Odmowa wypłaty odszkodowania z tytułu poważnej choroby

  • Autor wątku Autor wątku KasiaP24
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
K

KasiaP24

Nowy użytkownik
Dołączył
01.2009
Odpowiedzi
1
Opłacam składki na Grupowe Ubepzieczenie w Generali od 1 kwietnia 2008r. W sierpniu stwierdzono u mnie chorobę nowotworową. Jestem po mastektomii, zakończyłam rehabilitację 16 stycznia br., mam pełną dokumentację medyczną dotyczącą stwierdzenia stanu chorobowego. Na skutek choroby, przyznano mi grupę inwalidzką (w stopniu znacznym). Po złożeniu w październiku wniosku o wypłacenie odszkodowania z tytułu poważnej choroby, otrzymałam odmowę wypłaty odszkodowania. Po odwołaniu się, otrzymałam następną decyzję odmowną ( w dniu 23 stycznia br.). TU powołało się na fakt, że stan chorobowy musiał zaistnieć przed okresem ubezpieczenia ( zaznaczam, że chorobę zdiagnozowano w sierpniu 2008r). Moja polisa gwarantuje mi wypłatę odszkodowania z tytułu poważnej choroby. Złożyłam też odwołanie do rzecznika Ubezpieczonych, na tą chwilę nie otrzymałam jeszcze odpowiedzi. Czy mam szansę odzyskać należną mi kwotę odszkodowania? Do kogo ewentualnie mogę się dalej odwoływać?
 
Mam podobnie :)
Ubezpieczony jestem w Generali od kilku lat. W kwietniu 2008 zdiagnozowano u mnie obecność nowotworu w głowie. Najpierw ściemniali , że mają problemy z ustaleniem mojego aktualnego stanu zdrowia, muszą zgromadzić dokumentację itp. , ostatecznie odmówili wypłaty świadczenia bo .... nie poddałem się operacji.
Haczyk polega na tym, że operacja chirurgiczna jest tylko jedną z możliwości jaką mam i zarówno w przekonaniu moim jak i wielu lekarzy z którymi rozmawiałem wariant najgorszy i zagrożony wieloma powikłaniami.
Odwoływać się od tej decyzji raczej nie będę, myślę że to strata czasu.
Podejrzewam że sprawa znajdzie finał w sądzie. Sprawa przedawni się dopiero za trzy lata.
Myślę ,że można też spróbować zainteresować tym tematem dziennikarzy.
A tymczasem warto poszukać bo może się okaże że takich "zrobionych w konia" przez Generali jest więcej. W czasie procesu sądowego byłby to dobry argument.
 
Coś w tym jest że nie tylkom Generali, ale inne jak Nederlanden. PZU i inne, a przede wszyskim Cardiff tak ustawiają OWU aby ryzyko poważnej choroby tak określić, że uebzpieczony nic nie dostanie. Od tego jest KNF i rzecznik, aby przypatrzyli sie postanowieniom OWU i zmusili ubezpieczycieli do przedstawienia klientom realnej propozycji. Chodzi tu przede wszystkim o tzw.klauzule abuzywne, t,j, postanowienia na szkodę klienta, których niedopuszczalność wynika z przepisów k.c.
 
Powrót
Góra