :!: Przytaczane prze Pana przyadki są karygodne i nie ma czym się szczycić, cóż widać do jakiego zachowania funkcjonariuszy jest Pan przyzwyczajony :!:
 
Przy tak niewielkich różnicach proponuję zapoznać się z czymś takim jak "dokładność pomiaru":

Tutaj rozporządzenie (niby od 1 stycznia 2008 nieaktualne, ale wciąż ważne dla typów urządzeń zatwierdzonych wcześniej):

http://bip.gum.gov.pl/pl/bip/px_r_2003_67_626.pdf

Jak z niego wynika dla tych wartości dopuszczalny błąd jest rzędu +- 0,02 mg/l, lub nawet 0,032 mg/l, jeśli był poddany legalizacji wielokrotnie bez naprawy.

A więc przekroczenie jest w granicach błędu pomiaru. Równie dobrze inny alkomat mógł wskazać 0,07 i 0,06 - i oba pomiary byłyby prawidłowe. Jakby co, to na tym bym opierał obronę.
 
[cytat="adammada":1ylb8w1s]....Tutaj rozporządzenie (niby od 1 stycznia 2008 nieaktualne, ale wciąż ważne dla typów urządzeń zatwierdzonych wcześniej):

[url="http://bip.gum.gov.pl/pl/bip/px_r_2003_67_626.pdf"]http://bip.gum.gov.pl/pl/bip/px_r_2003_67_626.pdf[/url]

....[/cytat:1ylb8w1s]
Dziękuję serdecznie jak zostane wezwany w celu złożenia wyjaśnien spróbuję zacząć od tego..

Co do wczesniejszej mojej wypowiedzi o zmniejszanie predkości.. to wg mnie nie skandaliczne zachowanie tylko bardziej ludzkie :D jeśli obniży predkość o 2-3kmh taryfikator zmienić się może z przedziału np. 100-200zl na 50-100zl (a jak jeste się miłym i nie dostaje się zazwyczaj niższą wartość)

Jeszcze raz dziękuje i przepraszam jeśli kogoś uraziłem !
 
Witam,

mam takie pytanko... minol juz ponad miesiac od zatrzymania mi prawka i nie dostalem zadnego wezwania w celu zlozenia wyjasnien... dostalem tylko pismo z sadu grodzkiego ze przychylaja sie do wniosku KP i zatrzymuja prawko. Zero wezwan na komende zero odzewu z sadu grodzkiego. Czy powinienem w tej sytuacji sam dowiadywac sie co i jak czy cierpliwie czekac ?

pozdrawiam.
Jacek
 
Zgadzam się z wypowiedzią Kethry i pysiek82 w 100%.
Prawdopodobnie wyrok poszedł bez przeprowadzenia rozprawy. Proponuję dokładnie przeczytać co tam napisali w odzewie z Sądu grodzkiego.
 
Ja osobiscie uważam, że warto się bronić, choćby z tego podu, że być może w istocie stężenie tak naprawdę było w normie.
Nie znam niestety przepisów Policyjnych, natomiast jest chyba jakieś zarządzenie, że w takich krańcowych przypadkach winni badać w jakiś okreslonych momentach i co najmniej 3 razy (ale chyba więcej).
Były juz w sądach podobne sprawy, które padły (tj uniewinniające).

p.s. Nie wiem czy to jest aktualne jeszcze ale jest(lub było takie zarzadzenie z 1996 roku) gdzie stoi:
§ 4. 1. Użyte w zarządzeniu wyrażenie "wynik dodatni" należy rozumieć jako wynik pomiaru lub badania urządzeniem elektronicznym wskazujący, że osoba badana znajduje się w stanie po użyciu alkoholu, albo stanie nietrzeźwości.

2. Osoba badana znajduje się w stanie po użyciu alkoholu, gdy stwierdzone badaniem stężenie alkoholu we krwi wynosi od 0,2 promila do 0,5 promila albo obecność alkoholu w wydychanym powietrzu wynosi od 0,1 mg/litr do 0,25 mg/litr.

3. Osoba badana znajduje się w stanie nietrzeźwości, gdy stwierdzone badaniem stężenie alkoholu we krwi wynosi powyżej 0,5 promila, albo obecność alkoholu w wydychanym powietrzu wynosi powyżej 0,25 mg/litr.

4. Przyjmuje się, iż stany określone w ust. 2 i 3 zachodzą, gdy przynajmniej w jednym pomiarze wskazania tych urządzeń wynoszą odpowiednio nie mniej niż 0,25 promila lub 0,13 mg/litr albo 0,55 promila lub 0,28 mg/litr.
 
Witam,

dziekuje za odswierzenie tematu...

na pismie ktore otrzymalem z sadu grodzkiego nie ma nic poza tym ze przystaja na wniosek oskarzyciela tj. KP* o zatrzymaniu prawajazy oraz to co mi za to grozi... czyli zakaz prowadzenie pojazdow mechanicznych od 6m do 3lat poza tym jest taka dziwna sentencja..(nie pamietam dokladnie musialbym poszperac za tym pismem) zwarzywszy na drugi wynik badania alkosensorem tj. 0,10mg/l isnieje uzasadnione podejrzenie o popelnieniu wykroczenia (tutaj art. itd )przez ..... (i tutaj moje nazwisko, ktore jest nieodmienialne, jednak ktos jest tak wybitny i je odmienil :D)

bede dzwonil i naciskal po dlugim weekendzie napewno dam znac na forum jak to sie rozwiazalo..

raz jeszcze dziekuje i zycze udanego dłuuuugiego weekendu

Pozdrawiam
Jacek.
 
witaski :) mam pytanko ...przy zatrzymaniu mialem 0,14 w wydychanym powietrzu czyli przekroczone a pozniej na krwi 1 badanie w normie o,11 prom a w 2 po godzinie 0,00 ...dostalem z sadu o zatrzymaniu na pol roku czy jest sens sie odwolywac bo wydaje mi sie ze alkomaty mogly byc wadliwe skoro na krwi wyszlo calkiem inaczej a to jest wiarygodne badanie papatki
 
Mari0s73 - coś pokręciłeś.
Gdybyś miał 0,14 lub 0,11 promila to nikt by Ci nie zabral prawa jazdy gdyż próg zaczyna się od 0,2.
Natomiast Ty prawdopodobnie mówisz o wyniku podanym w miligramach na litr, czyli wartość tą pomnóż przez 2 i wówczas będziesz miał promile.
Jeśli Miałeś dwa wyniki kwalifikujące Twój czyn jako wykroczenie, z czego jeden był wynikiem badania krwi to szanse na jakąkolwiek skuteczną obronę masz mniej niż małe.
Badania wykazały u Ciebie tendencję spadkową zawartości alkoholu w organiźmie i tyle.

Atmosphere - pzy takich "granicznych" wynikach winno się bezwzględnie "klienta" zawieść na pobranie krwi, i przeprowadzić badanie krwi. Dalsze "dmuchanie" go w alkomat jest bezsensu, tym bardziej że jak wskazano badanie to obarczone jest pewnym błędem, a nadto w krwi alkohol dłużej się utrzymuje.
Nie widze też możliwości aby skierowano wniosek o ukaranie bez przesłuchania sprawcy wykroczenia.
W tej sytuacji proponowałbym jackuzi, aby sie wybrał do jednostki prowadzącej sprawę, i tam ustalił co się ze sprawą dzieje
 
[cytat="mari0s73":1t3ccr1m]witaski :) mam pytanko ...przy zatrzymaniu mialem 0,14 w wydychanym powietrzu czyli przekroczone a pozniej na krwi 1 badanie w normie o,11 prom a w 2 po godzinie 0,00 ...dostalem z sadu o zatrzymaniu na pol roku czy jest sens sie odwolywac bo wydaje mi sie ze alkomaty mogly byc wadliwe skoro na krwi wyszlo calkiem inaczej a to jest wiarygodne badanie papatki[/cytat:1t3ccr1m]

Witam

podajesz wartosc 0,14 to pewnie w mg/l, nastepne badania 0,11 i 0,00 powiedz szczerze ile piles i co ? chyba ze podajesz wyniki w mg i promilach.

a co do wadliwosci* (*granicach beldu poczytaj wypowiedz kol @adammada ta kwestia z dniem 1 stycznia br. jest nie aktualna !) nie masz co dyskutowac. ciesz sie ze to tylko 6m ja juz 2 raz takiego bledu nie zrobie !

pozdrawiam.
 
Witam,
Nasz Polski wymiar sprawiedliwosci jest niezwykle szybki. Po 2 miesiacach i 1 dniu od zatrzymania, odbyla sie sprawa w Sadzie Grodzkim. Zakonczylo sie to zakazem na 6 miesiecy i grzywna w wysokosci 400zl (nie ponioslem kosztow sadowych). Czas od zatrzymania został wliczony na poczet orzeczonego zakazu.

Dziekuje wszystkim za pomoc, pisalem ze dam znac jak sie to skonczylo wiec pisze:D,

Jeszcze raz serdecznie dziekuje za porade.
Pozdrawiam.
 
Ja miałem też badanie niedawno i wyskoczyło mi 0.10 mg/l a przy drugim badaniu po 15min. 0.08mg/l i mi prawko zabrali po 15 dniach dostałem pismo z sądu grodzkiego postanawia mi prawko zatrzymać zabrane 15 dni temu i nic ? nawet na sprawie nie byłem i nie wiem na jak długo sąd postanowił mi je zatrzymać. jakie w końcu są przeliczniki z mg/l na promile bo mniemam pojęcia
Czytając wasze wątki to już niemam pojęcia jakie dawki są dozwolone.
 
Witam niestety tez tutaj trafiłem i potrzebuje pomocy w takiej sprawie.
Jestem zawodowym kierowcą mam to tnaczy miałem 2 kategorie b.c i c+e w trakcie kursu.Po zatrzymaniu mne w wydychanym powietrzu miałem 0.12 po 15 minutach 009 i po kolejnych 15 minutach 006 pani policjantka zabrała prawo jazdy i skierowała sprawe dalej.Dzis odebrałem pismo to jest odpis za z dniem 24 10 2009 zostało mi zatrzymane prawo jazdy kat.C.zcy mam to traktowac jako zabrane obie kategorie czy tylko C poniewaz prosiłem o pozbawienie mnie tylko jednej kategorji
 
Witam. Ja mam podobny problem. Różnica polega na tym, że prowadziłem auto o godzinie 23 a o 13 wypiłem jedno zwykłe piwo. o 20 byłem u znajomych na kawie i zupełnie nieświadomie zjadłem kilka czekoladek z alkoholem. Gdy zostałem zatrzymany do kontroli poproszono mnie żebym dmuchnął w alkomat. Badanie wykazało 0,10 w wydychanym powietrzu, więc dużo nie myśląc odmówiłem ponownego dmuchania ponieważ stwierdziłem że jest to nie możliwe i udałem się na badanie krwi. Prawo jazdy zostało zatrzymane. Na wyniki trzeba czekać około miesiąca. Podczas kontroli nie powiedziałem, że jadłem czekoladki bo nie przyszło mi to do głowy. czy jest jakaś realna szansa na odzyskanie uprawnień. Ewentualnie gdzie mogę się udać by przedstawić swoją wersje wydarzeń i czy w ogóle coś mi to pomoże czy raczej ich to nie będzie interesować? Z góry dziękuje za odpowiedz.
 
Poczekaj na badania krwi. Będą one wzięte pod uwagę i mogą, choć nie muszą być uznane za decydujące.
dj-misiek1979 napisał:
Podczas kontroli nie powiedziałem, że jadłem czekoladki bo nie przyszło mi to do głowy.
A w ramach czego miałbyś to mówić? Chyba w ramach przyznania się do winy. Co to za różnica czy alkohol był w czekoladce czy w kieliszku?
 
Ostatnia edycja:
Powrót
Góra