grzałki się psują strasznie szybko. Tandeta :P
co do posiłków to nie specjalnie. Czasami coś się trafi w miarę jadalnego.
Aaa co najważniejsze chleb mają z kielc, pociskają aresztowi po promocyjnej cenie jak się im w piekarni nie uda sprzedać. Stary i czerstwy

a co do ludzi którzy tam pracują są mili. Zawsze sobię z nimi zamienie parę zdań.
Co do czekania na widzenia ja zawsze przyjeżdżam około 8:20 we wtorek i nie ma kolejki. Po jakiś 30min wchodzę na widzenie.