Odszkodowanie za zalanie mieszkania - Forum Prawne

 

Odszkodowanie za zalanie mieszkania

Witam. Półtora miesiąca temu, przyszedł do mnie sąsiad twierdząc, że zalaną ma podłogę (mieszka pode mną). Jak zauważyliśmy działo się tak, gdy w kuchni była po prostu odkręcana woda w kranie. Woda u mnie w ...



Wróć   Forum Prawne > Pomoc prawna z zakresu prawa prywatnego > Ubezpieczenia - polisy, ubezpieczyciele

Ubezpieczenia - polisy, ubezpieczyciele - aktualne tematy:


 
12-07-2012, 23:33  
Pipita
Użytkownik
 
Posty: 79
Domyślnie Odszkodowanie za zalanie mieszkania

Witam. Półtora miesiąca temu, przyszedł do mnie sąsiad twierdząc, że zalaną ma podłogę (mieszka pode mną). Jak zauważyliśmy działo się tak, gdy w kuchni była po prostu odkręcana woda w kranie. Woda u mnie w zlewie się nie unosiła, pod nim ani w rurach w mieszkaniu żadna woda się nigdzie nie pojawiała, u mnie żadnych przecieków ani problemu nie było i nie ma. Więc musiał gdzieś wystąpić problem w rurach w budynku między moim mieszkaniem, a sąsiada. Od tamtego czasu wgl nie używamy z tego kranu wody, tzw. zlew jest "nieczynny". Moje mieszkanie nie jest ubezpieczone. Od razu po zgłoszeniu problemu mi przez sąsiada (był to późny wieczór), na drugi dzień zgłosiłem się do wspólnoty mieszkaniowej, czy mogliby kogoś przysłać odnośnie sprawdzenia tych rur, w końcu jeżeli problem nie wystąpił u mnie w domu, a dopiero u sąsiada i gdzieś pomiędzy naszymi mieszkaniami to oni powinni się tym zając, to dostałem odpowiedź, że to nie jest ich sprawa, a mieszkania nasze są własnościowe.
Dzisiaj przyszło pismo od ubezpieczyciela sąsiada, że zgłosił mu szkody i że wypłacono mu odszkodowanie i winą za zalanie mieszkania oskarża mnie. Wraz z listem został dołączony papier do wypełnienia dotyczący moich danych i potwierdzenia tej awarii i mojej winy.
Spytam wprost. Co mam teraz zrobić? Czy naprawdę jestem odpowiedzialny do opłacenia teraz ubezpieczenia sąsiada? Czy jestem w jakiś sposób skłonić wspólnotę w sprawie przeglądu tych rur, czy będę musiał wydawać na to prywatne pieniądze?
Z góry dziękuję wszystkim za odpowiedzi.
Pozdrawiam
Pipita jest off-line  
13-07-2012, 07:56  
karambol
Stały bywalec
 
karambol na Forum Prawnym
 
Posty: 4.384
Domyślnie RE: Odszkodowanie za zalanie mieszkania

Jesli nie czujesz się winny, napisz to. Opisz tak, jak nam i podaj namiary na zarzadcę.
karambol jest off-line  
13-07-2012, 10:32  
Użytkownik
Gość
Domyślnie RE: Odszkodowanie za zalanie mieszkania

Sprawa skomplikowana, bo nie widać gdzie cieknie.
Art. 3 pkt. 2 UWL stanowi, że częścią wspólną nieruchomości jest grunt oraz części budynku i urządzenia, które nie służą wyłącznie do użytku właścicieli lokali. Można zatem przyjąć, że jeśli cieknie pion, to jest to sprawa wspólnoty mieszkaniowej, natomiast jeśli przeciek jest na gałązce doprowadzającej ścieki do pionu, to wina leży po Twojej stronie.
 
13-07-2012, 22:43  
Gen7
Użytkownik
 
Posty: 48
Domyślnie RE: Odszkodowanie za zalanie mieszkania

Jest taka złota zasada, z której wynika, że ciężar dowodu spoczywa na osobie, która wywodzi skutki prawne z danego zdarzenia, także napisz, że nie poczuwasz się odpowiedzialna, a jeśli sąsiad jest innego zdania to niech to udowodni.
Gen7 jest off-line  
14-07-2012, 11:15  
Pipita
Użytkownik
 
Posty: 79
Domyślnie RE: Odszkodowanie za zalanie mieszkania

Dziękuję wszystkim za pomoc, odpiszę w tym świstku, tak jak mi Państwo radzą
Pipita jest off-line  
17-08-2012, 16:53  
Pipita
Użytkownik
 
Posty: 79
Domyślnie RE: Odszkodowanie za zalanie mieszkania

Witam. Zrobiłem tak jak Państwo poleciliście i po miesiącu, a dokładnie w dniu dzisiejszym otrzymałem list od ubezpieczyciela sąsiada PZU. Mimo że w odpowiedzi na pierwsze ich pismo czy mam jakieś uwagi, napisałem, że przeciek najprawdopodobniej wystąpił w pionie i nie czuję odpowiedzialności za zalane mieszkanie, to w tymże piśmie jest wezwanie do zapłaty w kwocie 460 zł, bo "tak stwierdził poszkodowany zgłaszając do nich awarię".
Jeżeli w dalszym ciągu uważam, że zalanie nie wystąpiło przez moje "gałęzie" rur w mieszkaniu to co powinienem zrobić? Po pierwsze sąsiad mi osobiście nie wskazał co zostało zalane/zniszczone, tylko mnie o tym poinformował dzwoniąc do mnie do domu, nigdy nie byłem nawet w jego mieszkaniu, po drugie czy ubezpieczyciel może żądać ode mnie pieniędzy od tak bez sprawdzenia gdzie wystąpiła przyczyna zalania? Do dnia dzisiejszego nikt w dalszym ciągu nie sprawdzał u mnie rur. A wraz z tamtym pismem z uwagami napisałem, że za pion jest odpowiedzialna administracja budynku.

Z góry dziękuję za rady i jakąkolwiek pomoc w tej sprawie.
Pipita jest off-line  
18-08-2012, 12:49  
ZedLDZ
Użytkownik
 
Posty: 124
Domyślnie RE: Odszkodowanie za zalanie mieszkania

Odpisz do PZU, że nie przyjmujesz odpowiedzialności za powstała szkodę. Wskaż w piśmie że do zalania doszło z instalacji za którą odpowiedzialność ponosi wspólnota. Są dwie linie orzecznictwa sądów w sprawie zalania z lokalu do lokalu poniżej. Dominująca jest linia przyjmująca zasadę winy (tu po stronie TU jest ciężar udowodnienia, że zalanie nastąpiło z twojej winy). Potwierdził to ostatnio kolejny raz w uchwale Sąd Najwyższy. Druga linia przyjmuje zasadę ryzyka (czyli zaostrzony reżim odpowiedzialności). Uzasadnia się to tym, że w sprawach zalań bardzo trudno przeprowadzić dowód winy a tym samym poszkodowany mógłby zostać bez kompensacji poniesionej szkody a skutki zalania powodują dużą dolegliwość dla poszkodowanego. Nie wiem jaką linię przyjmują sądy w Olsztynie. Jeżeli winy to jesteś w tej komfortowej sytuacji, że to PZU musi udowodnić iż to ty ponosisz odpowiedzialność za zalanie.
ZedLDZ jest off-line  
18-08-2012, 23:20  
Pipita
Użytkownik
 
Posty: 79
Domyślnie RE: Odszkodowanie za zalanie mieszkania

Przygotowałem poniżej list do ubezpieczyciela sąsiada. Czy wgl Państwa powinienem napisać co innego lub źle coś interpretuję w mojej sprawie?

"W odpowiedzi na Państwa pismo z dnia ..., odebrane dnia.. informuję iż zostałem tym nakazem
wpłaty zirytowany i zażenowany. Pierwszym faktem jest to, że po przysłanym przez Państwa liście (lipiec 2012) z informacją,
że zostało wypłacone odszkodowanie Panu ..., prosili Państwo bym opisał całą sytuację, co
szczegółowo wykonałem, ale powtórzę to jeszcze raz. W dniu zalania zostałem wyłącznie poinformowany
przez pośrednika, czyli moją matkę ..., że zalał się sąsiadowi sufit, co było skutkiem, gdy w mojej kuchni
była odkręcana woda i spływała ona bezpośrednio do zlewu. Lecz ani na podłodze, ani pod zlewem, w gałęziach rur u mnie
w mieszkaniu nie było żadnego przecieku wody i nie ma nadal. Najbardziej prawdopodobne jest to, że usterka wystąpiła w rurach w pionie budynku,
a za to odpowiedzialna jest już Spółdzielnia. Kontaktowałem się telefonicznie z nią, chociaż to powinien zrobić poszkodowany, a nie ja,
lecz uzyskałem odpowiedź, cytując Panią po drugiej stronie telefonu "To nie jest nasza (ich) sprawa, my się tym nie zajmiemy.".
Drugą rzeczą jest wyznaczenie kwoty odszkodowania. Kwota 460zł jest bardzo wygurowana, z informacji podanych przez sąsiada został zalany wyłącznie
fragment sufitu i nic poza nim. Poza wyznaczeniem kwoty stwierdzili Państwo, że to ja powinienem zapłacić koszt bez wcześniejszych oględzin, jak wygląda
szkoda i zarówno gdzie i czym jest spowodowana.
Kolejną sprawą jest to, że od dnia usterki, czyli od maja, do dnia dzisiejszego, nie możemy odkręcić wody w zlewie, gdyż to pewnie
spowoduje kolejne zalanie w mieszkaniu sąsiada. Proszę skontaktować się ze Spółdzielnią w sprawię oględzin przyczyny przecieków.
Jeżeli z jego raportu zalanie będzie wynikało, że wina należy po mojej stronie, to zapłacę Państwu należność, lecz to by odbywało się wyłącznie w ratach (minimum trzech),
gdyż jestem studentem i jedynym moim źródłem dochodów jest renta rodzinna i nie stać mnie na zapłacenie w całości tak dużej kwoty.
Zarówno w Państwa interesie jest szybkie i bez komplikacji odzyskanie pieniędzy, tak jak mi, bym w końcu mógł użyć ponownie ze zlewku w kuchni, ale
do czasu kiedy nie zostanie to udowodnione, po czyjej stronie leży wina, nie zapłacę nic. Ponownie i ostatni raz informuję, aby to Państwo kontaktowali się w tej sprawie ze
Spółdzielnią, gdyż od zdażenia mija już trzeci miesiąc."

Z góry dziękuję za pomoc
Pipita jest off-line  
18-08-2012, 23:53  
Użytkownik
Gość
Domyślnie RE: Odszkodowanie za zalanie mieszkania

Moim zdaniem źle to napisałeś.
Powinieneś w paru zdaniach odrzucić roszczenie z powodu braku Twojej winy. Woda z kranu nie lała się na podłogę, tylko do zlewu. W Twoim mieszkaniu nie ma śladów zalania i w związku z tym nie możesz odpowiadać za szkody u sąsiada.
Absolutnie nie pisz o Twojej ewentualnej zgodzie na zapłatę!!! Ostatnie wyroki sądów mówią, że odszkodowanie należy się tylko za zawinione zalanie (artykuł).
 
01-10-2012, 23:29  
Pipita
Użytkownik
 
Posty: 79
Domyślnie RE: Odszkodowanie za zalanie mieszkania

Witam. Mam problem, dalszy w tej sprawie, ale zacznę od tego jak dziś sytuacja wygląda.
Wysłałem do PZU list, że nie czuję się odpowiedzialny za wyrządzoną krzywdę, a Wspólnota Mieszkaniowa. Parę dni później dostałem wezwanie "Ostateczne wezwanie do zapłaty" przez windykację, opierając się wyłącznie na tym, że sąsiad zgłosił, że to moja wina. Więc wysłałem kolejne pismo, żeby nie ciążyć tej sprawy, z niewiadomym skutkiem, że przyjmuje opłatę do zapłacenia, ale w dwóch ratach, pierwszą 280,60 pln zapłaconą w pierwszych dniach września i drugą 200 pln w pierwszych dniach października z prośba o przysłanie mi kosztorysu, po prostu za co płacę po pierwszej wpłacie, z podkreśleniem, że jeżeli nie otrzymam tego, będę żądał zwrotu zapłaconej pierwszej kwoty. Do dnia dzisiejszego nie otrzymałem kosztorysu. Wczoraj 1 października otrzymałem pismo o treści:
"Biuro Windykacji PZU SA, Zespół Windykacji w Gdańsku uprzejmie informuje, iż niesłusznie skierowane do Pana wezwanie do zapłaty w powyższej sprawie. Informujemy jednocześnie iż prowadzone postępowanie windykacyjne wobec Pana osoby zostało zakończone.
W dniu 28-08-2012 otrzymaliśmy pismo / sprostowanie od Administratora budynku, ze odpowiedzialność za szkodę powstałą w części budnku (niedrożny pion kanalizacyjny) ponosi Wspólnota Mieszkaniowa nieruchomości. Wobec powyższego należność regresowa zostanie pokryta z polisy ubezpieczeniowej Wspólnoty.
(...)"

Pytanie jest proste. Jak tego dokonać i czy w ogóle jestem w stanie odzyskać przelaną pierwszą ratę 280.60 zł?
Pipita jest off-line  
Linki sponsorowane
Odpowiedz

Ubezpieczenia - polisy, ubezpieczyciele - Podobne wątki na Forum Prawnym
Wątek
§ Zalanie mieszkania skąd ODSZKODOWANIE - Proszę o pomoc w wyjaśnieniu kwestii zalania mieszkania przez sasiadke: Posiadam mieszkanie spółdzielcze własnościowe, które jest przeze mnie...
§ odszkodowanie za zalanie mieszkania bez ubezpieczenia - jaka procedura - Witam, Piszę w imieniu znajomego. Chciałabym się dowiedzieć co zrobić po kolei w sytuacji, kiedy ok 4 miesięcy temu zostało mu przez sąsiada...
§ odszkodowanie za zalanie mieszkania - Mieszkam w bloku, w styczniu zalane zostało moje mieszkanie, po zgłoszeniu do Spóldzielni pojawiła się pracownica tejże SM oraz właściciel firmy,...
§ odszkodowanie za zalanie mieszkania - Witam, w wakacje zalano mi mieszkanie (było po remoncie ok pół roku). Zgłosiłem to do ubezpieczyciela sąsiadki i wszczęto postępowanie. Przyszedł...
§ Odszkodowanie za zalanie mieszkania z powodu roztopów - Witam drodzy forumowicze jestem nowy na tym forum i zwrcam sie do was o poradę mianowicie mieszkam w wieżowcu na 9 piętrze gdy przyszly roztopy...
§ Zalanie mieszkania, moja wina? co jeśli nie mam funduszy na odszkodowanie? - Witam serdecznie, jestem tu nowa więc proszę o odrobine wyrozumiałości. Jestem studentką i wynajmuje pokoik wraz z chłopakiem. Mam następujący...


Czasy w strefie GMT +1. Teraz jest 11:18.