widzenie a zakupy w kantynie

  • Autor wątku Autor wątku magdalena123
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
o mamo, to masakra tam macie, tak jak czytalam. po opisie generalnie mi to bardziej pod as podchodzilo. ja jak jestem u lobuza w zk, to zakupy wygladaja rewelacyjnie, no oprocz cen
 
aniolek87 napisał:
o mamo, to masakra tam macie, tak jak czytalam. po opisie generalnie mi to bardziej pod as podchodzilo. ja jak jestem u lobuza w zk, to zakupy wygladaja rewelacyjnie, no oprocz cen

Nie wiem czy masakrycznie mamy - może faktycznie mogło byc lepiej z tego co piszecie, ale wiem, że może też być gorzej.
W trzech warszawskich do jakich jeździłam (Grochów, zwany Kamczatką, Białołęka i tu) to chyba nie jest najgorzej.
Nie wiem dlaczego ale najgorzej wspominam Białą.
Tam zakupy brałaś w czarnej torbie BOSS (do tej pory tylko z tym mi się kojarzy to torba) do stolika. Osadzony (mówię tu o AŚ) nie mógł do Ciebie podejść, a jak strażnik był wredny to spokojnie patrzył jak 80-letnia babcia niesie zgrzewkę mleka do stolika i wielką siatę zakupów... Poza tym tam się stało w kolejce, niby się ją zajmowało, ale i tak się więcej czasu na to traciło niż teraz mi to zajmuje. Choć w sumie tam co tydzień mieliśmy przynajmniej dwie, a zazwyczaj trzy godziny widzenia , więc tak nie odczuwałam tego i zazwyczaj szłam w przerwie między turami (choć nie zawsze się dało).
Na Grochowie (też AŚ) z kolei najniższe ceny, dobre rzeczy, żadnych limitów (ani finansowych, ani wagowych) i mimo, że "mieszkali" tam w "barakach" to jedyne miejsce gdzie odwiedzających traktowali jak ludzi...
 
dariak wiesz jak czlowiek mial inaczej w zk to dziwnie az sie czyta taki "rygor" u mojego lobuza jak byl w as to skrzyneczka, do 100zł zakupy, i stalo sie w trakcie widzenia lub przed nim go przyprowadzili. a teraz jak jest w zk to juz calkiem inaczej, spisujemy na takiej kartce co ma byc, podajemy pani, łobuz moze stac przy mnie, nie ma limitow kilogramowych ani za ile trzeba zrobic zakupy, jedyna przeszkoda sa straszne ceny.
 
Serdecznie dziekuję za tak zyczliwą reakcję. Otrzymałam zgodę na widzenie i jutro jadę. Ciesze się, bo będę mogła nareszcie kupić mu wiele z tego co potrzebuje. Jeszcze raz bardzo Wam wszystkim dziekuję.
 
irenapol: tu Ci zawsze ktoś pomoże :) Takie dobre dusze tu są :) Powodzenia jutro
 
naprawdę nie macie co narzekać... na Rakowieckiej nie można robić żadnych zakupów - tylko w sklepie, ale osadzony nie może zabrać nic ze sobą, więc kupuje się colę, coś do jedzenia i tyle. Co prawda dzięki temu nie ma takich kolejek, ale więźniowie nie mają praktycznie żadnego własnego jedzenia, zwłaszcza, że paczkę żywieniową też mogą mieć jedynie raz na kwartał.
 
witam
mam pytanko odnosnie as na rakowieckiej
byłam ostatnio na widzeniu ale nic nie mowił jak zapytałam sie o paczke zywnosciowa dodał ze dopiero w pazdzierniku
dzis dowiedziałam sie ze ma mozlkiwosc na dodatkowa paczke
chciał plusze
mleko w proszku
kawe kabanosy
batony liony
mam utrudniony dojazd do wawy
poprosiłam znajomego który pracuje w stolicy aby pofatygował sie i zrobił zakupy za 100 zł w kantynie na rakowieckiej na imie zatrzymanego
moje pytanie brzmi;
czy bedzie mogł zgłosic ze chce zrobic zakupy w kantynie dla X?
CZY KUPI WYZEJ WYMIENIONE ARTYKUŁY W KANTYNIE
CZY NIE BEDZIE PROBLEMY Z TYM MIMO IZ ON NIE ZNA ZATRZYMANEGO
CZY PRZYJMA ZAKUPY Z KANTYNY I OD RAZU PRZEKAZA DLA ZATRZYMANEGO
JAK TO SIE ODBYWA NA RAKOWIECKIEJ
nadmieniam ze wypiska wypiska ale poproszono o zakupy tzw dodatkowa paczka
prosze o rade z gory dziekuje
 
Zakupy w kantynie można zrealizować wyłącznie podczas widzenia z osadzonym. Jeśli nie ma On możliwości widzenia z osadzonym to nie będzie mógł mu zrobić "paczki" w przyzakładowej kantynie.
Pozostaje Ci poczta lub bezpośrednie podanie na "bramie" dla określonego osadzonego na zasadach panujących w danej jednostce organizacyjnej.
Na moje oko mleka w proszku mogą nie przyjąć, choć mogę się mylić.
 
Ostatnia edycja:
hm,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,
dostałam tel ze dodatkowa paczka
czyli co moge podac?
jesli ktos robił paczke prosze aby mi wymienił
wedlina hermetycznie zapakowana to wiem ser tez hermetycznie a co dalej?
???????????????????????????
tu u mnie jak siedział to bez problemu mozna było kazdego dnia isc do kantyny i kupic wszystko tylko wedlina z zwenatrz i ser mogła przejsc
wiec jak to z rakowiecka?
czytałam niby co na stronie as ale tam tak ogolnie napisane
wiem ze przy okienku wisi kartka co mozna a co nie ale nie pamietam
 
seszela03 najlepiej będzie jak zadzwonisz do aresztu na Rakowiecką.
Anthony mlekow proszku zależy w którym zk, bo w niektóych przyjmują a w innych nie.
 
dzwoniłam ..
telefonicznie nie udzielaja info
w tym cały problem
daleko mam do wawy
w necie ogolnie napisane o rakowieckiej
i mam problem
dali numer na paczkarnie ale tam to nikt nie odbiera ;(
 
orientujecie sie może jak wygladaja zakupy w kantynie w zk w gębarzewie ??? wybieram sie tam na widzenie ( pierwszy raz ) chce zrobic paczke i nie orientuje sie co i jak. jak wyglada cennik owej kantyny co najlepiej kupic z najpotrzebniejszych rzeczy kiedy te zakupy sie robi jakie sa ograniczenia ( waga i kwota )
 
Powrót
Góra