Żądanie zwrotu prowizji 1,5 roku po zerwaniu umowy

  • Autor wątku Autor wątku bbxx.zzxx
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
Status
Ten wątek został zamknięty.
Witam jestem już po sprawie ugodowej. Trwała 3 minuty. Oczywiście nie zgodziłem się na ugodę - warunki: umożenie 10% zadłużenia i 50% odsetek: spłata całości w rok ahahhahaa.

Mam nowy pomysł na linię obrony: Wykazanie, że umowy zostały zerwane przez klientów na skutek kryzysu finansowego, co wyklucza nienależyte wykonanie czynności agencyjnych, na której podstawie OVB chce zwrotu prowizji. Innymi słowy, jeżeli znajdę świadków, którzy przed sadem zeznają, że zrezygnowali z opłacania składek bo był kryzys finansowy, to jest to argument tzw. siła wyższa.
Wtedy są dwie opcje: pierwsza bierzemy to na pół z OVB jako, że oboje ponosiliśmy ryzyko, druga walczymy dalej. Tak czy siak, powództwo będzie się ciągnęło dłuuuuuuuuugo.
 
Witaj Helios.
Co znaczy że chcieli Ci umorzyć 50% odsetek?
i z jakiej racji zostały Tobie naliczone?
W umowie nie ma czegoś takiego jak odsetki..możesz coś bliżej napisać?
Za mnie też pewnie już nie długo się ostrzej wezmą;/
pozdrawiam
 
Co do DASa. ja dostalem 6tys do zwrotu. juz 2 ponaglenie.
zastanawia mnie kilka rzeczy amianowicie. Nie dostalem zadnej korekty faktury.... poza tym, moich klientow dostal inny agent wiec jego zadaniem jest utrzymanie klientow a nie moim skoro ja nie pracuje. Poza tym wiekoszsc klientow nie wysyla rezygnacji co za tym idzie umowa im przedluza sie... oni nie placa i dostaja windykacje. Takze z tego wynika, ze DAS chce odzyskac kase od agenta, od klienta, nie dawac korekty i miec kase na czysto--LEWA KASE!!!
ja zaplacilem od tek kwoty o ktora ubiegaja sie 22% podatku wiec jak ja mam teraz im ta kwote oddac...
jestem z bydgoszczy i mam kilka osob ktore tez nie placa i chcemy zlozyc pozew grupowy... takze osoby chcetne z regionu prosze o kontakt. musimy razem walczyc z takimi zlodziejami.
moj mail dam7@wp.pl
 
Witam może jest ktoś z okolic tarnowa? Ja mam taką sytuację że jestem formalnie nadal ich pracownikiem, jednak już z półtorej roku nie podpisywałem żadnych umów, narazie jestem jeszcze studentem, mam do spłaty 600 zł. Co w takiej kwestii mi grozi a co mogę zrobić by nie płacic? proszę pomożcie
 
Witam!

Mam następującą sprawę:

rzecz dotyczy OFE i prowizji wypłaconej przez fundusz dla agenta.
W styczniu klient X przepisał się do jednego z dostępnych funduszy emerytalnych. W miesiącu lipcu ja przepisałem tego klienta do innego funduszu. Obecnie dowiedziałem się że agent, który otrzymał " styczniową" prowizję jest zobligowany do zwrotu prowizji za niedotrzymanie warunków umowy.

i tu się pojawia pytanie:

Tak jak w przypadku towarzystw ubezpieczeniowych jestem w stanie zrozumieć że jeśli otrzymujemy prowizję za rok z góry, a umowa wygasa przed upływem tego okresu, jesteśmy zmuszeni do zwrotu części prowizji.
Jednak w przypadku OFE płacone mamy za transfer oraz za składkę - a te świadczenia zostały spełnione przez klienta w momencie przekazania środków na konto OFE oraz wpłynięcia pierwszej składki.

Czy mimo to agencja może żądać od agenta zwrotu naliczonej prowizji?
 
Witam
Byłem dziś na rozmowie(egzamienie) w OVB w Tarnowie i niestety podpisałem już umowe agencyjną ( nie wszystke dane wpisane są w dokumenty ponieważ nie pamiętałem NIP, który urząd skarbowy, NR konta bankowego);/ wcześniej w środe miałem jakby takie spotkanie kwalifikacyjne potem czwartek i piątek szkolenia. Czytam wszelkie opinie i boje sie o swoją przyszłość. Czy zrywając teraz umowe będe ponosił jakieś konsekwencje tego ?? Prosze o szybką i precyzyjną odpowiedź. Jutro ide na 9 rano tam i chciałbym być przygotowany do batali

Pozdrawiam Łukasz
 
Ponieważ widziałem tu różne okresy dot. sprawy, poza tytułowym 1,5 rocznym okresem pozwolę sobie wrzucić swoje trzy grosze.

W przypadku osób, które są ok 3 lat po rozwiązaniu umowy zastosowałbym przedawnienie roszczenia, ponieważ spr. dotyczył umów związanych ze tzw świadczeniem okresowym.

Ergo: Po upływie tego okresu możecie albo ignorować owe listy lub w przypadku wezwań na rozprawę sądową musicie na rozprawie podnieść zarzut przedawnienia roszczenia.

Nadto należy zauważyć, że OVB próbuje działać na zasadzie odpowiedzialności del credre, o której żadnej wzmianki nie znajdziecie w załącznikach do umowy i samej umowie agencyjnej, a więc de facto taka odpowiedzialność ciążąca na agencie nie ma tutaj zastosowania.

Know How o del credere:

,, Mimo, że na agencie ciąży – w ograniczonym zakresie – obowiązek badania kondycji finansowej klienta, to jednak agent nie ponosi odpowiedzialności za wykonanie umowy przez klienta. Szeroko rozumiane ryzyko niewypłacalności klienta obciąża dającego zlecenie (zob. jednak art. 7614 Kodeksu cywilnego). Strony w umowie agencyjnej mogą jednak ryzyko to przerzucić na agenta poprzez zastrzeżenie tzw. klauzuli del credere.

Zgodnie z art. 7617 § 1 Kodeksu cywilnego „W umowie agencyjnej zawartej w formie pisemnej można zastrzec, że agent za odrębnym wynagrodzeniem (prowizja del credere), w uzgodnionym zakresie, odpowiada za wykonanie zobowiązania przez klienta. Jeżeli umowa nie stanowi inaczej, agent odpowiada za to, że klient spełni świadczenie. W razie niezachowania formy pisemnej poczytuje się umowę agencyjną za zawartą bez tego zastrzeżenia”.

Warunkiem skuteczności klauzuli del credere jest zachowanie formy pisemnej, zarówno, jak się wydaje, w odniesieniu do samej klauzuli, jak i w odniesieniu do przedmiotowo istotnych postanowień umowy agencyjnej (verba legis: „W umowie agencyjnej zawartej w formie pisemnej [...]”).

Odpowiedzialność del credere ma charakter odpowiedzialności poręczycielskiej. Oznacza to, że należy w tym zakresie stosować przepisy Kodeksu cywilnego o umowie poręczenia (art. 876-887). Jeżeli umowa nie precyzuje zakresu odpowiedzialności agenta, jest on odpowiedzialny za to, że klient spełni świadczenie. W takiej sytuacji agent nie odpowiada zatem za inne elementy zobowiązania klienta, np. za zapłatę kary umownej czy odsetek za opóźnienie.

Art. 7617 § 2 Kodeksu cywilnego przewiduje dodatkowe ograniczenia co do dopuszczalnego zakresu odpowiedzialności agenta. Odpowiedzialność może bowiem dotyczyć tylko oznaczonej umowy (konkretna klauzula del credere) lub umów z oznaczonym klientem, przy których zawarciu pośredniczył albo które zawarł w imieniu dającego zlecenie (generalna klauzula del credere). W przypadku konkretnej klauzuli del credere odpowiedzialność agenta dotyczy oznaczonej umowy między dającym zlecenie a klientem, niezależnie od tego, czy agent przy jej zawarciu pośredniczył czy też nie. Natomiast w przypadku klauzuli generalnej wymóg oznaczoności dotyczy osoby klienta, i w takiej sytuacji odpowiedzialność agenta może dotyczyć tylko tych umów, przy których zawarciu pośredniczył lub które zawarł w imieniu dającego zlecenie.''
W ramach uzupełnienia dodam, że w fili Warszawskiej OVB prowadzonej obecnie przez Stephena M. i Łukasza M. oraz Artura K., w okresie 2006-2008 nie pokazywano w ogóle załączników stanowiących integralną część przedmiotowej umowy agencyjnej pod pretekstem przekazania ich w terminie późniejszym. Zgodnie z polityką ww. firmy nie można było ich pokazać, bowiem część pracowników mogłaby zbyt wcześnie zrezygnować z pracy z rzeczoną spółką. I tu ewentualnie można by było zastosować wybieg z wadą oświadczenia woli.

Jeśli ktoś z Państwa spróbuje do nich pisać w tej sprawie, proszę pamiętać o dwóch rzeczach jedna to przedawnienie roszczenia lub podważenie odpowiedzialności, a druga to podniesienie zarzutu naruszenia dóbr osobistych z pouczeniem, iż w związku z powyższym kolejne wystąpienie w przedmiotowej sprawie zostanie skierowane na drogę sądową.

Proszę nie dać się zastraszyć.
 
fajnie ze odpisałes. Ostatnio ***moderacja*** strasza mnie firma windykacyjna. Ja juz 4 lata tam nie pracuje wiec z tego co czytalem w internecie o przedawnieniach to masz racje, po 3 latach firma windykacyjna odkupuje za grosze od firmy takiej jak ovb i z tego co oni wyciagna to maja dla siebie. W razie czego piszcie jak wy rozwiazujecie sytuacje ***moderacja***
Pozdrawiam
 
Ostatnią edycję dokonał moderator:
Ciesze się, że mogłem pomóc.

OVB to firma obecnie żerująca na swoich byłych pracownikach, często świadomie wprowadzająca swoich agentów w błąd, co niestety jest stałym elementem działań kadry zarządzającej tej firmy. Dlatego warto jest szukać w okolicznościach zawierania umów z nimi przesłanek do podniesienia zarzutów w sprawie wady oświadczenia woli, gdyż wielokrotnie wyjaśnienia składane przez osoby reprezentujące OVB, przy zawieraniu umowy są niezgodne ze stanem faktyczny i dalece odbiegające od tego, co de facto zapisano na przedmiotowej umowie.

Dodatkowo moim zdaniem sprawa jest warta nagłośnienia w prasie, bowiem część ich działań ma znamiona wymuszenia nienależnego im świadczenia, a co za tym idzie może z drogi cywilnej, część osób zainteresowanych walką z tą spółką powinna użyć środków przewidzianych w art 286 § 1 Kodeksu karnego ( tak można ewentualnie interpretować działania windykacyjne, którym część z Państwa się poddała, nie znając do końca swoich praw. Oczywiście jeśli przy bliższym zapoznaniu się ze meritum tych spraw. Niestety każda sprawa różni się od siebie znacząco, a więc jest to tylko hipotetyczne rozważanie na temat tej firmy i jej praktyk) [...] Jednak osobiście uważam, że finalnie mogłoby to mocno zastopować praktyki nowego prezesa.
 
Ostatnia edycja:
Witajcie

Mam pytanie do tych co mieli sprawe ugodową lub sądową. Jeżeli chodzi o ugode to ile % można umożyć a jeśli chodzi o sprawe sądową to czy ktokolwiek w takiej uczestniczyl i jak sie zakończył spór. Osobiście chciałbym pozew zbiorowy założyć przeciwko tej firmie więc kto jest chętny prosze pisać
 
Witam,a to wszystko się robi bardzo ciekawe bo mi przysłali po prawie 8 latach od zerwania umowy i też nie podając żadnych konkretów tylko że mam im tyle zwrócić nie jest to aż tak dużo ale ponad 1000 zł i tym bardziej ciekawe ,że 2 tyg temu przysłali mi list ale nie z OVB tylko już z firmy windykacyjnej gdzie Pani zaczęła mnie brać na krzyki nie dopuszczając do słowa (dając tydzień na zapłacenie).
To są jakieś chore praktyki Firmy OVB nie powiadamiając o niczym jeszcze po takim długim okresie czasu (gdzie już zapomniałem o tej g......j firmie i problemach które miałem jak tam pracowałem).
Napisałem Pani z tej firmy windykacyjnej że ma mi przysłać podstawę na jakiej to mam im zapłacić umowy które wygasły za które mam im zwrócić kasę i notę korekcyjną na to wszystko zobaczymy co będzie dalej.
 
Witam wszystkich,

Mam bardzo podobny problem do Was i bardzo bym prosił o pomoc jeśli to możliwe. Pracowałem jakiś czas w OVB i podpisałem pare umów. Od ponad półtora roku nie robiłem nic bo zorientowałem się co to za firma.

A teraz sprawa wygląda nastepująco- w dniu 06.09.2011 dostałem pismo z wypowiedzeniem, a 14 listopada listem poleconym wezwanie do zapłaty 4 500zł.

Co mogę teraz zrobić? Nie stać mnie żeby zapłacić a pozatym takim oszustom nie powinno się nawet płacić! W momencie podpisania umowy byłem studentem i ostatnie umowy podpisałem własnie wtedy. Aktualnie tzn od póltora roku nie jestem już studentem jest to spowodowane moim stanem zdrowotnym- właśnie wrociłem po 2 miesiącach ze szpitala. Nie mam żadnych dochodów (nie pracuję), alimentów też aktualnie nie dostaję (sąd zabrał mi je 3mie. temu). W lutym mam zamiar wrocić na studia ponieważ mój stan zdrowia się już poprawił. A do 25 grudnia mam im niby oddać te 4 500zł...

Co mogę teraz zrobić i co oni mogą zrobić mi? Czy mają jakieś możliwości sciągnięcia tych pieniędzy? ( skoro ja nic nie posiadam swojego i nie mam żadnych dochodów)? Bardzo proszę o pomoc. Należałem do OVB w Opolu tylko, że pod pana Rafała L.

Pozdrawiam i z góry dziękuję za odpowiedź!
----
Dodam jeszcze, że na początku nikt nie poinformował mnie, że w razie zerwania umowy trzeba będzie coś zwracać! I podpisałem tylko umowę agencyjną nic więcej- nie widziałem nawet tego załącznika z tabelą prowizji itp.
 
Ostatnią edycję dokonał moderator:
Witam
Ja również należę do osób, którym 1,5 roku po wypowiedzeniu umowy przyszło wezwanie do zapłaty listem zwykłym, chodzi tutaj o mała kwotę bo w OVB pracowałam z 2 m-ce na szczęście. Następne 1,5 roku później, a mianowicie teraz w grudniu dostałam wezwanie do zapłaty od firmy windykacyjnej. Oczywiście na liście się nie skończyło, ponieważ miałam także telefon od nich. Także Pani nie potrafiła mi nawet odpowiedzieć na pytanie, gdzie w umowie mam napisane cokolwiek o zapłacie jakiejkolwiek kwoty z tytułu rezygnacji klienta. Zaczęła się mieszać w słowach i mówiła o punkcie 3 i 4 umowy, no ludzie, podejrzewam że umowy takiej na oczy nie widziała. Także jak dla mnie to jest jakieś naciąganie i szukanie osób, które się przestraszą i zapłacą. Po prostu firma ma jakieś tam swoje straty i zabrali się za taki dodatkowy biznes hehe. Napisałam także do magazynu ekspresu reporterów maila, ponieważ to się nadaje do telewizji, mam nadzieje że ktoś nam wkońcu pomoże, bo nikt za darmo nikomu nic oddawać nie będzie, nie mając żadnej podstawy. Wy również piszcie do magazynu ekspresu reporterów, może się zainteresują naszą sprawą. Pozdrawiam.
 
Witam wszystkich,

Znalazłam się w podobnej sytuacji co większośc z Was.Po 1,5 roku dostałam wezwanie do zapłaty wysłane przez firmę windykacyją, następnie odebrałąm conajmniej mało uprzejmy telefon od Pani z tejże firmy, która na wstępię zagroziłą mi komornikiem.
Jestem uczciwą osobą, nigdy nie dopuściłam się oszustwa zawodowego.Nie pozwolę aby jacyś oszuści wyciągali ode nie moje ciężko zarobione pieniądze.Najgorsze jest to, że my jako zwykli ludzie, bez znajomości kruczków prawnych, nie umiemy walczyc z tą bandą oszustów.
Wysłałam maile do expresu reporterów oraz do UWAGI, z nadzieją że ktoś jednak zainteresuje się tą sprawą.Trzeba to nagłośnic i powstrzymac tę firmę przed dalszym naciąganiem i oszukiwaniem ludzi. Do tej pory czułam się osamotniona w tej kwestii, ale widzę że takich osób jak ja jest znacznie więcej. Także APELUJĘ do Was, zbierzcie siły, nagłośnijmy sprawę w mediach może uda nam się chociaż spróbowac z nimi walczyc.

Pozdrawiam Was wszystkich
 
Witam,
Z mojej strony to proponuję im wysłać e-maile o dostarczenie ksero umowy która to wygasła i należny jest zwrot za nią a dwa to oni są zobowiązani do wystawienia NOTY KORYGUJĄCEJ na podstawie której to my możemy to uregulować bo na piękne oczy to ja nie mam zamiaru płacić ,a zastraszyć to się nie dam i na krzyki też się nie dam jak to jedna Pani próbuje robić.
W każdym razie podstawą do wypłaty takiego (KAŻDEGO) zwrotu kasy jest nota korygująca i jestem ciekawy czy mi wystawią.

Pozdrawiam i nie dajmy się
 
Mam taki sam problem jak w powyższych postach, u mnie sprawa wyglada nastepujaco. Zerwałam umowe z OVB po 6 miesiacach współpracy w powodu nie wypłacenia mi należnej prowizji, ponieważ nie zapłacili mi za umowe długoterminowa czy za ubezpieczenie na życie, ubezpieczenia majątkowe, czy zmiane otwartego funduszu emerytalnego, za te umowy nie zobaczylam ani grosza, nie wpomne juz o ciaglych bledach na wydrukach stornorezerwy, ale to malo ważne. Po 1,5 roku od zerwania umowy dostałam list od firmy windykacyjnej z wezwaniem do zapłaty na kwote 930 zł, nawet nie wiem skad ta kwota, poniewaz ovb nie przysłało mi wczesniej zadnego bilansu ani jakielkowiek informacji o zwrocie prowizji, tylko przysłali mi od razu list z firmy Altusk Risk Managment z wezwaniem do zapłaty! Wczoraj dzwonila do mnie niejaka pani Ewelina z tej firmy, miałam szczescie bo telefon odebrał mój mąż i nie miałam przyjemności z nią porozmawiać! Jak oni moga być tak beszczelnie i żadać odemnie zwrotu prowizji skoro sami nie wypłacili mi naleznej prowizji za umowy które zawarłam ponieważ zerwałam z nimi umowe i wszelkie zobowiazania finansowe wygasły!
Ja bede z nimi walczyc nie poddam sie, moge isc nawet do sądu, nie dostana odemnie ani złotówki! Macie racje ta sprawe trzeba poruszyc, niech sie telewizja tym zajmie, bo takich ludzi jak my sa setki! A z ta firma trzeba raz na zawsze zrobic porzadek! Mamy kryzys ludzie nie chca teraz inwestowac pieniedzy bo wiedza co sie dzieje na gieldzie,wiec firma szuka pieniedzy gdzie indziej u bylych pracownikow, niestety u mnie ich nie znajdzie! Jezeli macie podobny problem jak ja piszcie na email werka.19@wp.pl, może razem damy im rade!Pozdrawiam!
 
Witam,

widzę, że firma Altus Risk Menagement wzięła się za nas wszystkich.
Jestem w podobnej sytuacji, z tym, że od mojego wypowiedzenia minęło już ponad 3 i pół roku a tu nagle telefon od niezbyt miłej Pani z Altus, że mam im oddać ponad 2100zł!!! Nie wiadomo za co! Podobno wysyłała jakiś list, ale twierdziła, że zwykły. Z tego, co wiem, to list zwykły w świetle prawa uważa się za niedoręczony. Jak można wezwania do zapłaty nie przesłać poleconym? Kompletna prowizorka.
Nas w stolicy w tej sytuacji jest więcej osób, w razie czego zbierzemy się.
Jeśli skierują sprawę do sądu to mamy 7 dni na odpowiedzenie na list, w przeciwnym razie musimy zwrócić pieniądze. Jeśli jednak odpiszemy, zacznie się sprawa i możemy walczyć o swoje.
To wszystko jest tak nierealne, że aż śmieszne. Może za następne 3,5,10 lat znów wyślą list, że chcą pieniądze?
 
Witam,

Ja również otrzymałam od firmy windykacyjnej Altus wezwanie do zapłaty nienależnie otrzymanej prowizji. Rzecz w tym, że w OVB pracowałam jedynie 3 miesiącę, podpisałam umowę agencyjną z ta firmą. Ogółem podpisałam 3 umowy, na których podpisał się mój przełożonym, gdyż ja nie posiadałam jeszcze licencji, czy firma ma prawo żądać ode mnie zwortu pieniędzy?? Po 2 miesiącach złozyłam słowne wypowiedzenie mojemu przełożlnemu. Otrzymałam to pismo dopiero po 3 latach!!Zadzwoniłam do tej firmy windykacyjnej aby przesłali mi na adres email wydruk z punktami scoringowymi abym mogla się rozeznać na jakiej podstawie wyliczona została kwota do zapłąty jednak do dzisiaj nic nie przyszło a minęło już 7 dni. Dzwonią do mnie i upominają się o zapłatę a ja dalej domagam się wydruku, którego ciągle nie potrafią przesłać Jak wybrnąć z tej sutacji??Czy komuś się udało??

Z góry dziękuję za odpowiedzi!!
 
Hej:)

Czy mogę Cię prosić o skomentowanie Twojej sytuacji? Jaki się całą sprawa zakończyła? Jestem dokładnie w tej samiej sytuacji:/ Dodam tylko ze na umowach podpisywał się mój przełożony, gdyż ja nie posiadałam licencji, jedynie podpisałam umowę agencyjną na czas niekoreślony ale juz po 2 miesiacach dokonałam ustnego wypowiedzenia.
Bardzo proszę o odpowiedź.
Dziękuję i pozdrawiam!
Ania
 
Status
Ten wątek został zamknięty.
Powrót
Góra