umowa o dzieło bez formy pisemnej - zleceniodawca unika zapłaty - Forum Prawne

 

umowa o dzieło bez formy pisemnej - zleceniodawca unika zapłaty

Witam, Proszę o odpowiedź na kilka pytań w związku z niemiłą sytuacją, jaka wydarzyła się w toku współpracy z jednym z moich klientów. Otóż: Jestem osobą fizyczną, świadczącą usługi projektowania stron internetowych na zasadach współpracy ...



Wróć   Forum Prawne > Pomoc prawna z zakresu prawa prywatnego > Prawo cywilne > Umowy zlecenia i o dzieło

Umowy zlecenia i o dzieło - aktualne tematy:


 
20-07-2010, 11:58  
cstudio
Początkujący
 
Posty: 7
Domyślnie umowa o dzieło bez formy pisemnej - zleceniodawca unika zapłaty

Witam,

Proszę o odpowiedź na kilka pytań w związku z niemiłą sytuacją, jaka wydarzyła się w toku współpracy z jednym z moich klientów. Otóż:

Jestem osobą fizyczną, świadczącą usługi projektowania stron internetowych na zasadach współpracy opartych o umowę o dzieło (moja strona: www.creativestudio.com.pl). Ostatnimi czasy zgłosił się do mnie klient, dla którego projektowałem grafikę do gry (było to dosyć obszerne zlecenie). Początkowo współpraca układała się dobrze - rozliczaliśmy się etapami. Po każdym etapie wysyłałem do klienta umowę o dzieło z podsumowaniem dotychczasowej pracy i wystawiałem rachunek. Umowa podpisana wraz z rachunkiem wracała do mnie pocztą.

Jednakże po jakimś czasie klient poprosił, by resztę grafiki (jakieś 65-70%) rozliczyć już pod koniec całej pracy (bo trzeba umowy wysyłać - papierkologia itd.), zgodziłem się. Po wykonaniu całej pracy i przesłaniu jej do klienta wraz z umową i rachunkiem początkowo kontakt się urwał. Później klient ciągle przeciągał datę podpisania umowy i przesłania jej do mnie a o zapłacie nawet nie wspominał motywując to argumentem, że jest ktoś w firmie, kto jeszcze musi zaaprobować grafikę.

Zaznaczam, że zasada współpracy była taka: ja sukcesywnie przesyłałem każdego dnia jeden element grafiki, po czym dostawałem odpowiedź od klienta, że "wszystko jest ok" lub też "w porządku". Jednakże klient teraz pisze, że on tylko potwierdzał odbiór, ale nie zaakceptował dzieła i ktoś (tajemniczy nieznajomy?) musi ją jeszcze zaakceptować. Chciałem też zaznaczyć, że do tej pory współpraca właśnie tak się odbywała i była bezproblemowa.

Ważną rzeczą jest, że całe zlecenie zostało zawarte na zasadach portalu www.zlecenia.przez.net (w ramach portalu). Posiadam też całą korespondencję mailową i komunikatora gg między mną a klientem.


Z tego, co przeglądałem KC i ustawę "o prawie autorskim i pr. pokrewnych" przy braku formy pisemnej stosuje się (przepraszam jeśli popełnię jakiś błąd merytoryczny) - nazwę to "zasady ogólne" - czyli zapłata należy się w momencie oddania każdego pojedynczego elementu dzieła a odnośnie ust. z dn. 4 lutego 1994 r. "O prawie autorskim i prawach pokrewnych" np. nie ma mowy o przeniesieniu praw autorskich majątkowych, w przypadku czerpania przez klienta korzyści majątkowych z dzieła uprawnia mnie to do pobierania stosownej opłaty. Okres licencji na wykorzystanie dzieła to pięć lat i w tym czasie, a także później, mam prawo odsprzedać dzieło na zasadzie licencji dowolnej ilości innych klientów. czy to się zgadza?

Do tego podjąłem takie kroki:
1. informowałem klienta kilkakrotnie o jego zobowiązaniu wobec mnie (mailowo, przez gg - telefon niestety wyłączył),
2. przesłałem pisemne wezwanie do zapłaty listem poleconym za potwierdzeniem odbioru (ze zmodyfikowanym rachunkiem wystawionym z datą 19.07 - poprzedni rachunek był na 8.07 ale z zastrzeżeniem w samej treści (na życzenie klienta) o przeniesieniu praw autorskich oraz rachunek miał dopisek, że jest wystawiony "za dzieło zgodnie z umową z dn.xx.xx.xx. - której przecież klient nie podpisał - zmieniłem także datę z treści "zgodnie z umową(...)" na datę rozpoczęcia/zawarcia współpracy)
3. skontaktowałem się z właścicielem portalu www.zlecenia.przez.net i poinformowałem o zaistniałej sytuacji.

Tak więc moje pytania do tego dość obszernego opisu są następujące:
1. czy klient może się zasłaniać kwestią, że jeszcze nie podpisał umowy, ale ciągle podpisuje itp itd, żeby odwlec zapłatę?
2. czy w przypadku, gdy umowa do teraz nie została mi dostarczona mogę uznać, że w tym wypadku nawet jej podpisanie nie będzie świadczyć o jej ważności?
3.czy klient mógłby teraz (po ok. 30 dniach od dostarczenia pierwszego elementu dzieła) zakwestionować jego zgodność z tym, czego wymagał początkowo?
4. czy brak umowy pisemnej może wpłynąc w znaczący sposób na tok ewentualnego postępowania sądowego oraz jak w takim przypadku postąpić?
5. w jaki sposób wszcząć postępowania sądowe wobec dłużnika? (- jest osobą fizyczną lub posiada jednoosobową działalność gospodarczą na własne nazwisko - bardziej szczegółowych informacji Pani w US nie udziela)
6. jakie dalsze kroki podjąć (po przesłaniu ostatecznego, przedsądowego wezwania do zapłaty)?
7. czy i jeśli tak to w jaki sposób zawrzeć na ponownym wezwaniu do zapłaty odsetki z tutułu nie uregulowania zobowiązania - i tak je obliczyć?

Suma o jaką walczę jest dość wysoka i zależy mi na jej odzyskaniu, jednak mam obawy co do tego, czy uda się cokolwiek osiągnąć?

Dziękuję bardzo za wszystkie odpowiedzi,
Pozdrawiam,
Piotr Kita
cstudio jest off-line  
21-07-2010, 23:11  
_chris_
Przyjaciel forum
 
Posty: 4.493
Domyślnie RE: umowa o dzieło bez formy pisemnej - zleceniodawca unika zapłaty

Cytat:
Napisał/a cstudio Zobacz post
Z tego, co przeglądałem KC i ustawę "o prawie autorskim i pr. pokrewnych" przy braku formy pisemnej stosuje się (przepraszam jeśli popełnię jakiś błąd merytoryczny) - nazwę to "zasady ogólne" - czyli zapłata należy się w momencie oddania każdego pojedynczego elementu dzieła a odnośnie ust. z dn. 4 lutego 1994 r. "O prawie autorskim i prawach pokrewnych" np. nie ma mowy o przeniesieniu praw autorskich majątkowych, w przypadku czerpania przez klienta korzyści majątkowych z dzieła uprawnia mnie to do pobierania stosownej opłaty. Okres licencji na wykorzystanie dzieła to pięć lat i w tym czasie, a także później, mam prawo odsprzedać dzieło na zasadzie licencji dowolnej ilości innych klientów. czy to się zgadza?
po części:
  • przy umowie ustnej obowiązują warunki ustalone przez strony (czyli takie same, jak wcześniej ustalone dla wersji pisanej) tyle tylko, że w sądzie trudniej jest cokolwiek udowadniać.
    .
  • jeśli w umowie nie postanowiono inaczej, to zapłata przy każdej formie umowy należy się w momencie przekazania / odbioru dzieła.
    .
  • jeśli nie ma umowy pisemnej wtedy rzeczywiście przeniesienie majątkowych praw autorskich nie jest skuteczne, w rezultacie przy przekazaniu dzieła zamawiający otrzymuje od wykonawcy domyślną licencje niewyłączną na korzystanie z dzieła, w zasadzie nieograniczona czasowo.
    .
  • tak, w takiej sytuacji (udzielenie licencji niewyłącznej) twórca / wykonawca dzieła posiada całość praw autorskich do swojego dzieła, więc może go wykorzystywać wedle własnej woli, włącznie ze sprzedażą dzieła innym osobom (poprzez udzielanie kolejnych licencji lub sprzedaż (przeniesienie) majątkowych praw autorskich, etc...
    .
  • taką licencję można też wypowiedzieć:
    • standardowo, z Art.68.upaipp
    • w związku z naruszeniem istotnego interesu twórcy, a w szczególności, przykładowo, osobistych praw autorskich twórcy w zakresie sprawowania nadzoru nad wykorzystaniem utworu - z Art.56.upaipp w związku z Art.16. ust.5. upaipp.
Cytat:
1. czy klient może się zasłaniać kwestią, że jeszcze nie podpisał umowy, ale ciągle podpisuje itp itd, żeby odwlec zapłatę?
może mówić wszystko, umowa została zrealizowana z twojej strony, ale liczy się fakt (nie)odebrania dzieła. Ty przekazałeś dzieło, ale on go nie odebrał, jak zrozumiałem. Pamiętaj o Art.55. ust.4. - USTAWA z dnia 4 lutego 1994 r. o prawie autorskim i prawach pokrewnych (zwana dalej upaipp).
Cytat:
2. czy w przypadku, gdy umowa do teraz nie została mi dostarczona mogę uznać, że w tym wypadku nawet jej podpisanie nie będzie świadczyć o jej ważności?
skoro przyjmował kolejne elementy, to uznałbym że tak.
Cytat:
3.czy klient mógłby teraz (po ok. 30 dniach od dostarczenia pierwszego elementu dzieła) zakwestionować jego zgodność z tym, czego wymagał początkowo?
teoretycznie tak, chyba, że mieliście ten czas jakoś ograniczony w umowie.
Cytat:
5. w jaki sposób wszcząć postępowania sądowe wobec dłużnika? (- jest osobą fizyczną lub posiada jednoosobową działalność gospodarczą na własne nazwisko - bardziej szczegółowych informacji Pani w US nie udziela)
postępowanie upominawcze.
Cytat:
7. czy i jeśli tak to w jaki sposób zawrzeć na ponownym wezwaniu do zapłaty odsetki z tytułu nie uregulowania zobowiązania - i tak je obliczyć?
znaleźć w necie jakiś kalkulator odsetek ustawowych i obliczyć je od momentu upływu terminu płatności do momentu wysłania wezwania.
Cytat:
Suma o jaką walczę jest dość wysoka i zależy mi na jej odzyskaniu, jednak mam obawy co do tego, czy uda się cokolwiek osiągnąć?
może nie być prosto, zależy od postawy sądu. Można by może położyć nacisk na pokrzywdzeniu Cię jako autora utworu, a nie na samej kwestii umowy o dzieło.
_chris_ jest off-line  
22-07-2010, 08:34  
cstudio
Początkujący
 
Posty: 7
Domyślnie RE: umowa o dzieło bez formy pisemnej - zleceniodawca unika zapłaty

Witam, dziękuję bardzo za odpowiedź Chris! Co do poruszonych kwestii:

Cytat:
Napisał/a _chris_ Zobacz post
może mówić wszystko, umowa została zrealizowana z twojej strony, ale liczy się fakt (nie)odebrania dzieła. Ty przekazałeś dzieło, ale on go nie odebrał, jak zrozumiałem. Pamiętaj o Art.55. ust.4. - USTAWA z dnia 4 lutego 1994 r. o prawie autorskim i prawach pokrewnych (zwana dalej upaipp).
Owszem, klient utrzymuje obecnie, że dzieła nie odebrał, gdyż ktoś w jego firmie "testuje" grafikę (pomijam fakt, że sama czynność "testowania" w odniesieniu do grafiki jest dla mnie niejasna). Jednakże do tej pory podpisałem z klientem dwie (poprzednie) umowy, a elementy graficzne przekazywałem w tej samej formie (mailem), potwierdzenia w tej samej formie także były do mnie wysyłane i nie było żadnych zastrzeżeń oraz mowy o testowaniu, a wszystkie poprawki były robione na bieżąco po wysłaniu każdego elementu (dokładnie odnośnie dwóch elementów). Teraz klient twierdzi, że jego pracownik musi zatwierdzić dzieło - 19.07 przekazał mi informację, że otrzymam wszystkie zastrzeżenia co do poprawek do dnia 20.07 - potwierdzenia odbioru/braku odbioru/poprawek jednak nie przesłał. Gdy poprosiłem o kontakt bezpośrednio z pracownikiem (nazwisko i nr telefonu) otrzymałem nazwisko pracownika lecz żadnego kontaktu do niego. Nie wiem jak to interpretować?

Cytat:
Napisał/a _chris_ Zobacz post
teoretycznie tak, chyba, że mieliście ten czas jakoś ograniczony w umowie.
Dotychczas podpisaliśmy dwie umowy o tej samej treści (tylko kwota była inna), które zostały zaaprobowane - trzecia umowa (ta o której mowa) była identycznej treści jak poprzednie:

Przepis prawny:
§ 1
Zamawiający zleca a Wykonawca przyjmuje do wykonania projekt graficzny (...) Szczegółowy wykaz zleconych elementów zawarty jest w załączniku nr 1 do niniejszej umowy.

§ 2
1. Wykonawca przedstawi Zamawiającemu rzeczone dzieło w terminie do 3 (słownie: trzech) dni od dnia podpisania niniejszej umowy.
2. Zamawiający ma 3 (słownie: trzy) dni robocze na akceptację lub wniesienie zastrzeżeń do dzieła od daty jego zaprezentowania.
Jeżeli Zamawiający nie zgłosi żadnych uwag przyjmuje się, że projekt zaakceptował.

§ 3
Zamawiający ma 7 (słownie: siedem) dni roboczych na odbiór dzieła poprzez pobranie plików ze wskazanego serwera internetowego lub w inny umówiony przez strony sposób. Jeżeli Zamawiający nie wyrazi uwag dotyczących wykonania i funkcjonowania przyjmuje się, że dzieło zaakceptował i odebrał.

§ 4
W przypadku stwierdzenia wadliwości dzieła niepowstałych na skutek działania siły wyższej, osób trzecich lub Zamawiającego Wykonawca zobowiązuje się do ich nieodpłatnego usunięcia.

§ 5
1. Za wykonanie przedmiotu niniejszej umowy Wykonawca otrzyma wynagrodzenie (...).
2. Wynagrodzenie zostanie przekazane na konto bankowe Wykonawcy (zostanie wskazane w rachunku) w nieprzekraczalnym terminie 14 (słownie: czternastu) dni od daty odebrania dzieła.

§ 6
1. Wykonawca oświadcza, że jego prawa autorskie do wykonanego dzieła są nieograniczone i że przenosi na Zamawiającego prawa autorskie do tego dzieła i wyłączne prawa do wykorzystania dzieła, wprowadzenia do obrotu, wprowadzenia do pamięci komputera.
2. Zamawiający nabywa majątkowe prawa autorskie do dzieła w zakresie:
1) utrwalania techniką cyfrową oraz
2) publicznego udostępniania kodu wynikowego (pola eksploatacji).

§ 7
1. Wszelkie zmiany niniejszej umowy wymagają formy pisemnej pod rygorem nieważności.
2. Umowę sporządzono w dwóch jednobrzmiących egzemplarzach po jednym dla każdej ze stron.


Jak rozumiem Paragraf 6 w tym wypadku nie obowiązuje?

Cytat:
Napisał/a _chris_ Zobacz post
postępowanie upominawcze.
Czy w tym wypadku Elektroniczne Postępowanie Upominawcze byłoby dobrym rozwiązaniem? Czy równolegle zgłosić popełnienie przestępstwa na policji?

Cytat:
Napisał/a _chris_ Zobacz post
może nie być prosto, zależy od postawy sądu. Można by może położyć nacisk na pokrzywdzeniu Cię jako autora utworu, a nie na samej kwestii umowy o dzieło.
Zdaję sobie sprawę, że w przypadku braku materialnych dowodów i fizycznej formy dzieła będzie ciężko coś udowodnić - niestety. Czy jednak archiwum rozmów Gadu-Gadu, korespondencji mailowej, zawarcie transakcji w serwisie internetowym www.zlecenia.przez.net oraz poprzednie podpisane umowy mogą świadczyć na moją korzyść i mają jakąś wartość dowodową?

Jeszcze raz dziękuję bardzo za odpowiedź!
cstudio jest off-line  
22-07-2010, 14:39  
_chris_
Przyjaciel forum
 
Posty: 4.493
Domyślnie RE: umowa o dzieło bez formy pisemnej - zleceniodawca unika zapłaty

Cytat:
Napisał/a cstudio Zobacz post
Owszem, klient utrzymuje obecnie, że dzieła nie odebrał, gdyż ktoś w jego firmie "testuje" grafikę (pomijam fakt, że sama czynność "testowania" w odniesieniu do grafiki jest dla mnie niejasna). Jednakże do tej pory podpisałem z klientem dwie (poprzednie) umowy, a elementy graficzne przekazywałem w tej samej formie (mailem), potwierdzenia w tej samej formie także były do mnie wysyłane i nie było żadnych zastrzeżeń oraz mowy o testowaniu, a wszystkie poprawki były robione na bieżąco po wysłaniu każdego elementu (dokładnie odnośnie dwóch elementów). Teraz klient twierdzi, że jego pracownik musi zatwierdzić dzieło - 19.07 przekazał mi informację, że otrzymam wszystkie zastrzeżenia co do poprawek do dnia 20.07 - potwierdzenia odbioru/braku odbioru/poprawek jednak nie przesłał. Gdy poprosiłem o kontakt bezpośrednio z pracownikiem (nazwisko i nr telefonu) otrzymałem nazwisko pracownika lecz żadnego kontaktu do niego. Nie wiem jak to interpretować?
wygląda, ze po prostu z jakichś powodów nie chcą zamknąć umowy, może kłopoty finansowe? Ogólnie strony reprezentują osoby zapisane w umowie, zdanie innej osoby, niezdefiniowanej w umowie, nie jest wiążące, co najwyżej można sobie porozmawiać towarzysko. Liczy się odpowiedź od osoby reprezentującej stronę, czyli tej, która do tej pory podpisywała umowy i potwierdzała odbiór grafik. W sumie, wygląda na jakąś ściemę.

Hm, a co do testowania grafiki - podobno Polak wszystko potrafi...
Cytat:
Jak rozumiem Paragraf 6 w tym wypadku nie obowiązuje?
jeśli nie podpisaliście umowy - to nie obowiązuje.

Tu mała dygresja - kwestia jest taka, że w umowie nie zapisano zezwolenia ani przeniesienia praw do realizacji praw zależnych - czyli zamawiający nie ma praw do korzystania (ani do zezwalania na korzystanie) z opracowań (modyfikacji) twoich utworów (grafik).
Cytat:
Czy w tym wypadku Elektroniczne Postępowanie Upominawcze byłoby dobrym rozwiązaniem? Czy równolegle zgłosić popełnienie przestępstwa na policji?
Spróbować zawsze można. Jeśli się odwołają, i tak będzie w normalnym trybie. Ja tu na razie nie specjalnie widzę przestępstwa, żeby to zgłaszać na policję.

Pamiętaj, że jeśli nie odbiorą utworów - to tym samym nie będą mogli ich wykorzystywać - ani w oryginale, ani na przykład w formie opracowania (Art.2. upaipp), dokonanego przez inną firmę.
Cytat:
Zdaję sobie sprawę, że w przypadku braku materialnych dowodów i fizycznej formy dzieła będzie ciężko coś udowodnić - niestety. Czy jednak archiwum rozmów Gadu-Gadu, korespondencji mailowej, zawarcie transakcji w serwisie internetowym www.zlecenia.przez.net oraz poprzednie podpisane umowy mogą świadczyć na moją korzyść i mają jakąś wartość dowodową?
maile, gadu-gadu to słabe dowody i w sumie zależy od sądu, jak je potraktuje. Ale realizacja poprzednich umów pisemnych może je uwiarygodnić. Tak, wszystko zależy od sądu.
_chris_ jest off-line  
22-07-2010, 15:15  
cstudio
Początkujący
 
Posty: 7
Domyślnie RE: umowa o dzieło bez formy pisemnej - zleceniodawca unika zapłaty

Dzięki Chris za odpowiedź.

Mimo wszystko będę się starał jakość doprowadzić sprawę do końca. Mam nadzieję, że uda się wyegzekwować należne mi świadczenie pieniężne ze ciężko przepracowany, prawie miesiąc pracy.

Jeśli wypłyną jakieś nowe pytania lub coś się posunie do przodu, to zamieszczę informację w tym wątku (w ramach kontynuacji mojego zapytania ale też na przyszłość dla ludzi, którzy mogę mieć problemy ze swoimi średnio uczciwymi kontrahentami) także moderatorów proszę póki co o niezamykanie wątku.

Pozdrawiam,
Piotr Kita
cstudio jest off-line  
27-07-2010, 19:06  
cstudio
Początkujący
 
Posty: 7
Domyślnie RE: umowa o dzieło bez formy pisemnej - zleceniodawca unika zapłaty

Witam ponownie,

Kontynuuję wątek poruszony w temacie i proszę o jeszcze jedną odpowiedź na pytanie dot. wezwania do zapłaty. Otóż postępując dalej ze sprawą klienta, który unika zapłaty za wykonane dzieło wysłałem mu wezwanie do zapłaty z siedmiodniowym terminem płatności (listem poleconym za pokwitowaniem odbioru) - klient pokwitował odbiór lecz mimo to nie skontaktował się ze mną w tej sprawie - w zasadzie nie poczynił żadnych kroków - i tutaj moje pytanie:

Czy w takiej sytuacji i przy takowym zachowaniu kontrahenta można wnosić, że uznaje on swój dług (nie wznosi żadnego sprzeciwu)? Czy potwierdzenie odbioru ma jakąś wartość dowodową w postępowaniu upominawczym, czy też później, przed sądem?

Pozdrawiam,
Piotr Kita
cstudio jest off-line  
04-02-2014, 20:46  
sasetka8891
Początkujący
 
Posty: 16
Domyślnie RE: umowa o dzieło bez formy pisemnej - zleceniodawca unika zapłaty

Dołączam się do pytania,
mam podobną sytuację, pokwitowanie odbioru wezwania do zapłaty, wraz z wystawionym rachunkiem, niestety odzewu ani zapłaty z strony firmy nie ma...
ja niestety mam tylko "dowody" w formie e-maili (umowy nie zawarliśmy na piśmie -choć z rozmów wynikało, że ją dostanę).
sasetka8891 jest off-line  
Linki sponsorowane
Odpowiedz

Umowy zlecenia i o dzieło - Podobne wątki na Forum Prawnym
Wątek
§ umowa o dzieło - brak zapłaty - Witam, w styczniu wykonałam dla dużego wydawnictwa dwie umowy o dzieło z przekazaniem praw autorskich, zleceniodawca w moim imieniu wystawił...
§ nieuczciwy zleceniodawca - nie chce zapłacić. umowa o współprace - Witam Jestem studentka, a jak wiadomo w życiu studenta liczy się każdy grosz. I tak w pogoni za tym groszem, od czasu do czasu pracuje tymczasowo w...
§ Brak pisemnej formy umowy o pracę/wynagrodzenia - jak odebrać swoje? - Witam, sprawa wygląda tak - od kilku miesięcy mam wypłacaną tylko część wynagrodzenia, ostatnio dowiedziałem się, że nie jest również zgłoszone...
§ Gdy zleceniodawca nie płaci lecz korzysta z dzieła - Witam. Na umowę o dzieło stworzyłem program komputerowy dla pewnej firmy A, która wdrożyła ten program w innej firmie B. Firma A nie chce mi...
§ Zleceniodawca uchyla się od wypłaty wynagrodzenia z umowy o dzieło - W połowie czerwca br.podpisałam umowę o dzieło - jako wykonawca na przygotowanie i wykonanie koncertu z zespołem orkiestrowym. Koncert oczywiście...
§ Nie zapłacona umowa o dzieło - Mam problem, pewna firma dla której wykonałem dzieło tytułem umowy o dzieło ociąga się z zapłatą należnych mi pieniędzy. Ponaglenia e-mailowe nie...


Czasy w strefie GMT +1. Teraz jest 01:20.