|
15-07-2010, 12:53
|
|
|
Początkujący
|
Wypadek i walka z ubezpieczycielem o odszkodowanie i zadoscuczynienie.
W skrócie napiszę o wypadku:
W 2009 r. jechałem do pracy jako pasażer samochodu. kierowca
nie wyhamował na prostej drodze i uderzył w samochód jadący przed
nami.
W wyniku wypadku trafiłem do szpitala, główną szkodą był uraz oka.
Szkło przecięło rogówkę centralnie.
Tego samego dnia miałem operacje szycia rogówki.W szpitalu przeleżałem
jeszcze prawie miesiąc. później 5 miesiecy na zwolnieniu.
Niestety wzroku na 100% nie udało się uratować.
Z tablicy gdzie bada się wzrok ledwo odczytam pierwszą cyfrę. Lekarze
ocenili, że wzrok już się nie poprawi.
Wręcz przeciwnie może byc jeszcze pogorszenie i pojawi się zaćma
pourazowa.
W luty wróciłem do pracy i zacząłem załatwiać sprawy związane z
odszkodowaniem.
Najpierw złożyłem dokumenty do PZU Życie. Po komisji przyznano mi za
oko 20% trwałego uszczerbku na zdrowiu. (według norm PZU Życie za
całkowitą utratę
wzroku w jednym oku dostaje się 40%).
Złożyłem dodatkowo dokumenty od psychiatry i psychologa do PZU Życie
(po wypadku leczyłem się pół roku) ale jeszcze nie dostałem informacji
ile procent.
Następnie złożyłem dokumenty do ubezpieczyciela OC sprawcy.
Wraz z dokumentacją złozyłem pismo roszczeniowe o zadośćuczynienie w
kwocie 160 tys. zł. Wszystko dokładnie uzasadnione. Zresztą uważam nadal, że jest to niewystarczajaca kwota.
Po miesiącu czasu przyszła informacja o komisji lekarskiej w poradni
chirurgicznej.
Smieszna sprawa bo na komisji był tylko chirurg który nie miał pojęcia
o oku. Zapytał się tylko jak widzę i tyle.
chirurg po wypełnieniu swojego pisma
dał mi je żeby podrzucić do Ubezpieczyciela i tam było napisane 20 %
uszczerbku.
Oczekując na wyniki komisji przyszło pismo informujące o tym, że 30
dniowy termin likwidacji szkody może się wydłużyć z uwagi na fakt
uzupełnienia dokumentacji szkodowej o wyrok sprawy karnej.
Po 2 tyg. od komisji (chirurg) przyszedł przelew i po paru dniach informacja
listowna , że cytat
" za powyższą szkodę przyznane zostało (skreślone)odszkodowanie , świadczenie w
wysokości:
1.- Zadośćuczynienie Udokumentowane - 18 tys. zł. Uznane - 18 tys. zł.
Uzasadnienie: Uprzejmie informujemy , ze w przypadku nie wyrazenia zgody na powyższe można w terminie 30 dni od daty otrzymania decyzji w niniejszej sprawie wystąpić z wnioskiem za pośrednictwem oddziału o ponowne rozpatrzenie przez Zarząd ................ S.A. lub też dochodzić roszczeń na drodze postępowania sądowego.
Mam pytanie:
Czy dalej walczyć samemu czy zgłosić się do prawnika?. Składałem
pismo roszczeniowe na kwotę 160 tys. zł a tu przelewają 18 tys. zł.
Nie wiem co robić dalej?
|
|
|
|
15-07-2010, 15:22
|
|
|
Przyjaciel forum
|
RE: Wypadek i walka z ubezpieczycielem o odszkodowanie i zadoscuczynienie.
To, że oczekują na wyrok w sprawie karnej, to jakieś kpiny, bo byłes pasażerem i nezależnie od stopnia odpowiedzialności kierowcy, Tobie się nalezy pełne odszkodowanie i zadośćuczynienie. Więc należą Ci się odestki za zwłokę.
18 tysięcy to z pewnością za niska kwota, czy 160 tys. jest kwotą realną do uzyskania to szczerze mówiąc watpię, stawiałabym raczej na ok. 50 tys., chociaż kwoty zadośćuczynień zależą od wielu czynników, nie tylko od samego uszczerbku.
Jeśli chcesz walczyć o 160 tys, to moim zdaniem tylko z prawnikiem.
|
|
|
|
16-07-2010, 12:20
|
|
|
Początkujący
|
RE: Wypadek i walka z ubezpieczycielem o odszkodowanie i zadoscuczynienie.
Witam
teraz dostałem od nich następującą treść pisma:
"zostało wypłacone odszkodowanie z tytułu zadośćuczynienia na rzecz poszkodowanego w kwocie 18 000,00 zł . W przyznanym zadoścuczynieniu TU uwzględniło przyczynienie się poszkodowanego do powstania szkody z uwagi na podróżowanie pojazdem bez zapiętych pasów bezpieczeństwa."
Do Anna P.
Jeżeli poda mi Pani swojego maila na priva to prześle Pani treśc pisma jakie wysyłalem do TU z usasadnieniem kwoty jaką chcę uzyskać.
Ostatnio edytowane przez ashik666 : 16-07-2010 o 12:32.
|
|
|
|
16-07-2010, 13:47
|
|
|
Przyjaciel forum
|
RE: Wypadek i walka z ubezpieczycielem o odszkodowanie i zadoscuczynienie.
No tak, rozumiem przyczynienie, jeżeli pasy nie były zapięte i miało to wpływ na zakres doznanych obrażeń. Ale i tak to się nie ma nijak do wyroku w sprawie karnej przeciwko kierowcy.
A czy rzeczywiście nie miał Pan pasów? I w jaki sposób doszło do urazu oka? Brak pasów mógł mieć na to wpływ? Podali, jaki stopień przyczynienia przyjęli?
|
|
|
|
19-07-2010, 09:26
|
|
|
Początkujący
|
RE: Wypadek i walka z ubezpieczycielem o odszkodowanie i zadoscuczynienie.
Jeżeli chodzi o niezapięte pasy . Ja po wyjściu ze szpitala składałem na policji zeznania, że miałem zapięte pasy. Jestem o tym przekona. Jest to tak automatyczna czynność przy wsiadaniu, ze nie zwraca się uwagi. Ja po wypadku nie pamiętam czy odpinałem pasy. Dla mnie glówną przyczyną wypadku prócz nie zachowania odległości od poprzedzającego pojazdu, nieuwagi, także nie działający system ABS w samochodzie.
Podobno policjanci po oględzinach stwierdzili, ze pasy były nie zapięte. Ale ja żadnych obrażeń nie miałem prócz przeciętej rogówki i bardzo delikatnych zadrapań na twarzy. Do tego nie dostałem żadnej informacji z prokuratury (sądu) czy sprawa już była, czy się zakończyła.
W piśmie nie ma żadnych informacji o stopniu przyczynienia się do szkody. Policjanci na zeznaniach sugerowali , że miałem nie zapięte pasy i uderzyłem głową w szybę. Ale ja upierałem się przy swoim.
TU napisało , że mam 30 dni na ewentualne odniesienie się do otrzymanego pisma lub skierowanie sprawy do sądu.
Czy naprawdę muszę zareagować na ich pismo w ciągu 30 dni inaczej zamykana jest sprawa ?
|
|
|
|
19-07-2010, 09:50
|
|
|
Przyjaciel forum
|
RE: Wypadek i walka z ubezpieczycielem o odszkodowanie i zadoscuczynienie.
Zakłady ubezpieczeń zazwyczaj podają termin 30 dni na odwołanie lub wniesienie sprawy do sądu, ale w gruncie rzeczy masz na to 3 lata (art. 819 § 1KC -Roszczenia z umowy ubezpieczenia przedawniają się z upływem lat trzech.).
A jak w końcu doznał Pan tego urazu?
I co z tą szybą? Została wybita? W jaki sposób? Zresztą w ogóle poza zeznaniami Pana i ewentualnie świadków, są też inne sposoby ustalenia, czy pasy bezpieczeństwa były zapięte i czy nastapiło uderzenie głową w szybę. Czy jakikolwiek rzeczoznawca badał samochód, ze szczególnym uwzglednieniem pasów i szyby?
|
|
|
|
19-07-2010, 13:02
|
|
|
Użytkownik
|
RE: Wypadek i walka z ubezpieczycielem o odszkodowanie i zadoscuczynienie.
Rozumiem ze uderzyles w boczna szybe pasazera, bo przy sprawnych systemach bezpieczenstwa napinacz w pasach zapobieglby takiemy wychyleniu, zeby uderzyc glowa w przednia szybe ( po obecnosci systemu ABS wnosze iz nie byl to Fiat 126p).
|
|
|
|
20-07-2010, 11:01
|
|
|
Początkujący
|
RE: Wypadek i walka z ubezpieczycielem o odszkodowanie i zadoscuczynienie.
Witam (samochód Kia)
Dokładnie nie pamiętam samego zdarzenia. Samochód którym jechaliśmy uderzył przodem w tył innego samochodu. pamiętam moment przed zderzeniem i po wypadku jak czekaliśmy na pogotowie. Mi się wydaje , że miałem pasy bezpieczeństwa, kierowca juz wcześniej dał nam powód do zapinania pasów (kiedyś przysnął za kierownicą, na szczęście nic nie jechało przeciwnym pasem). Ale nie mogę dać sobie ręki uciąć, po prostu nie pamiętam czy odpinałem pasy po wypadku.
Czy mogę wystąpić do sądu z pismem o podanie wyniku postępowania lub na jakim etapie znajduje się sprawa ?
Czy mogę uzyskać od sądu jako ofiara wypadku ksero dokumentacji z wypadku? (zdjęcia, notka itd.)
Podobno mozna uzyskać takie informacje powołując się na art. 156 par. 5 kodeksu postępowania karnego (andrzejgryczka)
|
|
|
|
28-07-2010, 14:53
|
|
|
Początkujący
|
RE: Wypadek i walka z ubezpieczycielem o odszkodowanie i zadoscuczynienie.
Powielam pytania:
Czy mogę wystąpić do sądu z pismem o podanie wyniku postępowania lub na jakim etapie znajduje się sprawa ?
Czy mogę uzyskać od sądu jako ofiara wypadku ksero dokumentacji z wypadku? (zdjęcia, notka itd.)
I czy napisac do TU o doprecyzowanie za co dostałem daną kwotę ?
|
|
|
| Narzędzia tematu |
|
|
| Wygląd |
Wygląd liniowy
|
|
Podobne wątki na Forum Prawnym
|
| Wątek |
|
§ Walka o odszkodowanie za uszkodzenie auta, ciezka sytuacja - Witam
Mam taki problem :
W mojej dzielnicy gdzie mieszkam od dwoch lat sa prowadzone prace budowlane (budowa kanalizacji), niestety ulica na ktorej...
|
|
§ Walka o odszkodowanie. Z pełnomocnikiem czy w pojedynkę? - Witam serdecznie,
Na początku chciałbym pozdrowić przedstawicieli kancelarii odszkodowawczych, z którymi w ostatnich dniach kontaktowałem się, a...
|
|
§ walka o odszkodowanie - witam
brałem udział następującym zdążeniu
byłem holowany w wyniku czego wyjeżdżając ze stacji benzynowej zablokowała mi sie kierownica w skutek...
|
|
§ Walka o odszkodowanie. - Zostałem bezpodstawnie aresztowany, nakazem sądu w Koszalinie (pomyłka z dokumentami), chcę starać się o odszkodowanie, czy mogę założyć sprawę...
|
|
§ Kolizja - walka o odszkodowanie - Witam
W zeszłym tygodniu miałem stłuczkę. Stojąc na skrzyżowaniu zostałem dość mocno uderzony w tył samochodu, w wyniku tego przodem uderzyłem w...
|
|
§ Walka o odszkodowanie... - Chcę pewną firmę podać do sądu o odszkodowanie. Napisałam do nich o co mi chodzi. Odpisano mi abym złożyła dokumenty potwierdzające że to ja jestem...
|
|
|
|