K
kamidzow@wp.pl
Nowy użytkownik
- Dołączył
- 06.2014
- Odpowiedzi
- 10
Witam.
W maju br. miałam kolizję drogową nie ze swojej winy. Kierujący nie zachował bezpiecznej odległości uderzył w tył mojego pojazdu i jeszcze popchnął mnie na inne auto. Doznałam skręcenia z naderwaniem odcinka szyjnego kręgosłupa. Do połowy września przebywałam na L4. W tym czasie leczyłam się u ortopedy, neurologa, w przychodni rehabilitacyjnej. Nosiłam ponad 2 mce kołnierz, zrobiono mi rezonans magnetyczny ponieważ doszło do kilku omdleń podczas rehabilitacji. Do dnia dzisiejszego jest ból kręgosłupa, głowy, chwilowe zawroty głowy i mdłości. Złożyłam pismo do PZU o wypłatę odszkodowania i dostałam odpowiedź, że "nie ma trwałego uszczerbku na zdrowiu" Posiadam grupowe ubezpieczenie P PLUS. Co w tej sytuacji zrobić? Od razu pisać odwołanie? Jak je uzasadnić?
Druga sprawa to moje auto. Oczywiście ubezpieczyciel wypłacił moim zdaniem ( i powołanego przez nas rzeczoznawcy) za małą kwotę odszkodowania. Rażąco zaniżył wartość części użytych do naprawy, roboczogodzin mechanika, nie uwzględnił kilku części, które okazały się również ulec zniszczeniu. Oczywiście dostałam odmowę wypłaty ( różnicy którą oszacował nasz rzeczoznawca) Argumentując to "bardzo wnikliwą analizą" ich specjalistów, która stanowi podstawę do odmowy odszkodowania. Chcemy złożyć pozew do sądu. Czy mamy realne szanse na wygranie tej sprawy?
W maju br. miałam kolizję drogową nie ze swojej winy. Kierujący nie zachował bezpiecznej odległości uderzył w tył mojego pojazdu i jeszcze popchnął mnie na inne auto. Doznałam skręcenia z naderwaniem odcinka szyjnego kręgosłupa. Do połowy września przebywałam na L4. W tym czasie leczyłam się u ortopedy, neurologa, w przychodni rehabilitacyjnej. Nosiłam ponad 2 mce kołnierz, zrobiono mi rezonans magnetyczny ponieważ doszło do kilku omdleń podczas rehabilitacji. Do dnia dzisiejszego jest ból kręgosłupa, głowy, chwilowe zawroty głowy i mdłości. Złożyłam pismo do PZU o wypłatę odszkodowania i dostałam odpowiedź, że "nie ma trwałego uszczerbku na zdrowiu" Posiadam grupowe ubezpieczenie P PLUS. Co w tej sytuacji zrobić? Od razu pisać odwołanie? Jak je uzasadnić?
Druga sprawa to moje auto. Oczywiście ubezpieczyciel wypłacił moim zdaniem ( i powołanego przez nas rzeczoznawcy) za małą kwotę odszkodowania. Rażąco zaniżył wartość części użytych do naprawy, roboczogodzin mechanika, nie uwzględnił kilku części, które okazały się również ulec zniszczeniu. Oczywiście dostałam odmowę wypłaty ( różnicy którą oszacował nasz rzeczoznawca) Argumentując to "bardzo wnikliwą analizą" ich specjalistów, która stanowi podstawę do odmowy odszkodowania. Chcemy złożyć pozew do sądu. Czy mamy realne szanse na wygranie tej sprawy?