ZK Gorzów wlkp

  • Autor wątku Autor wątku sillesia01
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
S

sillesia01

Użytkownik
Dołączył
03.2009
Odpowiedzi
70
Czy ma ktoś jakieś informacje na temat tego zakładu?jak z przepustkami na p2 wychowawcami,jedzeniem,wokandami itp
 
ja wiem wszystko na ten temat gdyż mój mąż tam jest
 
więc??najważniejsze jak z wokandami i z przepustkami po ilu można dostać pierwszą przepustkę?
 
mój K jest tam od miesiąca kuratorka powiedziała ze jest to zakład z którego mozna najszybciej wyjsc choc co do pracy jedni ida po misiacu a drudzy po 3 jedni dostają przepustke po 1/4 wyroku a inni miesiąc przed wyjsciem mój ostatnio dostał kwit tylko za to ze przykrył sie kocem jest grzeczny stara sie udzielac w potrzebie a i tak wychowawca obiecał ze "umili" mu zycie a po godzinie zgadza sie na czwarte widzenie wiec niewiadomo czego sie spodziewac wniosek o prace wysyłał dwa tygodnie dopiero jak tesciowa zadzwoniła do wychowawcy obiecał ze wysle wiec trudno rozgryźć
 
Wiem co nieco na temat tego ZK i powiem tyle, że jeżeli chce się tam coś załatwić to trzeba rozmawiać ostro i zdecydowanie. Oczywiście kulturalnie, ale lepiej nie być specjalnie miłym, tylko stanowczym. I jeżeli ktoś robi jakieś problemy, to najlepiej od razu z naczelnikiem i poprosić o nazwisko osoby która utrudnia. Na nich to działa.
Jeśli chodzi o więźniów, to rządzą tam cwaniacy, grypsujący są tępieni. Ogólnie panuje konfidenctwo i lamerstwo, więc trzeba uważać z kim się tam rozmawia i co się mówi... Trzeba wiedzieć z kim trzymać.
 
konfidenctwo juz wiem ...dziś jeden wyszedł z celi i wyklepał wszystko co się działo,,,a wychowawca podszedł do mojego, zabrał mu siłownie i powiedział ze "jeszcze uwazajcie co mówicie na celi" a okazuje sie ze najbardziej kapują ci co pacuja w jednej z firm w gorzowie moje zdanie jest takie "mówic jak najmniej" trzymac tak ale na dystans bo juz drugi raz "dobry" kolega poszedł w podliz i z tego co słyszałam tez dzis wnioski o rozmowe z dyrektorem sa darte przez wychowawce który upomnienia od dyrka juz ma i wtedy kongo. mówią ze wawrów to zakład z którego najłatwiej wyjsc jak sie ma mały i pierwszy wyrok wiec lepiej siedziec cicho, i ze na oddz 2 jest najciężej z pracą a mój tak juz sie stara i nic a opinie ma porobione z zewnątrz
 
witam a wiecie cos na temat oddzialow ZK Gorzow wlkp ?? a mianowicie o areszcie sledczym i o oddziale zewnetrznym ?? jak tam jest ?? tez sa konfidenci i glupi wychowawcy ?? Wiecie moze jak wygladaja widzenia w ZK, AS i oddziale zewnetrznym ?? normalnie przy stolikach czy przez jakas plekse ?? chcialbym wiedziec wszystko na temat tych 3 jednostek z gory wielkie dzieki :)
 
wiem jak wygląda zk są 3 oddziały , na 3 jest również terapia zakład półotwarty , możliwośc pracy , ale niestety na oddz 2 nie jest łatwo z pracą ze względu na baaardzo konfliktowego wychowawcę,mój K ma takiego wychowawce straszy go non stop i uniemożliwia WSZYSTKO I TO ZA DARMO widzenia w zk w każda niedziele i święta zapisy od 7:30 do 13 , przytsługują 3 godź w miesiącu plus 1 na dziecko dodatkowa, widzenie przy stolikach, konfidenci sąąąąą bo chcą przez to zdobywac wnioski nagrodowe sypią nawet jak juz stają na wokandę w słońsku - oddz zewnętrznym niestety nie wiem jak jest ponoć zk w gorzowie to luzik najłatwiej z niego wyjśc mówią tak prawnicy i ci co tam byli hehe :)
 
a wszystkie te odzialy to sa polotwarte ?? mowisz ze odzz 2 nie jest zbyt ciekawy a jest to odzz polotwarty czy zamkniety ?? czyli widzenia nie sa tak jak w Poznaniu na Mlynie ze przez plekse ? ale ci konfidenci to :mad: ale co zrobic niektorzy ludzie tacy sa
 
półotwarte tylko terapia ma większy rygor jak sama nazwa wskazuje, tam jest cały zk półotwarty przeczytaj na portalu służby więziennej tam sąszczegóły co do widzen tzn o godzinach, paczkach itd. konfidenci poprostu mają za to plusy nakapują i idą na basen w nagrodę z wychowawcą , bo są w zakładzie wyjscia na basen, siłownia,kino zawody sportowe nawet na boisko szkolne w wawrowie w piłke chodzą grac, albo jeżdzą na wycieczki rowerowe i własnie ci "zaufani" wychowawców mają najłatwiejszy dostęp do tych rozrywek
 
Proszę sobie już sobie dać spokój z tymi "konfidentami". Nagrodówki nie są niczym specjalnym.
 
jak by ktoś siedział 24h w celi to kazda jedna nagroda była by czymś specjalnym ale to jest moje zdanie może są i tacy co wolą siedziec bezczynnie i nie starac sie o najmniejszą nagrodę nawet za zbieranie petów na spacerniaku
 
mój jest na terapii narkotykowej...ja mieszkam w katowicach i własnie jadę w tą niedziele i biorę ze sobą paczkę żywnościową i odzieżową...paczki przyjmują w niedziele??bo w gorzowie będę na 7rano i popołudniu wracam do katowic...

mój nie narzeka..ma wporządku wychowawczyni i nawet mówi że jak go poznaja to może mu sie ude dostać przepustke na poród choć jest na terapii :)wszystkie prośby są pozytywnie rozpatrzone i też nie bede robić problemów żeby wrócił do mnie do katowic jak skończy terapie...mówi że ogólnie jest dobrze a konfidentem napewno nie jest...wystarczą chęci....aha daleko jest na przystanek z dworca pkp???wiem ze mam wsiąść w 113
 
Ostatnią edycję dokonał moderator:
z dworca pkp jest kawałek w niedziele? ja byłam w niedzilelę tez u swojego więc musiałyśmy się widziec byłam z jego mama wchodziłam w pierwszej dziesiątce,
 
ja nie...byłam później bo pociąg się opóźnił i miałam trzy godzinki widzenia :) byłam po 8 a ogólnie to byłam do 14 bo jeszcze dwie paczki i w ogóle...ale mogłaś mnie wiedzieć bo byłam jedyną dziewczyną w ciąży :)

Twój dostaje jakieś nagrodówki??bo mój nie jest jeszcze tam bocykany..wzioł udział w dwóch konkursach ale zajął miejsce w pierwszej dziesiątce i nic nie dostał:mad:

Zapraszam na wolny. I proszę używać opcji "edytuj"
 
Ostatnią edycję dokonał moderator:
no mój dostał ostatnio wniosek za konkurs hehe :) idzie teraz z grupą do kina do miasta pierwszy raz a najlepsze jest to ze do pracy wziąć go nie chca a do kina do askany puszczą z wychowawcą, o 8 ja juz byłam w środku więc nie widziałam i ze mną były jakieś dziewczyny w ciąży bo tam wchodzą po 10 osób ja zawsze jestem o 6 rano i wchodzę pierwsza albo druga, w kantynie mniejsza kolejka i jest czas na rozmowe, mój tez kiedys brał udziały w konkursach i nic nie dostał, ogólnie wiem ze ciężko jest z nagrodami itd, sam chodzi i sie pyta czy może coś zrobic czy nawet sprzątac to klawisz mówił ze juz do 12 sierpnia ma zaklepane miejsca na te rzeczy, tyle dobrze ze se mój na siłownie chodzi itd
 
slyszalam ze jak tak sie chodzi o te prosby do straznika(nie na konkursy)to ma sie przesrane u wspowiezniow:( wiec moze lepiej chodzic tylko na konkursy
 
nie sądze, mój nie ma przesrane przesrane mają ci co kapują albo kradną po celach, nie jest w sumie tam tak strasznie a jak ktos chodzi z prośbą zeby móc posprzatac czy cos zrobic zeby dostac godzine widzenia dłużej w nagrode to normalka, jutro mój K idzie z grupą do kinA I kebaba w końcu wyjdzie troche na zewnątrz :) idą w 8 osób z wychowawcą
 
Czy może mi ktoś opowiedzieć jak wyglądaja spotkania w Gorzowie?.. widzimy się przez "kratkę" czy może będzie można odbyć spacer albo usiąść w jakimś normalnym miejscu?.. 2go sierpnia idę tam pierwszy raz w odwiedziny
 
Powrót
Góra