Kontynuacja ubezpieczenia typu P w PZU po ustaniu zatrudnienia

  • Autor wątku Autor wątku beasos
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
B

beasos

Nowy użytkownik
Dołączył
07.2011
Odpowiedzi
2
Witam

Proszę o poradę, gdyż po ustaniu zatrudnienia nie otrzymałam od pracodawcy dokumentów uprawniających mnie do kontynuacji ubezpieczenia Typu P.Przyznam że byłam nieświadoma, że powinien mi to oddać, tym bardziej że agent ubezpieczeniowy firmy w której pracowałam przygotował wszystko dla mnie i prosił pracodawcę aby mi przekazał polisę itd, minęło 6 miesięcy od rozwiązania stosunku pracy i możliwość kontynuacji tego ubezpieczenia wygasła,
Mam pytanie co powinnam w tej sprawie zrobić, może to moja wina ale nie znam się na procedurach po ustaniu zatrudnienia.
Czuję się pokrzywdzona przez pracodawcę, zresztą podobny problem był ze świadectwem pracy itd, o wszystko muszę walczyć i sama interweniować.
Agent ubezpieczeniowy też jest zbulwersowany, bo pracodawca wypiera się że on mu nic nie przygotował takiego.
Ale ja znam olewatorskie podejście do spraw pracowniczych i wierzę temu agentowi. Czy jest z tego jakieś wyjście, bo płaciłam składki 20 lat,
Pozdrawiam Beasos
 
Możesz spróbować napisać pismo do oddziału z prośbą o indywidualne potraktowanie przypadku ze względu na długoletni staż opłacenia składek i wznowienie ubezpieczenia.
 
Witam serdecznie
Dziękuję za radę i tak zrobię.
Pozdrawiam Beasos
 
Mam podobny problem powiedz mi jaka byla odpowiedz ubezpieczyciela
 
Beasos coś mi w Twojej historii nie gra.
W pzu do kontynuacji ubezpieczenia nie są potrzebne żadne dokumenty od pracodawcy. Wystarczy dowód osobisty. Chyba go masz ? Nie oddałaś pracodawcy? Więc co więcej chciałabyś od firmy uzyskać?
 
carew1 napisał:
Beasos coś mi w Twojej historii nie gra.
Po ponad czterech latach może nie grać. Wtedy jeszcze wymagane były "deklaracje zgody".
Trzeba zwracać uwagę na daty, jak ktoś odkopie staroć.
Natomiast pytanie z 2015 brzmi, jak skończyła się tamta sprawa z 2011 i czy ubezpieczyciel rozpatrzył sprawę pozytywnie, więc raczej nie po to zostało zadane, żeby toczyć tu dyskusje.
 
Ostatnia edycja:
Akrobatka napisał:
Po ponad czterech latach może nie grać. Wtedy jeszcze wymagane były "deklaracje zgody".
Trzeba zwracać uwagę na daty, jak ktoś odkopie staroć.
Natomiast pytanie z 2015 brzmi, jak skończyła się tamta sprawa z 2011 i czy ubezpieczyciel rozpatrzył sprawę pozytywnie, więc raczej nie po to zostało zadane, żeby toczyć tu dyskusje.

Przepraszam nie zauważyłem, masz w 100% rację.
 
Powrót
Góra