Zalanie sąsiadów z rozdzielacza C.O.
Mam nietypowy problem...
W przedpokoju mam skrzynkę a w niej doprowadzenia wody do kaloryferów. Kilka dni temu, jedna z rurek w tej skrzynce uległa rozczelnieniu i zaczeła popuszczać wode. U mnie w mieszkaniu nie pojawila sie nawet kropla wody.
Cała woda zaczela gromadzić się pod płytą stropową. Efektem tego po kilku dniach było, że moj sasiad z dołu zadzwonił do administracji i powiedział, że zalewa mu sciany w mieszkaniu i piwnice. Przyszli ludzie z administracji po poszukiwaniach dotarli do mnie, otworzyli skrzynke C.O. i ukazał sie wyciek.
Następnie mi powiedzieli, że okres rękojmi 3 lata już minoł i za tą rozdzielnie ja już odpowiadam.
Zgodnie z definicją (mniej wiecej) to rury wystające ze sciany są cześcią budynku czy jesli społdzielnia ma OC to ich polisa powinna pokryć straty?
Moj sasiad zglosil szkode do swojego ubezpieczyciela, ubezpieczyciel przyjdzie do niego, a potem do mnie jako do "sprawcy" jak mu pokaże o co chodzi to jak on to uzna? skąd ja wiem kto montował te łączenia rurek? jakis wykonawca spółdzielni i tyle - skąd mam wiedzieć czy zrobił to dobrze. Żadnych modyfikacji nie robiłem i w życiu tam nie zaglądałem bo po co!
Dodatkowo woda przesiąkła w poziomie do mojego sąsiada obok a także na klatke i wózkownie.
Proszę o porade...
|