Rozprawa - wideorejestrator

  • Autor wątku Autor wątku pawlono1
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
P

pawlono1

Nowy użytkownik
Dołączył
08.2013
Odpowiedzi
6
Witam wszystkich.
Za tydzień (miesiąc przed przedawnieniem) odbędzie się rozprawa przed sądem, w której jestem obwiniony o popełnienie wykroczenia polegającego na przekroczeniu prędkości o 22km/h na drodze ekspresowej o dopuszczalnej prędkości 120km/h. Przeglądałem akta sprawy i nie zawierają one ani nagrania z wideorejestratora ani dokumentów potwierdzających jego legalizację. Czy na podstawie notatki policyjnej sąd może mnie ukarać?
Czy mogę wnioskować przed sądem o przedstawienie nagrania?

Moje pytania nie mają na celu wymigania się od odpowiedzialności, a mandatu nie przyjąłem, bo uznałem, że był on celowym wymuszeniem a pomiar został celowo wykonany nieprawidłowo. A oto jak wyglądał przebieg zdarzeń, który opisałem także w moim zeznaniu na komendzie Policji.
Jechałem trasą ekspresową (dopuszczalna 120km/h) z ustawioną na tempomacie prędkością 125km/h (licznikowe), odczyt z nawigacji GPS (najdokładniejsza metoda pomiaru) wskazywał 119-120km/h. Zwolniłem dojeżdżając do tzw. "psiego zaprzęgu" czyli oznakowany radiowóz Alfa Romeo z dwoma widocznymi kamerami wideorejestratora jadącego około 90 - 100km/h a za nim około 5 pojazdów na prawym i lewym pasie ruchu, bojących się wyprzedzić. Widząc radiowóz i wiedząc, że nie przekraczam dozwolonej prędkości postanowiłem wyprzedzić całą grupę pojazdów gdy tylko zwolni się lewy pas. Tak też zrobiłem i oddaliłem się o jakieś 400 metrów cały czas obserwując sytuację w lusterku wstecznym. Jak mogłem się spodziewać policjanci postanowili nauczyć mnie jazdy w zaprzęgu, ostro przyspieszyli, dogonili mnie, dojechali na plecy, zamrugali światłami drogowymi i włączyli sygnały ostrzegawcze. Zatrzymałem się na poboczu i dowiedziałem się, że jechałem 142km/h, a nie ustawione na tempomacie licznikowe 125 czy 120 z pomiaru GPS. Na dowód pokazano mi przez uchyloną szybę zapauzowany obraz z wideorejestratora z moją prędkością 142,7km/h i zaproponowano mandat 200zł a potem 100zł abym tylko go przyjął. Jako że znam zasadę działania wideorejestratora i obserwowałem przebieg pomiaru w lusterku, uznałem że pomiar został wykonany nieprawidłowo i nie przyjąłem mandatu. Według mnie pomiar został wykonany podczas przyspieszania radiowozu a powinien zostać wykonany przy stałej prędkości równej z moją.

Reasumując proszę o pomoc doświadczonych i wykształconych w tym kierunku.
Jakie są moje szanse w sądzie?
Czy mój wniosek o prezentację nagrania zostanie przyjęty przez sąd, co może równać się z przedawnieniem wykroczenia?
Jak mam postępować w sądzie, aby udowodnić swoją niewinność?

To moja pierwsza w życiu rozprawa przed sądem.
Nie jestem prawnikiem, ale słyszałem o zasadzie domniemania niewinności.
Słyszałem też niestety, że zasada ta nie jest specjalnie stosowana, a słowo policjanta jest zawsze ponad moim słowem.
 
Spokojnie, zanim dojedzie do rozprawy, to prawdopodobnie wcześniej dostaniesz przesyłkę w postaci wyroku nakazowego, od którego trzeba będzie złożyć sprzeciw. A co do kwestii poprawności pomiaru, to na nagraniu, przy pomiarze Twojej prędkości, powinna też być prędkość radiowozu, który pomiaru dokonał.
 
Wyrok nakazowy już dostałem, jakieś pół roku od domniemanego wykroczenia.
Złożyłem sprzeciw, a rozprawa w trybie ogólnym była już trzy razy odraczana z powodu choroby sędziego. Wykroczenie przedawni się 20 października, a rozprawa 4 września.
 
Wziąłeś pod uwagę to, że skoro sprawa trafiła do sądu, przedawnienie nastąpi po upływie 2 lat od popełnienia wykroczenia?
 
Zacznijmy od tego, że według mnie wkroczenia nie było. To policja uznała, że było. 2 lata mijają 20 października.
 
Jeśli mijają dwa lata 20 października, to na rozprawie podnieś przedawnienie i zamknij temat.
 
@pawlono1

Proponuję wnioskować o powołanie biegłego do oceny nagrania pod kątem poprawności pomiaru...
 
Przepraszam ze tutaj piszę moje zapytanie,jestem nowa i nie bardzo umiem sie tu poruszać.
Moje pytanie,,,na czyje i dla kogo idzie kasa za mandat,dostałam mandat z zapłatą od strazy miejskiej zapłaty na konto gminy tejże strazy.
 
Grzywny nakładane przez straż miejską (gminną) w drodze mandatów karnych stanowią dochód budżetu gminy.
 
best1000 napisał:
@pawlono1

Proponuję wnioskować o powołanie biegłego do oceny nagrania pod kątem poprawności pomiaru...

Dokładnie kolega powyżej ma racje.
Wideo rejestrator nie mierzy prędkości ściganego pojazdu, lecz oblicza średnią prędkość radiowozu na danym odcinku. Dokładność pomiaru zależy od utrzymywania stałej odległości auta prowadzonego przez policjanta od auta, które jedzie przed nim.
To taki chwyt poniżej pasa.
 
Dokładność pomiaru zależy od utrzymywania stałej odległości auta prowadzonego przez policjanta od auta, które jedzie przed nim.
To taki chwyt poniżej pasa.

To nie jest chwyt poniżej pasa. Właśnie w tym celu kamery w radiowozach z videorejestratorami nie są wyposażone w zoom optyczny. Wtedy bez problemu, z linijką w ręku da się stwierdzić, czy pomiar był dokonywany przy utrzymywaniu stałej odległości od pojazdu nagrywanego. Więc nie widzę w tym nic dziwnego.
 
Jak to nie są? Właśnie są, a większość nagrań jest na dużym zbliżeniu.
 
FreeG, tak, ale na ekstrapolacji cyfrowej, a to w żaden sposób nie przeszkadza. Optycznego nie mają, chyba, że o czymś nie wiem.

PS. nie zbliżeniu, a powiększeniu. To jest różnica.
 
W takim razie czegoś nie wiedziałem, muszę się doedukować.
 
Syphar napisał:
W takim razie czegoś nie wiedziałem, muszę się doedukować.

Dobrze wiedziałeś, nie wiem jak inne, ale Fotorapid2 Zyrada ma zoom optyczny.
napisane jest to w jego instrukcji na stronie 5 w pk. 2.2. Parametry techniczne.
"Zoom optyczny min. 10x"
natomiast na stronie 13 jest tabelka z zastosowanymi kamerami i ich zoomami optycznymi.

Teraz nie mogę tego znaleźć ale gdzieś w instrukcji było napisane, że w trakcie pomiaru prędkości nie można zmieniać ustawień zooma.

Ponadto ciekawy jest zapis na stronie 25 tej instrukcji w pk. 5.2. Pomiar prędkości:
"Aby wyliczona prędkość odpowiadała prędkości samochodu za którym jedziemy należy zachować ta samą odległość miedzy pojazdami na początku i na końcu odcinka pomiarowego."

Powyższy fragment instrukcji pozwolił mi udowodnić panom w radiowozie że dokonali niewłaściwego pomiaru. Wystarczyło poprosić o stop-klatkę z chwili rozpoczęcia i zakończenia pomiaru. Okazało się że na stopklatce z końca pomiaru mój samochód "urósł" w kadrze, co spowodowało zawyżeniem prędkości o co najmierniej 41km/h. Wiem, bo jechałem z nawigacją która ostrzegała o tym, iż przekroczyłem dozwoloną prędkość, czyli w tym przypadku nie przekroczyłem 80km/h, zaś panowie swoim radiowozem na pomiarowym odcinku złapali 121km/h :mad:. Odmówiłem przyjęcia mandatu, nawet nie straszyli wnioskiem do sądu :D
 

Załączniki

    Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą przeglądać załączniki.
Ale Alfy mają na wyposażeniu Iskry sprzężone z wideorejestratorem i wtedy dokonują pomiaru radarem w trakcie jazdy.
 
Nie zaczynajmy rozmowy o tych bezwartościowych rosyjskich zabawkach montowanych bez legalizacji :)
 
To temat na osobny wątek, ale na podstawie wskazań tych "bezwartościowych rosyjskich zabawek" policja wystawia mandaty.
 
Powrót
Góra