Wezwanie w charakterze świadka w sprawie o wykroczenie

  • Autor wątku Autor wątku kujawiaczkaa
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
K

kujawiaczkaa

Stały bywalec
Dołączył
11.2011
Odpowiedzi
1 155
Witam
mam pytanie, zostałam wezwana w charakterze świadka w sprawie o popełnienie wykroczenia, które to mogłam popełnić (domyślam się po paragrafach podanych na wezwaniu)

i teraz moje pytania:

- wezwana jako świadek, to czy f-sz może zadawać np pytania typu: czy pani to zrobiła?

bo takie pytania wskazują na podejrzenie, czyli powinnam być przesłuchiwana jako podejrzana.
Jak wiadomo kłamstwo w przypadku świadka i podejrzanego rodzi za sobą inne konsekwencje prawne. Świadek nie może kłamać w zgodzie z prawem, za to podejrzany już tak (np nie przyznając się do winy).

- co należy zrobić jeśli f-sz zada w/w pytanie?

wiadomo, nikt nie musi składać zeznań przeciwko sobie samemu, ale wezwana jako świadek muszę mówić prawdę - więc jest pewien paradoks.

pozdrawiam ;)
 
Jako podejrzana mozesz być przesłuchana jesli nie zachodza wątpliwosci że to ty popełnilas wykroczenie.
 
dziękuję, ale ta odpowiedź nie wyczerpuje mojej ciekawości

- skoro na wezwaniu jest "stawić się jako świadek" - to czy f-sz ma prawo zadawać
pytania jak do podejrzanej?

- czy musi on dopełnić obowiązku pouczenia o zmianie statusu na podejrzaną?
 
dziękuję

to czy tylko ja widzę tu pewien paradoks?

jako świadek muszę mówić prawdę odpowiadając na pytania f-sza, odpowiedzi mogą dostarczyć mu dowodów przeciwko mnie - mówienie/zatajenie nieprawdy/prawdy może rodzić konsekwencje prawne

jako podejrzana już nie mam takiego obowiązku - kłamiąc jestem czysta i nic mi za to nie grozi :grin::-)
 
no i to wyczerpuje moją ciekawość

dziękuje :grin:
 
Ale to się odnosiło do postępowania karnego a nie wykroczeń.
 
W postępowaniu w sprawach o wykroczenia jest ta sama zasada. Wykorzystywane są przepisy kpk i też są świadkowie, osoby podejrzane.
 
Z tego co udało mi się prześledzić na tym forum i innym, w postępowaniu o wykroczenia nie można się uchylać od odpowiedzi na pytanie tak jak w KPK.
 
forum i internet to bardzo "bogate" źródło "wiedzy"

awokado, jakaś podstawa prawna?
 
KPK Art. 183. § 1. (100) Świadek może uchylić się od odpowiedzi na pytanie, jeżeli udzielenie odpowiedzi mogłoby narazić jego lub osobę dla niego najbliższą na odpowiedzialność za przestępstwo lub przestępstwo skarbowe.

Przed ostatnią nowelizacją w tym artykule było:
"na odpowiedzialność za przestępstwo lub wykroczenie".
Więc teraz to prawo zostało ograniczone tylko do przestępstw z KK lub KKS.

Poczytaj też ten post:
http://forumprawne.org/orzeczenia-interpretacje/102-odmowa-zeznan-swiadek-ws-wykroczenia.html
 
Uznaje jednak, że ze względu na wagę wykroczeń nie jest to konflikt na tyle istotny, aby zasługiwał na potraktowanie takie samo jak obawa narażenia siebie lub osoby najbliższej na odpowiedzialność za przestępstwo.

czyli nie można naginać prawdy :rolleyes:
 
Teoretycznie nie można, ale praktycznie...

Można wyobrazić sobię sytuację, że jadąc tym samochodem oprócz popełnionego wykroczenia popełniłaś przestępstwo i dlatego odmawiasz udzielania odpowiedzi na niektóre pytania.

Policja by móc doprowadzić do ukarania Cię za uchylanie się od tych odpowiedzi, najpierw musiałaby udowodnić Tobie, że przestępstwa nie popełniłaś.

Tylko pytanie o jakie wykroczenie jesteś podejrzewana i jaką karą jest zagrożone - czy warto się bawić w taką grę, bo ryzyko jest takie że może się ostatecznie skończyć karą za składanie fałszywych zeznań, jak się zakręcisz mocno.
 
awokado napisał:
Z tego co udało mi się prześledzić na tym forum i innym, w postępowaniu o wykroczenia nie można się uchylać od odpowiedzi na pytanie tak jak w KPK.
Ja o pierniku ty o wiatraku. 183 kpk nie ma zastosowania jeśli chodzi o uchylenie się od odpowiedzi na pytania mogącego narazić na odpowiedzialność za wykroczenie. Ty o tym.
A ja o tym że istnieje coś takiego jak osoba podejrzana a nie tylko świadek i może ona kłamać. I tego dotyczy ten wyrok.W wyroku Sąd sprytnie ujmuje "zjawisko" jako czyn a nie tylko jako przestępstwo.
 
Ostatnia edycja:
Pamiętaj że cały czas mówimy o KPoW, czy jesteś pewien, że tu również obowiązuje zasada taka jak w KPK?

Myślę, że temat był podejmowany w dziale Fotoradary.
Czy jak przyjdzie fotka z fotoradaru, bez twojej twarzy, a wiesz, że to ty prowadziłeś, to możesz skłamać i powiedzieć, że prowadził Jan Kowalski? I jeśli Policja potem udowodni, że to było kłamstwo, to nic Ci nie grozi, bo jako sprawca możesz kłamać?
 
Pamiętaj że cały czas mówimy o KPoW, czy jesteś pewien, że tu również obowiązuje zasada taka jak w KPK?
A jakie uprawnienia ma osoba podejrzana lub osoba co do której istnieją podstawy do sporządzenia wniosku o ukaranie? Może kłamac? Może nie składać wyjaśnień?
 
W PK osoba która zeznawała nieprawdę jako świadek, a potem zostały jej przedstawione zarzuty nie może być skazana za składanie fałszywych zeznań. Jest na to wyrok SN.

KPoW: Art. 54§ 4. W stosunku do osoby podejrzanej o popełnienie wykroczenia stosuje się odpowiednio przepisy art. 74 § 3 i art. 308 § 1 Kodeksu postępowania karnego.

Czyli jeśli jest przesłuchanie nie w charakterze podejrzanego, to należy mówić prawdę.
Ale rodzi się pytanie, czy jeśli w trakcie takiego przesłuchania świadek poda okoliczności które go obciążają i dają podstawę do sporządzenia wniosku o ukaranie, to czy takie dowody mają wartość procesową?

Prosty przykład, mam fotkę z radaru bez twarzy, jako właściciel samochodu wskazuję 2 inne osoby które używały auto. 1 świadek zeznaje, że nie pamięta który odcinek drogi prowadził, 2 świadek zeznaje, że pamięta i podaje odcinek na którym był radar (ktoś powie, że głupi, ale np. właściciel samochodu nie informował świadka, w którym miejscu była zrobiona fotka). Zostaje sporządzony wniosek w oparciu o jej własne zeznania obciążające. Innych dowodów nie ma. I co?
 
Oprócz art.54 kpow jest jeszcze wiele art. Poza tym wczytaj się w wyrok, tam nie ma mowy o przestepstwie w słowach Sądu, zawsze tym wyrokiem w jakis sposob mozna sie posilkowac.
 
Po dogłębnej analizie tego wyroku:

1. Nie można nie podać danych osoby najbliższej, lub też uchylać się od odpowiedzi na pytania, nie ważne czy w formie przesłuchania jako świadka, czy też rozpytania
Uzasadnienie - sentencja SN
Uchwała Sądu Najwyższego - Izba Karna
z dnia 30 listopada 2004 r.
I KZP 26/2004

Odpowiednie stosowanie - z mocy art. 41 § 1 kpw - w postępowaniu w sprawach o wykroczenia przepisu art. 183 § 1 kpk, w jego brzmieniu ustalonym przez ustawę z dnia 10 stycznia 2003 r. o zmianie ustawy - Kodeks postępowania karnego (Dz. U. 2003 r. Nr 17 poz. 155), nie oznacza, aby osoba przesłuchiwana w charakterze świadka (składająca oświadczenie dowodowe w tym charakterze) w sprawie o wykroczenie mogła uchylić się od odpowiedzi na pytanie, jeżeli jej udzielenie mogłoby narazić osobę dla niej najbliższą na odpowiedzialność za wykroczenie.
2. Można nie przyznawać się do prowadzenia pojazdu, jak też odmawiać udzielania odpowiedzi, nie ważne w jakim trybie czy przesłuchania, czy rozpytania (to tryb kiedy Policja lub SM przysyła fotke z 3 alternatywnymi odpowiedziami).
Uzasadnienie - treść uzasadnienia powyższego wyroku SN:

W konsekwencji należy przyjąć, że właściciel lub posiadacz pojazdu, wezwany przez uprawniony organ do wskazania - stosownie do wymogów art. 78 ust. 4 ustawy Prawo o ruchu drogowym - ale w sposób pozaprocesowy, osoby, której powierzył pojazd do kierowania lub używania, ma prawo odmówić udzielenia tej informacji, jeżeli w razie przesłuchiwania go jako świadka odnośnie tej okoliczności miałby prawo uchylić się od odpowiedzi na pytanie dotyczącej owej kwestii. W takim wypadku nie można odmawiającemu zarzucać popełnienia czynu zabronionego z art. 65 § 2 kw, tzn. nieudzielania uprawnionemu organowi, wbrew obowiązkowi, określonej wiadomości. To samo rzecz jasna dotyczy sytuacji, gdy odmówi takiej odpowiedzi podczas przesłuchiwania go w sposób procesowy, przy czym w doktrynie zasadnie wskazuje się, iż świadek taki może uchylić się od zeznawania odnośnie danych okoliczności już w fazie zeznań spontanicznych, a nie dopiero przy odpowiadaniu na konkretne pytania

Pytanie do prawników, czy moja 2 teza ma potwierdzenie w praktyce, bo to oznacza, że każdy kierujący przyłapany przez fotoradar może nie wskazywać siebie jako kierującego, a przy braku, lub nieczytelnej fotce, nie ma dowodu na ukaranie go.
 
Powrót
Góra