T
tomich81
Nowy użytkownik
- Dołączył
- 09.2009
- Odpowiedzi
- 3
Witam Wszystkich
mam takie pytanie które nurtuje mnie bardzo:
niedawno sprzedałem autko i pan który je kupił podpisał umowę kupna/sprzedaży oraz wypowiedzenie przez niego mojego ubezpieczenia (które notabene ważne by było jeszcze pół roku).
Z tymi dokumentami udałem się do siedziby PZU (gdzie auto bylo zarejestrowane) i przedłożyłem te dokumenty czekając później na zwrot dokładnie kwoty opiewającej na 5 miesięcy ubezpieczenia autka (wiadomo że jest 30 dni karencji).
Po czym po niecałym miesiącu przychodzi do mnie kilkadziesiąt zlotych jako zwrot - powinno przyjść jakieś dwieście kilkadziesiąt.
Zadzwoniłem sobie do PZU i kobieta poinformowała mnie że Pan który kupił ode mnie auto przyszedł do PZU i anulował swoją rezygnację z OC - jednocześnie biorąc moje pięciomiesięczne - bez kontaktu ze mną (gdzie wcześniej przy sprzadaży podpisał przy mnie tą rezygnację).
Pani powiedziała również że tenże Pan ma do tego pełne prawo!!!
Moje pytanie polega na tym - czy jest to możliwe???????????
Z tego co wiem to prawo nie działa wstecz i jeśli coś się podpisuję i na coś decyduje to nie ma odwołania....
Proszę o wyjaśnienie jeśli ktoś miał taką samą sytuację??
Pozdrawiam
mam takie pytanie które nurtuje mnie bardzo:
niedawno sprzedałem autko i pan który je kupił podpisał umowę kupna/sprzedaży oraz wypowiedzenie przez niego mojego ubezpieczenia (które notabene ważne by było jeszcze pół roku).
Z tymi dokumentami udałem się do siedziby PZU (gdzie auto bylo zarejestrowane) i przedłożyłem te dokumenty czekając później na zwrot dokładnie kwoty opiewającej na 5 miesięcy ubezpieczenia autka (wiadomo że jest 30 dni karencji).
Po czym po niecałym miesiącu przychodzi do mnie kilkadziesiąt zlotych jako zwrot - powinno przyjść jakieś dwieście kilkadziesiąt.
Zadzwoniłem sobie do PZU i kobieta poinformowała mnie że Pan który kupił ode mnie auto przyszedł do PZU i anulował swoją rezygnację z OC - jednocześnie biorąc moje pięciomiesięczne - bez kontaktu ze mną (gdzie wcześniej przy sprzadaży podpisał przy mnie tą rezygnację).
Pani powiedziała również że tenże Pan ma do tego pełne prawo!!!
Moje pytanie polega na tym - czy jest to możliwe???????????
Z tego co wiem to prawo nie działa wstecz i jeśli coś się podpisuję i na coś decyduje to nie ma odwołania....
Proszę o wyjaśnienie jeśli ktoś miał taką samą sytuację??
Pozdrawiam