U nas widzenie 3 razy w miesiącu. Dla pracujących w sobotę, reszta tygodnia podzielona alfabetycznie.
My z reguły i tak mamy 4 widzenia bo T. dostaje wnioski nagrodowe. Na dziecko przysługuje 1 dodatkowa godzina miesięcznie.
Widzenia przy stolikach, na Białej całkiem przyjemnie. Zakupki w kantynie, przy czym osadzony nie może podchodzić do okienka, więc jeśli idzie się na widzenie w pojedynkę to troszkę ten czas na kupowanie jest zmarnowany
Widziałam że są też widzenia przez pleksę ale to chyba za jakieś przewinienia, niewiem
Na Białej wchodzi się tylko z pieniędzmi w ręku, żadnych torebek portfeli czy nawet chusteczek higienicznych

Stolików jest ok 15, czasem tłok czasem luz.
Ogólnie: myślałam że gorzej to wygląda. Da się znieść bo i tak godzinka zlatuje na pogawędce i patrzeniu na siebie a nie na tym co wokół się dzieje.