Głośno szczekający pies w sąsiedztwie. - Forum Prawne

 

Głośno szczekający pies w sąsiedztwie.

Sąsiad ma wielkiego psa coś podobnego do mastyfa. Szczekanie owczarka niemieckiego to przy jego szczekaniu jest szept. Potrafi tak szczekać całymi dniami i do późnej nocy, bo jest trzymany głównie na balkonie . Na uwagi, ...



Wróć   Forum Prawne > Pomoc prawna z zakresu prawa publicznego > Prawo karne > Prawo wykroczeń

Prawo wykroczeń - aktualne tematy:

  • § Plakat wyborczy
    Witam ! Mam pytanie na temat rozwieszania swoich plakatów wyborczy na tablicach do tego przeznaczony. Czy rozwieszac...
  • § wniosek o ukaranie
    Ze dwa miesiące temu przed swoim blokiem (jestem właścicielem mieszkania) zastałem namalowane na jezdni przez...
  • § Jak odzyskać Polskie prawo jaz...
    Mam problem, jest to wydaje się patowa sytuacja... Nie mam pojęcia co robić... Mój chłopak zrobił w Polsce prawo...

 
13-08-2006, 22:56  
+oko+
Początkujący
 
Posty: 2
Domyślnie Głośno szczekający pies w sąsiedztwie.

Sąsiad ma wielkiego psa coś podobnego do mastyfa. Szczekanie owczarka niemieckiego to przy jego szczekaniu jest szept. Potrafi tak szczekać całymi dniami i do późnej nocy, bo jest trzymany głównie na balkonie . Na uwagi, żeby coś z tym szczekaniem zrobił sąsiad się jedynie oburza jakim prawem poucza się go. Proszę o doradzenie jak skutecznie zmusić sąsiada do uciszenia psa.
PS. Swoją drogą to trzeba mieć nierówno pod sufitem, żeby trzymać zwierzę ważące ok. 70kg w kawalerce.
+oko+ jest off-line  
13-08-2006, 23:23  
Użytkownik
Gość
Domyślnie

Może ukaranie właściciela przez Sąd Grodzki pomoże? Zdarzało się, że Sąd karał grzywną za donośne szczekanie psa.
 
14-08-2006, 16:15  
+oko+
Początkujący
 
Posty: 2
Domyślnie

Muszę taki wniosek do Sądu Grodzkiego sporządzić sam, czy może powinna zrobić to Straż Miejska w razie nieskutecznych interwencji??
+oko+ jest off-line  
18-08-2006, 11:21  
Mateo77
Początkujący
 
Posty: 1
Domyślnie

Witam,

Znajduję się w podobnej sytuacji. Sąsiad z przyległej działki przy samym płocie zbudował klatkę, w której trzyma psa. Pies potrafi szczekać godzinami bez powodu. Na noc jest wypuszczany i wtedy panuje względny spokój. Jednak w dzień sytuacja jest nie do wytrzymania.

Rozmawiałem z tymi ludźmi. Tłumaczą, że psa trzymali do tej pory w domu, jednak teraz jest to niemożliwe. Nie chcą, lub nie mogą trzymać go poza klatką przez cały czas.

Przyznam, że głupie myśli przychodzą do głowy, mimo, że lubię zwierzaki. Chciałbym jednak załatwić tę sprawę drogą jak najbardziej polubowną. Jednak postawa sąsiadów nie pozostawia wątpliwości, gdyż pies ujada tak głośno, że słychać go w całej okolicy i nie mogą tego nie słyszeć.

Jak Waszym zdaniem można rozwiązać ten problem?

Pozdrawiam
Mateo77 jest off-line  
18-08-2006, 13:47  
yeti
Początkujący
 
Posty: 1
Domyślnie

najlepiej pozew z powództwa cywilnego do sądu grodzkiego
yeti jest off-line  
26-08-2006, 14:31  
witkakitka
Początkujący
 
Posty: 2
Domyślnie

Witam.
Jestem włascicielką psa i miałam niedawno scesje z sąsiadem o mojego psa który jego zdaniem za dużo szczeka.Prawda jest taka i nie mówie tego żeby sie bronić,ze pies szczeka wtedy gdy ktoś przychodzi do domu i robi to z radosci. owszem zdażało sie ze szczekał ale ani nie po godz.22 bo wtedy raczej nie mamy odwiedzin. inni sąsiedzi nie mają nic przeciko mówią nawet ze przynajmniej złodziej nie wejdzie itd.Pan sąsiad urzył nawet stwierdzenia cytuje"niech pani go uspi" to juz naprawde mnie zabolało. człowiek lituje sie nad zwierzakiem przygarniaąc go a jakis sąsiad który ma pewnie niezdrowe relacje z ludzmi bedzie sie czepiał. prosze o rade w tej sprawie.
witkakitka jest off-line  
27-08-2006, 12:44  
Użytkownik
Gość
Domyślnie

Jestem w takiej samej sytuacji jakWitkakitka,tyle że moim sąsiadom przeszkadza wszystko od lat.Jestem oskarżany o wszystko co tylko możliwe,a ostatnio punktem zapalnym jest pies,który od małego był przez nich obrzucany kamieniami i straszony petardami,a teraz im przeszkadza bo na nich szczeka.A tak naprawdę to nawet tu nie mieszkają tylko przyjeżdżają na kilka godzin dziennie,a mieszkają w blokach!I co z nimi zrobić!
 
27-08-2006, 16:06  
witkakitka
Początkujący
 
Posty: 2
Domyślnie

Moim zdaniem powinien pan zgłosic takie zajscie na policje lub starz miejską,nie mozna pozwolic aby ktoś bezkarnie katował psa! Niektórzy ludzie nie mają serca ani sumienia.Trzeba z tym walczyć i to rozsądnie, nie z małpim rozumem.Jest mi przykro i współczuje panu.
witkakitka jest off-line  
27-08-2006, 16:47  
Użytkownik
Gość
Domyślnie

Policja i straż miejska to oficjalnie mówi że nie chce mieć z nimi nic wspólnego,bo już ich znają ,aż nadto dobrze z ciągłych kłótni w blokach,gdzie kłócą się ze wszystkimi.Wygląda na to że się ich boją!
 
28-08-2006, 09:40  
Roman Gładysz
Moderator w spoczynku
 
Posty: 99
Domyślnie

Może ja napiszę trochę o psach w prawie wykroczeń.

Jest kilka przepisów, które regulują zachowanie się człowieka przy posiadaniu psa (zwierzęcia).
Poniżej przedstawię kilka przepisów z kw

Art. 77. Kto nie zachowuje zwykłych lub nakazanych środków ostrożności przy trzymaniu zwierzęcia,
podlega karze grzywny do 250 złotych albo karze nagany.
Dotyczy to sytuacji, kiedy pies jest wyprowadzany w miejscu publicznym (czyli dostępnym dla każdego) w zasadzie bez kagańca i smyczy, choć przepis o tym nie wspomina, bowiem gmina może uchwalić stosowne przepisy miejscowe w tym zakresie.
W takim wypadku narusza się także ten przepis kw:
Art. 54. Kto wykracza przeciwko wydanym z upoważnienia ustawy przepisom porządkowym o zachowaniu się w miejscach publicznych,
podlega karze grzywny do 500 złotych albo karze nagany.

Dyskusyjne jest to, czy właściciel psa popełnia wykroczenie z tego przepisu:
Art. 51. § 1. Kto krzykiem, hałasem, alarmem lub innym wybrykiem zakłóca spokój, porządek publiczny, spoczynek nocny albo wywołuje zgorszenie w miejscu publicznym,
podlega karze aresztu, ograniczenia wolności albo grzywny.
Kontrowersja ta polega na tym, iż w zasadzie przepis ten dotyczy ludzi, a nie zwierząt, bo zwierzęta nie podlegają odpowiedzialności wykroczeniowej. W różnych sądach oceniają takie zdarzenie jak szczekający pies.

Jest jeszcze taki przepis z kw
Art. 78. Kto przez drażnienie lub płoszenie doprowadza zwierzę do tego, że staje się niebezpieczne,
podlega karze grzywny do 1.000 złotych albo karze nagany.
Dotyczy on sytuacji, kiedy ktoś wpływa na zachowanie zwierzęcia, które staje się niebezpieczne.
Tyle na poczatek.
Roman Gładysz jest off-line  
Linki sponsorowane
Zamknięty temat

Prawo wykroczeń - Podobne wątki na Forum Prawnym
Wątek
§ Pies szkolony i pies policyjny - Witam wszystkich. Ostatnio miałem trochę nie miłą sytuację. Byłem z moją dziewczyną i psem na spacerze (nad odrą). Muszę naznaczyć, że mój pies jest...
§ moj pies pies ugryzł listonosza prosze o pomoc - mój pies ugryzł listonosza,moze nie dosłownie, skoczył na niego i po prostu wbiły mu sie dwa kły rana jest malutka tylko tyle że dwa strupy ,ale on...
§ Zakład przemysłowy w sąsiedztwie - Witam serdecznie. Kilka konkretnych pytań: 1. Jakie przepisy określają minimalną odległość nowo budowanego zakładu przemysłowego od domów...
§ Dom weselny w sąsiedztwie - Mieszkam na wsi pod Zieloną Górą. Niedawno mój sąsiad wpadł na pomysł, iż na swojej działce sąsiadującej bezpośrednio z moim domem, wybuduje tzw....
§ prywatna posesja w sąsiedztwie uciązliwej firmy - Mój dom sąsiaduje z firmą zajmującą się produkcją chrupek. Codziennie przyjeżdżają dziesiątki tirów po odbiór towaru i cysterny dostarczające mąkę do...


Czasy w strefie GMT +1. Teraz jest 20:18.