Mandat za nie okazanie dowodu tożsamości

  • Autor wątku Autor wątku kris6565
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
K

kris6565

Nowy użytkownik
Dołączył
05.2009
Odpowiedzi
1
Witam, wczoraj dostałem mandat w wysokości 500zł "art 65 kw Nieokazanie uprawnionemu organowi dowodu tożsamośći mimo posiadania" moje pytanie jest nastepujące czy wysokość mandatu jest odpowiedia bo wydaje mi sie że jest za wysoka jak na tego typu wykroczenie, dodam także że okazałem dowód nie odrazu jak mnie poproszono bo chciałem wyjaśnić najpierw dlaczego mnie zatrzymali dostałem chyba ze 2 pouczenia i policjant wypisał mi mandat przyjołem go bo pomyślałem że tak bedzie lepiej bo straszyli mnie sądem grockim.Czy ewentualnie moge teraz odwołać sie od tego mandatu??
 
Skoro mandat przyjąłeś, i pokwitowaleś jego odbiór to już nic nie możesz zrobić.
Mandat z chwilą jego pokwitowania stal się prawomocny.
Odwołać się od mandatu można tylko i wyłącznie w przypadku, gdy czyn za który został nałozony nie stanowi wykroczenia -nieokazanie dokumentu uprawnionej osobie jest ewidentnie wykroczeniem.
Dalej - policjanci nie straszyli Cię Sądem Grodzkim, a pouczyli iż w przypadku nie przyjęcia mandatu, zostanie przeciwko Tobie skierowany wniosek o ukaranie do Sądu Grodzkiego. Sąd wówczas móglby wymierzyć karę grzywny w wysokości do 5.000zł.

Co do kwoty mandatu to za to wykroczenie, uprawniony funkcjonariusz może nałożyć mandat w wysokości do 500zl - co też uczynił. Kwota na jaką mandat został wystawiony, jest - sądząc po Twoim poście - ewidentnym następstwem Twojego zachowania - zamiast okazać dokument, chciałeś podyskutować.
 
no ale chyba każde zatrzymanie musi być uzasadnione prawda? Mam prawo wiedziec za co jestem zatrzymany i poproszony o okazanie dowodu tozsamosci - nie ma czegos takiego jak rutynowa kontrola dokumentow....No chyba, że zatrzymali cię bo np. popełniłeś jakieś wykroczenie a Ty chciałeś z nimi pogaworzyć to mieli rację
 
konji napisał:
no ale chyba każde zatrzymanie musi być uzasadnione prawda? Mam prawo wiedziec za co jestem zatrzymany i poproszony o okazanie dowodu tozsamosci - nie ma czegos takiego jak rutynowa kontrola dokumentow....No chyba, że zatrzymali cię bo np. popełniłeś jakieś wykroczenie a Ty chciałeś z nimi pogaworzyć to mieli rację

kontrola osoby to jeszcze nie zatrzymanie ! - proszę nie mylić pojęć...

po drugie legitymowany ma obowiązek okazać dokument tożsamości /lub podać swoje dane a nie dyskutować czy policjant zasadnie czy nie go legitymuje... jeśli uważa ,że interwencja została przeprowadzona w sposób niewłaściwy może złożyć zażalenie na sposób jej przeprowadzenia...

skoro policjant dawał najpierw szansę (dwukrotnie) dając pouczenie ,a legitymowany nie chciał tej szansy przyjąć to chyba nie dziwne ,że za którymś razem policjant zdecydował się ukarać delikwenta mandatem...


mandat przyjęty jest z chwila przyjęcia prawomocny i jego wysokość w Sądzie nie zostanie obniżona..bo de facto nałożony był za czyn będący wykroczeniem...
 
Witam
Mam pytanie czy w przypadku nie okazania dowodu policji i poddaniu się rewizji w czasie której policjant znajduje dokument może zgłosić sprawę do Sądu Grockiego? Sytuacja wyglądała następująco - byłem przekonany, że dokumentów nie zabrałem ze sobą ale okazało się że dowód znajduje się jednak w moim portfelu pod kartą bankomatową. Policjant stwierdził, że zgłosi sprawę do Sądu Grockiego, spisał moje dane i odszedł. Wielka prośba o wyjaśnienie co w takiej sytuacji się dzieje i co ewentualnie można zrobić?
 
1qwerty2 napisał:
czy w przypadku nie okazania dowodu policji i poddaniu się rewizji w czasie której policjant znajduje dokument może zgłosić sprawę do Sądu Grockiego?
tak
 
a jak można się bronić w przypadku skierowania sprawy do sądu? i jakie są szanse na uniknięcie kary?
 
Linia obrony zależy od ciebie. Ale tak to każdy może się tłumaczyć. Bo gdy f-sz prosi o okazanie dokumentu to chyba logicznym jest sprawdzenie kieszeni czy go nie mam, zresztą niejednokrotnie f-sze mówią aby sprawdzić czy w którejś kieszeni aby nie ma dokumentu.
Skoro już doszło do kontroli osobistej to zapewne cwaniakowałeś, że nie masz dokumentu i f-sze postanowili to sprawdzić, więc bajki to nie tutaj.
 
Zgodnie z ustawą o Policji ,funkcjonariusz na służbie, w pełnym umundurowaniu itp. ma prawo legit, nawet bez powodu, o tak. nikt nie ma na czole napisane jestem poszukiwany przez Policję, nieprawdaż?
Pogrywanie z Policją w takiej sprawie to głupota. Po pierwsze jak znajdą dowód, to mogą ukarać, ja bym tak zrobil, poza tym i tak dojdą wszystkich danych...
trzeba myśleć.
 
A ja mam inne pytanie dot.tematu:
Moj narzeczony od razu został skuty w kajdanki przy interwencji policji. Był przekonany że nie ma dowodu ze sobą i podał swoje dane normalnie. Po jakims czasie funkcjonariusz przeprowadził na nim kontrole osobistą i w portfelu znalazł mu dowód. Mój nie miał możliwości upewnienia sie czy ma dowód, bo w trakcie kontroli był skuty do tył w kajdanki. Też chcieli mu mandat wypisać, ale nie przyjął. Zapewne sprawa pójdzie do sądu grodzkiego. Jakie ma szanse na umorzenie mandatu??
 
cuks napisał:
Moj narzeczony od razu został skuty w kajdanki przy interwencji policji. Był przekonany że nie ma dowodu ze sobą i podał swoje dane normalnie. Po jakims czasie funkcjonariusz przeprowadził na nim kontrole osobistą i w portfelu znalazł mu dowód.
jasne...-podchodzi patrol do gościa i bez słowa go kajdankuje...
 
Markiz32 napisał:
jasne...-podchodzi patrol do gościa i bez słowa go kajdankuje...
Nie pisałam tego po to, żebyś ironizował. Prosze o porade poważnych osób, które znają się na tego typu wykroczeniach, bo mam wrażenie, że niektórzy piszą tylko po to, żeby mieć większą liczbę postów na koncie :-O

Wyobraź sobie, że tak było!! widziałam i wiem co pisze. Nie podważaj mojego zdania. Naciągnął mu czapke na oczy, skuł ręce z tyłu, podwadził nogi żeby sie przewrócił i mieli ubaw. Taką mamy policje w naszym kraju. 2 godziny trwało sprawdzenie danych 5 osób i przeszukanie ich. Jak był skuty to dopiero później zażadali dowodu, nie miał jak sprawdzić, czy ma czy nie. Myślał, że nie ma i tak powiedział a przy kontroli znaleźli.
 
Ostatnia edycja:
cuks napisał:
Nie pisałam tego po to, żebyś ironizował. Prosze o porade poważnych osób, które znają się na tego typu wykroczeniach, bo mam wrażenie, że niektórzy piszą tylko po to, żeby mieć większą liczbę postów na koncie :-O
- akurat osoba, która to napisała zna się na tego typu wykroczeniach. Ale mogłam o tym nie pisać, bo oskarżysz mnie o zabawę w adwokata ,albo nabijanie postów....

cuks napisał:
Jak był skuty to dopiero później zażadali dowodu, nie miał jak sprawdzić, czy ma czy nie. -.
- ja zazwyczaj wiem czy mam przy sobie dowód osobisty...
 
K4rolink4 napisał:
- akurat osoba, która to napisała zna się na tego typu wykroczeniach. Ale mogłam o tym nie pisać, bo oskarżysz mnie o zabawę w adwokata ,albo nabijanie postów....

- ja zazwyczaj wiem czy mam przy sobie dowód osobisty...

Mam wrażenie, że sama nie wiesz, co piszesz. Jak chcesz sie udzielać, to na "temat wolny" sie skieruj, bo ten jest akurat o konkretnych przypadkach, jeśli nie masz nic do powiedzenia w tym temacie- to po co sie odzywasz??
Może i ty wiesz, że masz dowód, ale czasem sie zdarza, że wyjmujesz go i schowasz i nie jesteś pewny, że masz go na 100%, tym bardziej, że mój narzeczony wyszedł mnie odprowadzić 50 metrów do domu. Więc był przekonany, ze nie ma ze soba nawet portfela. Zadaj sobie pytanie, czy jak wychodzisz przed blok/dom masz ze sobą dowód i portfel??
Zrobiło sie forum dyskusyjne, wiec przypomne pytanie: czy jak mam film nagrany, że był w kajdankach i nie mógł sie upewnić czy ma dowód. Sam był zaskoczony, że nie został w domu portfel tylko jednak go ma ze sobą. czy może zostać sprawa skierowana do sądu?
I jeśli nie zrobił tego specjalnie tylko nieumyślnie to ma szanse, że zostanie to umorzone? (oczywiście filmik zostanie dołączony do ewentualnej rozprawy)
 
cuks napisał:
Mam wrażenie, że sama nie wiesz, co piszesz. Jak chcesz sie udzielać, to na "temat wolny" sie skieruj,
- sama się tam skieruj! To Ty co post piszesz co innego i gubisz się w tym.

Proszę bez osobistych "wycieczek" - tyczy się to obu pań (moderator).


cuks napisał:
wiec przypomne pytanie: czy jak mam film nagrany, że był w kajdankach i nie mógł sie upewnić czy ma dowód.
- I kto tu nie wie co pisze. Nie "przypomnisz pytanie", tylko dopiero je zadasz. Jesli dopisujesz post to czytaj co napisałaś wcześniej, a nie dopiero po odpowiedzi innych użytkowników, dodajesz nowe fakty.

Każdy może złożyc skargę, jeśli uważa,że ma ku temu podstawy.
 
Ostatnią edycję dokonał moderator:
Strona pierwsza, ostatni post- widzisz pytanie?? nie musze wszystkiego opisywać ze szczegółami. Opisałam urywek- skuli go, nie wiedział, że ma dowód, znaleźli i czy skierują sprawe do sądu i jakie ma szanse ze umorzą. Wszystko to napisałam wcześniej. To jest pytanie do kogoś, kto zna przepisy dot. takiego wykroczenia. Nie zawsze trzeba wykładać wszystko łopatologicznie. Osoby inteligentne wyłapią o co mi chodzi i napiszą mi odpowiedź. Nie umiesz mi na to pytanie odpowiedzieć, to sobie daruj słowne przepychanki, bo mi nie o to chodzi.
Zwracam sie do wszystkich, którzy znają takie przypadki, że ktoś miał dowód a nie okazał (bo nie wiedział, że ma- nie mógł sprawdzić, bo miał skute ręce).
 
Nie jest to tłumaczenie że nie wiedział. Ostatnio też tu ktoś o to pytał. Mógł sprawdzić, nie jest niepełnosprawny, że trzeba mu mówić żeby sprawdził w kieszeniach. Art.65$2 Kodeksu Wykroczeń.
 
destructor napisał:
Nie jest to tłumaczenie że nie wiedział. Ostatnio też tu ktoś o to pytał. Mógł sprawdzić, nie jest niepełnosprawny, że trzeba mu mówić żeby sprawdził w kieszeniach. Art.65$2 Kodeksu Wykroczeń.

Nogami sobie miał to sprawdzić? bo ręce mu skuli od razu, zanim o dowody wszystkich poprosili
 
Jeśli jest tylko tak dobrze wygimnastykowany to dlaczego nie.
Jakie masz konkretne pytanie?
 
Powrót
Góra