J
jennifer87
Nowy użytkownik
- Dołączył
- 05.2008
- Odpowiedzi
- 2
wyminialam sie z laska na plaszcz a ona mi dala wzamina perfum plus blyszczyk ,plaszcz wyslalam jej po miesiacu dopiero bo nie moglam wczesniej ,z perfumu bylam zadowlona do pewnego czasu ,kozniej kolezanka powiedziala mi ze to podroba ,pozatym zapach utrzymywal sie moze z 15 minut ale nie robilam z tego afery .laska dostala plaszcz ja myslalam ze on jest z welny tak powiedziala mi sprzedawczyni a na metce pisalo akryl no i nie spodoboal jej sie stan plaszcza ze niby potargany nitki wyciagniete i ze nie chce go ,perfum stukl sie zostal przelany do zastepczego opakowania z atomizerem ,laska na calym forum wkleila fotki plaszcza ,a ja nie przypominam sobie zeby byl tak zniszczony i ze chyba zartuje ,na moje go poprostu sama poniszczyla zeby miala pretekst zeby sie odmienic przyszlo cieplo i pewnie stwierdzila ze go narazie nie zalozy ,ja glupia zeby nie miec problemow mowie ok ty dostaniesz zwrot swoich kosmetykow a ty mi odeslesz plaszcz i co ona nie chce mojego "przelanego" perfumu" i chce za niego kase ,ja mowei ile? a ona ze za dwie rzeczy blyszczyk i perfum bo bylo go polowa chce 100zl a ja napisalam ze blyszczyk jest w stanie nienaurszonym i ze za perfum moge jej dac 50zl skoro za dwie rzeczy chciala 100zl no i koniec na tym kontkat sie urawal laska nie chce . chce zrobic mi sprawe wypisuje jakies paragrafy w ktorych moge zostac pozbawiona wolnosci itp.Ponoc byla juz na policji i chetnie przyjam jej zeznania .Czego moge sie spodziewac??