S
sin123
Nowy użytkownik
- Dołączył
- 09.2012
- Odpowiedzi
- 7
Witam, chciałbym przedstawić Państwu sprawę która wydażyła sie wczoraj.
Siedziałem z kolegą w jego piwnicy popijalismy piwko (z 2). Gdzieś po 23.. Dosłownie siedzielismy tam 5 minut, poczym wtargneła policja, zaczeli nas spisywać(wszystko okej), Powiedzialem do nich tak, "Nie mają Panowie prawa wchodzić na teren prywatny (piwnica mojego kolegi) a po 2 kazać nam iść do domu (jesteśmy pełnoletni). Chciałem nagrać całą akcje policjantów ale po wyjęciu telefonu został mi on dosłownie wyrwany, bo czym wyłączony. I policjant do mnie "pójdzie pan do domu czy na izbe wytrzeźwień chce pan jechać" no po 2 piwach (pozdro) mówie : ze ja nigdzie nie mam zamiaru iść to mnie siłą wywalili z piwnicy potem z klatki i zamkneli drzwi przed nosem. A kolega został w środku. On zamknął sie w swojej piwnicy na zamek i nie chcial wyjsc. To go wydobyli siłą i zeby nie było śladów chcieli pierw wykrecic ręce ale nie dali rady (duzej budowy chłop) to jeden z policjantów go podduszał aż kolega padł (wszystko mi opowiadał) że jeszze chwila i by zemdlał, To żeby policjant go puścił zaczą go klepać w noge... po czym jak leżał na ziemi dostawał strzały w żebra z pięści ( ma slady ale lekkie) zaprowadzili go do domu. A ja stojąc przed tą klatka czekałem na niego. Ale wyszli policjanci i odrazu po otworzeniu drzwi rozpylił mi prosto w oczy gaz pieprzowy (troszke nie trafił) oddaliłem sie (nagrywając to - ale słaba jakoś aparatu i ciemnosc to tylko dzwięki słychac) Słychać na nagraniu wszytko. Teraz moje pytania :
Moge coś z tym zrobić ... mam podraznioną skóre do teraz.
czy grozi coś za nieuzasadnione użycie gazu?
pobicie kolegi?
oraz odebranie i zwrócenie mojego telefonu?...
Siedziałem z kolegą w jego piwnicy popijalismy piwko (z 2). Gdzieś po 23.. Dosłownie siedzielismy tam 5 minut, poczym wtargneła policja, zaczeli nas spisywać(wszystko okej), Powiedzialem do nich tak, "Nie mają Panowie prawa wchodzić na teren prywatny (piwnica mojego kolegi) a po 2 kazać nam iść do domu (jesteśmy pełnoletni). Chciałem nagrać całą akcje policjantów ale po wyjęciu telefonu został mi on dosłownie wyrwany, bo czym wyłączony. I policjant do mnie "pójdzie pan do domu czy na izbe wytrzeźwień chce pan jechać" no po 2 piwach (pozdro) mówie : ze ja nigdzie nie mam zamiaru iść to mnie siłą wywalili z piwnicy potem z klatki i zamkneli drzwi przed nosem. A kolega został w środku. On zamknął sie w swojej piwnicy na zamek i nie chcial wyjsc. To go wydobyli siłą i zeby nie było śladów chcieli pierw wykrecic ręce ale nie dali rady (duzej budowy chłop) to jeden z policjantów go podduszał aż kolega padł (wszystko mi opowiadał) że jeszze chwila i by zemdlał, To żeby policjant go puścił zaczą go klepać w noge... po czym jak leżał na ziemi dostawał strzały w żebra z pięści ( ma slady ale lekkie) zaprowadzili go do domu. A ja stojąc przed tą klatka czekałem na niego. Ale wyszli policjanci i odrazu po otworzeniu drzwi rozpylił mi prosto w oczy gaz pieprzowy (troszke nie trafił) oddaliłem sie (nagrywając to - ale słaba jakoś aparatu i ciemnosc to tylko dzwięki słychac) Słychać na nagraniu wszytko. Teraz moje pytania :
Moge coś z tym zrobić ... mam podraznioną skóre do teraz.
czy grozi coś za nieuzasadnione użycie gazu?
pobicie kolegi?
oraz odebranie i zwrócenie mojego telefonu?...