Mandat za korzystanie z telefonu podczas jazdy

  • Autor wątku Autor wątku PW65
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
P

PW65

Nowy użytkownik
Dołączył
10.2012
Odpowiedzi
3
Witam,

Jadąc samochodem zatrzymałem się na czerwonym świetle, sięgnąłem po telefon, wybrałem numer i przyłożyłem go do ucha. W tym momencie stojący na sąsiednim pasie policjant włączył "koguta" i postanowił mnie ukarać za "korzystanie z telefonu podczas jazdy". Wyjaśnił mi, że nie ma znaczenia czy ja stoję czy jadę - jestem uczestnikiem ruchu. Przyjąłem więc mandat.
Pytania mam do Was następujące:
- czy rzeczywiście policjant mógł mnie ukarać (szukałem trochę i nie znajduję jednoznacznego stwierdzenia, czy rozmawiać (trzymając telefon) nie można będąc w takiej sytuacji jak opisałem powyżej
- czy jak przyjąłem już (pewnie zbyt pochopnie) mandat, o treści "za korzystanie z telefonu podczas jazdy", to czy można się od takiego mandatu odwołać (de facto nie zgadzam się przede wszystkim z lakoniczną treścią wpisu na mandacie, który nie określa czy stałem na światłach lib w korku, czy też faktycznie jechałem).
 
przyjęcie mandatu prawomocnie zakończyło postępowanie ,odwołanie nic by nie dało ponieważ korzystanie z telefonu podczas jazdy jest wykroczeniem...
 
2. Kierującemu pojazdem zabrania się:
1) korzystania podczas jazdy z telefonu wymagającego trzymania słuchawki
lub mikrofonu w ręku;
1. policjant nadgorliwy bo nie było to podczas jazdy
2. nic nie zrobisz, ważne co w mandacie wpisane a nie co było naprawdę
 
destructor napisał:
1. policjant nadgorliwy bo nie było to podczas jazdy

Czyli wcale nie było wykroczenia? Czy też jest to kwestia właśnie "gorliwości".
Chyba nie powinno to zależeć od tego czy "policjant jest nadgorliwy"?

Dzięki za odp.
PW65
 
stojąc w korku czy oczekując na zielone jesteś uczestnikiem ruchu.
mandat słuszny.osobiście znam przypadek skargi na taki mandat-odpowiedź.taki kierowca to uczestnik ruchu i nie ma prawa trzymać telefonu w ręku.
 
azaz19 napisał:
...i nie ma prawa trzymać telefonu w ręku.

Mój znajomy nagminnie jeździ z telefonem trzymanym przy pomocy barku i ucha. Ręką go nie dotyka (po wybraniu numeru). Ciekawe, czy też łamie prawo... :D
 
azaz19 - niesłuszny bo zabrania się jazdy z telefonem. W jednym z komentarzy mozna przeczytać, że przepis ten jest w tym celu aby kierujący skupił się na prawidłowym manewrowaniu. A jakie manewry wykonuje się stojąc w miejscu?

PW65 - a włacza telefon i wybiera numer też uchem?
W przepisie nie ma mowy gdzie się trzyma a:
2. Kierującemu pojazdem zabrania się:
1) korzystania podczas jazdy z telefonu wymagającego trzymania słuchawki
lub mikrofonu w ręku;
 
Ostatnia edycja:
ale to telefon ma wymagać trzymania słuchawki lub mikrofonu w ręku ,a nie być trzymany..:P
 
destructor napisał:
włacza telefon i wybiera numer też uchem?
W przepisie nie ma mowy gdzie się trzyma a:
A jak udowodnisz, że wybrał numer jako kierujący pojazdem ? Równie dobrze mógłby do kogoś wybrać numer, trzymać go za uchem i dopiero potem ruszyć w trasę. Niektórzy bardzo długo potrafią rozmawiać przez telefon.
EDIT:
Ok. Już rozumiem.
 
Ostatnia edycja:
azaz19 napisał:
stojąc w korku czy oczekując na zielone jesteś uczestnikiem ruchu.
mandat słuszny.osobiście znam przypadek skargi na taki mandat-odpowiedź.taki kierowca to uczestnik ruchu i nie ma prawa trzymać telefonu w ręku.

Zacznę od tego że kiedyś rzecznik policji i prawnicy wypowiadali sie na te temat w programie typu Uwaga i jednoznacznie mówili że stojąc na światłach można rozmawiać przez telefon.

Pojazd musi się poruszać

2. Kierującemu pojazdem zabrania się:
1) korzystania podczas jazdy z telefonu wymagającego trzymania słuchawki
lub mikrofonu w ręku;


A co do uczestnika ruchu

Art. 2.
17. uczestnik ruchu - pieszego, kierującego, a także inne osoby przebywające w pojeździe lub na pojeździe znajdującym się na drodze;


uczestnik ruchu to także osoba która stoi na parkingu wzdłuż dorgi - wiec nie wierze w takie uzasadnienie
 
wyjdźmy z definicji postoju i zatrzymania z ustawy PoRD i będziecie wiedzieć czy "zatrzymanie" na swiatłach jest jazdą czy nie...:P
 
Markiz32 napisał:
wyjdźmy z definicji postoju i zatrzymania z ustawy PoRD i będziecie wiedzieć czy "zatrzymanie" na swiatłach jest jazdą czy nie...:P

A dlaczego mamy zaczynać że tak się wyrażę od "dupy strony" ???
postój jak i zatrzymanie maja swoje definicje ok

ale co powiesz mi zaraz ze jeśli samochód nie zatrzymał lub jest na postoju to oznacza że jedzie ?

na logike ok... ale ja nie widze nigdzie informacji na ten temat, coś przeoczyłem?
 
Dsad2 napisał:
A dlaczego mamy zaczynać że tak się wyrażę od "dupy strony" ???

aby nie było od tej strony to odpowiedz na proste pytanie :
kiedy można osobę nazwać "kierującą pojazdem" - moim zdaniem po uruchomieniu pojazdu a przestaje nim być po zaparkowaniu pojazdu .... a zakaz używania telefonu w konkretny sposób dotyczy "kierującego pojazdem" a nie pasażera czy kogoś innego ....
 
A dlaczego mamy zaczynać że tak się wyrażę od "dupy strony" ???
Zanim zaczniesz pisać bzdury przeczytaj definicję zatrzymania i postoju w PRD a potem przeczytaj inną "ukrytą" definicję zatrzymania. Gdzie ją znaleźć pozostawiam tobie.
 
kirman napisał:
aby nie było od tej strony to odpowiedz na proste pytanie :
kiedy można osobę nazwać "kierującą pojazdem" - moim zdaniem po uruchomieniu pojazdu a przestaje nim być po zaparkowaniu pojazdu .... a zakaz używania telefonu w konkretny sposób dotyczy "kierującego pojazdem" a nie pasażera czy kogoś innego ....


Kolego to po co taki zapis :

2. Kierującemu pojazdem zabrania się:
1) korzystania podczas jazdy z telefonu wymagającego trzymania słuchawki
lub mikrofonu w ręku;

Zabrania się korzystania kierującemu pojazdem podczas jazdy
wg Twojej opinie to powinno wyglądać tak

2. Kierującemu pojazdem zabrania się:
1) korzystania z telefonu wymagającego trzymania słuchawki
lub mikrofonu w ręku;

I wtedy bym się z tobą w 100% zgodził

No i zatrzymanie to także kierowanie pojazdem więc to nie ma racji bytu

destructor napisał:
Zanim zaczniesz pisać bzdury przeczytaj definicję zatrzymania i postoju w PRD a potem przeczytaj inną "ukrytą" definicję zatrzymania. Gdzie ją znaleźć pozostawiam tobie.
Kolego przeczytałem i nic to nie zmienia... nie ma tam nic na temat jazdy .... dlatego proszę Ciebie o wskazania przepisu który mówi że jeśli pojazd w PRD nie zatrzymał sie lub nie jest na postoju to oznacza że jedzie !!!

Oczywiście logika logika ... ale czytając to forum że logika ma sie często nijak do prawa więc na tym staram się opierać swoje opinie
 
ale co tu gdybać stawiam pół litra przeciwko Mazowszance że policjant widział,że po zmianie świateł jak pojazd autora tematu ruszał to trzymał on jeszcze w ręku telefon... :)- pogodziłem Was..?:) I stosowna notatka + takoważ treść jego przesłuchania znajduje się w aktach...
 
dlatego proszę Ciebie o wskazania przepisu który mówi że jeśli pojazd w PRD nie zatrzymał sie lub nie jest na postoju to oznacza że jedzie !!!
Ale ja twierdzę całkiem coś innego, nie wiem skąd to wywnioskowałes.
 
Powrót
Góra