Widzenia w ZK na Grochowie

  • Autor wątku Autor wątku awis
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
A

awis

Nowy użytkownik
Dołączył
11.2007
Odpowiedzi
3
Jak tam wyglądają widzenia? Dziś się dowiedziałam, że mój P. jest przewożony z Żytkowic właśnie na Grochów. Czy jest coś, o czym powinnam wiedzieć, jak długo czeka się na wejście, jak wygląda sprawa z telefonem (jak często może dzwonić). Czy odwiedziny są wg alfabetu tak jak na Białołęce? Wiem, że będzie tam pracował, więc widzenia chyba tylko w weekendy. Będę wdzięczna za odpowiedzi. Pozdrawiam.
 
mój Krzycho siedział tam 2 tyg. po zatrzymaniu i mimo że był już dawno po sprawie nie mógł dzwonić, służba więzienna do kitu, dyro mi dał dodatkowe widzenie ale za 2 dni go wywieźli na biała, na widzenie czekałam dosłownie 15 minut, w kantynie we wrześniu2006 można było robić zakupy do 150zł,
no i to jest areszt wiec z tego co się orientuje nie ma tam pół-otworka, ogólnie mojemu też proponowali prace ale on nie chciał tam zostać i odmówił
a jedynie co dobrze wspomina to wychowawczynie-podobno zajefajna laska :)
 
Dzięki. Może od tamtego czasu coś się zmieniło. Mój P. zamienił sobie półotwarty z całodobowym dostępem do telefonu na zamknięty. Wiem, że rozbudowują teraz ten ZK, będzie właśnie przy tym pracował :P Mam mieszane uczucia i nie jestem do końca przekonana, czy dobrze zrobił.
 
[cytat:1tdxl051]
Mój P. zamienił sobie półotwarty z całodobowym dostępem do telefonu na zamknięty.
[/cytat:1tdxl051]
a nie może starac sie o przeniesienie gdzie indziej? tam serio lypa jest
 
Sama nie wiem, tak naprawdę nigdzie nie jest dobrze. Na początku siedział na Mokotowie, miał tam pracę jako mechanik samochodowy, ale na Mokotowie, wiadomo, zero przepustek, żadnych szans na wyjście z wokandy, więc przeniósł się do Żytkowic, bo tam podobno lepiej (chyba tylko dla niego), ba dla mnie wcale nie, cały dzień muszę poświęcić, żeby zobaczyć go godzinę, no i pracy nie ma, a dla mnie jest to duże obciążenie. No i wymyślił teraz ten nieszczęsny grochów, bo tam potrzebują do budowy. Jedyny plus, to że kasę miałby jakąś na własne potrzeby, i nie musiałby ciągle mnie prosić o wszystko.
 
Czy ma ktoś może świeższe informacje na temat ZK Grochów ? Jak wygląda tam sprawa z widzeniami, w jakie dni, z telefonami, czy jest problem z kontaktem z wychowawcą. Mąż chyba dostanie R, ale czy ma tam szansę na R2? Czy jet to tylko Zakład zamknięty?
@Asiu Ż dlaczego piszesz, że tam jest kiepsko?
@Awis może masz już nowsze informacje?
Więcej o mojej sprawie tutaj :
http://forumprawne.org/viewtopic.php?t= ... &start=135
 
ja sie bardzo nacięłam na widzeniu na strażników, kazali mi wysadzić dzieciaka koło kantyny gdzie akurat jakiś inny więzień sprzątał kartony :(
Krzycha po całym widzeniu przeszperali i rozebrali do naga, nie wiem podobno to normalne :?:
siedział non stop zamknięty w celi no bo to areszt i nie ma tam pół-otworka
zresztą nawet Krzycho mówi że na białej było lepiej o 100% a strażnicy byli bardzo mili dla osób odwiedzających, przynajmniej dla mnie :)

jak masz jakieś jeszcze pytanka to dawaj na wolny albo na GG :)
 
Jest już wc na sali widzeń :) Ale trzeba ładnie poprosić :what:

Czy jest ktoś na forum , kto ma tam kogoś bliskiego?
 
NESCA ale wtedy też było wc na sali widzeń, tylko temu strażnikowi chciało sie chyba ponizyc i wieznia który sprzątał koło kantyny, mnie i moje dziecko...
oczywiście powiedziałam mu że g....o mnie to interesuje i ma mi otworzyć kibel, musiał to zrobić przez godzinę 2 razy bo moje dziecię akurat wtedy przestawało robić w pieluchy

zresztą nie rozumiem te wcna sali widzen jest dla odwiedzających, wiec czemu oni robia takie zamieszanie...
chyba napisze skarge :P
 
Wbrew pozorom nastawienie strażników do rodziny odwiedzającej zależy od zachowania na codzień osadzonego. Jeżeli nie ma z nim problemów to są naprawdę ok... nie wadzą... pomocni też nie są ale trudno się im dziwić.
Na widzeniówce za moich czasów był Pan Wiesio i był naprawdę spoko. Jak nie miał dużego tłoku czekających na widzenie to sam z siebie je przedłużał.
Moja córka bez problemu korzystała z toalety i patrzył też z przymrużeniem oka jak po pół roku pierwszy raz zobaczyłam swojego faceta i siedziałam mu całą godzinę na kolanach...
Puki nie mogłam go widywać za każdym razem jak przyjeżdżała mama z córką stał na nasypie by chociaż z daleka mnie zobaczyć i pomachać, a doprowadzający mi mówili kiedy jestem poza kamerami i mogę mu odmachać...Klawisze są naprawdę w większości ludźmi którzy mają serca a specyfika pracy ich wypacza z biegiem lat.

Natomiast jako aresztowana starałam się nie wadzić i nie rozrabiać więc za bardzo sama też nie obrywałam.
 
Czy ktoś może coś powiedzieć jak tam wyglada teraz, posty sa sprzed 2 lat i dotycza głównie żeńskiego ZK.
 
poczekaj spokojnie na odpowiedzi, a jeśli ich nie będzie to może oznaczać, że nie ma wśród forumowiczów osoby która "wizytuje" ten aś...:what:
 
Witam!Na widzenie czeka się dosyć długo zależy czy widzenia będzie miał w weekendy czy alfabetycznie bo sala widzeń nie należy do największych a co do pracy to jeżeli będzie robił poza zakładem to na przepompowni i z przepustkami nie ma problemów ogólnie siedzi się tam dobrze tylko syf jest może po remoncie warunki sanitarne się poprawią!w kantynie teraz można wydać do 200 zł.Pozdrawiam w razie pytań zapraszam
 
hej, dzięki za odzew, widzenie mam w czwartek,czy można dojechać później czy lepiej od rana być (są 8-13),chcę paczkę zabrać powiedziano mi że do 5 kg i tylko produkty spożywcze możliwe do sprawdzenia zawartości.W środę mam też dzwonić,czy dalej brat tam jest,czy go nie przeniesiono.Wpłaciłam pieniądze przekazem bo nikt mi nie raczył podać konta,nie wiesz ile dni trzeba,żeby je dostał?W ogóle jakbyś mogła powiedzieć jak to wygląda,czy tą paczkę mam dać na widzeniu, czy gdzieś muszę się wpisać czy zawiadomić o chęci widzenia.Na co się nastawić-dla mnie to nowa sytuacja,a osoba z którą rozmawiałam telefonicznie nie była zbyt chętna do instrukcji.
I czy jest taka możliwość, żeby zamiast 1 osoba 60 min .na widzenie weszły 2 osoby każda po 30 min? Mam 300 km i jedzie siostra i mama również w razie czego ustaliłyśmy które z nas wejdą.
 
jesli na widzeniu na liscie jest wpisana mama i ty i jesli jest w zk a nie as to mozecie wejsc obie na wiedzenie. lepiej wejdzcie naraz obie a potem jedna z was niech wyjdzie( jak jej pozwola ), bo jesli bedziecie chciały wejsc osobno moga to potraktowac jako kolejne widzenie a w zk na p1 sa tylko 2 w miesiacu. moze skazany napisac tez prosbe o dodatkowe widzenie badz tez o widzenie na 3 dorosłe osoby , bo normalnie 2 moga wejsc.
co do paczki to najlepiej nie wkładajcie do niej puszek, ani tez zeczy które mozna kupić w kantynie to prawie jak normalny spożywczak. Moj M zawsze do paczki chciał : kotlety , miesko pieczone jakiegoś kurczaka i lepsza kielbaske cos w rodzaju jałowcowej, jakies ciasto czase tez sałatki i bigos tylko ze te dwie ostatnie nie zawsze pozwalaja wkałdac do paczek ( takie zarzadzenie)
 
Ostatnia edycja:
paczke możesz oczywiście wziąść ze sobą i lepiej być tam rano co do osób to żeczywiśće mogą 2 dorosłe a u dzieci niema limitu a nr konto będziesz maa w poczekalni na widzebniu co do osób z kturymi rozmawiasz telefonicznie to żeczywiście nie należą do najmilszych i trudno się coś dowiedzieć od nich:mad:co do piniędzy to góra 3 dni i je ma Pozdrawiam
 
chciałam sie podzielic moimi spostrzezeniami z widzenia w as grochów.
jest po remoncie, na sali dużo stolików, kantyna srednio zaopatrzona ale mozna podchodzic ze skazanym. najgorsze jest to czekanie, byłam o 11 a weszłam po godzinie jeszcze ok 40 min czekałam aż mi przyprowadzą mojego M.
na widzenie nie mozna nic zabrac tylko pieniadze i karty telefoniczne dobrze sprawdzaja karzą nawet kieszenie wyciagać czy sie nic nie wniosło.ogółnie w miarę czysto dla skazanych kiepsko jak sam mój M stwierdził i trzeba stąd ziewać.
 
Dziękuję bardzo paczka spakowana, teraz szukam jak ja opisać,wyjeżdżam około 4 w nocy żeby dojechać na 9 najpóźniej(jadę ekonomicznie bo jak dobrze pójdzie to uda mi się w limicie służbowym zmieścić) ustaliłyśmy, że wejdę ja z mamą,żeby kiedy go przeniosą bliżej domu miał jeszcze jakieś widzenie.Czy jest jakaś poczekalnia z której siostra czekając mogłaby go choć zobaczyć? Czy musi czekać na zewnątrz.w sobotę wysłałam mu kasę i kartę telefoniczną,nie zadzwonił czyli mógł nie otrzymać tego jeszcze? Jest po wyroku,uciekł jak dostał wezwanie, ściągnęli go z zagranicy i to mnie dziwi że nie przenoszą go bo czytałam że tam jest tylko ZK dla kobiet.
Paczka ma trochę ponad 5 kg(a wydawało mi się te 5 kg że to dużo będzie, mam słodycze, płatki śniadaniowe, zupki chińskie, suchą kiełbasę,kawę, herbatę-ale w oryginalnych opakowaniach wszystko, czytałam że nieraz każą przesypywać do woreczków, mam też w razie czego paczkę woreczków.
Cukier, picie rozumiem mogę w kantynie kupić?
 
jest to zakład karny dla kobiet a tez i areszt śledczy dla mężczyzn jednak przebywają tez tam skazani juz po wyrokach. rodzina nie moze porozmawiac z samym wychowawca jednak zapisując sie do dyrekcji jest tez przy tej rozmowie wychowawca.
 
Powrót
Góra