rozmowa w czasie jazdy

  • Autor wątku Autor wątku bagalabudzio
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
No własnie Askirkov. Nie jest karalne trzymanie telefonu w ręku ale korzystanie z niego w sposób wymagający trzymania go w ręku. A co robią polscy policjanci to już opisał Pytajnik93.
 
Tak jak mówię, policja i sąd stwierdzi, że korzystasz z niego po to, żeby ćwiczyć biceps i przyładują ci mandat albo grzywnę.
 
Ja nie mówię o tym co robią, ale o prawie. Pomylić/kłamać na jedno wychodzi, zeznają coś czego nie było i jest w 95% wypadkach wyrok?
 
Ja był nawet powiedział, że jeśli chodzi o wyroki nakazowe, to nawet więcej, bo "to" się "klepie" z automatu.
 
No tak racja. A odwołanie i obrona na normalnej rozprawie raczej ma marne szanse ze względu na ich zeznania. Strasznie to irracjonalne.
 
Prawo powinno zakazywać też spożywania lodów za kierownicą bo jak jeżdżę i widzę co tacy kierowcy wyczyniają w obawie, że lód zabrudzi im ubranie czy tapicerkę to horror.
 
Pytajnik93 napisał:
No tak racja. A odwołanie i obrona na normalnej rozprawie raczej ma marne szanse ze względu na ich zeznania. Strasznie to irracjonalne.

Niby w teorii, to winę trzeba udowodnić, ale ja w aucie mam dwustronny rejestrator. Jeden utrwala co się dzieje przed maską, a drugi mnie. " Strzeżonego ..." ;)
 
kforum napisał:
Prawo powinno zakazywać też spożywania lodów za kierownicą bo jak jeżdżę i widzę co tacy kierowcy wyczyniają w obawie, że lód zabrudzi im ubranie czy tapicerkę to horror.
Jedzenie nie obciąża w takim stopniu zasobów uwagi człowieka, jak prowadzenie rozmowy przez telefon albo czytanie menu w telefonie.
 
KronX napisał:
Niby w teorii, to winę trzeba udowodnić, ale ja w aucie mam dwustronny rejestrator. Jeden utrwala co się dzieje przed maską, a drugi mnie. " Strzeżonego ..." ;)

"Pan bóg strzeże":) Także chyba na takie sytuacje najlepszym rozwiązaniem jest faktycznie rejestrator bo ma dużo większą wartość dowodową niż zeznania. Choć miejmy nadzieję , że za dużo takich owieczek nie ma w policji.
 
Taniej wyjdzie nie rozmawiać przez telefon. Ani mandatu nie dostaniesz ani rejestratora nie trzeba kupować.
 
Można rozmawiać przez zestaw słuchawkowy.
 
KronX napisał:
Niestety jeśli Policjanci zeznają, że miałeś telefon w ręce, to marne szanse.

Dziś jechałem samochodem tym samym pasem co policja oraz przypatrywałem się kierowcom jadącym tak jak ja wczoraj.
Okazało się,że ciężko mi było coś zobaczyć,gdyż odbijające światło od szyb uniemożliwiało mi dokładnego wglądu co robił kierowca. zwłaszcza,że pomiędzy nami jechali inne samochody a pogoda jest identyczna.
Czy jadąc tak samo jak policja nakręcę film oczami policjanta to czy jest to dowód w sprawie?
Czy jak policjanci nie przedstawili się jest to jakaś pomoc?
Nie chcę ich oskarżać o niewypełnianie obowiązków,ale każdy może się pomylić.
 
bagalabudzio napisał:
Czy jak policjanci nie przedstawili się jest to jakaś pomoc?
Możesz złożyć skargę na sposób przeprowadzenia interwencji, ale to niczego nie zmieni w twojej sprawie.
 
bagalabudzio napisał:
Dziś jechałem samochodem tym samym pasem co policja oraz przypatrywałem się kierowcom jadącym tak jak ja wczoraj.
Okazało się,że ciężko mi było coś zobaczyć,gdyż odbijające światło od szyb uniemożliwiało mi dokładnego wglądu co robił kierowca. zwłaszcza,że pomiędzy nami jechali inne samochody a pogoda jest identyczna.
Czy jadąc tak samo jak policja nakręcę film oczami policjanta to czy jest to dowód w sprawie?

Bardzo wątpliwe, a nawet bardziej niż bardzo. Wczoraj, akurat w tym momencie jak Cię zobaczyli, jakaś chmurka mogła zasłonić słońce i widoczność była lepsza itd.

bagalabudzio napisał:
Czy jak policjanci nie przedstawili się jest to jakaś pomoc?
Nie chcę ich oskarżać o niewypełnianie obowiązków,ale każdy może się pomylić.

Jeśli byli umundurowani, to nie mieli takiego obowiązku.
 
kforum napisał:
Taniej wyjdzie nie rozmawiać przez telefon. Ani mandatu nie dostaniesz ani rejestratora nie trzeba kupować.

Ty w końcu skończysz trollować dziewczyno? ... Wtrącasz się a kompletnie nie masz pojęcia o co ja pytałem. Zresztą po twoich innych postach można wnioskować, że nie masz pojęcia kompletnie o kpk i innych również.
 
KronX napisał:
Bardzo wątpliwe, a nawet bardziej niż bardzo. Wczoraj, akurat w tym momencie jak Cię zobaczyli, jakaś chmurka mogła zasłonić słońce i widoczność była lepsza itd.

ok.
Ja potwierdzam ,że rozmawiałem w samochodzie ,ale przez zestaw głośnomówiący. Trzymałem w reku gruszkę od CB,aby po rozmowie zapytać się o dalsza drogę .
Zastanawiam się czy sąd mi uwierzy?
Jeżeli nie to jaki maksymalny wyrok może zapaść?
 
Jakoś trudno Pytajnik ustalić o co ci chodzi .
 
Powrót
Góra