AS w chelmie

  • Autor wątku Autor wątku micuki
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
M

micuki

Nowy użytkownik
Dołączył
07.2008
Odpowiedzi
11
witam, ma ktos jakies info na temat AS w chelmie bo mojego narzeczonego wlasnie tam przniesli
 
dzieki , ale raczej chodzilo mi o to jakie sa tam warunki widzen, i jakie jedzenie itd. z gory dzieki
 
NA tej stronie co podała Ci Monika wejdź też w zakładkę informację. Tam też jest tego sporo :ok:
Poczekaj na Barbie, ona na pewno doda coś od siebie :)
 
Micuki w Chełmie jest ZK nie AŚ.
Jeśli chodzi o widzenia to jest ok. Czeka się krótko bo są dwie sale widzeń. Jak przyjedzie się ok 9 to o 10 już się wchodzi. Przed widzeniem trzeba wypełnić kartkę do kogo się przychodzi i kto jest odwiedzającym. Kartkę razem z dowodem zostawia się na bramie i po jakimś czasie strażnik wywołuje po nazwisku. Jak się nie usłyszy to woła nawet kilka razy.

Jak kończy się widzenie to nie poganiają i można sobie posiedzieć nawet do 10 minut dłużej ale to też zależy na jaką zmianę się trafi. Ogólnie SW jest w pożądku i są bardzo mili. Jedzenie do rewelacji nie należy ale nie jest tak najgorzej. Można zrobić zakupy w kantynie do stu złotych i nie ma ograniczeń wagowych
No i dorzuciłam swoje 3 grosze :ok:
 
z tego co sie orientuje nie będą rozbudowywać narazie zakładu :rolleyes:
 
hej, czy ktos napisze jakie są aktualnie warunki w chelmie? jak widzenia? zakupy? itp, cos aktualnego bo ostatnie wpisy byly dawno. mama zamiar się tam wybrać, a to jest:( sporo od mojego domu!
 
Dark46 napisał:
A wiecie jak tam jest z wokandami ?


z racji tego,że jest to rygorystyczny zakład karny -wokandy są,ale wiadomo jak to wyglada

hej, czy ktos napisze jakie są aktualnie warunki w chelmie? jak widzenia? zakupy? itp, cos aktualnego bo ostatnie wpisy byly dawno. mama zamiar się tam wybrać, a to jestundefined sporo od mojego domu!

nic się nie zmieniło...2 sale widzeń,zakupy jako poczęstunek lub na poczet paczki
 
Zakupy można zrobić tylko tak, aby poczęstować osadzonego na widzeniu. Paczki w kantynie zrobić nie można, chyba że będzie potraktowana jak paczka przysługująca raz na kwartał.
Tak jak pisała przedmówczyni, są 2 sale widzeń (o ile się nie mylę jedna dla skazanych, druga dla aresztowanych - jak zadzwoni kolega zapytam).
Jest też sala do widzeń bezdozorowych, oraz intymnych. Jak jest ciepło, widzenia bezdozorowe są na dworze.
Strażnicy dosyć mili, byłam kilka razy i jeszcze nie trafiłam na nikogo chamskiego.

A kiedy wybierasz się na widzenie?
 
hej hej jest tam ktoś? ? ponawiam swoją wcześniejsza wypowiedz ;)
 
do barbie.
całą zimę nie mogłam się wybrać:( ( mam malutkie dziecko) ale w ten wtorek jadę, na sto procent. A:(aczkolwiek mam 300 km do pokonania!:( uff ale będzie dobrze! po widzeniu napiszę swoje zdanie o tym zk. :wink:
 
Ja niestety mam bardzo przykre doswiadczenia zwiazane z ZK w Chełmie. Obecnie przebywa tam mój mąż. Warunki sa koszmarne, jedzenie nie dobre. Mąż mówi, że w celach sa karaluchy.
Jeżeli chodzi o widzenia to są we wtorki, czwartki i soboty. Zakupy w kantynie można zrobić tylko w ramach poczęstunku podczas widzenia.
Ja ostatnio czekałam na widzenie ponad 2 godziny. Byłam na bramie o 8 rano, wpuszczono mnie ok 10.00. Dodam, iż musiałam przejechać 450 km i byłam w 7 miesiącu ciąży. Co wiecej - wpuszczano osoby, które przyjechały po mnie - przede mną. Gdy upomniałam się o wpuszczenie mnie (czekałam 2 godz w 30 stopniowym upale, w ciąży, po długiej i męczącej drodze. Zglosiłam, ze żle się czuję i jestem już bardzo zmęczona) - zapraszono mnie na kontrolę osobistą, która polegała na rozebraniu się do naga, kompletnych ogledzinach ubrania, bielizny i ciała. Było to dla mnie straszne doswiadczenie.
 
co za ... rozbierali cie pewnie, bo mysleli ze ciaze udajesz1 az sie boje!! :wow:
 
hej, byłam w tym Chełmie nieszczęsnym, zakład z zewnątrz okropny, obdrapany , brudny! Poczekalnia jeszcze gorsza! łazienka bez klamki, siku nie da sie zrobić. Czekałam od 8.30 do 10.30 żeby wejść, słonce świeciło okropnie. Byłam na widzeniu 2 godziny. Źle się siedzi, bo nie ma stolika, tylko jakby lada sklepowa dzieliła, nie da się nawet do siebie przytulic...:( a szkoda...
No czyli... wrażenie negatywne! Mam nadzieje ze w pt zabiorę swojego faceta do domu, bo na przerwę staje, będę się modlić, pozdrawiam! :):ooo:
 
kasiajjj to dobrze, że do Lublina nie miałaś przyjemności jeździć, bo tam czeka się i po 6 godzin i nikogo nie interesuje kobieta w ciązy, czy małe dzieci...

A jeśli chodzi o Chełm, to byłam tam tyle razy i na prawdę nigdy nie spotkałam się z jakimiś przykrymi doświadczeniami. Co prawda sam ZK jest w opłakanym stanie, ale strażnicy sa bardzo mili. I tu moim zdaniem zależy bardzo wiele od podejścia samych odwiedzających. Ja zawsze byłam miła i żartowałam sobie z nimi, a przyjechała kobieta, która zaczęła się kłócić, to poczekała sobie kilka godzin aż ją wpuszczą. Na prawde dziewczyny nie ma sensu się kłócić czy coś w tym stylu. A zdziwiły mnie Wasze opinie, bo nigdy nie spotkałam się tam z chamstwem, tym bardziej, że "zwiedziłam" wiele jednostek penitencjarnych i zdecydowanie bywało gorzej...

mamajagody, a Twój nie stara się o widzenia bezdozorowe? Tam dosyć łatwo jest dostać takie widzenie ;)
A są zwykłe bezdozorowe jak i intymne :)
 
a ja zażartowałam do strażnika, ze udaru dostaje i ze można mi jajka na głowie smażyć(tak gorąco było) , to chamsko burknął, taki młody. Aj tam z nimi. Ja tez byłam w kilku zakładach: Białej Podl., Siedlcach,Warszawie, Chełmie, Czerwonym Borze, Włodawie,Hrubieszowie, i najlepiej wspominam Białą.\\


Do barbie: cos ty moj to taki ciamajda jeżeli chodzi o załatwianie czegokolwiek, on nie lubi nikogo o nic prosić( na grypsujących jest chyba )
 
do barbie:
Znowu wróciłam z Chełma. Tym razem było ok. Pierwszy raz nie miałam osobistej (zdziwiłam się bardzo) i byli mili strażnicy, poinformowali ile trzeba poczekać, udzielili informacji o które prosiłam itp. Zalezy chyba na jaką zmianę się trafi. Tym razem bardzo pozytywnie.
Ta zmiana, o której pisałam pierwszy raz była tragiczna, nie mili, nie uprzejmi, nie dało się zażartować. Gdy jakaś starsza kobieta dopytywała się o paczkę dla syna pracownica SW odburknęła: to co, pani nie wie? co pierwszy raz pani tutaj? my nie informacja albo sekretariat!
Ale jak widac wszystko zalezy od ludzi, na których się trafi. Zakład w Chełmie i tak pozostawi u mnie nie miłe skojarzenia. Na szczęście mój bedzie juz tam krótko, wraca na śląsk.
 
Powrót
Góra