M
MariuszSKLAD
Nowy użytkownik
- Dołączył
- 11.2015
- Odpowiedzi
- 2
Witam.
Chciałbym się spytać jaką drogą mam iść, do kogo mam się zgłosić, jakie dokumenty mam złożyć i jak je napisać, aby otrzymać zadośćuczynienie z OC szkoły ? Jak otrzymać większe odszkodowanie z NNW z PZU? (, bo 500 zł to śmiech za taki uszczerbek na zdrowiu.)
Opis zdarzenia:
22.04.2013 uległem wypadkowi na w-fie, przez co musiałem iść na operacje rekonstrukcji więzadło krzyżowego kolana. Po zakończonym leczeniu zacząłem ubiegać się o zadośćuczynienie z powodu poniesionych krzywd. Od szkoły ledwo mogłem się doprosić o protokół powypadkowy, ciężko też było o numery polis, a jak już wysłałem wszystkie dokumenty do ubezpieczyciela to otrzymałem odmowę, ponieważ z protokoły wynika, że nie ma kogo winić za wypadek, co jest bardzo dziwne, bo ubezpieczenie OC ma taki artykuł, że wypłaca się zadośćuczynię z OC poszkodowanemu, jeśli nawet nie można określić winny sprawcy w tym przypadku szkoły. Chociaż szkoła nie jest wcale taka nie winna, bo po wypadku nawet nie chciała mi pomóc typu pierwsza pomoc od pielęgniarki czy wezwanie karetki. Protokół powypadkowy jest pierwszym w historii szkoły, a szkoła jednak ma już 71 lat i w dodatku w protokole są kłamstwa nauczyciela w-f'u co już jest dla mnie dziwne, po co kłamię skoro to nie z jego pieniędzy te odszkodowanie będzie wypłacane.
Proszę o pomoc
Pozdrawiam
Chciałbym się spytać jaką drogą mam iść, do kogo mam się zgłosić, jakie dokumenty mam złożyć i jak je napisać, aby otrzymać zadośćuczynienie z OC szkoły ? Jak otrzymać większe odszkodowanie z NNW z PZU? (, bo 500 zł to śmiech za taki uszczerbek na zdrowiu.)
Opis zdarzenia:
22.04.2013 uległem wypadkowi na w-fie, przez co musiałem iść na operacje rekonstrukcji więzadło krzyżowego kolana. Po zakończonym leczeniu zacząłem ubiegać się o zadośćuczynienie z powodu poniesionych krzywd. Od szkoły ledwo mogłem się doprosić o protokół powypadkowy, ciężko też było o numery polis, a jak już wysłałem wszystkie dokumenty do ubezpieczyciela to otrzymałem odmowę, ponieważ z protokoły wynika, że nie ma kogo winić za wypadek, co jest bardzo dziwne, bo ubezpieczenie OC ma taki artykuł, że wypłaca się zadośćuczynię z OC poszkodowanemu, jeśli nawet nie można określić winny sprawcy w tym przypadku szkoły. Chociaż szkoła nie jest wcale taka nie winna, bo po wypadku nawet nie chciała mi pomóc typu pierwsza pomoc od pielęgniarki czy wezwanie karetki. Protokół powypadkowy jest pierwszym w historii szkoły, a szkoła jednak ma już 71 lat i w dodatku w protokole są kłamstwa nauczyciela w-f'u co już jest dla mnie dziwne, po co kłamię skoro to nie z jego pieniędzy te odszkodowanie będzie wypłacane.
Proszę o pomoc
Pozdrawiam