Widzenia skazanego - Forum Prawne

 

Widzenia skazanego 27

izuniaem corka i syn są naszymi wspólnymi dziećmi więc zawsze mozna je wziąc tylko ta droga i czas nie sa dogodne na podróz z nimi, szkoda mi ich ciągac po autobusach i pociągach przez 15 ...



Wróć   Forum Prawne > Pomoc prawna z zakresu prawa publicznego > Prawo karne > Więziennictwo

Więziennictwo - aktualne tematy:

  • § Przepustka na święta
    Witam. Mam pytanie odnośnie przepustki na święta z zakładu karnego. Mój mąż do końca wyroku ma jeszcze 8...
  • § lista osób wpisanych na widzen...
    mam pytanie odnosnie jak moge sie dowiedziec czy osadzony wpisal mnie na liste?? czy jak zadzwonie do aś to moge...
  • § Uniknięcie Kary ZK
    Witam Czy da się uniknąć kary w Zakładzie Karnym(30dni) za nieodrobienie prac...

 
30-05-2009, 22:43  
ansark
Użytkownik
 
ansark na Forum Prawnym
 
Posty: 185
Domyślnie RE: Widzenia skazanego

izuniaem corka i syn są naszymi wspólnymi dziećmi więc zawsze mozna je wziąc tylko ta droga i czas nie sa dogodne na podróz z nimi, szkoda mi ich ciągac po autobusach i pociągach przez 15 godzin.

marcinmajster masz racje, wychowawca musiał źle zaopiniowac, bo przy takich argumentach to nie ma bata musiało przejść pozytywnie. Problem jest z wychowawcą taki, ze on twierdzi, że on sie przychylał do prośby. Jednak na nim sie mąż juz srodze przejechał nie bede opisywac, bo nikt nie uwierzy.

Recedes dzięki za rade w poniedziałek będe sama interweniować u kierownika, bo w tym ZK tylko z nim można rozmawiać. Co do dyrektora to mąż chciał sie umówić, ale wychowawca nie wyraził zgody, bo nie widzi takiej potrzeby.

chwascior dobrze powiedziane.

Dziekuje za rady wszystkim
ansark jest off-line  
30-05-2009, 22:58  
Recedes
Przyjaciel forum
 
Posty: 537
Domyślnie RE: Widzenia skazanego

Cytat:
Napisał/a ansark Zobacz post

Recedes dzięki za rade w poniedziałek będe sama interweniować u kierownika, bo w tym ZK tylko z nim można rozmawiać. Co do dyrektora to mąż chciał sie umówić, ale wychowawca nie wyraził zgody, bo nie widzi takiej potrzeby.
Dziwne porządki tam panują, skoro wychowawca decyduje z kim dyrektor ma rozmawiać, a z kim nie. Jeżeli tak jest naprawdę to ten dyrektor kiedyś obudzi się z ręką w nocniku. Jeżeli mam być szczery, to jednak w to nie wierzę. Porządek wewnętrzny powinien określać na jakich zasadach i kiedy skazani mogą rozmawiać z dyrektorem jednostki i wychowawca nie może tego skazanemu zabronić. Ten porządek powinien natomiast znajdować się w każdej celi. Znam zakłady, w których dyrektorzy nie udadzą sie na wekend jak nie przyjmą wszystkich skazanych, którzy są do nich zapisani.
Recedes jest off-line  
30-05-2009, 23:10  
ansark
Użytkownik
 
ansark na Forum Prawnym
 
Posty: 185
Domyślnie RE: Widzenia skazanego

Mi tez sie nie chce w to wierzyć i komuś też nie uwirzyłabym, że tak może być.
Ta sytuacja kojarzy mi się z czasami studenckimi na Uniewrsytecie każdy trząśł sie przed pójściem i rozmową z Panią w dziekanacie, mówiono wręcz, ze "Pani w dziekanacie jest druga po Bogu", bo od niej duzo zależało. Ten wychowawca widocznie tez tak się czuje. Ale już nie długo i koszmar sie skończy.
ansark jest off-line  
31-05-2009, 01:16  
I_Miss_You
Użytkownik
 
I_Miss_You na Forum Prawnym
 
Posty: 122
Domyślnie RE: Widzenia skazanego

Cytat:
Napisał/a ansark Zobacz post
dyrektor napisał odmowę, ponieważ jak twierdzi wychowawca ma za krótki czas (24 dni) do wyjścia (to był oficjalny powód) i mu nie przysługuje to!!! Co ma piernik do wiatraka?!
No powiem Ci że dla mnie to też jakaś kpina bo mój ma jeszcze dużo do odsiedzenia bynajmniej dużo więcej niż 24dni a teraz w maju mieliśmy połączone godziny i to bez problemu najmniejszego no ale co zakład to obyczaj ...

Zawsze pod górkę
I_Miss_You jest off-line  
31-05-2009, 06:12  
Użytkownik
Gość
Domyślnie RE: Widzenia skazanego

ansark o ile w konkretnym zk jest dyrektor (lub z-ca, z-cy) umów się na spotkanie w sprawie widzenia z innym (niż ten który podpisał się pod odmową)
 
31-05-2009, 11:07  
izuniaem
Stały bywalec
 
izuniaem na Forum Prawnym
 
Posty: 651
Domyślnie RE: Widzenia skazanego

Recedes mój P mówi, że niestety są zakłady gdzie wychowawcy robią takie problemy po prostu wyrzucają te kartki, mój mąż poradził sobie z tym w inny sposób- pisze urzędowe pismo zaadresowane do dyrektora zk, w zaklejonej kopercie tak jak do sądu. W liście prosi o rozmowę z dyrektorem.
izuniaem jest off-line  
31-05-2009, 12:25  
chwascior
Użytkownik
 
chwascior na Forum Prawnym
 
Posty: 102
Domyślnie RE: Widzenia skazanego

NIE MOŻLIWE!
Jaki to ZK?
Bo w pale się nie mieści żeby wychowawca odmawiał widzenia skazanego ze swoim
jak by nie było zwierzchnikiem ...
Jeśli wychowawca faktycznie odmawia w co trudno mi uwierzyć to
twój luby może zapisać się do dyrektora u oddziałowego który wpisuje to w zeszyt i wtedy nie ma już opcji żeby ktokolwiek rwał jakiekolwiek kartki ...
chwascior jest off-line  
31-05-2009, 12:48  
Użytkownik
Gość
Domyślnie RE: Widzenia skazanego

dobra rada chwascior, najlepiej wpisać się na rozmowę u oddziałowego do dyrektora, wówczas "nie ma zmiłuj się!"
 
31-05-2009, 15:05  
Recedes
Przyjaciel forum
 
Posty: 537
Domyślnie RE: Widzenia skazanego

Cytat:
Napisał/a izuniaem Zobacz post
Recedes mój P mówi, że niestety są zakłady gdzie wychowawcy robią takie problemy po prostu wyrzucają te kartki, mój mąż poradził sobie z tym w inny sposób- pisze urzędowe pismo zaadresowane do dyrektora zk, w zaklejonej kopercie tak jak do sądu. W liście prosi o rozmowę z dyrektorem.
Nooo, jeżeli wychowawca pośredniczy,to takie numery są możliwe. Jeżeli tak się dzieje to pewnie nie tylko w przypadku Twojego męża. Trzeba zwrócić na to uwagę dyrekcji i dążyć do zmiany procedury zapisywania. W każdej jednostce jest książka przyjęć skazanych przez dyrektorów. Uważam że jest błędem jeżeli w procesie zapisywania do tej książki występuje wychowawca. Przecież w większości przypadków skazani zapisują się na te rozmowy gdy wychowawcy odmawiają im pozytywnego załatwienia sprawy. To tak jakby Sąd I instancji rozpatrywał odwołania od własnych wyroków.
Recedes jest off-line  
02-06-2009, 20:40  
josefine
Użytkownik
 
Posty: 35
Domyślnie RE: Widzenia skazanego

Mój chłopak jest w AŚ w gdańsku czeka na transport do zk ma grupę p2. odrzucili jego pisemną prośbe o wpisanie mnie na listę odwiedzających. Mimo jego starań i kilkakrotnie wysłanych próśb o spotkanie wychowawca on odmawia. Co ja mogę w tej sprawie zrobić ? Dodam ze dojeżdżam 300 km. Wcześniej przed jego zgloszeniem sie do AŚ mieszkaliśmy razem w warszawie ja tam studiuje teraz kończę studia i zamierzam przeprowadzić sie do gdańska gdy tylko ustabilizuje sie jego sytuacja. Do kogo mam napisać czy zadzwonić ?
josefine jest off-line  
Linki sponsorowane
Zamknięty temat

Więziennictwo - Podobne wątki na Forum Prawnym
Wątek
§ zameldowanie skazanego - nie wiem czy w dobrym miejscu umieszczam post ale może ktoś sie orjentuje w tym temacie. Chce zameldować mojego chłopaka ktory jest w ZK czy jest to...
§ widzenia skazanego - zamkneli mi dzisiaj misia na swiebidzkim,jaka jest szansa na widzenie w srode?
§ Alimenty od skazanego !!!!!! - Ojciec mojego dziecka odbywa karę w zakladzie karnym ( wyrok 2,5 roku ) Nie jesteśmy w stałym związku. Nie miałm zasądzonych alimentow ponieważ...
§ transport skazanego - Witam, mam pytanie, jak długo moze trwac transport wieznia, a dokladnie z podkarpackiego do zachodnio pomorskiego? gdzie sie dowiadywac? czy bedzie...
§ Spłata nawiązki za skazanego - Bliska mi osoba odbywa karę pozbawienia wolności. Poza tą karą została zasądzona nawiązka dla osoby prywatnej. Chcielibyśmy spłacac tą nawiązke w...
§ zatrudnienie skazanego - Witam Mam nastepujące pytanie: Czy możliwe jest, aby skazany pracował w czasie odbywania kary? (chodzi o taki wyrok: 1rok pozbawienia wolnosci...


Czasy w strefie GMT +1. Teraz jest 16:05.