Głośne słuchanie muzyki - jak to wygląda w świetle prawa? - Forum Prawne

 

Głośne słuchanie muzyki - jak to wygląda w świetle prawa?

Hej, mam pytanie i prosiłabym o pomoc bardzo lubię słuchać głośno muzyki, ale nigdy nie robię tego po godzinie 22. W dzień puszczam czasami na cały regulator;] problem polega na tym, że nie podoba się ...



Wróć   Forum Prawne > Pomoc prawna z zakresu prawa publicznego > Prawo karne > Prawo wykroczeń

Prawo wykroczeń - aktualne tematy:


Odpowiedz
 
21-07-2009, 19:52  
Gosiaczka19
Początkujący
 
Posty: 2
Domyślnie Głośne słuchanie muzyki - jak to wygląda w świetle prawa?

Hej, mam pytanie i prosiłabym o pomoc
bardzo lubię słuchać głośno muzyki, ale nigdy nie robię tego po godzinie 22. W dzień puszczam czasami na cały regulator;] problem polega na tym, że nie podoba się to sąsiadowi. Może być godzina np. 15 (czyli nie jest wymagana cisza nocna), załączam sprzęt i za chwilę słyszę głośne walenie w ścianę. I tak co jakiś czas, dopóki nie wyłączę. Jak na razie nie doszło do konfrontacji
jeśli to będzie pomocne, korzystam z zestawu kina domowego 5.1 o mocy całkowitej ok 1,7kW (subwoofer 1kW). Nie wiem, czy nie interpretuję błędnie prawa, czy może hałas jest ograniczony nie tylko w nocy, ale również w dzień? czy łamię w ten sposób prawo? Proszę jakiegoś sympatycznego prawnika o pomoc;> najlepiej z podaniem odpowiednich ustaw/artykułów
dziękuję!
Gosiaczka19 jest off-line  
21-07-2009, 20:23  
graslo
Użytkownik
 
Posty: 125
Domyślnie RE: Głośne słuchanie muzyki - jak to wygląda w świetle prawa?

kodeks wykroczeń:
Art. 51. § 1. Kto krzykiem, hałasem, alarmem lub innym wybrykiem zakłóca spokój, porządek publiczny, spoczynek nocny albo wywołuje zgorszenie w miejscu publicznym,
podlega karze aresztu, ograniczenia wolności albo grzywny.

"Spoczynek nocny" jest wymieniony między innymi, a nie jako jedyny element. Ocena należy do sądu (jeśli sprawa tam trafi), który weźmie pod uwagę również fakt, czy zdarzenie (wykroczenie) ma charakter złośliwego niepokojenia, czy występuje stale czy sporadycznie oraz inne okoliczności.
W grę wchodzą również regulaminy porządkowe spółdzielni lub wspólnoty no i przede wszystkim coś, czego żaden paragraf nie obejmie...kultura osobista. Czy gdyby sąsiad włączał codziennie (nie koniecznie w nocy) głośną muzykę z gatunku, którego Pani nie lubi, to akceptowałaby to Pani ochoczo i bez zastrzeżeń? A może, gdyby pies sąsiada ujadał od rana do nocy tak, że skóra by cierpła, to również nie miałaby Pani zastrzeżeń co do zakłócania miru i porządku domowego? Przecież to nie noc....

Prawo do wolności kończy się tam, gdzie zaczyna się wolność drugiego człowieka.
graslo jest off-line  
21-07-2009, 20:30  
Gosiaczka19
Początkujący
 
Posty: 2
Domyślnie RE: Głośne słuchanie muzyki - jak to wygląda w świetle prawa?

I wszystko jasne
szkoda w sumie, bo myślałam, że jakoś inaczej jest to określone, ale przynajmniej wiem, że łamię prawo w ten sposób.. dobrze wiedzieć, bo nie wiadomo, jakie efekty mogłyby być.
Dziękuję, pozdrawiam!
Gosiaczka19 jest off-line  
24-07-2009, 22:11  
Użytkownik
Gość
Domyślnie RE: Głośne słuchanie muzyki - jak to wygląda w świetle prawa?

Ciekawa jestem , co poczęliby Ci wszyscy biedni sąsiedzi, "molestowani" przez innych sąsiadów ryczącą muzyką, głośnymi imprezami itp., gdyby nie było na to paragrafów.
Nic tylko się .....powiesić z "radości".
Czy granice zachowania człowieka muszą zawsze wyznaczać nakazy, zakazy, paragrafy?
A zwyczajne dobre wychowanie, kultura ,życzliwość i zrozumienie innych itp. - tego nie znają co niektóre osoby?
Niestety, coraz częściej się przekonuję, że te cechy są w całkowitym zaniku u coraz większej ilości ludzi.
 
18-09-2010, 23:52  
1załamany
Początkujący
 
Posty: 1
Domyślnie RE: Głośne słuchanie muzyki - jak to wygląda w świetle prawa?

Witam, co mogę zrobić ze złośliwym sąsiadem który katuję mnie bardzo głośną muzyką a posiada sprzęt że można by nagłaśniać imprezy na dużych halach sportowych, robi to złośliwie, zresztą powiedział że będzie umilał nam życie bo ma wszystko i wszystkich głęboko w d...e, jest to osobnik pijący więcej niż przeciętny człowiek a żeby dodać pikanterii to ma prawie 60 lat i mieszka sam.proszę bardzo o rady
1załamany jest off-line  
19-09-2010, 00:09  
azaz19
Stały bywalec
 
Posty: 7.787
Domyślnie RE: Głośne słuchanie muzyki - jak to wygląda w świetle prawa?

graslo udzielił odpowiedzi.
marwika widocznie muszą.(są parapety i ludzie)
azaz19 jest off-line  
12-07-2011, 16:33  
pepe1989
Początkujący
 
Posty: 6
Domyślnie RE: Głośne słuchanie muzyki - jak to wygląda w świetle prawa?

Witam ! Ja mam również podobny problem, mam dośc pokaźny sprzęt ( 2 kolumny o mocy 900w rms i subwoofer o mocy 500w rms) , lubię sobie posłuchać muzyki ale nie po 22. Mój problem polega na tym, że mój sąsiad z dołu nie bardzo przepada za tą muzyka i zawsze przychodzi abym sciszył, ja nie mam z tym żadnego problemu i zawsze sciszam ze względu na to, że jest to student i musi się uczyć. Lecz ostatnio miałem małe dziecko w domu przez pewien okres a u mojego sąsiada odbywały się czeste imprezy i to bardzo głośne, schodziłem na dół prosząc o spokój ale bez szans, obiecuje , że sciszy ale na tym się kończy. Jeśli ja teraz będę słuchał głośno muzyki w dzień oczywiście i nie sciszę na jego prośbę to jakie to będzie miało konsekwencje w przypadku interwencji policji. Z góry dziękuję za pomoc.
pepe1989 jest off-line  
12-07-2011, 19:22  
dag0
Stały bywalec
 
Posty: 3.862
Domyślnie RE: Głośne słuchanie muzyki - jak to wygląda w świetle prawa?

Przed 22 jeżeli sąsiad będzie uparty Wniosek do Sądu. Może być też mandat, ale ty i tak wybierasz Sąd.
dag0 jest off-line  
18-07-2011, 15:53  
aUTOSTPO
Początkujący
 
Posty: 2
Domyślnie RE: Głośne słuchanie muzyki - jak to wygląda w świetle prawa?

Witajcie!
Mam następujący problem ponieważ mój mąż dostał mandat za zakłócanie spokoj o godzinie 17 gdyż miał on puszczone radio w aucie podczas jego sprzątania.Bylismy wtedy u teściowej która mieszka na dwu blokowym osiedlu i jedna z sąsiadek zadzwoniła na policję ponieważ jak twierdziła przeszkadza jej muzyka oraz przez ten hałas nie może z wnuczka wyjść do piaskownicy.Dodam do tego że jej wnuczka razem z córką siedziały sobie jak gdyby nigdy nic na ławce koło piaskownicy a ona kit pociska naszym jakże kochanym Panom Mundurowym.Troszkę już tutaj poczytałam na forum i widzę ze w sądzie sprawa wcale może nie okazać sie taka kolorowa nie wiem co w tej sytuacji robic i czy jej zarzuty nie są troszkę bezpodstawne?mój mąż mandatu nie przyjął i sprawa trafiła do sądu czekamy teraz na rozprawę.
aUTOSTPO jest off-line  
19-07-2011, 07:43  
wielka.woda
Stały bywalec
 
Posty: 445
Domyślnie RE: Głośne słuchanie muzyki - jak to wygląda w świetle prawa?

Siedzą sobie ludziska na ławce po obiedzie, albo w domu oglądają teleexpress, czy inny serial, a pod okna,otwarte bo to lato przecież, zajeżdża taxówka, jej kierowca otwiera drzwi i od tej pory wszyscy raptem doświadczają dobrodziejstwa słuchania samochodowego radia. Pewnie cicho nie grało, jak to przy sprzątaniu. Inaczej mandatu nie byłoby. W sumie, za sam odkurzacz pod oknami, jeśli takowy był, też mógłby być mandat. Taniej, prościej, byłoby udać sie na myjnię.
wielka.woda jest off-line  
19-07-2011, 09:20  
aUTOSTPO
Początkujący
 
Posty: 2
Domyślnie RE: Głośne słuchanie muzyki - jak to wygląda w świetle prawa?

O boże ludzie za chwile to człowiekowi nie bedzie można oddetchnąc głośniej albo nawet mówic idąc po ulicy bo komus bedzie to przeszkadzac i posypią się wezwania do sądu bądz mandaty!!! Jak dla mnie jest to małe nie porozumienie żeby o byle głupotę dzwonić na policjię czym na przykład było to co CELOWO zrobiła ta sąsiadka na mojego męża .Od 20 lat mieszkam w bloku i jakoś nigdy nie mialam problemów z tym ze ktoś słucha za głośno muzyki odkurza 5 razy dziennie bądz dzieci biegają graja w piłkę albo nie wiem skaczą , tym bardziej nigdy nie wpadłabym na pomysł zeby z powodu tego że ktoś ŻYJE miałabym podawać go do Sądu badz dzwonic na policjię.OGARNIJCIE SIĘ bo to co wypisujecie to trochę śmieszne jest.prawo w naszym kraju zawsze było po to żeby tylko zwykłym ludzią utrudniać życie!DRAMAT!!!
aUTOSTPO jest off-line  
19-07-2011, 09:56  
wielka.woda
Stały bywalec
 
Posty: 445
Domyślnie RE: Głośne słuchanie muzyki - jak to wygląda w świetle prawa?

Ludziom, LUDZIOM. Nie "ludzią".
Niepotrzebnie się wzniecasz. Twój mąż zakłócił komuś spokój hałasując. Art. 51 kw. Nie przyjął mandatu, wiec sprawa "z automatu" trafiła do sądu. Nie chciał przyjąć 100 zł mandatu, to dostanie np 500 zł od sądu. Ci na tym dwublokowym osiedlu też żyją, i "nie mają życzenia" słuchać głośnej muzyki dobiegającej z zaparkowanego im pod oknami samochodu. Dramatem jest to, że uważasz że to jest dziwne
Tobie oczywiście wolno ją włączyć, ale jeśli znajdzie się chodź jedna osoba której to przeszkadza, to finał znasz.
wielka.woda jest off-line  
14-01-2012, 13:27  
Krzysiek66
Początkujący
 
Posty: 10
Domyślnie RE: Głośne słuchanie muzyki - jak to wygląda w świetle prawa?

Odnośnie mandatu za głośne słuchanie muzyki w samochodzie: Funkcjonariusz powinien upomnieć delikwenta a nie karać go od razu mandatem.Delikwent ścisza/wyłącza radio i po kłopocie.Chyba ,że policjant najpierw upomniał ale mąż się stawiał.Nawet przy głośnych nocnych imprezach interweniujący policjanci upominają bez karania ( o ile jest to pierwsze zgłoszenie) Sprawa w Sądzie niekoniecznie sprawa wcale musi się zakończyć grzywną.
Krzysiek66 jest off-line  
02-02-2012, 14:09  
Kasia-S
Początkujący
 
Kasia-S na Forum Prawnym
 
Posty: 28
Domyślnie RE: Głośne słuchanie muzyki - jak to wygląda w świetle prawa?

Podtrzymam temat.

Mieszkam w bloku. Nade mną mieszkają studenci, którzy urządzają imprezy co drugi dzień. Muzyka nie leci bardzo głośno ale na tyle głośno że słyszę dokładnie melodię i uderzenia basów w ściany. I co? I tak prawie codziennie od 16:00 do 22:00 (czasem później).
Dopuszczalnych decybeli raczej nie przekracza, tak mi się wydaje.
Przychodzi człowiek zmęczony po pracy, chce się położyć, odpocząć ale się za cholerę nie da, aż nerwy biorą!

I co mam zrobić? Policja to podejrzewam że mnie wyśmieje, bo to nie po 22:00, a jak się kładę spać to żeby spokojnie zasnąć muszę korki do uszu wkładać!

Wywiesiłam kiedyś kartkę z prośbą o cichsze słuchanie muzyki ale pomogło może na miesiąc.
Kasia-S jest off-line  
02-02-2012, 14:32  
KronX
Przyjaciel forum
 
Posty: 9.155
Domyślnie RE: Głośne słuchanie muzyki - jak to wygląda w świetle prawa?

Cytat:
Napisał/a Kasia-S
I co mam zrobić? Policja to podejrzewam że mnie wyśmieje, bo to nie po 22:00
To nie ma znaczenia.

Cytat:
Art. 51. § 1. Kto krzykiem, hałasem, alarmem lub innym wybrykiem zakłóca spokój, porządek publiczny, spoczynek nocny albo wywołuje zgorszenie w miejscu publicznym, podlega karze aresztu, ograniczenia wolności albo grzywny.
KronX jest off-line  
Linki sponsorowane
Odpowiedz

Podobne wątki na Forum Prawnym
Wątek
§ Głośne słuchanie muzyki ;) (odpowiedzi: 14) Witam. Mam problem z sąsiadem któremu muzyka przeszkadza, mieszkam w domku jedno rodzinnym na wsi. Lubie słuchać głośno w domu muzyki, rodzice i...
§ Jeden na jednego jak to wygląda w świetle prawa? (odpowiedzi: 3) Mam małe pytanie odnośnie prawa karnego, a dokładniej jak w jego świetle wyglądają "nieporozumienia", które kończą się tzw. rozwiązaniem siłowym. ...
§ Głośne słuchanie muzyki na wsi (odpowiedzi: 3) Witam. Od 20 lat mieszkam w domu na wsi i zawsze była tu cisza i spokój. Niestety do domu po drugiej stronie ulicy sprowadziła się młoda rodzina....
§ Majątek rodziców, a troje synów - jak to wygląda w świetle prawa? (odpowiedzi: 4) Witam serdecznie! Moi rodzice posiadają dom wraz z ziemią i troje synów, jakiś czas temu dowiedziałem się, że przepisali wszystko jednemu synowi, czy...
§ Słuchanie głośnej muzyki w aucie (odpowiedzi: 10) Słuchanie głośnej muzyki w aucie czy jest to łamanie prawa jeśli tak to w jakim stopniu. chodzi o to że w samochodzie mojego brata mamy zamocowaną...
§ Głośne słuchanie muzyki - jak to wygląda w świetle prawa? (odpowiedzi: 4) Witam. Potrzebuję porady. Pode mną mieszka sąsiad około 32 lat i notorycznie słucha muzyki. Wprowadziliśmy się rok temu oczywiście nic nie wiedząc o...


Czasy w strefie GMT +1. Teraz jest 09:24.