Odzkodowanie mtu - krzywdząca wycena pojazdu- jak walczyć z ubezpieczycielem? - Forum Prawne

 

Odzkodowanie mtu - krzywdząca wycena pojazdu- jak walczyć z ubezpieczycielem? 5

Odnoszę wrażenie, że dyskusja staje się akademicką. Potrzebna by nam była opinia kogoś o bogatszej, niż nasza wiedzy. Najlepiej praktyka. Czy ktoś taki zechciałby wypowiedzieć się w niniejszej sprawie? Taka opinia byłaby niewątpliwie przydatna kilkorgu ...



Wróć   Forum Prawne > Pomoc prawna z zakresu prawa prywatnego > Ubezpieczenia - polisy, ubezpieczyciele

Ubezpieczenia - polisy, ubezpieczyciele - aktualne tematy:

  • § Aok
    ...
  • § Pytanie
    Witam i od razu zwracam się z prośba o pomoc. Kierujacy pojazdem na skutek nieuważnej jazdy uderzył w barierki przy...
  • § Szkoda z OC sprawcy, problem z...
    Witam, Prosiłbym o pomoc w poniższym temacie związanym z, na pewno, znanymi wam praktykami ubezpieczycieli, czyli...

 
03-07-2010, 22:50  
007sprinter
Początkujący
 
007sprinter na Forum Prawnym
 
Posty: 23
Domyślnie RE: Odzkodowanie mtu - krzywdząca wycena pojazdu- jak walczyć z ubezpieczycielem?

Odnoszę wrażenie, że dyskusja staje się akademicką.
Potrzebna by nam była opinia kogoś o bogatszej, niż nasza wiedzy. Najlepiej praktyka.

Czy ktoś taki zechciałby wypowiedzieć się w niniejszej sprawie? Taka opinia byłaby niewątpliwie przydatna kilkorgu osobom, które w tym temacie prosiły o pomoc.

Nie będę się spierał. Z całym szacunkiem - spotykamy się tutaj aby w miarę wiedzy pomagać tym, którzy o pomoc proszą, a nie by się kłócić.
007sprinter jest off-line  
04-07-2010, 08:42  
rafal_26
Przyjaciel forum
 
Posty: 16.266
Domyślnie RE: Odzkodowanie mtu - krzywdząca wycena pojazdu- jak walczyć z ubezpieczycielem?

1. zrobiliście sobie sami dyskusję akademicką, bo wklejacie fragmenty z różnych stron i robicie z tego zbitkę, pomieszaną i poplątaną;
2. niestety, ale w tych sprawach najczęściej orzekają biegli i praktycznie nie ma możliwości kombinować z orzecznictwem, bo to biegły ma ostatnie zdanie;
3. nie wiem, czy się pojawiło w waszysch wklejkach ciekawe orzeczenie, które dotyczy sposobu naprawiania szkody, a które zawiera w sobie pełny zbiór dotychczasowego orzecznictwa - III CZP 91/05;
4. problem z naprawą w sytuacji, gdy został sporządzony kosztorys, początkowo za wysoki, a następnie obniżony, został rozwiązany chyba na drugiej stronie; jeśli są inne problemy, można pytać, ale nie w ten sposób, bo tworzycie wątek, z którego nic nie wynika;
5. a znana mi praktyka SR i SO jest taka, że poszkodowanym robi się dobrze, prawie tak, jak pracownikom w prawie pracy;

moim skromnym zdaniem naprawa jest ekonomicznie nie opłacalna, tylko gdy poszkodowany nie jest w stanie wykazać, iż może naprawić auto za kwotę stanowiącą jego równowartość; jeśli przedstawi kosztorys przeciwny, to TU musi wypłącić odszkodowanie; a w razie kwestionowania przed sądem, powołujemy biełego, który wypowie się, czy za tę cenę możliwe jest przywrócenie pojazdu do stanu używalności według stawek tam opisanych i czynności wykonanych, szczególnie przy uwzględnieniu faktu, iż samochód jest NAPRAWIONY i jeździ;
rafal_26 jest off-line  
05-07-2010, 04:22  
banita1
Stały bywalec
 
Posty: 547
Domyślnie RE: Odzkodowanie mtu - krzywdząca wycena pojazdu- jak walczyć z ubezpieczycielem?

Nie jest dla nikogo tajemnicą, że likwidacja szkody w systemie "szkody całkowitej" jest przy większych uszkodzeniach korzystniejsza dla każdego ubezpieczyciela. W polisach AC sposób obliczania takiej szkody jest bardzo dokładnie opisany w OWU. Do tych wyliczeń zawsze stosuje się najwyższe stawki w regionie, oraz oryginalne części zamienne a gdy wartość tak wyliczonej naprawy przekroczy 70% wartości pojazdu ubezpieczyciel likwiduje szkodę jako całkowitą. W szkodach likwidowanych z przyjętej przez ubezpieczyciela odpowiedzialności za sprawcę obliczenie szkody całkowitej przebiega identycznie (najwyższe stawki, oryginalne części) jedyna różnica to 100% wartości pojazdu, choć znam przypadki gdy było to 110%. Przy takim sposobie obliczania kosztów naprawy nie ma żadnej wątpliwości, ze będą one zawsze maksymalne. Art.363 k.c. w swej treści odnosi się do "naprawienia szkody" a nie tylko szkody w pojeździe. Jest zrozumiałe, że przywrócenie stanu poprzedniego niechcący uszkodzonemu portretowi przodka przez brygadę malarzy może okazać się "niemożliwe" lub pociągać za sobą "nadmierne trudności lub koszty" dla sprawcy. Ubezpieczyciel zgodnie z przepisami prawa wypłaca odszkodowanie zawsze w pieniądzu. Nie bierze on udziału w przywracaniu rzeczy (pojazdu, obrazu) do stanu poprzedniego dlatego tez uważam, ze jakiekolwiek powoływanie się przez niego na trudności z tym związane jest bezzasadne. Dzisiejsza technologia napraw powypadkowych i wyposażenie profesjonalnych warsztatów naprawczych pozwala zbudować pojazd od przysłowiowej pierwszej blaszki do gotowego egzemplarza, który przejdzie wszelkie badania techniczne ( nie pozwalają na to patenty i Polskie prawo). Nie może więc być mowy o "niemożliwe" lub " nadmierne trudności" w rozumieniu art.363 k.c. Pozostają więc tylko "koszty" z jednej strony mamy maksymalny kosztorys naprawy ubezpieczyciela, który był podstawą wyliczenia szkody całkowitej a z drugiej na przykład promocyjną akcję dla 1000 klienta najlepszego warsztatu w okolicy, który naprawia takie auto z zastosowaniem części oryginalnych ale z frakturą za robociznę jeden złotych (prawo nie zabrania takich promocji) i naprawa mieści się w 100% wartości pojazdu. Pomijam taką promocję bo możecie to uznać za demagogię i zaciemnianie tematu. Trudno jednak nie uznać by poszkodowany znalazł warsztat tańszy niż najdroższy i do swojego 4-letniego auta zakupił też czteroletnie części na przykład na Allegro i w sumie zmieścił się w 99% wartości swojego auta według faktury naprawy. Reasumując wyliczenia szkody całkowitej przez ubezpieczyciela w szkodzie OC należy traktować jako kwotę bezsporną. Jeśli uda się nam znaleźć warsztat, który przywróci nasz pojazd do stanu z przed kolizji za kwotę mieszczącą się w jego wartości to mamy pełne prawo do naprawy naszego samochodu. Jedynym ograniczeniem o czym pisałem wcześniej jest konieczność wykonania wszelkich napraw lub wymian elementów(nie koniecznie na nowe) uszkodzonych opisanych w kosztorysie naprawy ubezpieczyciela oraz wykonanie nowych badań technicznych dopuszczenia do ruchu. Jeśli te wszystkie czynności zmieszczą się w 100% wartości naszego pojazdu to ubezpieczyciel nie będzie miał możliwości uznać poniesionych przez nas kosztów za ekonomicznie nieuzasadnione.
PS.
rafal_26 podpisuję się pod Twoim postem jak pod swoim, z jednym zastrzeżeniem. Ni e zgadzam się z następującym Twoim stwierdzeniem:

" powołujemy biegłego, który wypowie się, czy za tę cenę możliwe jest przywrócenie pojazdu do stanu używalności według stawek tam opisanych i czynności wykonanych..."

Od wielu lat walczę ze złom praktyką, że biegli od techniki pojazdów i rekonstrukcji wypadków wpisani na listę biegłych przez Prezesa Sadu Okręgowego wypowiadają się w sprawach stawki za roboczogodzinę. Do tego co robią ci "biegli" nie jest potrzebna żadna wiedza specjalistyczna. Równie dobrze może ustalić jakie stawki są stosowane w poszczególnych warsztatach regionu, sekretarka Sądu wykonując kilkanaście telefonów bo właśnie do takiej czynności ograniczają się biegli i za te kilka telefonów otrzymują wysokie honorarium. Żyjemy w warunkach wolnego rynku, cen konkurencyjnych ale nie regulowanych przez Państwo bynajmniej w sektorze napraw powypadkowych. Więc jakie prawo ma biegły by uznać jedną cenę usługi za słuszna a drugą za wygórowana tylko dlatego, że jest większa od tej pierwszej. Powołanie biegłego rewidenta finansowego miało by ograniczony sen. Jego opinia dała by Sadowi obraz jakie koszty ma dany warsztat i jaką stosuje marze na swoje usługi i też zgodnie z obowiązującym prawem nie dawała by Sądowi możliwości zmiany tej stawki. Sądy bardzo mocno sie zagubiły w sprawie ustalania stawki, gdyż nikt Sadom uprawnień ustalania ich wysokości nie dał. Rolą Sądu jest kontrola czy taka stawka za roboczogodzinę jaką zastosowano w fakturze występuje na lokalnym rynku a nie jak robią to Sądy ustalania czy jest ona słuszna czy tez zawyżona. To co dzisiaj dzieje się dziś w Sądach odnośnie stawki stosowanej w naprawach powypadkowych samochodów jest profanacja wolnego rynku i sprawiedliwości a Ty swoja wypowiedzią to akceptujesz i stąd mój stanowczy sprzeciw. Zastanów sie nad tym co napisałem i nie nazywaj mnie od razu ciotą jak juz to raz zrobiłeś, bo zapewniam Cię jestem 100% heteroseksualistom i nie mam też żadnych fobii w stosunku do odmiennych orientacji.
banita1 jest off-line  
05-07-2010, 08:36  
rafal_26
Przyjaciel forum
 
Posty: 16.266
Domyślnie RE: Odzkodowanie mtu - krzywdząca wycena pojazdu- jak walczyć z ubezpieczycielem?

zgadzam się z Tobą, tylko problemem sądów, który nie wynika z ich chciejstwa, a z praktyki ustalania szkody, jest kwestia wiarygodności faktur;

być może źle odczytałeś mojego posta; w tym zdaniu chodziło mi o to, aby biegły sprawdził i stwierdził, że pojazd jest w pełni sprawny i naprawiony, pomimo iż koszty są dużo niższe od wyceny szkody przez ubezpieczyciela;

bo przyjście do sądu z samymi fakturami i nawet kosztorysem zgodnym ilościowo z kosztorysem ubezpieczyciela oraz wpisem, iż samochód jest sprawny technicznie, może być niewystarczające dla "kwestii dowodowych";

innymi słowy biegły ma zaopiniować, czy samochód został skutecznie naprawiony za tę kwotę opisaną w fakturze;
rafal_26 jest off-line  
13-07-2010, 14:23  
ekmir
Stały bywalec
 
Posty: 446
Domyślnie RE: Odzkodowanie mtu - krzywdząca wycena pojazdu- jak walczyć z ubezpieczycielem?

Cytat:
Napisał/a 007sprinter Zobacz post
Stąd inna możliwość - szkoda całkowita. I tu leży pies pogrzebany. O ile przy kalkulowaniu kwoty odszkodowania z OC sprawcy TU wykorzystują systemy takie jak Audatex, czy Eurotax (nawiasem mówiąc bezprawnie), to już przy kalkulowaniu cen "pozostałości" czyli wraka wykorzystują cenniki producenta i odejmują minimalną amortyzację (też bezprawnie).
Dlaczego Eurotax - bezprawnie i odejmują amortyzację -też bezprawnie?
ekmir jest off-line  
13-07-2010, 16:58  
007sprinter
Początkujący
 
007sprinter na Forum Prawnym
 
Posty: 23
Domyślnie RE: Odzkodowanie mtu - krzywdząca wycena pojazdu- jak walczyć z ubezpieczycielem?

Cytat:
Napisał/a ekmir Zobacz post
Dlaczego Eurotax - bezprawnie i odejmują amortyzację -też bezprawnie?
Ano dlatego, że systemy służące do wyliczania odszkodowań takie jak Eurotax, Audatex czy normy budowlane zawierają ceny globalnie uśrednione. Są one całkowicie oderwane od LOKALNYCH CEN USŁUG I MATERIAŁÓW.
oto cytat z mojego wcześniejszego postu:

Cytat:
Art. 361 §1 i 2 kc jasno i wyraźnie mówi o pełnej kompensacie szkody umożliwiającej przywrócenie uszkodzonego mienia do stanu przed szkodą w/g średnich cen i stawek rynku LOKALNEGO (Sąd Najwyższy w swoim orzeczeniu z dnia 16.06.2003 r. sygn. III CZP 32/03 stwierdza, że „wartość wszelkich czynności, których podjęcie jest niezbędne w procesie dokonywania naprawy winna odzwierciedlać ceny faktycznie obserwowane na rynku lokalnym, gdyż dopiero wówczas odszkodowanie będzie równe poniesionej szkodzie).
Dlaczego amortyzacja bezprawnie:

http://forumprawne.org/ubezpieczenia...alkulacja.html

Ma to oczywiście zastosowanie przy likwidacji szkody z OC sprawcy. Przy AC dobrowolnym w zasadzie każda umowa może być inna. Dobrowolnie godzimy się w niej na określone warunki likwidacji szkody.
007sprinter jest off-line  
13-07-2010, 19:57  
banita1
Stały bywalec
 
Posty: 547
Domyślnie RE: Odzkodowanie mtu - krzywdząca wycena pojazdu- jak walczyć z ubezpieczycielem?

007sprinter starasz się wypowiadać w temacie który znasz bardzo powierzchownie by nie powiedzieć nie znasz w ogóle. Nie znam się na normach budowlanych dlatego nie będę próbował porównywać ich treści z systemami kalkulacji napraw powypadkowych Audatex i Eurotax. Skoncentruje się na przybliżeniu historii zastosowania Audatexu w Polsce oraz wyjaśnieniu co to jest system Audatex, do czego służy to narzędzie przy likwidacji szkód komunikacyjnych. Nie będę pisał o Eurotaxie bo jest to system o wiele słabszy i jak twierdzą specjaliści i literatura fachowa powinien być stosowany tylko przy drobnych naprawach. Do czasu wprowadzenia tych systemów w Polsce obowiązywały cenniki rzemieślnicze. Tworzyły je sekcje motoryzacji przy Izbach Rzemieślniczych i co roku wszelkie zmiany i stawki za roboczogodzinę uzgadniały z ubezpieczycielami, była to istna droga przez mękę. Cenniki Izby były niepełne skomplikowane w wielu czynnościach nielogiczne i zapewne przypominały normy budowlane. Fakt ten oraz coroczna negocjacja stawek zapewne była głównym powodem, że ubezpieczyciele zwrócili się w kierunku Audatex choć muszą za niego płacić. W drugiej połowie lat 90-tych firma Audatex Polska z Poznania zachęciła "naczalstwo" PZU i TUiR Warta (a były to jedyne liczące się w owym czasie towarzystwa na rynku) do stosowania systemu Audatex. Rozpoczęła się olbrzymia kampania na rzecz stosowania Audatex i mimo początkowego oporu środowiska i Izb Rzemieślniczych, który słusznie obawiały się utraty wpływów w sektorze napraw powypadkowych przyjęto w Polsce do powszechnego stosowania ten system kosztorysowania. Mająca swoją siedzibę w Szwajcarii firma Audatex, której obecnymi właściciele to w 100% kapitał amerykański, a której roczny obrót to bagatela bo tyko 500 milionów euro. Firma ta jest obecnie największą, najsławniejszą i najlepszą w tym sektorze usług. Jej zasięg obejmuje praktycznie cały świat. Jest to jedyna firma, która poprzez podpisane umowy ma nieograniczony dostęp do czasów technologicznych oraz technologii napraw ponad 98% producentów samochodów na świecie, łącznie z markami Chińskimi. Kolega 007sprinter napisał:

" Ano dlatego, że systemy służące do wyliczania odszkodowań takie jak Eurotax, Audatex czy normy budowlane zawierają ceny globalnie uśrednione. Są one całkowicie oderwane od LOKALNYCH CEN USŁUG I MATERIAŁÓW."

Pisząc te słowa wykazał całkowity brak znajomości tego systemu. System Audatex nie uśrednia żadnych cen ani czasów nie ingeruje również w żaden sposób w ceny usług z lokalnego rynku. System Audatex to program komputerowy do kalkulacji napraw. Jest on permanentnie aktualizowany danymi (czasy technologiczne operacji naprawczych, ceny części sugerowane przez producenta pojazdu) dostarczanymi przez producentów na podstawie umów o których pisałem wyżej. Użytkownik tego programu za opłatę miesięcznego abonamentu otrzymuje raz w miesiącu płytę z aktualizacjami programu lub przy użyciu znanego mu numeru PIN ściąga taką aktualizację codziennie drogą elektroniczną z strony firmy Audatex. Sława i praktyczność tego systemu wynika z takiej samej zasady jak sława systemu operacyjnego "Windows", czyli obrazków. Mamy na ekranie karoserię samochodu i kliknięciem zaznaczamy interesujący nas element. Przyjmijmy, że to przedni błotnik a na dolnej listwie programu zaznaczamy co chcemy z nim zrobić. Możliwości są z reguły trzy "N" wymontować i zamontować, "I" naprawić (pokaże się okienko gdzie wpiszemy czas jaki uznał rzeczoznawca) lub "E" wymiana. Ten przykład jest maksymalnym uproszczeniem możliwości tego programu ale chodzi mi jedynie o przedstawienie zasady jego działania. Po wyborze jednej z możliwości "N,I,E" system pokaże nam ile czasu na taką operację przewidział producent tej marki, tego modelu, z takim a takim wyposażeniem. Czas ten zostanie podany w "jc" gdzie 10jc stanowi jedną roboczogodzinę. Taki sam czas tej operacji uzyska rzeczoznawca w Warszawie, Gdańsku, Łodzi, i Wrocławiu jeśli będzie robił kalkulację takiego samego samochodu. Wartość tej czynności jednak w każdym z tych miast może być inna, bo wysokość w złotówkach( 50, 80, 110,160) za jedną roboczogodzinę wstawia rzeczoznawca a nie system jak sugeruje 007sprinter. Wszelkie amortyzacje czy ubytki wartości to też nie "wina" tylko zamierzone działanie jego operatora, nie zawsze uzasadnione. W dalszej części swojego postu 007sprinter cytuje nie wiem czyja wypowiedz:

"Art. 361 §1 i 2 kc jasno i wyraźnie mówi o pełnej kompensacie szkody umożliwiającej przywrócenie uszkodzonego mienia do stanu przed szkodą w/g średnich cen i stawek rynku LOKALNEGO (Sąd Najwyższy w swoim orzeczeniu z dnia 16.06.2003 r. sygn. III CZP 32/03 stwierdza, że „wartość wszelkich czynności, których podjęcie jest niezbędne w procesie dokonywania naprawy winna odzwierciedlać ceny faktycznie obserwowane na rynku lokalnym, gdyż dopiero wówczas odszkodowanie będzie równe poniesionej szkodzie)."

Wdarło się w treść tego cytatu rażące przeinaczenie zmieniające całkowicie sens Uchwały Sadu Najwyższego na która sie powołano. Przywołana Uchwała została podjęta właśnie dlatego by uniemożliwić stosowanie przez ubezpieczycieli średnich stawek i jej brzmienie jest następujące.

Uchwała z dnia 13 czerwca 2003 r., III CZP 32/03
"Odszkodowanie przysługujące od ubezpieczyciela odpowiedzialności
cywilnej za uszkodzenie pojazdu mechanicznego obejmuje niezbędne i
ekonomicznie uzasadnione koszty naprawy pojazdu, ustalone według cen
występujących na lokalnym rynku."

Starałem się może nieudolnie obronić system Audatex przed takimi bezpodstawnymi oskarżeniami. System to tylko program mniej lub bardziej doskonały ale najważniejsi są ludzie, którzy go karmią nie zawsze zgodnymi z prawem danymi.
banita1 jest off-line  
13-07-2010, 22:50  
ekmir
Stały bywalec
 
Posty: 446
Domyślnie RE: Odzkodowanie mtu - krzywdząca wycena pojazdu- jak walczyć z ubezpieczycielem?

Szanowni Koledzy w związku z tym, że ubezpieczyciel uznał za nieopłacalną naprawę uszkodzonego w wyniku kolizji drogowej (sprawca 1,6 promila) pojazdu (Fiat Uno rok prod. 1991) stosując przy tym nazewnictwo przeniesione z AC czyli tzw. szkody całkowitej dokonano kalkulacji za pomocą Eurotax wyceny wartości tego pojazdu. Wyceniono go na 500 zł i pomniejszono o wartość wraku (ubezpieczyciel uznał że wrak jest wart 100 zł).
Nadmieniam, że posiadałem pojazd w dobrym stanie, zadbany, zarejestrowany i dopuszczony do ruchu. Za kwotę, którą proponuje ubezpieczyciel nie jestem w stanie odtworzyć stanu przedwypadkowego. Koszt zakupu pojazdu o zbliżonych parametrach do tego, który posiadałem to ok. 1000 -1200 zł. Dochodzą jeszcze koszty przeglądu technicznego i rejestracji (mój pojazd, który został uszkodzony był sprawny technicznie - posiadał aktualne badania, był zarejestrowany i miał ważną polisę OC),
Pozostaje jeszcze sprawa wraku, który znajduje sie na prywatnej posesji - kto ma ponosić koszty jego transportu do punktu kasacji pojazdu? (przeciez to ja jestem pokrzywdzony i nie powinno to mnie obciążać).

Proszę o pomoc i podpowiedzi jakich użyć argumentów i na jakie przepisy, podstawy prawne mogę się powołać?
ekmir jest off-line  
14-07-2010, 01:08  
banita1
Stały bywalec
 
Posty: 547
Domyślnie RE: Odzkodowanie mtu - krzywdząca wycena pojazdu- jak walczyć z ubezpieczycielem?

Odpowiem Ci w punktach bo tak będzie szybciej.
" sprawca 1,6 promila"
Nie ma to dla wysokości odszkodowania żadnego znaczenia te promile maja znaczenie dla sprawcy - regres.
" stosując przy tym nazewnictwo przeniesione z AC czyli tzw. szkody całkowitej"
Nazewnictwo nie ma żadnego wpływu na wysokość odszkodowania, gdy naprawa przewyższa wartość pojazdu. Powinni napisać naprawa ekonomicznie nieuzasadniona ale co to zmienia w Twojej sytuacji.
" dokonano kalkulacji za pomocą Eurotax wyceny wartości tego pojazdu."
Źle to odebrałeś w tym systemie zrobiono kalkulację naprawy i okazało się, ze jej wartość przewyższa wartość Twojego pojazdu. Wycenę wartości pojazdu z przed wypadku oraz wartości pozostałości zrobiono na pewno w polskim systemie Info-Ekspert. Mam nadzieje, ze uwzględniono wszelkie korekty dodatnie i ujemne przy określaniu tej wartości. Z tego co napisałeś:
" posiadałem pojazd w dobrym stanie, zadbany"
Nie sposób zweryfikować tych wyliczeń. Brak podstawowych danych o silniku, wyposażeniu, przebiegu, ilości właścicieli, pierwszej rejestracji, prywatnego importu itd.
" zarejestrowany i dopuszczony do ruchu."
Przecież tylko taki może się poruszać po publicznych drogach a Ty uważasz ten stan za czynnik mający dodatni wpływ na wysokość odszkodowania - bez komentarza.
" Za kwotę, którą proponuje ubezpieczyciel nie jestem w stanie odtworzyć stanu przed wypadkowego".
Taki stan rzeczy przy nieopłacalności naprawy (według ubezpieczyciela) jest absolutnie zrozumiały i zgodny z przepisami prawa. Składnik Twojego majątku w postaci samochodu przed kolizja jak obliczył ubezpieczyciel przedstawiał wartość 500 PLN i po kolizji nadal przedstawia taka wartość 400 PLN odszkodowanie + 100 PLN wartość pozostałości (wraka). Refundacja kosztów naprawy Twojego pojazdu przez ubezpieczyciela sprawcy przewyższyła by jego wartość i była by ekonomicznie nieuzasadniona.
" Koszt zakupu pojazdu o zbliżonych parametrach do tego, który posiadałem to ok. 1000 -1200 zł."
Jeśli skutecznie wykażesz, ze katalog czy system Info-Ekspert, którym posłużył się ubezpieczyciel posiada nieaktualne dane lub inne błędy z godnie z art.6 k.c. to na pewno Sąd skoryguje obliczenia ubezpieczyciela - ja mogę tylko życzyć Ci powodzenia w takim przed się wcięciu.
" Dochodzą jeszcze koszty przeglądu technicznego i rejestracji (mój pojazd, który został uszkodzony był sprawny technicznie - posiadał aktualne badania,"
Uważam, że możesz żądać od ubezpieczyciela zwrotu tych kosztów. Na pewno kosztów związanych z rejestracją a za badania jeśli posiadałeś nowe a nie tylko aktualne a pojazd przez Ciebie zakupiony będzie wymagał ich odnowienia. Trudno zaprzeczyć, że koszty te będą miały związek przyczynowy z szkodą za którą ubezpieczyciel przyjął odpowiedzialność za sprawcę.
" miał ważną polisę OC"
Możesz żądać zwrotu składki za nie wykorzystany okres ubezpieczenia. Trudno więc znaleźć podstawę by nowe ubezpieczenie OC roczne pokrywał ubezpieczyciel sprawcy.
" Pozostaje jeszcze sprawa wraku, który znajduje sie na prywatnej posesji"
Tu też moim zdaniem sprawa jest jasna. Nie może być żadnej wątpliwości, że wykazane przez Ciebie koszty jakie poniosłeś parkując na cudzym terenie swój rozbity pojazd powinny być refundowane z polisy sprawcy jako będące w związku przyczynowym z jego czynem skutkującym koniecznością wypłaty odszkodowania. Kosztami parkowania można obciążyć ubezpieczyciela sprawcy tylko za okres od dnia zgłoszenia szkody do dnia otrzymania odszkodowania.
"- kto ma ponosić koszty jego transportu do punktu kasacji pojazdu?"
Jeśli zdecydujesz się na kasację samochodu to wszelkie udokumentowane opłaty z tym związane powinien zwrócić również ubezpieczyciel sprawcy. Choć w tym wypadku przypuszczam, że będą tez zdania odmienne.

ekmir uważam opisaną przez Ciebie sytuację za hipotetyczna a może nawet wymyśloną. Bardzo dobrze, ze poruszyłeś tematy kosztów które ponoszą poszkodowani a do głowy im nie przyjdzie, że powinni żądać ich zwrotu od ubezpieczycieli sprawców. Pominąłeś jeden ważny przywilej przysługujący poszkodowanemu w szkodzie OC a mianowicie samochód zastępczy.

Zadane przez Ciebie pytanie to:
" Proszę o pomoc i podpowiedzi jakich użyć argumentów i na jakie przepisy, podstawy prawne mogę się powołać?"


Art. 361. § 1. Zobowiązany do odszkodowania ponosi odpowiedzialność tylko za normalne następstwa działania lub zaniechania, z którego szkoda wynikła.
§ 2. W powyższych granicach, w braku odmiennego przepisu ustawy lub postanowienia umowy, naprawienie szkody obejmuje straty, które poszkodowany poniósł, oraz korzyści, które mógłby osiągnąć, gdyby mu szkody nie wyrządzono.
banita1 jest off-line  
14-07-2010, 08:12  
ekmir
Stały bywalec
 
Posty: 446
Domyślnie RE: Odzkodowanie mtu - krzywdząca wycena pojazdu- jak walczyć z ubezpieczycielem?

Dziękuję serdecznie za odpowiedź.
O promilach wspomniałem przy okazji.
Cytat:
" zarejestrowany i dopuszczony do ruchu."
Przecież tylko taki może się poruszać po publicznych drogach a Ty uważasz ten stan za czynnik mający dodatni wpływ na wysokość odszkodowania - bez komentarza
Zgadza się ale taki, który kupię muszę przerejestrować. A za takie pieniądze jak proponuje ubezpieczyciel to sobie mogę kupić wrak albo auto wyrejestrowane.
Wrak znajduje się na prywatnej posesji (u rodziny) - jak i jakie wykazać koszty z tym związane (zapewne nie jest to stan normalny i własciciele z tego powodu nie są zadowoleni)

Cytat:
ekmir uważam opisaną przez Ciebie sytuację za hipotetyczna a może nawet wymyśloną
NIESTETY TO REAL

Jeśli chodzi o samochód zastępczy to w rozmowie telefonicznej przedstawiciel ubezpieczyciela stwierdził, że taki pojazd mi nie przysługuje gdyż nie prowadzę działalności gospodarczej.

Jest jeszcze jedna sprawa.
W wyniku tego zdarzenia kierowca oraz 2 pasażerów doznali uszczerbku na zdrowiu (w różnym stopniu).
Jeden z pasażerów przebywa na długotrwałym zwolnieniu lekarskim w związku z odniesionymi obrażeniami, a w związku z tym obniży się jego dochód.
Czy tu nie należy się zadośćuczynienie ?
ekmir jest off-line  
Linki sponsorowane
Odpowiedz

Ubezpieczenia - polisy, ubezpieczyciele - Podobne wątki na Forum Prawnym
Wątek
§ problemy z ubezpieczycielem - Witam serdecznie. Mam pytanie do Państwa w jaki sposób mogę działać kiedy uważam,iż zostalam oszukana przez towarzystwo ubezpieczeniowe w...
§ krzywdzący podział majątku - Witam! Potrzebuję porady w sprawię krzywdzącego podziału wg majątku moich rodziców. Sytuacja przedstawia się następująco. Mam rodzinę, żonę...
§ klopoty z ubezpieczycielem - W 2006 roku kupiłam samochod na niemieckich tablicach. następnie w Polsce wykupilam do tego samochodu w Urzędzie Komunikacji próbne tablice...
§ Niska wycena pojazdu - Witam! Jestem poszkodowanym uczestnikiem kolizji drogowej. Po wycenie i uznaniu szkody całkowitej pojazdu uważam, iż zostałem niesprawiedliwie...
§ Problem z ubezpieczycielem (OC) - Witajcie, Poszukuje metody rozwiązania problemu (oraz osoby która może mi w tym pomóc). Po krótce, kupiłem rok temu samochód ubezpieczony w LINK4...


Czasy w strefie GMT +1. Teraz jest 15:11.