Uszkodzona błona bębenkowa a brak odszodowania

  • Autor wątku Autor wątku knapik3
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
K

knapik3

Użytkownik
Dołączył
11.2015
Odpowiedzi
136
Witam laryngolog napisał w dokumentacji, że dostałem uderzony otwartą dłonią w prawe ucho przez znanego mi sobie osobnika i też tak wpisałem w papiery co dla nich wypełniałem, że dostałem w ucho od kolegi , który bił kolega a ja ich oddzielałem i dostałem przez przypadek w te ucho, nie dość, że mam uszkodzony bębenek, mam uszczerbek na zdrowiu i duży niedosłuch w tak młodym wieku i duży pisk w uchu to na dodatek Firma Ergo hestia nic mi nie przyznała z odszkodowania ( dodam, że w gimnazjum jak byłem ubezpieczony w PZU to za obdukcje złamanego zęba kasę dostałem z odszkodowania podajże 100 zł) a tutaj szkoda gadać !!, bo napisali w decyzji, że uczestniczyłem się w bójce i nie przysługuje mi odszkodowanie z tej racji w załącznik dodaje te pismo co mi przysłali z tej firmy, czy złamali oni prawo czy co, bo to jest nie możliwe, żeby nic nie dostać, mimo, że mam uszczerbek?
 
Ostatnia edycja:
Jeśli skutki bójki są wyłączone, to nie wypłaca odszkodowania, bo uznali, że brałeś w niej udział. Złóż reklamację i czekaj na decyzję.
 
Dokładnie tak, jak odwołanie, tylko nazwa inna.MOżna listownie, mailem, a nawet telefonicznie. Sprzeciw się temu,że Twoją interwencję uznano za bójkę,żądaj odszkodowania. Muszą odpowiedzieć w ciągu 30 dni.
 
no tak tylko ja napisałem, że kolega bił kolegę a ja ich rozdzielałem, a tak naprawę było, że dostałem w ucho od pijanego brata i nie stawiałem oporu ( bo w końcu brat to brat) nie chciałem to pisać bo bałem się, że mogą załozyć mu niebieską kartę i czy jak to napiszę to będzie ok, bo laryngolog napisał, że zostałem uderzony przez znanego sprawcę, a teraz jak coś innego wpiszę to będą myśleć, że kase chce od nich wyciągnąć ?
 
Nie doradzam Ci, żebyś pisał coś innego. Trzeba pisać prawdę, ale reklamacja ma sens, jeśli znajdziesz argumenty na brak udziału w bójce.
 
no tak tylko, że pijany brat mnie uderzył i taka jest prawda, a w papierach co wypisywałem napisałęm, że kolega bił kolege i ich oddzielałem i jak w odwołaniu wpisze, że brat mnie uderzył bedzie ok (bo taka jest prawda) czy tylko pokomplikuje cała sprawę?
 
Teraz to juz pozamiatane i jeszcze ci grozi, ze ubezpieczyciel zglosi probe wyludzenia odszkodowania jak nagle historyjke bedziesz zmienial.
 
ok, w odwołaniu wpiszę tak jak w papierach, że od kolegi dostałem i napiszę, że nie brałem udziału w bójce tylko ich oddzielałem, aby się nie bili i nie stawiałem oporu, ale mi się wydaję, że to odwołanie to i tak na nic, oni są cwane bestię i jak za pierwszym razem nie wypłacili to tak samo będzie teraz czy sie myle pomoże ktoś?
 
knapik3 napisał:
będą myśleć, że kase chce od nich wyciągnąć ?
Nie wyciągnąć, tylko wyłudzić.

knapik3 napisał:
w odwołaniu wpiszę tak jak w papierach
Świetny pomysł! Drąż temat tak długo, aż TU nabierze podejrzeń i zgłosi sprawę prokuraturze.
 
ja tylko chce zapytać czy odwołanie ma sens skoro nie brałem udziału w bójce tylko oberwałem przez przypadek co w wczesniej już w papierach wpisałem i chce zamknąć już temat, ale mi nie odp do tego pytania, że znalazłem argumenty do odwołania teraz.
 
Po pierwsze: powinieneś jeszcze raz przeczytać regulamin forum.
Po drugie: pomocnictwo w popełnieniu przestępstwa jest karalne, trudno się więc dziwić, że nikt na forum nie chce udzielić odpowiedzi mającej Ci pomóc w wyłudzeniu odszkodowania.
 
ja nie chce nic wyłudzić, bo jak bym chciał to bym tego nie pisał na forum( po co żeby debila z siebie robić) tylko chce sie dowiedzieć czy to odwołanie ma sens skoro za piewszym nie wypłacili to może i za drugim tak samo i nie potrzebnie może pisze odwołanie, a odnośnie mnie to chce podkreślić,że po uderzeniu mam duży niedosłuch (mimo, że mam 20 parę lat)i na dodatek z odszkodowania nic, więc co tu dużo gadac młody, głuchy i bez grosza przy duszy (oczywiście że mi sie odszkodowanie nalezy) no ale nikt mi nie chce pomóc z nieuczciwych ubezpieczycielem.
 
Odszkodowanie Ci się nie należy, tylko Tobie tak się wydaje. Napisałeś, że brałeś bierny udział w bójce (próbowałeś rozdzielić zwaśnione strony). To jest wyłączone, więc Ci się nie należy.
Gdybyś napisał prawdę, to może otrzymałbyś świadczenie. Pretensje możesz mieć głównie do brata, później do siebie, ale na pewno nie do ubezpieczyciela. Jeśli ktoś w tej sprawie jest nieuczciwy, to na pewno nie ubezpieczyciel.

Swoją drogą Twój przykład pięknie pokazuje społeczne zrozumienie kwestii ubezpieczeń i powód powszechnej opinii o "nieuczciwości" ubezpieczycieli.
 
Przypuszczam, że gdyby powiedział prawdę, to także by świadczenia nie otrzymał, bo sądzę, że to, co umowa z TU rozumie przez "bójkę", to nie jest bójka w rozumieniu prawa karnego - czyli zdarzenie o charakterze przestępczym, w którym czynny udział biorą przynajmniej 3 osoby.
Uszkodzenie błony bębenkowej w wyniku tego, że brat przyłożył autorowi wątku w ucho również nie kwalifikuje się jako następstwo nieszczęśliwego wypadku.
 
Niekoniecznie, jeżeli brat zrobił to nagle, nie prowokowany i bez wpływu poszkodowanego to są TU które uznałyby to za przyczynę zewnętrzną. A w NNW rzadko zdarzają się wyłączenia członków najbliższej rodziny jako sprawców.
Każda sprawa jest inna, OWU firm też są różne i często chodzi o definicje.

Jak by nie było - zgłaszając wniosek należy pisać prawdę a nie zmyślać niestworzone historie.
 
no tak wiadomo, że w odwołaniu wpiszę prawdę, to co na początku, ze oddziałałem kolegów i zostałem uderzony co będzie to to będzie ( wiem,że są marne szanse skoro juz raz się starałem, ale trudno, trzeba walczyć do końca) tutaj jest link do Ogólnych warunków ubezpieczenia następstw nieśzczęsliwych wypadków http://www.ergohestia.pl/_items/owu/owu-nnw-2040.pdf prosiłym o zapoznanie się z tym i powiedzenie na czym stoje, wiem że sam mogę to przeczytać, ale po pierwsze nie jestem prawnikiem, a po drugie chodzę do szkoły i dużo się uczę, teraz kończy się pierwszy semestr i poprawiam oceny na lepsze i nie mam kiedy przeczytać tej "umowy" z Ergo hesti którą podałem w linku wyżej pozdro
 
Powrót
Góra