Odszkodowanie, za wypadek w szkole.

  • Autor wątku Autor wątku GrubyVW
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
G

GrubyVW

Nowy użytkownik
Dołączył
05.2012
Odpowiedzi
2
Mam pytanie, otóż 5 tygodni temu miałem wypadek na w-f. Grając w siatkówkę i skacząc do bloku kolega uderzył mnie w dłoń i nieszczęśliwie uderzył mnie w palec reki prawej , w którym nastąpiło odłamanie fragmentu kostnego podstawy paliczka środkowego. Teraz dostałem skierowanie na rehabilitację. Czy starając się o odszkodowanie korzystać z swojej polisy , czy z polisy kolegi. Jestem ubezpieczony w szkole w PZU.Ile mogę czekać na rozpatrzenie wniosku przez internet?? Z góry bardzo dziękuje za odpowiedzi.
 
GrubyVW napisał:
Mam pytanie, otóż 5 tygodni temu miałem wypadek na w-f. Grając w siatkówkę i skacząc do bloku kolega uderzył mnie w dłoń i nieszczęśliwie uderzył mnie w palec reki prawej , w którym nastąpiło odłamanie fragmentu kostnego podstawy paliczka środkowego. Teraz dostałem skierowanie na rehabilitację. Czy starając się o odszkodowanie korzystać z swojej polisy , czy z polisy kolegi. Jestem ubezpieczony w szkole w PZU.Ile mogę czekać na rozpatrzenie wniosku przez internet?? Z góry bardzo dziękuje za odpowiedzi.

Szkodę należy zgłosić z Pańskiego ubezpieczenia szkolnego. Termin na wypłatę odszkodowania z polisy NNW to co do zasady 30 dni od zgłoszenia szkody.
 
Dziękuje bardzo.
 
Witam. Mój syn podczas zabawy szkolnej na sali gimnastycznej w skutek zabawy z kolegą upadł na podłogę i uderzył się w głowę. W wyniku tego wypadku dziecko straciło przytomność i nabiło sobie ogromnego guza na głowie. Nauczyciel udzielający pomocy ocucił dziecko poprzez klepanie go po twarzy,po odzyskaniu przytomności nawiązał kontakt słowny z dzieckiem.Na sali w chwili zdarzenia znajdowały się dwie nauczycielki które nie widziały tego upadku. Gdy zorientowały się co się zdarzyło z synem otworzono okno po czym zaprowadzono syna do klasy. O zdarzeniu nie została poinformowana pani dyrektor szkoły. Po krótkim czasie p.dyrektor weszła do klasy i poinformowana o zdarzeniu wezwała mnie do szkoły abym zabrała syna. W szkole udzielono mi rady abym zawiozła dziecko na pogotowie. Natychmiast zabrałam dziecko i zawiozłam na pogotowie. Lekarz pogotowia od razu zadecydował aby przewieźć syna karetką do szpitala który był w stanie udzielić mu odpowiedniej pomocy. W szpitalu po przeprowadzonych badaniach okazało się że dziecko ma wstrząśnienie i obrzęk mózgu.Ponadto dziecko ma amnezje wsteczną i do dzisiaj nie pamięta zdarzenia sprzed miesiąca. Zostawiono syna na kilkudniowej obserwacji.
Otrzymałam protokół powypadkowy. Nauczyciele wypierają się że dziecko było nieprzytomne.Syn na pogotowiu przyznał że pamięta jak był budzony.
Moje pytania brzmią: Czy szkoła dopuściła się niedopatrzenia w wyniku zaistniałego wypadku? Czy po zaistniałym zdarzeniu powinna od razu wezwać pogotowie do mojego syna? Czy z racji tego wypadku mogę ubiegać się o odszkodowanie od szkoły? Co mogę dalej z tym zrobić? Gdzie szukać pomocy?
 
Witam. Mój 7 letni syn miał wypadek w szkole.Kolega pchnął go na metalawa szafke.Mial rozciety prawy policzek tuż pod okiem.Na ranie zostały założone 4 szwy.Po zakonczonym leczeniu wczoraj sprawa została zgłoszona do ubezpieczyciela w tym przypadku PZU. Dziś otrzymałam decyzję i opinie lekarska. Komisja odbyła się zaocznie :-) kpina.Syn otrzymał 180 zł. Czy to normalne? ???
 
Powrót
Góra