Spożywanie alkoholu w miejscu publicznym - Forum Prawne

 

Spożywanie alkoholu w miejscu publicznym 4

Witam, mam podobny problem, a nawet dwa. Około 2 miesięcy temu dostałem mandat przed meczem za spożywanie alkoholu, ale nie mam na nim wpisanej daty. Rozmawiałem o tym z moim sąsiadem, który jest policjantem i ...



Wróć   Forum Prawne > Pomoc prawna z zakresu prawa publicznego > Prawo karne > Prawo wykroczeń

Prawo wykroczeń - aktualne tematy:

  • § Wyrok nakazowy za mandat. Brak...
    Witam, Zostałem zatrzymany i oskarżony o przekroczenie prędkości w terenie zabudowanym. Ponadto nie posiadałem...
  • § Limit punktów karnych po utrac...
    Witam, Przekroczyłem 24 punkty karne i straciłem prawko. Zdałem egzamin i odzyskałem je - czy mam teraz limit 24...
  • § Art. 288
    Witam... Od jakiegoś czasu nurtuje mnie pytanie czy mogę być za to ukarany. Właściciel forum podał mi dostęp do...

 
30-04-2007, 16:07  
deka87
Użytkownik
 
Posty: 79
Domyślnie

Witam, mam podobny problem, a nawet dwa.
Około 2 miesięcy temu dostałem mandat przed meczem za spożywanie alkoholu, ale nie mam na nim wpisanej daty. Rozmawiałem o tym z moim sąsiadem, który jest policjantem i powiedział, że jeśli nie mam wpisanej daty to nie musze płacić.

Drugi problem jest nieco bardziej "poważny".
Przedwczoraj byłem na grillu z okazji urodzin mojego znajomego (ale to nie ważne). Gdy grill się skonczył postanowiliśmy iść na imprezę, a że miałem jeszcze piwo wziąłem je ze sobą i niestety piłem po drodze. W pewnym momencie za nami pojawił się radiowóz i wyrzuciłem piwo(myślałem, że nie zauważą), ale niestety zauważyli. Wydaje mi się(byłem już nieźle wcięty) że proponowali mi mandat 50 zł(dziwna stawka za spożywanie alkoholu), ale nie chciałem go przyjąć bo myślałem, że się jakoś dogadam i skończy się na upomnieniu. Po wielu namowach przyjęcia mandaty funkcjonariusze zdenerwowali się i odjechali, wcześniej mówili mi że jak nie podpisze to będzie wniosek do sądu grodzkiego, ale jak odjeżdżali to nic nie powiedzieli i teraz nie wiem czy chciali mnie nastraszyć czy mówili na serio.
Czytałem trochę o tym w internecie i rozmawiałem na czacie z policjantem, ale każdy mówi co innego. Według policjanta (który wydawał mi się najbardziej wiarygodny) mam czekać na pismo z sądu i później żeby uniknąć rozprawy i tym samym "wpisu do papierów" napisać wniosek o samoukaranie, przy czym mam w nim napisać sumę 5xkwota mandatu i będzie po sprawie, ale niestety 500zł strace a jest to dla mnie bardzo duża kwota (jestem studentem, nie mam własnych dochodów oprócz stypendium socjalnego).
Co o tym myślicie, powinienem czekać w domu na pismo czy samemu zacząć "działać"?
Jeszcze jedno jeżeli teraz dostałem drugi mandat to będe musiał płacić ten pierwszy czy nie?
deka87 jest off-line  
28-06-2007, 16:07  
flat
Początkujący
 
Posty: 1
Domyślnie

^^^ to 50 zł pewnie chcieli ci dać za zaśmiecanie takie niby pójście na rękę

ale podbijam temat z innego powodu


Mianowicie, po pierwsze:
co dokładnie oznacza "spożywanie alkoholu w miejscu publicznym" ? Czy spożywaniem jest trzymanie w ręku otwartej butelki piwa, czy też może spożywaniem jest dopiero sytuacja, kiedy funkcjonariusz widzi jak przechylam butelkę i z niej piję ?

po drugie:
jeżeli już przyjmę mandat(bo nie przyjmowanie mija się raczej z celem, chyba że bawimy się w alkomaty itp.), którego nie zapłacę w określonym terminie, potem przychodzą mi wezwania z Urzędu Skarbowego do zapłaty wraz z naliczonymi odsetkami i dalej nie płacę, to czy istnieje coś takiego jak "słynne" przedawnienie mandatu(ów) po okresie 3 lat, czy jednak powinienem się spodziewać potrącenia kwoty z wypłaty po podjęciu pierwszej legalnej pracy ?

z góry dziękuję za udzielenie informacji

Pozdrawiam
flat jest off-line  
01-07-2007, 19:42  
artykul43
Początkujący
 
Posty: 7
Domyślnie

Mam następujący problem. Otrzymałem mandat kredytowany (100 zł) za picie alkoholu w miejscu publicznym. Dostałem jakieś trzy formularze i z nimi mam iść na pocztę. Czy jak jestem pełnoletni do domu przyjdzie jakiekolwiek pismo w tej sprawie, czy moi rodzice jakoś się o tym dowiedzą? Oczywiście wolałbym, żeby nie wiedzieli, ale jeśli coś przychodzi pocztą to wolę im o tym powiedzieć sam. Proszę o udzielenie odpowiedzi przez kogoś, kto był w takiej sytuacji, muszę mieć 100% pewność, że w skrzynce pocztowej któregoś dnia nie pojawi się żadne pismo z policji i że ta sprawa nie wyjdzie kiedyś niespodziewanie przy jakiejś okazji.
artykul43 jest off-line  
01-07-2007, 20:53  
Markiz32
Praktyk
 
Markiz32 na Forum Prawnym
 
Posty: 17.489
Domyślnie

jak zapłacisz to nic nie przyjdzie...:P
Markiz32 jest off-line  
15-07-2007, 21:07  
SCO
Początkujący
 
Posty: 1
Domyślnie

Ja z troszke innym pytaniem:

Dostalem mandat na 100zl
Ale nie chce go placic.
Prosze aby osoby ktore sie nie zgadzaja z moja postawa ograniczyly sie z komentarzem

Z Mandatu wyczytalem ze:
Grzywna powinna byc uiszczona w przeciagu 7 dni.
"Sciaganie grzywny nalozonej w drodze mandatu karnego nastepuje trybie przepisow o postepowaniu egzekucyjnym w administracji (art 100 Kodeksu postępowania w sprawach o wykroczenia)."

W owym Kodeksie wyczytałem:
"Art. 100. Ściąganie grzywny nałożonej w drodze mandatu karnego następuje w trybie przepisów o postępowaniu egzekucyjnym w administracji."

ok, dalej ...doszedlem do tej strony:
http://www.prawo.psm.pl/?x=D2002_110_968
ale nic z tego nie moglem wyczytac co mi grozi przy mandacie 100 pln.

Z praktyki, kolega ktory rok temu w czerwcu dostal mandat to w tym roku w lipcu otrzymal pismo z Urzedu Skarbowego (pracuje na umowe zlecenie), ponaglajace do zaplaty i ostrzezenie ze jesli nie zaplaci mandatu + odsetek to zostanie rozpoczety proces egzekucji administracyjnej.
Rozumiem z tego chyba tyle ze beda sciagali mu kase z rozliczenia podatkowego ... nie myle sie ? Slyszalem ze Policja nie zajmuje sie sciagniem tak niskich kch kwot, to tez prawda ?

Moje pytania brzmia:
1. Jakie sa odsetki od nieplacenia mandatu, po jakim czasie sa naliczane i o jakiej wartosci.
2. Jesli nie zaplace mandatu to grozi mi tylko sciageni tego mandatu z rozliczenia podatkowego czy jeszcze jakies dodatkowe represje typu: list na uczelnie wyzsza, wejscie na zarobki (pracuje na umowe zlecenie), wpis do moich papierow o karalnosci - jak to wyglada.
3. Czy jest ktos na forum kto dostal mandat i przeczekal 5 lat do przedawnienia, jak to wygladalo od strony sciagani naleznosci przez panstwo ?

Prosze o odp.
Pozdrawiam
SCO
SCO jest off-line  
11-02-2008, 17:42  
deka87
Użytkownik
 
Posty: 79
Domyślnie Re: Spożywanie alkoholu w miejscu publicznym

Troche tu nie zaglądałem, ale jak już jestem to napiszę jak sie potoczyły sprawy.

Panowie policjanci sobie chyba odpuścili i chcieli mnie tylko nastraszyć, bo jak do tej pory nie dostałem żadnego zawiadomienia z sądu grodzkiego.

Mandat na którym nie miałem daty i tak został ściągnięty przez urząd skarbowy na mocy prawa: "Art. 95 par. 1 i Art. 96 par. 1 Ustawy z dn. 24.08.2001r Kpwsow. (Dz. u. 106/2001 poz. 114" - tak miałem napisane na piśmie TYT-1 z urzędu skarbowego.
Urząd pobrał jakaś opłatę w wysokości chyba ok. 7 zł.
deka87 jest off-line  
23-04-2008, 20:44  
deka87
Użytkownik
 
Posty: 79
Domyślnie Re: Spożywanie alkoholu w miejscu publicznym

Niestety dzisiaj (ok. rok po grillu) do domu przyszli panowie policjanci i powiadomili moja mamę, że chcą mnie przesłuchać w sprawie popełnionego przeze mnie wykroczenia (jakby nie można było wcześniej przysłać jakiegoś pisma tylko od razu nachodzić), oczywiście mama podała im mój numer telefonu i po ok. pół godziny zadzwonili.
Nie wiedząc o co chodzi (przez telefon pan policjant nie chciał mi powiedzieć o co chodzi) pojechałem na komisariat i tam dopiero po kilku minutach siedzenia na krześle przed biurkiem obserwując jak pan policjant (dalej będę pisał P.P.) z "czerwoną buzią" (dużo barszczu musiał pić) i komunistycznym podejściem do "życia" łaskawie powiadomił mnie o co chodzi.
Oczywiście nie miałem prawa do jakichkolwiek wyjaśnień i P.P. zwracał się do mnie oczywiście jak do śmiecia, a przy próbie wyjaśnienia powiedział, że mam sie nie odzywać tylko słuchać, bo on tu jest od mówienia.
Do wyboru miałem:
- przyznanie się do winy i 300 zł grzywny
- Sąd Grodzki
- 7 dni aresztu

Jaki z tego wniosek - lepiej przyjąć mandat niż później "spędzać urocze chwile w miłym towarzystwie" w jednym z pokoi komisariatu.

Do tej pory nic nie miałem do policji, ale od dzisiaj się to zmieniło i nie dlatego, że najprawdopodobniej będę musiał zapłacić 300 zł (jeżeli sąd się na to zgodzi), ale dlatego że ludzie utrzymujący się z podatków (także moich) tak mnie potraktowali i domyślam się że nie tylko mnie
deka87 jest off-line  
Linki sponsorowane
Odpowiedz

Prawo wykroczeń - Podobne wątki na Forum Prawnym
Wątek
§ Spożywanie alkoholu w miejscu publicznym - Jest to moj pierwszy post więc witam wszystkich. 2 dni temu dostałem mandat za spożywanie alkoholu w miejscu publicznym (100 zł). Mam w związku z...
§ Spożywanie alkoholu w miejscu publicznym... - Witam. Nie znalazłem tematów, żeby jasno odpowiedziały na zadane przeze mnie tematów. Nurtuje mnie kilka pytań. 1. Co się dzieje gdy zostanę...
§ spożywanie alkoholu w miejscu publicznym-odmowa mandatu - Sprawa wygląda tak - w parku podjechala do mnie i kolegi straż miejska, piliśmy piwo ( nie zaprzeczę) aczkolwiek gdy podjezdzali mialam schowane pod...
§ Spożywanie alkoholu w miejscu publicznym - Zdarzyło mi się, właściwie to trzymać otwarte piwo w ręku. Straż miejska chciała mi wlepić 100 zł mandatu i pytają czy przyjmuję... No więc ja jęczę,...
§ Spożywanie alkoholu w miejscu publicznym - Kilka dni temu wraz z kolegami zostaliśmy spisani za spożywanie alkoholu w miejscu publicznym. Dostałem mandacik opiewający na kwote 100zł. ...
§ "Spożywanie alkoholu w miejscu publicznym" - Witam wszystkich, "Spożywanie alkoholu w miejscu publicznym", bo właśnie taka jest treść mandatu, który wczoraj otrzymałem. Wraz z trzema znajomymi...


Czasy w strefie GMT +1. Teraz jest 20:56.