F
fikusik999
Użytkownik
- Dołączył
- 05.2014
- Odpowiedzi
- 46
Witajcie,
czy mogę prosić o pomoc w takiej sprawie:
sąsiad zalał mi łazienkę, zgłosiłam szkodę z jego ubezpieczenia. Ubezpieczyciel wycenił odszkodowanie na 450pln, co wynosi ok. 30-50% realnych kosztów naprawy (konsultowałam się z ekipami remontowymi).
Z różnych względów nie mam żadnej oficjalnej wyceny firmy remontowej (tylko oszacowany koszt "na gębę"). Staram się o podwyższenie kwoty odszkodowania od ubezpieczyciela, ale jeśli nic nie wskóram (nie wygląda nadziejnie...) to jakie mam jeszcze opcje? Czy mam wrócić do sąsiada i prosić, aby "uzupełnił" ze swojej kieszeni resztę
?
Będę wdzięczna za rady.
czy mogę prosić o pomoc w takiej sprawie:
sąsiad zalał mi łazienkę, zgłosiłam szkodę z jego ubezpieczenia. Ubezpieczyciel wycenił odszkodowanie na 450pln, co wynosi ok. 30-50% realnych kosztów naprawy (konsultowałam się z ekipami remontowymi).
Z różnych względów nie mam żadnej oficjalnej wyceny firmy remontowej (tylko oszacowany koszt "na gębę"). Staram się o podwyższenie kwoty odszkodowania od ubezpieczyciela, ale jeśli nic nie wskóram (nie wygląda nadziejnie...) to jakie mam jeszcze opcje? Czy mam wrócić do sąsiada i prosić, aby "uzupełnił" ze swojej kieszeni resztę
Będę wdzięczna za rady.