Straż Gminna czerwone światło-Romanów

  • Autor wątku Autor wątku matkus
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
Status
Ten wątek został zamknięty.
M

matkus

Nowy użytkownik
Dołączył
09.2014
Odpowiedzi
2
Witam,
Od Lipca Straż Gminna w Kamienicy Polskiej zainstalowała na skrzyżowaniu w Romanowie system kamer który ma za zadanie wychwytywać pojazdy przejeżdżające na czerwonym świetle. I mamy z tym problem (kierowcy ciężarówek). Mianowicie, przed światłami jest ustawione ograniczenie predkości do 80km/h, ale załadowana cięzarówka nie jest w stanie wyhamować nawet z 70km/h (starałem sie) w tak krótkim czasie od zapalenia sie żółtego światła, więc przejeżdżamy na ŻÓŁTYM ale że jest to pojazd dwu członowy, naczepa już wchodzi na czerwonym świetle. A straż gminna przysyła mandaty po 500 PLN każdy i 6pkt.Właśnie taki otrzymałem i chyba jeszcze przyjdzie ponieważ pokonuje ta trase kilka razy dziennie. Podpowiedzcie jak mamy z tym walczyć bo to jest po prostu chory system. Zebrać podpisy od kierowców, wysłać do ITS żeby coś z tym zrobić, niech wydadzą jakąś opinie??. Straż Gminna w Kamienicy ma teraz nową kopalnie złota.....fotoradar już sie nie sprawdza.

A co do samego mandatu to juz całkiem kontrowersyjna sprawa. Zdjęcia są, przód ciągnika siodłowego z rejestracja(bardzo dobrze widoczną) przed linią zatrzymania sie przed skrzyżowaniem, oraz co ważniejsze tył z widocznym swiatłem CZERWONYM(rozumiem że moment zapalenia sie światła) ale cały zestaw dwuczłonowego pojazdu jest juz w połowie skrzyżowania!!! kilka metrów za światłami i przejściem dla pieszych. SPRAWA PILNA BO NIBY 7 DNI OD DZISIAJ NA DECYZJE.
 
Ostatnią edycję dokonał moderator:
matkus napisał:
przed światłami jest ustawione ograniczenie predkości do 80km/h, ale załadowana cięzarówka nie jest w stanie wyhamować nawet z 70km/h (starałem sie) w tak krótkim czasie od zapalenia sie żółtego światła, więc przejeżdżamy na ŻÓŁTYM ale że jest to pojazd dwu członowy, naczepa już wchodzi na czerwonym świetle.
Jak sam napisałeś, znak b-33 oznacza ograniczenie prędkości. Nie nakazuje on jazdy z maksymalną dozwoloną prędkością. Skoro sam wiesz, że zbliżasz się do skrzyżowania z prędkością, która w przypadku zmiany światła nie pozwoli Ci się bezpiecznie zatrzymać przed sygnalizatorem, a mimo to nie zmniejszasz prędkości, to nie należy Ci się mandat, a raczej odebranie uprawnień do kierowania - dla dobra nas wszystkich.
 
Ripper napisał:
a raczej odebranie uprawnień do kierowania - dla dobra nas wszystkich.

Podpisuję się wszystkimi kończynami pod powyższym. Człowiek kilkakrotnie w ciągu dnia przejeżdża skrzyżowanie i nie potrafi dostosować prędkości do warunków ruchu ...
 
Napisać do dziennikarza, zajmującego dziwnymi praktykami służb; i niech nagłośni ta absurdalną sytuację, która ma na celu tylko "nabijanie" samorządowego budżetu oraz nie ma nic wspólnego z bezpieczeństwem kierowców. Można też napisać do P. Emila, "łowcy fotoradarów", może on coś poradzi ze swoją determinacją na zakompleksioną SM:D. Można też napisać do stowarzyszenia "prawo na drodze", też się zajmują tego typu "przypadkami". Następny raz nie płacić mandatu, tylko iść do komendy straży i potajemnie nagrać przebieg rozmowy i w miarę możliwości opublikować w internecie. To niech zainstalują sekundnik na maszcie świateł i zobaczą ile pojazdów w ciągu doby "nie mieści" się na żółtym, bez nagłego hamowania. Wskazuje na to, że tak to jest ustawiona konfiguracja świateł, że ma służyć jak wcześniej pisane, "nabijaniu" kapitału do miejskiego sejfu.
 
która ma na celu tylko "nabijanie" samorządowego budżetu oraz nie ma nic wspólnego z bezpieczeństwem kierowców.
Skasujmy sygnalizacje, ograniczenia prędkości a PoRD do szafy;)
Luislo może najpierw skontaktować się z zarządcą drogi. Wątpię czy wydłużenie czasu nadawania sygnału barwy żółtej poprawi sytuację. Większość kierowców reaguje na ten sygnał wciśnięciem pedału gazu.
 
Jak znalazłem, droga hamowania obciążonego naczepą ciągnika siodłowego z 80 km/h to około 150 m. Zatem czas takiego hamowania = droga / (prędkość / 2) = 150 / (22,22 / 2) = 13,5 s.
O ile moja marna matematyka dała tutaj radę, to wg autora wątku i kolegi Luislo, aby sytuacja na tym skrzyżowaniu nie była absurdalna i nie nadawała się dla Emila, łowcy radarów, wystarczy wydłużyć czas świecenia światła żółtego do 13,5 sekundy.
Zróbmy tak! Zakończmy ten absurd!
 
To teraz jeszcze oblicz z jaką prędkością powinien jechać żeby zatrzymać się w trzy sekundy (przyjmujemy 1 sekundę na czas reakcji) i zastanów się gdzie popełniasz błąd logiczny.

forg napisał:
Podpisuję się wszystkimi kończynami pod powyższym. Człowiek kilkakrotnie w ciągu dnia przejeżdża skrzyżowanie i nie potrafi dostosować prędkości do warunków ruchu ...

A jaka jest różnica między tym który kilkakrotnie w ciągu dnia przejeżdża skrzyżowanie a tym który raz w życiu tam przejeżdża?
 
stom napisał:
zastanów się gdzie popełniasz błąd logiczny.
W wywodzie matematycznym można popełnić błąd obliczeniowy, nie logiczny. Jaki błąd logiczny mi zarzucasz?
 
Jak sam napisałeś, znak b-33 oznacza ograniczenie prędkości. Nie nakazuje on jazdy z maksymalną dozwoloną prędkością. Skoro sam wiesz, że zbliżasz się do skrzyżowania z prędkością, która w przypadku zmiany światła nie pozwoli Ci się bezpiecznie zatrzymać przed sygnalizatorem, a mimo to nie zmniejszasz prędkości, to nie należy Ci się mandat, a raczej odebranie uprawnień do kierowania - dla dobra nas wszystkich.
Czytaj sam siebie, aż zrozumiesz bo czasami swoimi pytaniami potrafisz rozbroić. Innych cytuj całymi zdaniami może wtedy nie będziesz miał problemów z logika.
 
Witam też zdarzyło mi się przejechać na żółtym i oczywiście że dostałem pismo ze straży gminnej ze zdjęciem plus 500 zł i 6 pkt. i nie wiem co mam zrobić czy przyjąć czy odmówić przyjęcia co wiąże się z skierowaniem sprawy do sądu. A co do wypowiedzi o dostosowanie prędkości to czy pojadę 80 km czy 60 km to zawsze jest możliwość zmienienia się światła w takiej odległości że nie wyhamuję, bo ciężarówka to nie osobówka.W maju w tamtym roku na tym samym skrzyżowaniu też zmieniło mi się na żółte ostre hamowanie i koleś nie wyhamował i przykleił mi się do przyczepy na szczęście nic mu się nie stało tylko jego scania ucierpiała , moja przyczepa i 5 szt. nowych samochodów poszło do kasacji. Skoro straż gminna miała fundusze na zamontowanie kamer to niech znajdzie też fundusze na zamontowanie wyświetlacza z czasem ile pozostało sekund do zmiany tak jak jest w Wrocławiu .A nie wyciągać kasę z kierowców
Pozdrawiam wszystkich co mieli pecha .
 
Adivw napisał:
W maju w tamtym roku na tym samym skrzyżowaniu też zmieniło mi się na żółte ostre hamowanie i koleś nie wyhamował i przykleił mi się do przyczepy na szczęście nic mu się nie stało tylko jego scania ucierpiała , moja przyczepa i 5 szt. nowych samochodów poszło do kasacji.
I to wszystko rzecz jasna przez żółte światło. Nie przez niedostosowanie prędkości do warunków jazdy i nie zachowanie właściwego odstępu od pojazdu poprzedzającego.
 
Obliczyłeś już z jaką prędkością powinna jechać ciężarówka żeby zatrzymała się w 2 sekundy?
 
stom napisał:
Obliczyłeś już z jaką prędkością powinna jechać ciężarówka żeby zatrzymała się w 2 sekundy?
Nie jeżdżę ciężarówką. Jeżdżę samochodem osobowym. Wiem, z jaką prędkością powinienem jechać, żeby móc prawidłowo zareagować na zmianę sygnalizacji na skrzyżowaniu. Ponadto - nie rozumiem, jakie to ma mieć znaczenie dla problemu omawianego w wątku. Skoro światło żółte świeci się standardowo przez 3 sekundy, to kierujący ma się poruszać z taką prędkością, aby mógł na to prawidłowo zareagować. Bez względu na to czy jedzie rowerem czy czterdziestotonowym betonowozem. Wszystkich uczestników ruchu obowiązują w tym względzie te same przepisy.
 
Autor pytania próbuje się dowiedzieć jak niestosować się do przepisów ruchu drogowego i pozostać bezkarnym, dobre pytanie ale chyba nie na tym forum. Jak walczyć z "chorym systemem" bardzo prosto stosować się do przepisów Prawo o ruchu drogowym może nie jest idealne ale obowiązuje wszystkich uczestników ruchu. Może postawić tam patrol policji i sytuacja będzie się wydawać mniej chora choć konsekwencje te same. Prawo do kontroli ruchu drogowego straże gminne nie nadały sobie same zrobił to ustawodawca, a straż wykonuje tylko swoje zadania jak policja czy ITD. Przed nami wybory nie wyręczajmy się Emilem możemy wszyscy coś na to poradzić.
 
dag0 napisał:
Wątpię czy wydłużenie czasu nadawania sygnału barwy żółtej poprawi sytuację. Większość kierowców reaguje na ten sygnał wciśnięciem pedału gazu.

A jak powinien zareagować kierowca ciężkiego zestawu widząc przed sobą nadawany od pewnego czasu na skrzyżowaniu zielony sygnał? Aż się prosi by po prostu zaczął zwalniać - tym bardziej i mocniej im dłużej widzi to zielone światło przed sobą. Ale nie - po co. Przecież jak się zmieni nadawany sygnał to "ja po prostu nie mogłem zahamować a jechałem z maksymalnie dozwoloną na tym odcinku drogi prędkością".

Niestety myślenia na drogach nie da się nakazać ani nauczyć.
 
dag0 napisał:
Skasujmy sygnalizacje, ograniczenia prędkości a PoRD do szafy;)
Luislo może najpierw skontaktować się z zarządcą drogi. Wątpię czy wydłużenie czasu nadawania sygnału barwy żółtej poprawi sytuację. Większość kierowców reaguje na ten sygnał wciśnięciem pedału gazu.

Wystarczy jak n zachodzie zamontować sekundniki na masztach. I każdy kierowca będzie wiedział czy zdąży wyhamować czy przejedzie bez nagłego hamowania, jak będzie blisko sygnalizatora. Zarządca drogi nic tu nie wskóra. Poustawia tak zmianę świateł, że będzie większy zator uliczny ;)
 
forg napisał:
A jak powinien zareagować kierowca ciężkiego zestawu widząc przed sobą nadawany od pewnego czasu na skrzyżowaniu zielony sygnał? Aż się prosi by po prostu zaczął zwalniać - tym bardziej i mocniej im dłużej widzi to zielone światło przed sobą. Ale nie - po co. Przecież jak się zmieni nadawany sygnał to "ja po prostu nie mogłem zahamować a jechałem z maksymalnie dozwoloną na tym odcinku drogi prędkością".

Niestety myślenia na drogach nie da się nakazać ani nauczyć.

Trzeba się z nimi urodzić ;) Nie każdy przecież nadaje się na kierowcę.
 
Jasne, można przed każdym sygnalizatorem się zatrzymać, poczekać na następny cykl i przejechać tuż po zapaleniu się zielonego. Dla zadowolenia rozmaitych baranów w mundurach.
Kierowca ciężarówki wjechał na żółtym bo był w takiej odległości że nie mógł zatrzymać pojazdu - czyli całkowicie zgodnie z przepisami.

maxim70 napisał:
Jak walczyć z "chorym systemem" bardzo prosto stosować się do przepisów Prawo o ruchu drogowym .

I takie to proste? To obejrzyj sobie to: Kto ma komu ustąpić? Absurdy drogowe - YouTube i powiedz jak tam stosować się do przepisów?
 
Ostatnią edycję dokonał moderator:
stom napisał:
Jasne, można przed każdym sygnalizatorem się zatrzymać, poczekać na następny cykl i przejechać tuż po zapaleniu się zielonego. Dla zadowolenia rozmaitych baranów w mundurach.
Staram się nie ingerować w treść dyskusji, ale za takie bzdety będę dawał ostrzeżenia.

stom napisał:
Kierowca ciężarówki wjechał na żółtym bo był w takiej odległości że nie mógł zatrzymać pojazdu - czyli całkowicie zgodnie z przepisami.
Nie. Kierowca napisał, że wjechał na czerwonym. Co więcej, sam się przyznał, pisząc, z jaką prędkością dojeżdża do tego skrzyżowania, że doskonale zdaje sobie sprawę, że w razie zmiany światła nie będzie w stanie na tą zmianę zareagować. Jego działanie jest więc umyślne w zamiarze ewentualnym - wie, że może złamać przepisy i się na to zgadza.
 
Status
Ten wątek został zamknięty.
Powrót
Góra