wypowiedzenie umowy-zlecenia a karencja w wypłacie zasiłku dla bezrobotnych

  • Autor wątku Autor wątku joanna66
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
J

joanna66

Nowy użytkownik
Dołączył
11.2011
Odpowiedzi
18
31.10 wypowiedziałam umowe zlecenie(bez zadnych problemów),której koniec przypadał na 30 listopada.Zarejestrowałam sie w UP i tu też nie byłoby problemu gdyby nie Pani Urzędniczka ,która zasugerowała ,że być może nie dostanę teraz zasiłku tylko za 90 dni poniewaz wypowiedziałam umowę.Przecież to jest idiotyczne .to nie umowa o pracę.Czy faktycznie tak moze być?
 
Dziękuję za odpowiedź.Tylko czy sa jakies przepisy ,które to regulują bo niestety z doswiadczenia wiem ,że nie zawsze urzędnicy nie mający racji są w stanie przyjąć to do wiadomości.A tak przy okazji może wykorzystam Twoją wiedzę i może podpowiesz czy jesli mam skończone studia mgr to zaliczam sie do grona bezrobotnych z powyżej 5 latami pracy a inaczej czy studia liczą się do wysługi i ma to wpływ na wysokość zasiłku?Pozdrawiam i jeszcze raz dziękuję za odzew.:):)
 
Otóż Pani urzędniczka miała rację. Karencja jest również przy rozwiązaniu umowy zlecenia. Zasiłek otrzymasz jeżeli zatrudniona byłaś przez 365 dni w przeciągu 18 miesięcy i odprowadzane były składki społeczne i FP od przynajmniej minimalnego wynagrodzenia. Jeżeli chodzi o Twoje studnia to owszem liczy się 5 lat ale tylko do wyliczenia wymiaru urlopu.
 
ale na podstawie jakiego dokumentu Pani z UP moze stwierdzić czy moja umowa samoczynnie wygasła czy odeszłam przed czasem .Przecież to jest praca na tzw rachunek.Pracowałas w takim systemie?Do UP otrzymałam zaświadczenie o zarobkach za poszczególne miesiące i tyle.
 
No to skąd Pani w UP wiedziała, że umowę rozwiązałaś?
 
A to wyniknęło z rozmowy...ale dokumentu na to nie ma i dlatego się zdziwiłam .Przecież przy umowie-zleceniu nie ma "świadectwa pracy".
 
Istnieje coś takiego jak zaświadczenie ale nie o zarobkach tylko wystawiane na koniec umowy coś w stylu świadectwa pracy. I taki dokument powinnaś przedstawić w UP.
 
Ale firma wystawiła mi tylko takie zestawienie za każdy miesiąc pracy i jest tam napisane ,że były odprowadzane składki na fundusz pracy i ta cała reszta..ale nic nie ma o czasie ani powodach mojego odejścia.Wypłatę netto miałam ponad minimalne wynagrodzenie a miesięcy było 13 i na pewno dało 365dni.
 
Zasiłek otrzymałam.Jednak umowa zlecenie nie podlega takim samym przepisom co umowa o prace.Dziwi mnie tylko ta niewiedza urzedniczki.Przecież ona powinna miec te przepisy w "małym palcu"
 
Nie miałas racji te przepisy nie maja zastosowania przy umowie-zleceniu.Zasiłek otrzymałam:)
 
Powrót
Góra