L
luno
Nowy użytkownik
- Dołączył
- 03.2010
- Odpowiedzi
- 11
Witam,
mam taką sytuację gdzie radca prawny popełnił szereg błędów w postępowaniu.
Już na etapie mającego być*zabezpieczenia przekazania kwoty pieniędzy i ew. jej odzyskania, dopełnił błąd formułując nieprawidłową umowę.
W związku z powyższym po niemożności wyegzekwowania kwoty sprawa poszła do sądu przeciwko osobie, której te pieniądze zostały przekazane. W sądzie sprawa została przegrana - zarówno przez I jak i II instancją.
Sąd I Instancji dodatkowo stwierdził, że reprezentujący radca prawny "pewnych kwestii nie rozumie", że należało "pójść inną drogą" i kwestionuje status osoby jako profesjonalnego pełnomocnika.
Sprawa została zgłoszona do PZU, jednak wypłacono jedynie kwoty sądowe, a właściwy przedmiot szkody czyli utrata kwoty mającej być*zabezpieczonej przez radcę prawnego (umowa, dokument) nie została zrekompensowana.
PZU poinformowało mnie, że nie widzi podstaw do zwrotu kwoty i mogę dochodzić swoich żądań przed sądem.
Mam opinię*3 różnych prawników, którzy twierdzą, że doszło do zaniedbań i szkoda powinna zostać pokryta w całości.
Co robić w tej kwestii ?
Ktoś może pomóc?
Czy samemu można wystąpić przeciwko PZU i dochodzić przed sądem zwroty kwoty wraz z odsetkami?
Proszę o pomoc
mam taką sytuację gdzie radca prawny popełnił szereg błędów w postępowaniu.
Już na etapie mającego być*zabezpieczenia przekazania kwoty pieniędzy i ew. jej odzyskania, dopełnił błąd formułując nieprawidłową umowę.
W związku z powyższym po niemożności wyegzekwowania kwoty sprawa poszła do sądu przeciwko osobie, której te pieniądze zostały przekazane. W sądzie sprawa została przegrana - zarówno przez I jak i II instancją.
Sąd I Instancji dodatkowo stwierdził, że reprezentujący radca prawny "pewnych kwestii nie rozumie", że należało "pójść inną drogą" i kwestionuje status osoby jako profesjonalnego pełnomocnika.
Sprawa została zgłoszona do PZU, jednak wypłacono jedynie kwoty sądowe, a właściwy przedmiot szkody czyli utrata kwoty mającej być*zabezpieczonej przez radcę prawnego (umowa, dokument) nie została zrekompensowana.
PZU poinformowało mnie, że nie widzi podstaw do zwrotu kwoty i mogę dochodzić swoich żądań przed sądem.
Mam opinię*3 różnych prawników, którzy twierdzą, że doszło do zaniedbań i szkoda powinna zostać pokryta w całości.
Co robić w tej kwestii ?
Ktoś może pomóc?
Czy samemu można wystąpić przeciwko PZU i dochodzić przed sądem zwroty kwoty wraz z odsetkami?
Proszę o pomoc