Jedyny żywiciel rodziny odsiaduje wyrok, jakie pieniądze się należą. - Forum Prawne

 

Jedyny żywiciel rodziny odsiaduje wyrok, jakie pieniądze się należą. 2

Cytat: Napisał/a loczek25 a jaka pomoc należy się od Państwa, jeśli partner przebywa w Zakładzie Karnym, ale nie był jedynym żywicielem rodziny? Rodzina, której członek odbywa karę pozbawienia wolnosci, ma takie same prawa do korzystania ...



Wróć   Forum Prawne > Pomoc prawna z zakresu prawa publicznego > Prawo karne > Więziennictwo

Więziennictwo - aktualne tematy:

  • § Dozór Elektroniczny
    Witam: Mam pytanie Miałem do opracowania prace społeczną 30 godzin przez 12 miesięcy. Nie odpracowałem tych godzin...
  • § Moj narzyczony zostal pobity w...
    Witam...moj narzyczony przebywa zk Tarnow zostal pobity od starznikow wiezienia tak zwanych ;klawiszow" od dwoch tyg nie...
  • § 25 dni pozbawinie wolnośći
    Witam mam 21 lat i właśnie dzisiaj odebrałem na poczcie wezwanie do odbycia kary 25 dni w ZK Rawicz (nie...

Odpowiedz
 
28-08-2012, 22:57  
mnow8
Stały bywalec
 
Posty: 2.717
Domyślnie RE: Jedyny żywiciel rodziny odsiaduje wyrok, jakie pieniądze się należą.

Cytat:
Napisał/a loczek25
a jaka pomoc należy się od Państwa, jeśli partner przebywa w Zakładzie Karnym, ale nie był jedynym żywicielem rodziny?
Rodzina, której członek odbywa karę pozbawienia wolnosci, ma takie same prawa do korzystania z systemu pomocy społecznej, jak każda inna. Dodatkowo, ma możliwość korzystania z pomocy z tzw. Funduszu Pomocy Postpenitencjarnej. Co nie oznacza, że coś obligatoryjnie "należy się" rodzinie osadzonego od państwa za to, że skazany odbywa karę za popełnione przez siebie przestępstwo.
mnow8 jest off-line  
31-08-2012, 14:07  
motigzaq
Początkujący
 
Posty: 2
Domyślnie RE: Jedyny żywiciel rodziny odsiaduje wyrok, jakie pieniądze się należą.

Rente juz mam .
motigzaq jest off-line  
04-09-2012, 21:41  
Barbie
Stały bywalec
 
Barbie na Forum Prawnym
 
Posty: 1.806
Domyślnie RE: Jedyny żywiciel rodziny odsiaduje wyrok, jakie pieniądze się należą.

Cytat:
Napisał/a loczek25
to frazeologia uzasadniająca pytanie -do jakiej instytucji należy się zgłosić? Jeżeli taka rodzina jest dyskryminowana - dlaczego? Jeżeli nie jest - co i od kogo jej sie należy?
Nikomu nic się nie należy.
Jeśli spełniasz kryteria, pracownicy MOPRu, MOPSu, OPSu itd stwierdzą, że powinni Ci pomóc, to pomogą.
Tak samo jest jeśli jedyny żywiciel rodziny trafi za kraty... Jeśli rodzina nie ma możliwości zarobkowych, jeśli jest w skrajnej biedzie, wtedy może liczyć na pomoc Państwa - rozumiem, że jesteś tak biedna, że musisz korzystać z pomocy społecznej

PS: I nie wiem po co te ironie jak "rekompensata, za to, że partner trafił za kraty"...
Ciesz się, że masz pracę i możesz pracować. Dziewczyny z małymi dziećmi zdane same na siebie nie mają nawet jak iść do pracy. A gwarantuję Ci, że gdyby miały możliwość nie prosiły by o pomoc Państwa (oczywiście są wyjątki), ale to jeszcze trzeba mieć z kim dzieci zostawić...
Barbie jest off-line  
05-09-2012, 19:32  
loczek25
Stały bywalec
 
Posty: 606
Domyślnie RE: Jedyny żywiciel rodziny odsiaduje wyrok, jakie pieniądze się należą.

no własnie nie jestem tak biedna - chociaż żadnych super spadków nie odziedziczyłam, wszystko z własnych rąk.
Wiesz, w czym problem? Że gdybym była bezrobotna, bez konkretnego zawodu (więc szanse na rynku pracy mizerne), zawalona kredytami z Providenta i innych tego typu, gdybym do tego miała kilkoro małych dzieci, które spałyby w jednym łóżku pod kapiącym dachem - to każdy by się nade mną i nad moimi bliskimi z troską pochylił.
Nie mam dzieci, bo mam za małe mieszkanie - chociaz bardzo bym chciała. Mam prawie 40 lat i boję się, że nie utrzymam dziecka z tymi pieniędzmi, które zarabiam, więc łykam antykoncepcję i czekam na lepsze czasy. Nie mam kredytów, bo wydaję tylko te pieniądze, które mam, a nie te, które powinnam mieć. Przez tą hecę z zatrzymaniem za sprawę z roku 1999 rozchorowałam się, ciśnienie strzeliło do góry niebotycznie. Biorę leki w maksymalnych dopuszczalnych dawkach (nie są drogie, porcja na miesiąc to jakieś 40zł). Wiem, że to wszystko skutek poziomu stresu, ale kiedy chciałam skorzystac z pomocy psychologa - muszę za nią zapłacić, bo nie jest jeszcze tak źle, żeby mi się należał na kasę chorych w trybie pilnym, a trzy lata to troche przydługa kolejka, wyrok jest niecały rok, więc mi przejdzie.
Nie było sposobu, żeby to obejść - mało tego, chcieli mnie odsunąć od pracy, bo w tym stanie nie mogę pracować. Nie zwolnienie lekarskie (to miałam przez miesiąc), ale odsunięcie od obowiązków. Oczywiście bez prawa do wynagrodzenia, mogę wrócić jak lekarz stwierdzi, że wszystko jest w normie i wtedy wypłacą mi zaległe wynagrodzenie. Dwa tygodnie walczyłam, nie pomógł mi nikt. Jestem jedną z tych odpowiedzialnych cwaniar, które są tak bezczelnie do przodu, że choćby świat spadł im na głowę to jakoś sobie poradzą, więc niech sobie radzą. Więc wybaczcie rozżalenie, ale wolałabym w takich chwilach być bezrobotna i móc na kogos liczyć
loczek25 jest off-line  
05-09-2012, 19:39  
ropucha2511
Początkujący
 
Posty: 9
Domyślnie RE: Jedyny żywiciel rodziny odsiaduje wyrok, jakie pieniądze się należą.

ja jestem w podobnej sytuacji tyle że ja jestem w 5 m-cu ciąży i jedyna pomoc jaką otrzymałam z mops jest zasiłek na zakup posiłku i zasiłek z powodu bezrobocia a to nie są zbyt duże pieniądze
ropucha2511 jest off-line  
05-09-2012, 22:06  
Owieczka311
Stały bywalec
 
Owieczka311 na Forum Prawnym
 
Posty: 316
Domyślnie RE: Jedyny żywiciel rodziny odsiaduje wyrok, jakie pieniądze się należą.

Cytat:
Że gdybym była bezrobotna, bez konkretnego zawodu (więc szanse na rynku pracy mizerne), zawalona kredytami z Providenta i innych tego typu, gdybym do tego miała kilkoro małych dzieci, które spałyby w jednym łóżku pod kapiącym dachem - to każdy by się nade mną i nad moimi bliskimi z troską pochylił.
Nikt by się nad tobą nie pochylił. Tacy ludzie to dla większości margines, który trzeba omijać szerokim łukiem.
Owieczka311 jest off-line  
05-09-2012, 22:16  
loczek25
Stały bywalec
 
Posty: 606
Domyślnie RE: Jedyny żywiciel rodziny odsiaduje wyrok, jakie pieniądze się należą.

Owieczko - nie wierzę. Chciałabym, żeby ktos przyszedł i powiedział : "Kapie Ci kran? naprawię to, bo miesiąc kapącego kranu robi takie rachunki, że wystarczy na jedne zakupy w kantynie". Nie, według prawa i norm społecznych ja jestem chojrak, który sobie poradzi. Chcę sie położyć w kąciku i sobie nie radzić, mam dość.
loczek25 jest off-line  
05-09-2012, 22:26  
Owieczka311
Stały bywalec
 
Owieczka311 na Forum Prawnym
 
Posty: 316
Domyślnie RE: Jedyny żywiciel rodziny odsiaduje wyrok, jakie pieniądze się należą.

Też bym tak chciała. Ale nie mogę sobie pozwolić na taki luksus.Bo do mnie nikt nie zajrzy i nie zapyta się czy jest wszystko ok.
Nie zamyka mi się okno??? Kogo to obchodzi???
Jak sama nie zacznę głośno prosić o pomoc to będzie takie zepsute.
Kapie kran???
Wyjdzie- to naprawi.
Ewentualnie: "o- coś tam nie działa- a czemu?" i na tym koniec tematu.
Bo "nie mam czasu", "nie znam się na tym" itp. itd.
Ja też mam dość. Notoryczny brak pieniędzy, szkoła, dzieciaki, buty, ubrania, podręczniki, choroba córeczki.
Oszaleć można.
A w "nagrodę" mąż napisze mi w liście, że jest ze mnie taki dumny, że sobie tak sama radzę.Bo on by chyba tak nie umiał.
Za to świetnie mu wyszło pójście do więzienia
A ja mam dzieci i nie mogę odpuścić. A kolejne siwe włosy to moja kara za jego wyskoki.
Owieczka311 jest off-line  
05-09-2012, 22:30  
ropucha2511
Początkujący
 
Posty: 9
Domyślnie RE: Jedyny żywiciel rodziny odsiaduje wyrok, jakie pieniądze się należą.

wiem co to znaczy owieczko mnie też jest ciężko i zaczeły mi się same problemy zwalać na głowe
ropucha2511 jest off-line  
05-09-2012, 22:55  
loczek25
Stały bywalec
 
Posty: 606
Domyślnie RE: Jedyny żywiciel rodziny odsiaduje wyrok, jakie pieniądze się należą.

ja juz wymysliłam teorię, że jak faceta nie ma w domu, to dom to WIE i CZUJE. I natychmiast wszystko się wali, psuje, kapie, rozszczelnia, przepala, wysiada, rozwala, nie styka itp. Nie sięgam, nie mogę, nie mam siły. Gdzie jest jakaś pomoc? Wracając do tematu - ja jestem jedynym żywicielem rodziny, co mi się należy?
loczek25 jest off-line  
06-09-2012, 06:32  
guest_user
Stały bywalec
 
Posty: 1.981
Domyślnie RE: Jedyny żywiciel rodziny odsiaduje wyrok, jakie pieniądze się należą.

Cytat:
Napisał/a Owieczka311
A kolejne siwe włosy to moja kara za jego wyskoki.
Jaki z tego wniosek?
guest_user jest off-line  
06-09-2012, 19:10  
Owieczka311
Stały bywalec
 
Owieczka311 na Forum Prawnym
 
Posty: 316
Domyślnie RE: Jedyny żywiciel rodziny odsiaduje wyrok, jakie pieniądze się należą.

Cytat:
Napisał/a guest_user
Jaki z tego wniosek?
Że najwyższa pora zainwestować we farbę do włosów.
Bo męża nie zmienię. Każdy popełnia błędy.Za wszystkie błędy trzeba płacić.On zapłacił za swoje więzieniem.Ja- za jego- siwymi włosami, nerwicą i pustym kontem w banku.
Jedyne co zyskam to doświadczenie. Bo już wiem jak rodzi się życiowe cwaniactwo.I nabywam takich "niezdrowych" nawyków.
A jeśli powiedzenie " co cię nie zabije, to cię wzmocni" jest prawdziwe- to niedługo zacznę przypominać bunkier przeciwatomowy
Owieczka311 jest off-line  
06-09-2012, 19:21  
Użytkownik
Gość
Domyślnie RE: Jedyny żywiciel rodziny odsiaduje wyrok, jakie pieniądze się należą.

To sie rozwiedz z nieudacznikiem pierdzacym w więzienne łozko. Załóz mu sprawe o alimenty, zloz wnisoki do MOPS o zasilki...itd. Pozbądź sie balastu w postaci meża, ktory zjada Ci nerwy, nie zasila konta w banku i karmi Cie pustymi bzdetami- "jestem z ciebie dumny"...Noo,Ty z niego tez? To masz odpowiedz na zyciowy PROBLEM własny...
 
06-09-2012, 20:04  
Owieczka311
Stały bywalec
 
Owieczka311 na Forum Prawnym
 
Posty: 316
Domyślnie RE: Jedyny żywiciel rodziny odsiaduje wyrok, jakie pieniądze się należą.

Nie mam zamiaru brać rozwodu.
Pewnie inne czekające też takiego zamiaru nie mają.
Nie po to się zawiera małżeństwo, żeby przy większym problemie uciekać jak tchórz.
Każde więzienie kiedyś się skończy.
Przy normalnym związku i problemy finansowe prędzej czy później miną, lub chociażby się zmniejszą.
Alimenty? Są całkiem niezłym rozwiązaniem, ale ostatecznym i tymczasowym.
Bo jak można by było brać alimenty od kogoś, kto pracuje i utrzymuje rodzinę?
O zasiłki z MOPS-u zawsze się można starać.I bez rozwodu i alimentów.Wystarczy tylko spełnić kryterium dochodowe.
Teraz dumna ze swojego męża nie jestem.Ale cieszę się z postępów, które czyni tam za kratami.Każdy mały krok ku poprawie jest ważny i godny zauważenia.
Że teraz jest ciężko??? Zabranie jedynego żywiciela rodziny jest niewątpliwym szokiem.Trzeba z nim sobie poradzić.Zebrać się w sobie i walczyć.O normalność, lub chociaż jej namiastkę.O niego.O siebie.O nas i o dzieci.Ale wszystko to kiedyś zaprocentuje. tego, czego się teraz nauczyłam i jeszcze nauczę nikt i nic mi już nie zabierze.
Owieczka311 jest off-line  
06-09-2012, 21:45  
Barbie
Stały bywalec
 
Barbie na Forum Prawnym
 
Posty: 1.806
Domyślnie RE: Jedyny żywiciel rodziny odsiaduje wyrok, jakie pieniądze się należą.

Loczku, powinnas cieszyć się z tego, że sobie radzisz. Widzisz, Ty wszystko jakoś ogarniasz, ale są różni ludzie, różnie w życiu też bywa, a nawet podczas stosowania antykoncepcji można zajść w ciążę...
Ale mniejsza z tym...

Widzisz... są kobiety na forum, które związały się z mężczyzną, który pracował, utrzymywał rodzinę itd... Zdecydowali się na dziecko, on miał zadbać o to żeby im niczego nie zabrakło... I teraz powiedz mi, czy to jest wina kobiety i dzieci, że facet narozrabiał że go zamknęli?
To znaczy, że trzeba ich zostawić na pastwę losu?
Fajnie jak sa babeczki, które same sobie radzą, ale nie każdy jest w stanie...

Cytat:
Napisał/a ingab
To sie rozwiedz z nieudacznikiem pierdzacym w więzienne łozko. Załóz mu sprawe o alimenty, zloz wnisoki do MOPS o zasilki...itd. Pozbądź sie balastu w postaci meża, ktory zjada Ci nerwy, nie zasila konta w banku i karmi Cie pustymi bzdetami- "jestem z ciebie dumny"...Noo,Ty z niego tez? To masz odpowiedz na zyciowy PROBLEM własny...
Hmm... Mój małż siedział, czekałam, cierpiałam a dzisiaj jest najwspanialszym człowiekiem na świecie... Nie jeden z tych "porządnych" nie dorasta mu do pięt
I wcale nie uważam, że był dla mnie balastem...
Poza tym kocha się człowieka nie tylko w chwilach tych dobrych, ale również w tych cięższych, złych. No chyba, że chodzi o egoistów, materialistów, bo niektórzy nie mają uczuć, albo dobrze je maskuję (oczywiście te pozytywne)

Ale to nie tematy na rozmowę tutaj
Barbie jest off-line  
Linki sponsorowane
Odpowiedz

Podobne wątki na Forum Prawnym
Wątek
§ Jedyny żywiciel rodziny (odpowiedzi: 17) Witam, czy za jedynego żywiciela rodziny uznaję się wdowę, która sama mieszka i prowadzi swoje gospodarstwo domowe? Pozdrawiam, Łucja
§ jedyny żywiciel rodziny a komornik (odpowiedzi: 2) Witam, Jestem jedynym żywicielem rodziny. Mąż nie pracuje, córka lat 6 chodzi do przedszkola, syn lat 3 przebywa w domu. Dostałam pracę -...
§ Czy jedyny żywiciel rodziny może pójść do więzienia (odpowiedzi: 9) Witam. Mąż w lutym 2012 r otrzymał wyrok w zawieszeniu za próbę wyłuszenia kredytu 10mies na 2 lata, w lipcu 2013r. otrzymał wyrok w zawieszeniu za...
§ Jedyny żywiciel rodziny w areszcie. (odpowiedzi: 38) Mój mąż dzisiaj został odwieziony do aresztu.Ma odwieszoną karę pozbawienia wolności na okres 6 miesięcy za nie zapłacenie kary grzywny wyznaczonej...
§ Odroczenie wyroku - jedyny żywiciel rodziny? (odpowiedzi: 4) Witam... Mam ogromny problem i nie wiem co robic. Mieszkamy w niemczech drugi rok. W srode z samego rana wpadla do domu niemiecka policja kryminalna...
§ MĄZ JAKO JEDYNY ŻYWICIEL RODZINY (odpowiedzi: 3) CZY MOGĄ WYPUŚCIĆ MOJEGO MĘŻA WCZENIEJ Z AS ODWIESILI MU WYROK 2 LATA A JA OBECNIE JESTEM W CIĄŻY JESTEM BEZ PRACY A MĄŻ BYŁ JEDYNYM ŻYWICIELEM...


Czasy w strefie GMT +1. Teraz jest 03:04.