SeDay
Użytkownik
- Dołączył
- 05.2011
- Odpowiedzi
- 60
Nie wiedziałem jak nazwać temat ale myślę ze każdy będzie wiedział o co chodzi otóż pracuję w firmie transportowej (jeżdżę busem po Europie), 2 dni temu będąc na jednej stacji we Francji w środku nocy (ok. 3) cofając uderzyłem tyłem w betonowy słupek, nic nie było widać a chciałem wycofać bo źle podjechałem w związku z tym słupek wyleciał, fakt faktem razem z innym kierowca ustawiliśmy go i jakoś się trzymał ale widac było ze wyrwany był z ziemi bo u podstawy było widać pęknięcie w chodniku/betonie jednak pracownik stacji zażądał spisania protokołu wypadkowego. Żadnej policji ani nic, jako że mi się śpieszyło zgodziłem się, Spisał moje dane i dane z polisy i mogłem spokojnie jechać dalej.
Na mojego oko koszt napraw to max 50 euro. I tu powstają komplikacje ponieważ samochód nie jest mój tylko firmy choć w dokumentach właścicielem jest bank bo samochód w leasingu zarówno w dowodzie rejestracyjnym jak w polisie OC widnieją dane banku i to było wpisane w tym raporcie. Z tego co wiem to poza OC jest jeszcze jakieś AC, samochód ubezpieczony w firmie AON Polska (pierwszy raz o tej firmie słysze, podobno wchodzi w skład grupy PZU). Dodam że na samochodzie nie ma żadnych śladów uszkodzeń, wszystko dobrze działa i wygląda.
W związku z tym czy mogą być z tego jakieś konsekwencje, jakieś dodatkowe koszty czy coś w tym stylu? Czy tylko moze obejść sie z tym że firma dostanie jakiś list że takie cos mialo miejsce czy w ogóle żadnego odzewu nie będzie?
Dopiero za 2 dni jak dobrze pójdzie zjadę na firmę żeby zdać dokumenty firmowe i przy okazji o tym powiedzieć więc wolę być przygotowany na wszystko. Kiedyś gdzieś słyszałem że jak pojazd zarejestrowany na firmę to po kolizji czy czymś poważnym i tak zniżek nie traci bo dla firmy żadnych nie naliczają ale nie wiem ile w tym prawdy.
Na mojego oko koszt napraw to max 50 euro. I tu powstają komplikacje ponieważ samochód nie jest mój tylko firmy choć w dokumentach właścicielem jest bank bo samochód w leasingu zarówno w dowodzie rejestracyjnym jak w polisie OC widnieją dane banku i to było wpisane w tym raporcie. Z tego co wiem to poza OC jest jeszcze jakieś AC, samochód ubezpieczony w firmie AON Polska (pierwszy raz o tej firmie słysze, podobno wchodzi w skład grupy PZU). Dodam że na samochodzie nie ma żadnych śladów uszkodzeń, wszystko dobrze działa i wygląda.
W związku z tym czy mogą być z tego jakieś konsekwencje, jakieś dodatkowe koszty czy coś w tym stylu? Czy tylko moze obejść sie z tym że firma dostanie jakiś list że takie cos mialo miejsce czy w ogóle żadnego odzewu nie będzie?
Dopiero za 2 dni jak dobrze pójdzie zjadę na firmę żeby zdać dokumenty firmowe i przy okazji o tym powiedzieć więc wolę być przygotowany na wszystko. Kiedyś gdzieś słyszałem że jak pojazd zarejestrowany na firmę to po kolizji czy czymś poważnym i tak zniżek nie traci bo dla firmy żadnych nie naliczają ale nie wiem ile w tym prawdy.
Ostatnia edycja: