Pies na smyczy - Forum Prawne

 

Pies na smyczy

Jestem dogłębnie wściekły .Jak w każdy dzień wyszedłem z psem na spacer.Nie było by w tym nic dziwnego gdyby nie fakt,że wychodząc zza bloku stał samochód straży miejskiej.Zawołali mnie,więc podszedłem,trochę się dziwiłem bo niby za ...



Wróć   Forum Prawne > Pomoc prawna z zakresu prawa publicznego > Prawo karne > Prawo wykroczeń

Prawo wykroczeń - aktualne tematy:

  • § Plakat wyborczy
    Witam ! Mam pytanie na temat rozwieszania swoich plakatów wyborczy na tablicach do tego przeznaczony. Czy rozwieszac...
  • § wniosek o ukaranie
    Ze dwa miesiące temu przed swoim blokiem (jestem właścicielem mieszkania) zastałem namalowane na jezdni przez...
  • § Jak odzyskać Polskie prawo jaz...
    Mam problem, jest to wydaje się patowa sytuacja... Nie mam pojęcia co robić... Mój chłopak zrobił w Polsce prawo...

 
16-01-2010, 15:06  
2009skoczek
Początkujący
 
Posty: 13
Domyślnie Pies na smyczy

Jestem dogłębnie wściekły.Jak w każdy dzień wyszedłem z psem na spacer.Nie było by w tym nic dziwnego gdyby nie fakt,że wychodząc zza bloku stał samochód straży miejskiej.Zawołali mnie,więc podszedłem,trochę się dziwiłem bo niby za co?Pies na smyczy,owszem bez kagańca.Nie musi mieć kagańca jeśli jest na smyczy,więc o co chodzi.I co się okazuje;że pies szedł nie na smyczy???,wywaliłem gały jak spodki.Więc pytam a niby kiedy.Oni mówią że chwilę jechali za mną i widzieli,ja na to że to bzdura.Na żywca chcą mi wmówić że tak było,zaczęła się konwersacja dość nie wesoła.No jak tak można wmawiać coś czego nie było.Oczywiście spisali mnie i to nie w notesie służbowym tylko jakimś tam prywatnym i gdy się nie zgodziłem na mandat(no bo niby za co)zagrozili sądem grodzkim.I teraz mam pytanie chcę się przygotować bo wiem że będę wzywany w celu wyjaśnienia.
1.Jak się bronić.Zostałem nie słusznie posądzony,wmawiano mi bzdury i na żywca próbowano wlepić mandat.
2.Jakie mam prawa,gdzie się zgłosić i jakie ewentualnie przedstawić pisma(nadmienię że świadków było sporo bo wszystko rozgrywało się przed wejściem na pocztę,tylko gdzie ich teraz szukać).
3.Co powinienem zrobić i co przedstawić gdy dojdzie do rozmowy w straży miejskiej lub sądzie,czy osądzą mnie zaocznie itp.
4.Jak ta zaistniała sytuacja ma się w świetle prawa
5.Jakie ewentualnie poniosę konsekwencje i dlaczego(o ile takowe zaistnieją)
2009skoczek jest off-line  
17-01-2010, 16:45  
kassper
Użytkownik
 
Posty: 188
Domyślnie RE: Pies na smyczy

Sądem nie grozili tylko poinformowali o prawie odmowy przyjecia mandatu co skutkuje rozstrzygnieciem sprawy w Sadzie.
1 mowic prawde
2najlepiej poczekaj az zostaniesz wezwany do siedziby SM lub na rozprawe swiadkowie oczywiscie mnile widziani bo lawteij przed Sadem byloby udowodnic ze to Ty masz racje
3 jest mozliwosc wydania wyroku nakazowego od ktorego masz 7 dni na odwolanie i sprawa zostanie przeprowadzona w trybie normalnym
4 to czy piej powinien byc w kagancu czy na smyczy okresla Twoja gmina
kassper jest off-line  
17-01-2010, 21:57  
Gdl
Użytkownik
 
Posty: 76
Domyślnie RE: Pies na smyczy

Swiadkow szukaj tam gdzie zwykle wyprowadzasz pieska, pewnie inni wlasciciele czworonogow rowniez tam chodza jezeli to jest jakis park na przyklad.. Tak mi sie wydaje. Jezeli rozpoznasz jakas osobe to przedstaw jej swoja sytuacje jaka zaistniala, jezeli mowisz prawde to powinna poswiadczyc za Ciebie jesli byla swiadkiem zdarzenia.. Chociaz roznie to moze byc - wiadomo jacy sa ludzie w dzisiejszysz czasach. A jaka rasa pieska? jezeli jakis agresywny a miejsce bylo publiczne to argumentuj ze jestes na tyle odpowiedzialnym czlowiekiem zeby nie narazac innych ludzi na uszczerbek zdrowia.
Gdl jest off-line  
18-01-2010, 00:03  
2009skoczek
Początkujący
 
Posty: 13
Domyślnie RE: Pies na smyczy

Serdecznie dziękuje obu panom za szybka odpowiedź.
Panie Kassper;wszystko co opisałem na temat tego zdarzenia jest prawdą.Tak będę mówić bo taka jest prawda, a ja jestem daleki od kłamania, nawet gdy na tym ucierpię, taki już mam charakter(przez co czasem dla mnie zgubny).Oczywiście poczekam aż zostanę wezwany do SM.Ele jestem taki że wolę się zawczasu przygotować na każdą ewentualność niż świecić oczami.Większość mandatów i kar płaci się za niewiedzę i nie znajomość prawa.To doprowadza do tego że urzędnicy wcisną ci wszystko co będą chcieli i tak na tym koniku jada ,bo u nas prawo to jest jedna kpina.
Stąd moje pytania.
Panie Gdl;To jest normalne miejskie osiedle i rutynowy spacer.Najpierw na terenie osiedla między blokami potem kawałeczek wzdłuż bloków na zewnątrz osiedla.Pies, to taki mieszaniec Labradora,wyjątkowo łagodny i przyjazny(suczka).Aha, poczta znajduje się w jednym z bloków mojego osiedla
Dla obu panów;co do światków,może i się znajdą tylko jest niewielki problem.Właśnie w dzisiejszych czasach, nie każdy się godzi by poniewierać się po sądach lub mieć z nimi do czynienia, nawet w słusznej sprawie.Co innego gdy świadczą w czasie zaistniałej sytuacji co innego jak muszą się specjalnie fatygować.Tak czy inaczej chyba będę musiał liczyć tylko na samego siebie.Więc chcę wiedzieć jak najwięcej.
Gdyby obu panom przyszedł jeszcze do głowy jakiś pomysł lub ktokolwiek miałby coś jeszcze do dodania,to proszę o wypowiedź.Z góry dziękuje,mam jeszcze czas do konfrontacji i im więcej wiem tym lepiej.Temat zostawiam otwarty.Dziękuje skoczek
2009skoczek jest off-line  
18-01-2010, 12:20  
kassper
Użytkownik
 
Posty: 188
Domyślnie RE: Pies na smyczy

Mozesz poszukac czegos takiego jak regulamin utrzymania czystosci i porzadku dla Twojej gminy. Tam jest uregulowane w jaki sposob powinno sie psa wyprowadzac. A poza tym mozesz poczytac inne watki dot. mandatów za wyprowadzanie psa bez smyczy, ktorych na tym forum jest wiele.
kassper jest off-line  
18-01-2010, 13:21  
destructor
Zbanowany
 
Posty: 24.346
Domyślnie RE: Pies na smyczy

Proponuję ten artykuł:
lexUS - archiwum
Jak wynika z artykułu i moim zdaniem również niektóre psy powinny być w kagańcu i na smyczny bez względu co mówi uchwała rady i bez względu czy pies jest na liście ras niebezpiecznych. A interpretację tego stanowią zwykłe środki ostrożności a po drugie f-sz nie biolog i nie zna się na rasach psów aby mógł od razu stwierdzić z jaką bestią ma do czynienia w czasie interwencji.
destructor jest off-line  
18-01-2010, 13:25  
2009skoczek
Początkujący
 
Posty: 13
Domyślnie RE: Pies na smyczy

Witam.
Co do wątków znajdujących się na forum to czytałem,od tego zacząłem zanim zadałem pytanie.Wydrukowałem i porównuje.We wszystkich czegoś mi brakuje sam dokładnie nie wiem czego.Dlatego staram się dowiedzieć jak najwięcej,puki mam czas.Dziękuje za podpowiedź dotyczącą regulaminu czystości w gminie,oczywiście sprawdzę.Właśnie na tym polega takie forum,zawsze ktoś może coś dodać, jakoś naprowadzić,coś nowego wniesie w danej sprawie.Więcej informacji i pomysłów pomoże nie tylko mi ale innym w podobnych sytuacjach.Najbardziej wkurza mnie fakt,że zwykły człowiek jest z góry skreślony przez machinę prawa.Prawo w naszym kraju jak wszyscy wiemy,to jest jeden wielki niewypał.
2009skoczek jest off-line  
18-01-2010, 13:53  
2009skoczek
Początkujący
 
Posty: 13
Domyślnie RE: Pies na smyczy

Witam.
Panie destructor;dziękuję za odpowiedź.Ja nie neguje tego czy pies powinien, czy nie powinien być na smyczy i kagańcu i czy dana rasa jest łagodna czy też nie.Należy dbać o bezpieczeństwo innych.To jest fakt niezaprzeczalny,pies jest tylko psem.I jak zwierze ma swoje humory to też fakt,jego reakcje w zasadzie jest trudno przewidzieć.Jestem odpowiedzialnym właścicielem psa i dbam o to by każdy czuł się bezpiecznie w towarzystwie mojego pupila.
Trochę odbiegliśmy od tematu;mnie nie chodzi o to jak pies ma chodzić ze mną,tylko o prawdę.Zostałem oskarżony o coś czego nie zrobiłem.Pies był na smyczy a próbuje mi się wmówić na żywca że nie i w tym jest problem.Czy SM jest bezkarna i może wmawiać bzdury każdemu i jak się im żywnie podoba.Czy oni są ponad prawem??Czy im się wydaje że wszystko im wolno.Nie ma na nich sposobu.To mnie interesuje.Znam swoje obowiązki co do psa.Pies akurat to taki przykład jak SM egzekwuje swoje prawa,jak naciąga prawo pod swoje kopyto.Tego właśnie próbuję się dowiedzieć,dlaczego ja nie mogę nic i potulnie mam płacić za coś czego nie zrobiłem,bo SM tak sobie wymyśliła a raczej zmyśliła.Tego właśnie chcę się dowiedzieć co mnie wolno!I jak udowodnić to że SM kłamie.
2009skoczek jest off-line  
18-01-2010, 13:57  
Markiz32
Praktyk
 
Markiz32 na Forum Prawnym
 
Posty: 17.424
Domyślnie RE: Pies na smyczy

Cytat:
Napisał/a 2009skoczek Zobacz post
Zostałem oskarżony o coś czego nie zrobiłem.Pies był na smyczy a próbuje mi się wmówić na żywca że nie i w tym jest problem.....I jak udowodnić to że SM kłamie.
To twój problem jak udowodnić że było tak jak mówisz...-nas tam nie było...
Markiz32 jest off-line  
18-01-2010, 14:29  
2009skoczek
Początkujący
 
Posty: 13
Domyślnie RE: Pies na smyczy

Masz racje niby mój problem nie oczekuję cudów,lecz pomocy.Jestem po prostu ciekawy co zrobił by ktoś inny na moim miejscu i jak rozwiązał dany problem.Po jakie argumenty by sięgnął.By podzielił się swoimi być może doświadczeniami i nie chodzi tu tylko o samego psa.Lecz wyjaśnienie dręczących niejasności w kwestii przysługujących praw itp.Po to jest takie forum by dzielić się swoimi doświadczeniami i radami.Tekst typu "to jest twój problem" nijak nie ma się do zadań forum.Po to jest forum by się dzielić swoją wiedzą i doświadczeniem w sprawach prawnych i nie tylko.Tak mi się wydaje.A jeśli uważasz inaczej to trudno,nikt Cię przecież nie zmusza by odpowiadać.Jeśli chcesz wiadomości zostawiać dla siebie i nikomu nie pomagać to poco jesteś na forum i zabierasz głos.Z poważaniem skoczek.
2009skoczek jest off-line  
Linki sponsorowane
Odpowiedz

Prawo wykroczeń - Podobne wątki na Forum Prawnym
Wątek
§ Pies szkolony i pies policyjny - Witam wszystkich. Ostatnio miałem trochę nie miłą sytuację. Byłem z moją dziewczyną i psem na spacerze (nad odrą). Muszę naznaczyć, że mój pies jest...
§ moj pies pies ugryzł listonosza prosze o pomoc - mój pies ugryzł listonosza,moze nie dosłownie, skoczył na niego i po prostu wbiły mu sie dwa kły rana jest malutka tylko tyle że dwa strupy ,ale on...
§ pies bez smyczy i kagańca - Podczas rodzinnego niedzielnego spaceru z psem w pewnym momencie pies zerwał mi sie ze smyczy, natychmiast za nim pobiegłam. Smycz miałam w ręku. Na...
§ Pies bez kagańca i smyczy (czy mam szanse) - Witam wszystkich Pytanie zadaje z czystej ciekawości bo czy miał bym szanse wygrać w sądzie czy nie moje postępowanie nie zmieni się. Z prostego...
§ wymyślony przez Policje pies bez smyczy i kagańca - witam Mam taki problem policjant podczas mojego chwilowego pobytu na komendzie nałożył na mnie madat 200 pln za to że niby ja niezachowałem...
§ Pies bez smyczy i kagańca.Donos,mandat - U mnie na osiedlu,lokalny donosiciel poszerzył swoją działalność.Wcześniej walczył z kierowcami nieustannie łamiącymi przepisy ruchu drogowego....


Czasy w strefie GMT +1. Teraz jest 21:40.