Forum Prawne

Forum Prawne (http://forumprawne.org/)
-   Prawo wykroczeń (http://forumprawne.org/prawo-wykroczen/)
-   -   art. 51 kw - maksymalny wymiar kary (http://forumprawne.org/prawo-wykroczen/45488-art-51-kodeks-wykrocze-maksymalny-wymiar-kary.html)

erebre 08-02-2009 21:15

art. 51 kw - maksymalny wymiar kary
 
Witam,

Temat art. 51 kw wałkowany był wiele razy jednak nie znalazłem odpowiedzi na moje pytanie.
Sprawa wyglądała następująco. Na imprezie w mieszkaniu leciała za głośno muzyka. Po telefonie sąsiadki przyjechała policja. Była godzina 21:30. Właściciel mieszkania odmówił przyjęcia mandatu, więc policja spisała jego dane aby skierować sprawę do sądu grodzkiego. Spisała również dane pozostałych uczestników.
Po jakimś czasie okazało się, że ci pozostali uczestnicy dostali wezwanie na policję w charakterze sprawcy wykroczenia art. 51 kw. Jak się domyślam chodzi o zakłócanie spokoju, bo zakłócanie ciszy nocnej o tej godzinie nie wchodzi w grę.
Pytanie moje brzmi: jaki może być maksymalny wymiar kary dla pozostałych uczestników zajścia?. Innymi słowy: jak wysokiego mandatu mogę się spodziewać?
Rozporządzenie określające wysokość grzywien mówi, że w przypadku ciszy nocnej to 200 zł. Nie ma natomiast mowy o zakłócaniu porządku. Wczytując się w różne fora i dyskusje w internecie wnioskuję, że może to być maksymalnie 500 zł. Proszę o informacje, czy faktycznie tak jest i co ważne o podstawę prawną.

A przy okazji: jeżeli sąd skarze właściciela mieszkania, to jaką grzywną on otrzyma (oczywiście maksymalnie)?

Pozdrawiam;

destructor 09-02-2009 07:29

RE: art. 51 kw - maksymalny wymiar kary
 
Cytat:

Art. 51. § 1. Kto krzykiem, hałasem, alarmem lub innym wybrykiem zakłóca spokój, porządek publiczny, spoczynek nocny albo wywołuje zgorszenie w miejscu publicznym,
podlega karze aresztu, ograniczenia wolności albo grzywny.
§ 2. Jeżeli czyn określony w § 1 ma charakter chuligański lub sprawca dopuszcza się go, będąc pod wpływem alkoholu,
podlega karze aresztu, ograniczenia wolności albo grzywny.
§ 3. Podżeganie i pomocnictwo są karalne.

Art. 24. § 1.Grzywnę wymierza się w wysokości od 20 do 5.000 złotych, chyba że ustawa stanowi inaczej.
§ 2. Jeżeli za wykroczenie popełnione w celu osiągnięcia korzyści majątkowej wymierzono karę aresztu, orzeka się obok tej kary również grzywnę, chyba że orzeczenie grzywny nie byłoby celowe.
§ 3. Wymierzając grzywnę, bierze się pod uwagę dochody sprawcy, jego warunki osobiste i rodzinne, stosunki majątkowe i możliwości zarobkowe.
Także z tym 500zł dodaj jeszcze jedno zero.

erebre 09-02-2009 08:44

RE: art. 51 kw - maksymalny wymiar kary
 
No ok, 20 - 5000 zł, ale chyba nie wlepią mi 5000 zł. Myślę, że to chyba kwota zarezerwowana za jakiś wyjątkowo chuligański wybryk. Na pewno z praktyki wiadomo jakie kwoty są wlepiane - wiem, że np. paragraf posiada wiadomości z pierwszej ręki, więc pewnie jest na tym forum wiecej osób, które nie raz "wlepiały" taki mandat. Może jest jakaś średnia, albo po prostu tzw. "dobra praktyka"

Acha, przy okazji: w jakich sytuacjach stosowany jest § 3. art. 51 KW i czy ma to wpływ na obniżenie wymiaru kary?

pozdrawiam;

destructor 09-02-2009 09:58

RE: art. 51 kw - maksymalny wymiar kary
 
Mandat oczywiście do 500zł ale tu nie będzie mandatu ponieważ właściciel odmówił przyjęcia mandatu, trzeba było przyjąć to problemów by nie było. Będzie kara grzywny orzeczona przez sąd a to jest różnica.
Podżeganie i pomocnictwo są karalne tak jak §1. A o chuligańskim wybryku mówi §2.
No 5000 to raczej sąd nie da choć nigdy nic nie wiadomo :)
Przy przesłuchaniu przez Policję być może (a może nie) będziesz miał możliwość poddania się dobrowolnej karze bez przeprowadzania rozprawy sądowej, co zostanie zapisane w protokole wraz z zaproponowaną przez policjanta wysokością grzywny.
Nie licz na łaskawość, potraktowano policjantów pewnie nie tak jak trzeba a teraz będzie płacz. Skorzystano z prawa do odmowy przyjęcia mandatu bo pewnie myślano że Policja niewiele może. Za dużo informacji w necie że można nie przyjmować mandatu, ale jak widać nie wszystko do końca opisane. Trochę wniosków do sądu i społeczeństwo może zacznie szanować tą formację.

p_a_r_a_g_r_a_f 09-02-2009 11:13

RE: art. 51 kw - maksymalny wymiar kary
 
W przypadku zakłócania porządku/spokoju stosuje się karę zgodną z taryfikatorem - 150zł, ale Sądu taryfikator nie interesuje. Sam piszesz, że była impreza, i muzyka była za głośna, więc w Sądzie na wygraną raczej szans nie ma. Jak pozostali sprawcy przyjdą na przesłuchanie, to w pierwszej kolejności polecam przyjęcie mandatu, jeżeli nie minęło 14 dni (bo przecież im wcześniej nie proponowano mandatu, tylko właścicielowi), a potem polecam samoukaranie. Jak dojdzie do rozprawy, to Sąd z reguły podtrzymuje proponowaną przez policjanta karę, a nawet dodaje coś od siebie, żeby następnym razem obwiniony wiedział, że w Sądzie będzie tylko gorzej. No i dochodzą tzw. koszty sądowe, min. +50zł.
Jeżeli właściciel nie ma dochodów, to zamiast grzywny (wysokość zależy od widzimisię sądu) może dostać godziny do odpracowania - teraz na topie jest odśnieżanie chodników.

erebre 09-02-2009 16:34

RE: art. 51 kw - maksymalny wymiar kary
 
Nie napisałem że chcę się wywinąć z kary. Zresztą ja byłem przeciwny odmawiania mandatu, ale właściciel sam zadecydował. Mniejsza już o to.
Chodzi mi o to, aby się dowiedzieć jakiego wymiaru kary mogę się spodziewać, bo przyjąć grzywną przyjmę (na 99%), tylko chce wiedzieć ile. Jeżeli będzie to jakaś wielka kwota to raczej odmowie, bo mnie nie stać. Ale 300-400 zł jeszcze jakoś przełknę. A nie chcę żeby mnie czymś zaskoczyli po czym stanę jak wryty, bo nie lubię takich sytuacji.
Co do sądu: tak jak przed chwilą napisalem - wolę go uniknąć, bo nie mam na to czasu.
Po Twojej wypowiedzi wnioskuję, że ja jako NIE właściciel po stawieniu się na policji otrzymam propozycję mandatu? 150 zł?

destructor 09-02-2009 16:57

RE: art. 51 kw - maksymalny wymiar kary
 
Może tak być. Ale jak będzie naprawdę to okaże się na miejscu.

p_a_r_a_g_r_a_f 09-02-2009 17:27

RE: art. 51 kw - maksymalny wymiar kary
 
Na spokojnie... policja nie gryzie... ewentualnie pałuje.
Idź na wezwanie i wszystkiego się dowiesz.

ohm 21-03-2009 15:59

RE: art. 51 kw - maksymalny wymiar kary
 
mam pytanie dotyczace podobnej sytuacji. czy sasiad wzywajac policje w sprawie naruszenia art.51kw ma prawo skierowac sprawe do sadu grodzkiego? zaznaczam -sasiad! ok godz 1:00 w mieszkaniu byla interwencja ...fakt bylo za glosno i interwencja byla uzasadniona. ale mam pewne watpliwosci dotyczace procedur. rozmawiajac z policjantami, ktorzy spisywali moje dane wlaczyl sie sasiad i powiedzial do jednego z policjantow ze chcialby skierowac sprawe od razu do sadu grodzkiego na co policjant odpowiedzial "tak oczywiscie...ma pan takie prawo". nie proponowano mi mandatu a wydawalo mi sie ze sprawa kierowana jest do sadu dopiero po odrzuceniu przeze mnie mandatu. moje pytanie jest nastepujace....czy wszystko w tej sytuacji odbylo sie prawidlowo? policjant wspominal ze nastepnego dnia mam spodziewac sie dzielnicowego...minely juz 2 dni od interwencji a dzielnicowego jak nie bylo tak nie ma. z poczatku myslalem ze sasiad wczesniej dogadal sie z policja i chce mnie tylko nastraszyc ale wole sie nie ludzic...z gory dziekuje za odpowiedz/pozdrawiam

p_a_r_a_g_r_a_f 21-03-2009 16:12

RE: art. 51 kw - maksymalny wymiar kary
 
Cytat:

Napisał/a ohm (Post 223075)
czy sasiad (...) ma prawo skierowac sprawe do sadu grodzkiego?

Jeżeli sąsiad uda się do dzielnicowego i złoży zawiadomienie o popełnieniu wykroczenia, to policja będzie kierować wniosek. Właściwie wniosek można skierować z urzędu (bez żądania sąsiada), ale w przypadku wykroczenia z art. 51kw tego się raczej nie robi. Jeżeli ściganie tego wykroczenia byłoby na wniosek pokrzywdzonego, to może on sam złożyć wniosek, w innym przypadku nie (także i w tym nie może sam złożyć wniosku).
Cytat:

Napisał/a ohm (Post 223075)
wydawalo mi sie ze sprawa kierowana jest do sadu dopiero po odrzuceniu przeze mnie mandatu

Nie, mandatu nie trzeba w ogóle proponować, można od razu robić wniosek, pouczyć, albo nic nie robić (gdy nie było wykroczenia).

ohm 21-03-2009 16:37

RE: art. 51 kw - maksymalny wymiar kary
 
przyjmujac ze sasiad nie byl u dzielnicowego a jedynie wlaczyl sie w moja rozmowe z polocjantami to zlozony przez niego wniosek o siekrowanie sprawy do sadu jest bezpodstawny? jeszcze mam pytanie dotyczace dzielnicowego. policjant mowil ze nastepnego dnia mam sie spodziewac dzielnicowego.co w sytuacji gdy ten nie przychodzi juz drugi dzien?

p_a_r_a_g_r_a_f 21-03-2009 16:51

RE: art. 51 kw - maksymalny wymiar kary
 
Policjant jeżeli miał pewność, że doszło rzeczywiście do naruszenia art.51kw, powinien odpowiednio zareagować (ostrzeżenie, mandat, wniosek). Jeżeli nie potwierdza popełnienia wykroczenia to informuje się zgłaszającego, żeby przyszedł do jednostki i złożył zawiadomienie. Robi się to dlatego, że często sąsiedzi dzwonią na policję i potem wyrzekają się, że wcale im ta impreza nie przeszkadzała, że chcieli tylko tak anonimowo. Potem w trakcie czynności wyjaśniających wychodzi, że wszyscy zeznają, że nic się nie stało i policjanci tak sobie wpadli i szumu narobili.
Cytat:

Napisał/a ohm (Post 223114)
czyli podczas interwencji nie mial prawa zglaszac wniosku o skierowanie sprawy do sadu?

Tak jak napisałem wyżej, sąsiad w tym przypadku nie kieruje sprawy, tylko policjant.
Cytat:

Napisał/a ohm (Post 223114)
a co z dzielnicowym? policjant powiedzial ze mam sie go spodziewac na nastepny dzien. mija juz drugi dzien a tego jak nie bylo tak nie ma...

Spokojnie, jak ma przyjść, to przyjdzie. Nie stresuj się na zapas.

ohm 21-03-2009 16:55

RE: art. 51 kw - maksymalny wymiar kary
 
a istnieje cos takiego jak 'dobrowolne poddanie sie karze' bez przeprowadzenia rozprawy?

p_a_r_a_g_r_a_f 21-03-2009 16:58

RE: art. 51 kw - maksymalny wymiar kary
 
Tak, jak będzie kierowany wniosek. Na razie sprawa może w ciągu 14 dni zakończyć się mandatem. A może już się zakończyła - przez pouczenie?

ohm 21-03-2009 17:01

RE: art. 51 kw - maksymalny wymiar kary
 
to znaczy nie wiem co mam traktowac pod pojeciem pouczenia. policjant powiedzial tylko ze mam 'zaprzestac tegp procederu'...mam prawo traktowac te slowa jako pouczenie?

p_a_r_a_g_r_a_f 21-03-2009 17:09

RE: art. 51 kw - maksymalny wymiar kary
 
Ja też nie wiem, mnie tam nie było. Jak nikt nie przyjdzie i jak nie dostaniesz wezwania, to sprawa się skończyła. Mimo wszystko cel został osiągnięty - już sąsiadowi przeszkadzać nie będziesz :-D, jeżeli w ogóle przeszkadzałeś...

ohm 21-03-2009 17:13

RE: art. 51 kw - maksymalny wymiar kary
 
a wezwanie przyjdzie na adres ktoty istnieje na dowodzie osobistym czy tam gdzie odbyla sie interwencja?

p_a_r_a_g_r_a_f 22-03-2009 11:05

RE: art. 51 kw - maksymalny wymiar kary
 
Ogólnie mówiąc - trudno coś powiedzieć - trzeba czekać. Najprawdopodobniej zamiast wezwania wpadnie dzielnicowy, bo pewnie nawet meldunku nie masz i od razu dostaniesz kwita za brak czasowego zameldowania.

zazi 03-04-2009 09:32

RE: art. 51 kw - maksymalny wymiar kary
 
a jakże skierowac wniosek do Sądu Wysokiego w takiej sprawie...
godzina pozno popołudniowa, spotykam dwoch kumpli w centrum mojej miejscowosci kochanej,ktos wyciaga browary,4 z 5 konspiracyjnie popija
i w najlepsze podchodzi koles,cywil (jak mi ktos mruga-nowy policjant na dzielni,ktorego nie znam totalnie) mowi-Ty,Ty i Ty-dowody.nie mailem,wiec nie pokazuje,ale mowie jak sie nazywam,bo juz czuje pismo nosem.Rozmowa normalna,grzeczna,na poziomie,mozna by rzec.Władza powtarza sobie nazwiska obecnych,oddaje dowody, odczuc mozna jegio nagly przyplyw energii i mowi-jutro stawta sie na posterunku, bo juz teraz wam moge wnioski do grodzkiego zapodac.i idzie na...AUTOBUS (bo widac po pracy so doma wracał)
na drugi dzień dwóch kumpli idzie na komisariat,jest inny gliniarz,pyta czemu zawdziecza tą wizyte,no i kolesie mowia ze mieli sie stawic w zwiazku z zaistniałą sytuacją.Władza wyciąga blankiet,im wypisuje po 50 zł,i zapowiada buńczucznie,ze ci drudzy tez niech przyjda,a jak nie to dostana po 100zł.Dodam,ze nie wypytywał kolesiów o nasze dane ani adresy.
oczywiscie nie polazłe no i teraz ja sie pytam-poszukiwania wszczną za mną z racji picia piwa?

destructor 03-04-2009 09:58

RE: art. 51 kw - maksymalny wymiar kary
 
Poszukiwania w celu? Przecież twoje dane ma policjant który was legitymował (koles cywil).

p_a_r_a_g_r_a_f 04-04-2009 09:41

RE: art. 51 kw - maksymalny wymiar kary
 
Powiedz mi ZAZI, co to ma do "art. 51 kw - maksymalny wymiar kary"?
Cytat:

Napisał/a zazi (Post 231365)
i teraz ja sie pytam-poszukiwania wszczną za mną z racji picia piwa?

Dziwnie się wysławiasz ty.
Jeżeli rzeczywiście tamten cywil chce wszystkich rozliczyć, to będzie wysyłał Ci wezwania, jak się nie stawisz, to zrobi Ci wniosek, Sąd sobie poradzi. Z resztą jak ten policjant jest taki gorliwy, to i tak Ciebie znajdzie i rozliczy.

robson0801 02-01-2010 12:55

RE: art. 51 kw - maksymalny wymiar kary
 
Witam mam pytnie do tego art.

Był sylwester. bawilismy sie do białego rana....policja nie przyjechała...Dopiero na drugi dzien przyjechali wieczorem i mowili ze w ta noc mieli 4 tel ze skargą na mnie. I ukarali mnie mandatem 200 zł(chcieli dac 500). Mogą tak karac, na 2 dzien?

kadi 02-01-2010 15:09

RE: art. 51 kw - maksymalny wymiar kary
 
Mogą. A osoba, której proponuje się mandat ma prawo odmówić jego przyjęcia.

destructor 02-01-2010 15:22

RE: art. 51 kw - maksymalny wymiar kary
 
Można było nie przyjąć i postawić na kontratyp "nocy sylwestrowej" :)
Kontratypy w polskim prawie karnym

robson0801 02-01-2010 15:46

RE: art. 51 kw - maksymalny wymiar kary
 
miałem go nie przyjmować...ale bałem się kosztów sadowych:/

kadi 02-01-2010 16:34

RE: art. 51 kw - maksymalny wymiar kary
 
Koszty sądowe w takich sprawach zwykle wynoszą 100 zł (pisząc "zwykle" zakładam że obyłoby się bez takich "fajerwerków" jak np. biegły).

dżery 22-03-2010 13:15

RE: art. 51 kw - maksymalny wymiar kary
 
Witam,

Sytuacja przedstawia się następująco:
Mieszkanie wynajmuje 6 osób. 2 z nich mieszkające razem w pokoju regularnie robiły imprezy, co powodowało skargi sąsiadów. W końcu nie wytrzymali i po kolejnej imprezie przyszli rano pod drzwi i je zablokowali (!), aż do przyjazdu policji, którą wezwali. W międzyczasie przyjechał też wezwany właściciel mieszkania. Policja po przyjeździe spisała 2 organizatorów imprezy, ich znajomych uczestników oraz właściciela. Mieli oni czekać na wezwanie pocztą. Kilka dni później właściciel dostał wezwanie do dzielnicowego, który spisał z umowy wszystkich wynajmujących. Wszyscy dostali wezwanie na komendę w charakterze podejrzanych - a więc także 4 osoby, które w żadnej imprezie nie uczestniczyły, a niektórych nawet nie było ich rzeczonej nocy w mieszkaniu.
Mam pytanie, jak się ma spisanie uczestników imprezy do wezwania wszystkich lokatorów? Czy wszyscy są oskarżeni o regularne zakłócanie ciszy nocnej (skargi sąsiadów), a uczestnicy imprezy odpowiedzą dodatkowo? Czy chodzi o skonfrontowanie zeznań? Jak się najlepiej zachować w tej sytuacji?

Z góry dziękuję za informacje

destructor 22-03-2010 13:20

RE: art. 51 kw - maksymalny wymiar kary
 
Nikt tego nie wie, należy się zgłosić na wezwanie i wyjaśnić sprawę.

Pro domo sua 01-07-2010 08:37

RE: art. 51 kw - maksymalny wymiar kary
 
Witam,

jeśli policja przyjechała, żeby "uspokoić" sąsiadów, a oni nie chcieli otworzyć drzwi, to czy również w takim przypadku zostanie nalożony na nich mandat lub zostaną pozwani do sadu grodzkiego? czy po takich nieudanych interwencjach policja może jeszcze coś zrobić w ciągu najbliższych godzin/dni?

YarMobile 12-08-2011 11:47

RE: art. 51 kw - maksymalny wymiar kary
 
Interes tego kto chce spokoju MUSI być ważniejszy niż tego, kto chce hałasować.

panbanan 01-04-2012 21:01

RE: art. 51 kw - maksymalny wymiar kary
 
Mam problem, który wygląda następująco:
Wdałem się w awanturę gdy byłem pod wpływem alkoholu. Zostałem zatrzymany, przeszukany i przebadany alkomatem na komendzie. Nie otrzymałem żadnej informacji o jakimkolwiek wykroczeniu (ale to chyba nie istotne) i zostałem wypuszczony. 10 dni po zajściu kolega, który był tam również ze mną, otrzymał mandat w wysokości 100zł. Oczekiwałem więc również na przybycie policjantów z mandatem i zjawili się u mnie dopiero dzisiaj, 16 dni po zajściu, po godzinie 21 gdy mnie nie było w domu. Zostawili mi wezwanie na komendę na czwartek w charakterze podejrzanego z art 51 §2kw.
Pytanie moje, jak mam się do tego ustosunkować? Jeśli zaproponują mi mandat to czy powinienem go przyjąć? Czytałem, że taki mandat może być wystawiony do 14 dni po zajściu. Jak to jest z tymi terminami wystawiania mandatów? I Czy mogę się jakoś od tego odwołać?
Z góry dziękuje za pomoc.
Pozdrawiam.

destructor 02-04-2012 10:45

RE: art. 51 kw - maksymalny wymiar kary
 
A od czego chcesz sie odwoływać jak nic nie dostałes? Nie ma przymusu przyjmowania mandatu, odmawiasz i sprawa trafia do Sądu. Przypuszczam że dostałeś wezwanie celem przesłuchania a nie wystawienia mandatu, czyli sprawa trafi do Sądu.

panbanan 02-04-2012 11:04

RE: art. 51 kw - maksymalny wymiar kary
 
A czy jest jakaś szansa uniknięcia sądu w tym wypadku?

destructor 02-04-2012 11:21

RE: art. 51 kw - maksymalny wymiar kary
 
Dowiesz się jak się stawisz.

panbanan 02-04-2012 11:24

RE: art. 51 kw - maksymalny wymiar kary
 
chciałbym się jakos przygotować, dlatego pytam :/ jakie mam możliwości obrony?

destructor 02-04-2012 11:30

RE: art. 51 kw - maksymalny wymiar kary
 
Powiedz że cie tam nie było wogóle.

panbanan 02-04-2012 12:05

RE: art. 51 kw - maksymalny wymiar kary
 
Bardzo zabawne. Pomocna rada... Naprawdę...

destructor 02-04-2012 16:02

RE: art. 51 kw - maksymalny wymiar kary
 
A czego oczekujesz jak nikt nie ma wglądu w akta i nie wie o co chodzi?

inkwizytor1981 02-04-2012 20:55

RE: art. 51 kw - maksymalny wymiar kary
 
Co do obrony to tak, jak napisał destructor - trudno coś napisać nie znając szczegółów. Dostałeś wezwanie w celu przesłuchania. Najprawdopodobniej będzie skierowany wniosek o ukaranie. Może zostanie zaproponowana Ci możliwość dobrowolnego poddania się karze bez przeprowadzenia rozprawy.

unseenol 22-05-2012 14:33

RE: art. 51 kw - maksymalny wymiar kary
 
Mam takie pytanko: była u mnie impreza, i sąsiad poszedł na policje. Dostaliśmy wezwanie na komende i policjant powiedział ze albo poddajemy sie grzywnom bądź godzinom społecznym albo sprawa jest kierowana do sadu. Przyjęliśmy grzywny bądź godziny i powiedziano nam ze przyjdzie liścik. Przychodzi liścik a w nim odpis tego co było spisane na komendzie oraz zawiadomienie ze będzie posiedzenie w sądzie rejonowym dnia tego i tego i ze obecność jest nieobowiązkowa. Z prawa jestem totalnym laikiem i moje pytanie jest takie: czy na tym posiedzeniu po prostu nam powiedzą jak mamy zapłacić te grzywny i gdzie odpracować godziny? czy też to będzie jakaś sprawa i poniesiemy jakieś koszty? I czy takie zawiadomienie z sadu to normalka? pytam sie bo boje sie dodatkowych kosztów. Z góry dziękuje za odpowiedz. Pozdrawiam


Czasy w strefie GMT +1. Teraz jest 00:55.

Powered by vBulletin®
Copyright ©2000 - 2014, Jelsoft Enterprises Ltd.
Content Relevant URLs by vBSEO 3.3.1 PL2 ©2009, Crawlability, Inc.