Minicasco PZU

  • Autor wątku Autor wątku zajcev
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
Z

zajcev

Nowy użytkownik
Dołączył
04.2009
Odpowiedzi
18
Witam,

mam mały problem i nie ukrywam, że nie wiem jak się za niego zabrać.
Jakiś czas temu zakupiłem samochód, zgłosiłem się do agenta ubezpieczeniowego w celu wykupienia obowiązkowej polisy OC, oraz jako, że samochód do tanich nie należy, chciałem wykupić dodatkowe ubezpieczenie.
Jako, że wcześniej korzystałem z minicasco oferowanego przez MTU (wykupionego u tego samego agenta) poprosiłem o dobranie ubezpieczenia, które spełniałoby te same warunki, tj. wypłata odszkodowania w przypadku szkody całkowite powstałej "z mojej winy". W MTU działało to na tej zasadzie, że w przypadku np niesprzyjających warunków gdy wypadłem z drogi do rowu, ubezpieczyciel pokrywał koszty naprawy samochodu. Ta opcja bardzo mnie satysfakcjonowała. Dlatego też przy zakupie kolejnego ubezpieczenia poprosiłem o to samo. Agent zaproponował mi polisę MiniCasco w PZU, twierdząc, że jest to jeszcze lepsza opcja dla mnie, bo posiada jeszcze dodatkową ochronę, oraz to samo co poprzednie. Zaufałem mu, jako że nie jestem biegły w terminologii prawniczej, OWU w PZU były dla mnie dość skomplikowane, jedyne co rzuciło mi się w oczy to:

"Zakresem MC nie są objęte szkody, o których mowa w ust. 1, powstałe wskutek wypadków ubezpieczeniowych polegających na nagłym działaniu siły mechanicznej: 1) w chwili zetknięcia pojazdu z innym pojazdem; 2) w chwili zetknięcia pojazdu znajdującego się w ruchu z przedmiotem, przy czym pod pojęciem przedmiotu rozumie się nieruchomości i rzeczy ruchome poza zwierzętami."

Jednak wg opinii agenta, dotyczy to sytuacji, kiedy z mojej winy uderzę w inny samochód/pojazd, lub też budynek (nieruchomość). Jednak nie miały temu podlegać sytuację, gdy wypadnę z drogi, do rowu itp.

Wszystko było w porządku, podróżowałem ze spokojem po naszych drogach, aż do pewnego dnia, gdy po fali upałów przyszły opady deszczu. Na bardzo śliskiej nawierzchni, samochód niestety wpadł w poślizg i wpadł do rowu.

Tego samego dnia zadzwoniłem do PZU aby zgłosić szkodę, na wstępie Pan przyjmujący zgłoszenie poinformował mnie, że niestety pod moje ubezpieczenie nie podchodzą tego typu szkody, ale połączy mnie z infolinią, gdzie Pani mi wszystko wytłumaczy. Po przedstawieniu sytuacji na infolinii, zostałem poinformowany, że nie muszę się przejmować, gdyż moja polisa minicasco obejmuje tego typu szkody, że warunki atmosferyczne były fatalne, auto wpadło do rowu, nie uderzając w żaden inny pojazd, więc nie mam czego się obawiać i mogę zgłosić szkodę. Zostałem przekierowany kolejny raz do Pana przyjmującego szkody i wytłumaczyłem wszystko.
Pozostało więc czekać na opinię rzeczoznawcy, w dniu wczorajszym otrzymałem pismo z PZU dotyczące odmowy wypłaty odszkodowania:

"Zakresem MC nie są objęte szkody, o których mowa w ust. 1, powstałe wskutek wypadków ubezpieczeniowych polegających na nagłym działaniu siły mechanicznej: 1) w chwili zetknięcia pojazdu z innym pojazdem; 2) w chwili zetknięcia pojazdu znajdującego się w ruchu z przedmiotem, przy czym pod pojęciem przedmiotu rozumie się nieruchomości i rzeczy ruchome poza zwierzętami.

W związku z powyższym i faktem, że zdarzenie polegało na zjechaniu z drogi i wpadnięcie do rowu informujemy, że takie zdarzenia nie są objęte ochroną ubezpieczeniową polisy minicasco."

I tu pojawił się stres. Długo czytałem z niedowierzaniem, gdyż tak jak pisałem, nie jestem biegły w terminologii prawniczej, ale nie miałem pojęcia, że pod pojęciem przydrożnego rowu rozumiemy nieruchomość lub rzecz ruchomą.

Podsumowując wszystko zdałem sobie sprawę, że zostałem wprowadzony w błąd przez agenta ubezpieczeniowego, który sprzedał mi ubezpieczenie, którego tak na prawdę nie chciałem.

Dodatkową Pani na infolinii również wprowadziła mnie w błąd mówiąc, że tego typu szkody podlegają ochronie.

Zapłaciłem za ubezpieczenie, które w chwili obecnej okazuję się dla mnie zupełnie bezużyteczne, zostałem wprowadzony w błąd przez agenta. Co w takiej sytuacji, słyszałem, że każdy agent jest ubezpieczony od tego typu sytuacji (gdy pomyli się sprzedając polisę), czy jest jakaś szansa na uzyskanie odszkodowania?

Oraz czy przydrożny rów rzeczywiście jest nieruchomością lub rzeczą ruchomą?
 
W OWU PZU nie ma definicji nieruchomości, więc trzeba sięgnąć do KC, gdzie wg art. 46
§ 1. Nieruchomościami są części powierzchni ziemskiej stanowiące odrębny przedmiot własności (grunty), jak również budynki trwale z gruntem związane lub części takich budynków, jeżeli na mocy przepisów szczególnych stanowią odrębny od gruntu przedmiot własności.

Grunty są więc rodzajem nieruchomości

Wygląda więc jakby mini casco PZU w rzeczywistości odpowiadało wyłącznie za zderzenia ze zwierzętami.

Jeżeli natomiast grunt, z którym miałeś styczność nie posiadał księgi wieczystej, możesz spróbować zakwestionować decyzję PZU poddając w wątpliwość kontakt z nieruchomością poprzez:

Przyjmuje się, że za nieruchomość gruntową można uznać tylko taką część powierzchni ziemi, która stanowi wyodrębnioną całość (por. uchwała SN z 28.03.1988 r., sygn. akt III CZP 15/88 ). Prawnego wyodrębnienia nieruchomości gruntowej dokonuje się przez wytyczenie jej granic i założenie dla niej księgi wieczystej.


Oczywiście pozostaje raczej prostsza droga, czyli OC agenta o ile przyzna się do wprowadzenie Ciebie w błąd.
 
Człowiek uczy się całe życie, jednak pojęcie nieruchomości jest dość bogate..

Jak się okazuję pakiet który został mi zaoferowany, jest zupełnie czymś innym niż oczekiwałem i o czym mnie zapewniano..
Ciężka sprawa, zastanawiam się, może pomocna w tej sytuacji będzie historia moich polis, jako, że zawsze ubezpieczałem samochody u tego samego agenta, zawsze wykupywałem polisę minicasco, (jednak pierwszy raz w PZU) przecież nie stwierdziłem nagle, że jednak wystarczy mi tylko ochrona przed zwierzętami ;)
Chciałem zakupić pakiet zapewniający taką samą ochronę jak wcześniej.
 
Zacznij od wizyty u agenta. Jak się nie przyzna, złóż skargę NA AGENTA (nie na decyzję o odmowie wypłaty odszkodowania). Tak czy siak agent będzie musiał się przyznać.
 
Witam czy MC w Pzu obejmuje szkody powstałe za granicą RP?
 
Powrót
Góra