Szkoda całkowita, OC sprawcy - Forum Prawne

 

Szkoda całkowita, OC sprawcy

Witam Na wstępie chcę powiedzieć, że bardzo się cieszę że znalazłem miejsce, gdzie mam nadzieję, uzyskam pomoc. Gratulacje dla Twórców! Mój problem: Opel Astra Kombi, poj. 1,6, 92r. 3 tyg. temu wjechał mi w tym ...



Wróć   Forum Prawne > Pomoc prawna z zakresu prawa prywatnego > Ubezpieczenia - polisy, ubezpieczyciele

Ubezpieczenia - polisy, ubezpieczyciele - aktualne tematy:

  • § odszkodowanie?
    Witam. W polowie lipca bylam na wczasach i w ostatni dzien wczasow uszkodzilam sobie kolano. Bylam na pogotowiu i na...
  • § wypadek w pracy w niemczech, o...
    Witam wszystkich, jestem zatrudniona legalnie przez niemiecka agencje od wrzesnia 2013. W grudniu miałam wypadek w...
  • § Wypowiedzenie umowy OC w przes...
    Witam, mam małe pytanie. Chce kupić pojazd w którym rzekomo w 2009 roku zostało wypowiedziane OC i od tamtej pory...

 
30-01-2007, 14:58  
HEINEKEN
Początkujący
 
Posty: 5
Domyślnie Szkoda całkowita, OC sprawcy

Witam
Na wstępie chcę powiedzieć, że bardzo się cieszę że znalazłem miejsce, gdzie mam nadzieję, uzyskam pomoc. Gratulacje dla Twórców!

Mój problem:

Opel Astra Kombi, poj. 1,6, 92r.

3 tyg. temu wjechał mi w tym auta inny kierujący. Wypadek z jego winy.
Uszkodzenie na pierwszy rzut oka niby niepozorne, bo tylko zderzak i wgnieciona klapa, potem jednak, w warsztacie okazało się, że są poważniejsze szkody w konstrukcji auta - szacunkowy koszt naprawy 4500 zł.

Szkoda zgłoszona w firmie sprawcy - Warta.
Rzeczoznawca podał mi dziś kosztorys. Uznali to jako szkodę całkowitą. Ustalili wartość giełdową pojazdu na 4100zł., a przyznane odszkodowanie na 3500zł.

I tutaj zaczyna się problem. Nie wiem co robić, bo:

1. Za 4100 takiego samego samochodu nie kupie, (trzeba pamietac o kosztach rejestracji itd.), więc wydaje mi się, że wartość rynkowa pojazdu którą podali jest zaniżona. Czy mogę coś z tym zrobić? Żądać podniesienia tej wartości?

2. Jeśli bym sie zgodził na ich warunki, resztę samochodu mogę sprzedać "na szrocie". Sęk jednak w tym, że musi to być auto wyrejestrowane. Słyszałem jednak, że to wiąże się z kosztami. JAKIMI? Przy zakupie zapłaciłem opłatę recyclingową, myślałem więc, że z tym problemow nie bedzie. Czy muszę mięć jakiś papier od Warty że samochód ma iść do kasacji?


Bardzo proszę o radę co w takiej sytuacji zrobić, jestem kompletnie zielony!

Z góry dziękuję!

Pozdrawiam
HEINEKEN jest off-line  
30-01-2007, 15:34  
13Homer
Stały bywalec
 
Posty: 1.556
Domyślnie Re: Szkoda całkowita, OC sprawcy POMOCY !

[cytat="HEINEKEN"]1. Za 4100 takiego samego samochodu nie kupie, (trzeba pamietac o kosztach rejestracji itd.), więc wydaje mi się, że wartość rynkowa pojazdu którą podali jest zaniżona. Czy mogę coś z tym zrobić? Żądać podniesienia tej wartości?[/cytat]
Odwoływać się można zawsze, trzeba jednak mieć jakieś argumenty (np. wycena niezależnego rzeczoznawcy, ale to kosztuje). Można się oczywiście powoływać na dostępne oferty na giełdach (np. allegro), ale to szybko odrzucą, gdyż mają "profesjonalny program wyceny aut" i na nim się opierają. Wszyscy wiedzą, że to źródło przekrętów, ale niewiele da się zrobić.
Tak czy inaczej odwołanie to niemal obowiązek, nawet jeśli wartość podaje się szacunkową. Warto powołać się na dodatkowe (niestandardowe) wyposażenie, jeśli go nie uwzględnili w swojej wycenie. Ale do tego należy zajrzeć do akt szkody (mają obowiązek je udostępnić do wglądu, trzeba złożyć wniosek) i zobaczyć, na czym oparli swoją wycenę.
[cytat:12pmuan8]2. Jeśli bym sie zgodził na ich warunki, resztę samochodu mogę sprzedać "na szrocie". Sęk jednak w tym, że musi to być auto wyrejestrowane. Słyszałem jednak, że to wiąże się z kosztami. JAKIMI? Przy zakupie zapłaciłem opłatę recyclingową, myślałem więc, że z tym problemow nie bedzie. Czy muszę mięć jakiś papier od Warty że samochód ma iść do kasacji?[/cytat:12pmuan8]
Niekoniecznie na szrot. Wystarczy go po prostu sprzedać: to nie jest wrak w sensie ustawowym, że musi być zezłomowany. Jak ktoś go kupi, to już jego kłopot co z nim zrobi.
13Homer jest off-line  
03-04-2007, 14:02  
szymonsz
Początkujący
 
Posty: 4
Domyślnie

Witam,

Po pierwsze nie jest to szkoda całkowita w rozumieniu KC, tylkow rozumieniu WARTY, której pracownik "patrzy w sufit" i okresla SZKODA CAŁKOWITA. W myśl Kodeksu Cywilnego szkoda ma być naprawiona. Z wyceną auta nic nie zrobisz. Odwołaj się jedynie. Natomiast istotne jest aby wezwać, ich do wypłaty całkowitej kwoty roszczenia tj. 4.100 zł a wrak pozostawić im do dyspozycji i wezwać do odebrania go.
Powyższe działanie powoduje, iż STWARZAMY UBEZPIECZYCIELOWI PROBLEM ( i powodujemy wzrost jego kosztów obsługi likwidacji szkody).
Zapewniam Cię, że po tym NAGLE wycena Twojego auta wzrośnie.

POWODZENIA
Pozdrawiam Jarosław Szymkowiak-SZYMONSZ
szymonsz jest off-line  
03-04-2007, 16:04  
13Homer
Stały bywalec
 
Posty: 1.556
Domyślnie

[cytat="szymonsz"]Natomiast istotne jest aby wezwać, ich do wypłaty całkowitej kwoty roszczenia tj. 4.100 zł a wrak pozostawić im do dyspozycji i wezwać do odebrania go.
Powyższe działanie powoduje, iż STWARZAMY UBEZPIECZYCIELOWI PROBLEM ( i powodujemy wzrost jego kosztów obsługi likwidacji szkody).
Zapewniam Cię, że po tym NAGLE wycena Twojego auta wzrośnie.[/cytat]
Coś się ostatnio zmieniło? Do tej pory ubezpieczyciele nie byli obligowani do przejmowania wraków, jeśli brali, to tylko z własnej woli.
13Homer jest off-line  
04-04-2007, 18:38  
madoox30
Użytkownik
 
Posty: 108
Domyślnie

[cytat="13Homer"]Coś się ostatnio zmieniło? Do tej pory ubezpieczyciele nie byli obligowani do przejmowania wraków, jeśli brali, to tylko z własnej woli.[/cytat] No właśnie... niby nic się nie zmieniło ale jak się to ma do naprawy wyrządzonej szkody w 100%?Na co mi wrak samochodu którym nie mogę jezdzic? Dlaczego maja mnie zmuszac abym go komus wciskal za pieniadze a ktos sie tym po zrobieniu (naprawie) moze zabic? Czy to sie nie nadaje do prokuratury przypadkiem? W moim przypadku z auta niewiele da sie zrobic, podluznice pokrzywione, dach zlamany, przodu brak. Wina- Nie moja!!!Wiec dlaczego maja nmi np wyplacac 70 % i zostawiac wrak? Co mam sobie kwiatki w nim posadzic? Maja mi naprawic wyrzadzona szkode do stany SPRZED, czyz nie Homer? Prosze o wyjasnienie...
madoox30 jest off-line  
04-04-2007, 21:55  
13Homer
Stały bywalec
 
Posty: 1.556
Domyślnie

[cytat="madoox30"]Czy to sie nie nadaje do prokuratury przypadkiem?[/cytat]
Nie. Tak stanowi prawo, a prokuratura ściga tylko łamanie prawa. Jeśli już to skarga do Trybunału Konstytucyjnego.
[cytat:13qcz0oj]Maja mi naprawic wyrzadzona szkode do stany SPRZED, czyz nie Homer?[/cytat:13qcz0oj]
Tak. Ale na zasadzie: wypłacają różnicę w wartościach sprzed i po kolizji. Ty później sprzedajesz to, co zostało (często jest tak, że ten "wrak" nadaje się do remontu, ale koszt wychodzi za wysoki) i jeśli nie udaje Ci się sprzedać za kwotę, na jaką TU oszacowało wartość pozostałości, to TU dopłaca różnicę, aby wyszła wartość pojazdu sprzed kolizji.
Tyle teoria. W praktyce trzeba się szarpać o każdy grosz. Wyliczają tak, żeby jak najmniej zapłacić (zaniżają wartość sprzed zdarzenia, zawyżają wartość wraku) a na końcu wmawiają, że za tanio sprzedałeś wrak.
13Homer jest off-line  
05-04-2007, 17:57  
madoox30
Użytkownik
 
Posty: 108
Domyślnie

Więc może lepiej żeby sobie wrak wzięli w diabły. Dla mnie naprawa szkody do stanu faktycznego SPRZED, to albo wypłacenie 100% kwoty za samochód-np po to abym kupil inny podobny, albo naprawa samochochodu do stanu sprzed kolizji więc na podstawie czego maja mi wracać np 70 % i zostawiać samego z wrakiem? Przecież to sie nijak nie ma do NAPRAWY WYRZĄDZONEJ SZKODY za która TU przecież bierze odpowiedzialnoć. Czy się mylę?
madoox30 jest off-line  
05-04-2007, 20:56  
13Homer
Stały bywalec
 
Posty: 1.556
Domyślnie

Na podstawie przepisów prawa, które stanowią, że wypłacane odszkodowanie to różnica pomiedzy wartością pojazdu sprzed szkody a wartością pozostałości. Skoro wycenili wrak na 30% wartości pojazdu, to do wypłaty jest 70%. Calość (100%) możesz uzyskać tylko wtedy, gdy pozbędziesz się (najlepiej: sprzedając) wraku.
Jak nie będą chcieli wraku wziąć, to im go nie "wciśniesz"... Ja wiem, że to jest chore, ale takie jest prawo.
13Homer jest off-line  
06-04-2007, 10:56  
madoox30
Użytkownik
 
Posty: 108
Domyślnie

Wobec tego niektóre postanowienia prawa się wykluczają. Nie można naprawić szkody do stanu SPRZED jeśli się wypłaca np 70% i zostawia wrak pojazdu poszkodowanemu. Idąc tym tropem zmuszają mnie abym kombinował przy sprzedaży wraku, aby wyjść na swoje(zaniżenie wypłaty). Przecież autem takim ktoś kto je naprawi może sie zabić. jak możnqa patrzeć przez palce na takie praktyki TU.
Druga sprawa-odzałowania godna naprawa szkody do stanu SPRZED-TAK MÓWI PRAWO! Czy jeśli będac odpowiedzialnym za wybicie szyby sasiadowi moja odpowiedzialnosc koczy sie na zaklejeniu okna taśmą samoprzylepną? Wydaje mi się że nie wiec dziwi mnie fakt możnosci pozostawiania poszkodowanych z wrakami nawet jeśli jest to zgodne z jakimś tam paragrafem. Otóż inny paragraf mówi co innego- NAPRAWA POJAZDU DO STANU SPRZED, jeszcze inny bodajże wyrok sadu najwyższego(gdzieś czytałem-nie pamiętam gdzie ale poszukam) iż towarzystwo nie powinno wypłacać procentowego zadośćuczynienia komunikacyjnego ale 100% właśnie.
madoox30 jest off-line  
06-04-2007, 11:01  
madoox30
Użytkownik
 
Posty: 108
Domyślnie

Sąd Najwyższy w siedmioosobowym składzie wydał postanowienie odmawiające – jedynie ze względów formalnych – powzięcia uchwały, o którą wnioskował dr Stanisław Rogowski. W obszernym uzasadnieniu przesądził jednak problem na korzyść poszkodowanych. W uzasadnieniu czytamy m.in. :

„W obowiązkowym ubezpieczeniu komunikacyjnym OC ma zastosowanie zasada pełnego odszkodowania wyrażona w art. 361 § 2 k.c., a ubezpieczyciel z tytułu odpowiedzialności gwarancyjnej wypłaca poszkodowanemu świadczenie pieniężne w granicach odpowiedzialności sprawczej posiadacza lub kierowcy pojazdu mechanicznego (art. 822 § 1 k.c.). Suma pieniężna wypłacona przez zakład ubezpieczeń nie może być jednak wyższa od poniesionej szkody (art. 8241 6 § 1 k.c.) i przede wszystkim na tym tle zachodzi potrzeba oceny, czy koszt restytucji jest dla zobowiązanego nadmierny (art. 363 § 1 zd. drugie k.c.).

Przyjmuje się, że nieopłacalność naprawy, będąca przesłanką wystąpienia tzw. szkody całkowitej, ma miejsce wówczas, gdy jej koszt przekracza wartość pojazdu sprzed wypadku .

Za utrwalony należy zatem uznać pogląd, że koszt naprawy uszkodzonego w wypadku komunikacyjnym pojazdu, nieprzewyższający jego wartości sprzed wypadku , nie jest nadmierny w rozumieniu art. 363 § 1 k.c. Pogląd ten aprobowany jest w doktrynie.” to cytat z

http://www.motofakty.pl/artykul/dobra_w ... anych.html
madoox30 jest off-line  
Linki sponsorowane
Odpowiedz

Ubezpieczenia - polisy, ubezpieczyciele - Podobne wątki na Forum Prawnym
Wątek
§ Mała szkoda - duży problem czyli szkoda całkowita - Witam, mam następujący problem, mianowicie 15.12.09 mój ojciec, miała kolizję drogową w wyniku której uszkodzony został cały bok (od maski do...
§ szkoda oc sprawcy compensa-szkoda całkowita. Proszę o pomoc - Witam 19.03.2010 miałem kolizje jadąc motocyklem a dopiero wczoraj tj 7.04.10 została sporządzona wycena. Kobieta zajechała mi droge wyjeżdżając z...
§ Szkoda całkowita - OC sprawcy - problemy z PZU. Proszę o pomoc!!! - Witam! Pod koniec listopada 2009 r. miałem dość poważną stłuczkę nie z mojej winy. Małolat bez uprawnień wymusił mi pierszeństwo, wjechał na...
§ Szkoda całkowita ;/ - Witam wszystkich serdecznie. Potrzebuje rady czy drobnego wsparcia w pewnej sprawie.. Otóz 8 marca brałem udzial w kolizji drogowej oczywiscie...
§ szkoda całkowita - Co zrobić gdy ubezpieczyciel oszacował wartość rynkową samochodu na kwotę 7600,- , a proponuje wartość odszkodowania niższą niż koszt naprawy? W...
§ Szkoda całkowita, brak OC sprawcy - Witam, proszę Wszystkich znawców tematyki o pomoc. Zdarzył się wypadek między: - samochodem osobowym, posiadacz auta posiada jedynie polise OC a...


Czasy w strefie GMT +1. Teraz jest 20:39.