winyy... czy niewinny ? - Forum Prawne

 

winyy... czy niewinny ? 2

Na pewno wszyscy, którzy popełnili jakieś przestępstwo myśleli, że zdołają uniknąć odpowiedzialności. No cóż, nie udało się. To sobie siedzą w zk. Ale gdyby ciążyło nad nimi widmo ciężkiej, kilkuletniej pracy w pocie czoła, a ...



Wróć   Forum Prawne > Pomoc prawna z zakresu prawa publicznego > Prawo karne > Więziennictwo

Więziennictwo - aktualne tematy:


Zamknięty temat
 
18-05-2009, 17:50  
kamilaK
Stały bywalec
 
Posty: 517
Domyślnie RE: winyy... czy niewinny ?

Na pewno wszyscy, którzy popełnili jakieś przestępstwo myśleli, że zdołają uniknąć odpowiedzialności. No cóż, nie udało się. To sobie siedzą w zk. Ale gdyby ciążyło nad nimi widmo ciężkiej, kilkuletniej pracy w pocie czoła, a nie ciepła woda, lekarze, siłownia, telewizja i narkotyki w zk to by się może dwa razy zastanowili nad tym co robią...

I akurat dobrze wiem o czym mówię, bliska mi osoba wyszła z pewnego zk "nauczona" przez "kolegów" palenia trawy.

Kiedyś złodziejom obcinano dłoń, a teraz wychodzą bezkarnie często tylko z zawiasami i kradną dalej... A co do tych morderców, o których piszesz Jola, to aż mi ciarki przechodzą... Przepełnienie, eh...
kamilaK jest off-line  
18-05-2009, 17:50  
beata*
Użytkownik
 
beata* na Forum Prawnym
 
Posty: 238
Domyślnie RE: winyy... czy niewinny ?

tu sie zgodze ze czesc z nich robi swoje dalej i wracaja na wlasne zyczenie ale wielu z nich poprostu sobie nie radzi z roznych powodow a wystarczy odrobina zaangazowania i pokazania innego zycia.Jak w polskim wiezieniu mozna mowic o resocjalizacji jak na jednego wychowawce przypada cala masa wiezniowi mimo ze czasami chce sie pomuc to nieda rady bo sie widzi takiego agenta 2 razy jaka to jest resocjalizacja gdy oni tylko siedza ze tak powiem wegetuja od dnia do dnia
beata* jest off-line  
18-05-2009, 17:59  
Barbie
Stały bywalec
 
Barbie na Forum Prawnym
 
Posty: 1.806
Domyślnie RE: winyy... czy niewinny ?

Czy Wy sobie zdajecie sprawę z tego co piszecie? Tak mocne słowa skierowane do ludzi których się w ogóle nie zna są nie na miejscu!!! A co wy możecie o tym wszystkim wiedzieć.
Jolka pytałaś o kogo z SW mi chodzi. Ogólnie o wszystkich. Są ludzie i "ludzie". Jeden strażnik będzie na prawdę w porządku człowiekiem a inny, będzie traktował każdego z góry, jak by był kimś lepszym, będzie wyzywał i traktował jak największe dno. Tak samo i skazani są różni. Są ludzie wykształceni i Ci bez szkoły, inteligentni i głupi.
Wychowawcy... z reguły większość ma się za coś lepszego i maja w nosie skazanych, choć nie powiem są i tacy z którymi bez problemu można porozmawiać i interesują się skazanymi.
Kamila a czy ty jesteś taka święta? Nie wierzę!!! Nie znam człowieka który w jakiś sposób nie złamał by prawa. Nigdy nie dałaś łapówki? Nie wierzę!!! Idziesz do pierwszego lepszego lekarza i on wyciąga rękę po kasę... To też jest karalne...
Nie daj Boże żebyś wzięła kredyt i z powodu zdarzeń losowych nie będziesz mogła go spłacić... Wtedy zostaniesz oskarżona o oszustwo... to też karalne i to poważne przestępstwo...
A paserstwo nieumyślne... paranoja...
Barbie jest off-line  
18-05-2009, 18:14  
kamilaK
Stały bywalec
 
Posty: 517
Domyślnie RE: winyy... czy niewinny ?

Tak się składa, że mam na koncie swojego życia jeden mandat i to zapłacony. Co nie spowodowało, że nie przekraczam prędkości. Święta nie jestem zatem. Chyba mnie nie do końca zrozumiałaś. Gdyby groziło mi za każdym razem np. 1000 zł mandatu to bym jeździła przepisowo. I wyobraź sobie, że mam kredyt i to nawet na sporą sumę ale jest zabezpieczony nieruchomością, na którą został przyznany. I nie biorę innych jeśli nie jestem pewna, ze nie uda mi się ich spłacić w ciągu roku. To tak w skrócie...
kamilaK jest off-line  
18-05-2009, 18:20  
emi_im
Użytkownik
 
emi_im na Forum Prawnym
 
Posty: 234
Domyślnie RE: winyy... czy niewinny ?

Jolka jestem ciekawa , czy miałybyście takie samo zdanie , gdyby ktoś z Twoich bliskich ( brat , mąż , chłopak czy też ojciec) nagle trafił do ZK..

Cytat:
Napisał/a Barbie
Czy Wy sobie zdajecie sprawę z tego co piszecie? Tak mocne słowa skierowane do ludzi których się w ogóle nie zna są nie na miejscu!!! A co wy możecie o tym wszystkim wiedzieć.
Dokładnie, zgadzam się z Tobą Barbie .
Osoba która nigdy nie była w takiej sytuacji nie zroumie tego wszystkiego.
emi_im jest off-line  
18-05-2009, 18:23  
jolka83
Początkujący
 
Posty: 17
Domyślnie RE: winyy... czy niewinny ?

zgadzam sie, są ludzie i ludzie! popieram Twoje slowa Barbie, bo prawda jest to że jeden podchodzi do skazanego jak człowiek... jestes okej , ja tez jestem okej.... robisz co do ciebie nalezy dostaniesz nagrode o ktora sie starasz.... natomiast drugi jest tzw. ,, sluzbista,, ma swiadomosc ze jest góra dlatego poniewiera skazanymi .... we wczesnieejszej wypowiedzi myslalam o wlasnie tej czesci administracji ktora nagradza za dobre zachowanie, a kaze za złe.... moj tesc mial trzech wychowkow bo jeden w miedzy czasie sie zmienil. Dwaj byli naprawde okej ... dobra X (imie tescia ) zrobisz mi jeszcze to i to dostaniesz ze dwa wnioski nagrodowe i bedziesz mial to co chcesz. Natomiast drugi ( pamietam jak mi tesc opowiadał ) jak przyszla odmowa jakiejs prosby wywowal go i powiedzial panie taki i taki panska prosba zostala negatywnie rozpatrzona tyle mam panu do pwoiedzenia. bez slowa wyjasnienia , bez naprowadzenia co mozna zrobic. fakt ze skazani traktuja sw jak gorsze zlo... ale pojmujac sprawe od strony czlowieczenstwa prosba o gacie czy skarpetki powinna zostac pozytywnie rozpatrzona jesli wczesniej gosc dostal 4 wnioski o nagrode.... ehhh wiele jest tu kwesti spornych... Barbie... a co do ,, ich miejsca,, i ,, co wy mozecie o tym wiedziec? ,, myslisz ze tylko ty posiadasz trafne wiadomosci na ten temat? a miejsce to sobie sami wybrali.... niestety.... poza tym jeden daje lapowki.... a drugi zabija ... gdzie tu jakakolwiek hierarchia???????????????????????????????????????? ?????????????????
jolka83 jest off-line  
18-05-2009, 18:26  
beata*
Użytkownik
 
beata* na Forum Prawnym
 
Posty: 238
Domyślnie RE: winyy... czy niewinny ?

kamilaK mysle ze niemasz zamiaru zrozumiec tego co napisala Barbi zycie niesie nam rozne sytuacje i czasami zdaza sie nam popelnic blad ale to nie znaczy ze jestesmy zli juz na zawsze i nie mozna wszystkich wkladac do jednego worka
beata* jest off-line  
18-05-2009, 18:29  
jolka83
Początkujący
 
Posty: 17
Domyślnie RE: winyy... czy niewinny ?

beata dokladnie! bo gdzie tu porownywac lapowke czy mandat do goscia ktory siedzi za pobicie , rozboj czy morderstwo ??? Barbie teraz to chyba ty sie zaplatałas /es
jolka83 jest off-line  
18-05-2009, 18:36  
ane
Użytkownik
 
ane na Forum Prawnym
 
Posty: 242
Domyślnie RE: winyy... czy niewinny ?

wlasnie takie jest nasze spoleczenstwo,pokazalas to jolka idealnie i poki takie podejscie sie nie zmieni caly system sie nie zmieni , nie czulas ze taka postawa pchacie ich jeszcze dalej ??
polecam troche literatury i serca, i moze wybrac sie kiedys np pod zk zobaczyc jak to wyglada, bo nie wiem na czym opieraja sie Twoje opinie.
tyle milam do powiedzenia buziaczki Kochana
ane jest off-line  
18-05-2009, 18:38  
beata*
Użytkownik
 
beata* na Forum Prawnym
 
Posty: 238
Domyślnie RE: winyy... czy niewinny ?

tym razem ty mnie zle zrozumialas chcialam powiedziec ze jest pobicie i pobicie jest morderstwo i morderstwo i nikt nie ma prawa porownywac tego i niestety jest lapowka i lapowka i mandat za szybka jazde jest dla was niczym a jak by sie tak stalo ze wlasnie przez ta szybka jazde zginelo by dziecko
beata* jest off-line  
18-05-2009, 18:40  
Barbie
Stały bywalec
 
Barbie na Forum Prawnym
 
Posty: 1.806
Domyślnie RE: winyy... czy niewinny ?

Jest też morderstwo, a morderstwo... Jeden idzie siedzieć za to że zabił w obronie własnej a drugi wielokrotny morderca, który zabijał np: na zlecenie. Często jeden i drugi dostaje wyrok dożywotniego więzienia... Dla mnie jest różnica między seryjnym mordercą (dla mnie taki człowiek powinien faktycznie iść do kamieniołomów), a takim który raz zabił, często znajdując się w nie odpowiednim miejscu, o nie odpowiednim czasie...
Tak na prawdę każdy z nas jest zdolny do morderstwa i każdy ma tę świadomość, nie chcąc się do tego przyznać (nawet sam przed sobą). Przykładem może być nawet głośna sprawa w małej wiosce, kiedy ze strachu mieszkańcy dokonali samosądu...
A jeszcze jedno. Czym się różni morderca, który zadźgał kogoś nożem, od człowieka który tak pobił, że ktoś zmarł na miejscu??? I tu w pierwszym przypadku kara jest nawet dożywocia, a w drugim bodajże do 10 lat więzienia (Nie pamiętam w chwili obecnej musiałabym sprawdzić).
W tym, co pisałam do Kamili, chodziło mi o pierwszy post jaki napisała w tym temacie, zacytuję i pogrubię najistotniejsze
Cytat:
Jak dla mnie powinny powrócić kamieniołomy i kule u nóg.. Poważnie. Dla morderców*, gwałcicieli, pedofili, alimenciarzy i pokrewnych.
Nie ma hierarchii??? Czy alimenciarz, nie jest na równi z łapówkarzem, czy oszustem...

Głównie w tym co piszę, chodzi o to żebyście nie traktowali wszystkich jedną miarą. Każdy człowiek jest inny, do każdego jest indywidualne podejście. Nie każdy jest zły...
Polecam bloga człowieka, który został skazany na karę 25 lat więzienia... Notatki daje żonie, która następnie wpisuje do internetu (podobno blog nie każdemu się otwiera, ja nie mam problemów) sublimacja - Onet.pl Blog
Barbie jest off-line  
18-05-2009, 18:42  
Laurka423
Użytkownik
 
Laurka423 na Forum Prawnym
 
Posty: 160
Domyślnie RE: winyy... czy niewinny ?

Jolka 83 bardzo krytycznie podchodzisz do osob przebywajacych w zk.Ja rozumiem sa osoby karene za ciezkie przestepstwa to rzeczywiscie nalezy im sie kara porzadna.
Ale jesli np ktos mial wypadek samochodowy i np w skutek tego zginela jego zona i pasazer drugiego auta...To myslisz ze ta osoba w zk ma mala kare,ze nie nalezy juz sie jej telewizor czy dostep do radia...
Czy osoba w zk nie ma zadnych praw bo kiedys powinela sie noga?
Wierz mi z moich informacji w wiekszosci zk przebywaja osoby ktore osadzeni sa po raz pierwszy i to za drobnostki.Bo taki co ma na koncie kilka wyrokow,ma doswiedczenie i wie co i jak zrobic zeby nie wpasc!!!!

Ja uwazam ze kazdemu nalezy sie druga szansa...
A zeby kogos oceniac trzeba najpierw go poznac....
Laurka423 jest off-line  
18-05-2009, 18:47  
ane
Użytkownik
 
ane na Forum Prawnym
 
Posty: 242
Domyślnie RE: winyy... czy niewinny ?

Cytat:
Jak dla mnie powinny powrócić kamieniołomy i kule u nóg.. Poważnie. Dla morderców*, gwałcicieli, pedofili, alimenciarzy i pokrewnych
basia ja ta wypowiedz zrozumilam tak, czyli dla wszystkich

wiesz co to jest pedagogika, wychowanie , socjologia wychowania, biomedyczne uwarunkowania, moze gdybys mila stycznosc z takimi naukami, to wiedzilabys ze zycie ludzi ksztaltuje i inni, moze warto bylo by czasem sprobowac zrozumiec a nie oceniac i do kamieniolomow wrzucac.
ane jest off-line  
18-05-2009, 18:47  
Barbie
Stały bywalec
 
Barbie na Forum Prawnym
 
Posty: 1.806
Domyślnie RE: winyy... czy niewinny ?

Dziewczyny w tym co pisze Jolka, po części można się zgodzić, bo jak pisałam wcześniej - są ludzie i "ludzie" (chodzi mi w tej chwili o skazanych). Nie ma co większość nie jest święta i spora część siedzi słusznie i jak najbardziej należy im się kara. Mój mąż odsiedział pierwszym razem 5 lat (nie znałam go wtedy), ale sam dzisiaj przyznaje, że był strasznym draniem... I jestem w pełni za tym, że dostał takie a nie inne wyroki (dosyć wysokie), bo kiedyś mógłby doprowadzić do tragedii swoim postępowaniem. Gdyby dzisiaj był taki jak kiedyś... ani chwili bym z nim nie była...
Dzisiaj jest innym człowiekiem, ale to nie czas i miejsce na snucie takich opowieści

Ale i jest mnóstwo skazanych, którzy mimo popełnienia błędów, są wspaniałymi ludźmi. Wspaniałymi ojcami i mężami, czy partnerami...

Ane, ja też zrozumiałam w taki sposób tę wypowiedź...
Barbie jest off-line  
18-05-2009, 18:50  
beata*
Użytkownik
 
beata* na Forum Prawnym
 
Posty: 238
Domyślnie RE: winyy... czy niewinny ?

A zeby kogos oceniac trzeba najpierw go poznac....
dodam tylko ze nalezy postawic sie w jego sytuacji i wykazac chec zrozumienia tego co go w danym momecie slkonilo do takiego a nie innego zachowania


,,Dzisiaj jest innym człowiekiem, ale to nie czas i miejsce na snucie takich opowieści ,,
z tego co widzialam to super tata
beata* jest off-line  
Linki sponsorowane
Zamknięty temat

Podobne wątki na Forum Prawnym
Wątek
§ niewinny (odpowiedzi: 2) witam mam pytanie rok temu zostalem oskarzony o sluchanie glsno muzyki w oskarzeniu zostalo napisane ze 3 krotnie bylem upominany a prawda jest taka...
§ Niewinny, ale oskarżony (odpowiedzi: 4) Witam, kilka dni temu po imprezie trafiłem z kolegami do mieszkania nowo poznanych koleżanek, na drugi dzień oskarżyły nas o kradzież ich pieniędzy....
§ Niewinny (odpowiedzi: 1) Dobry wieczor wszystkim mamm takie pytanie mam sprawe w sadzie o pobicie sprawa ciagnie sie juz trzeci rok raz juz dostalem wyrok ale jedna osoba sie...
§ niewinny w AS (odpowiedzi: 3) slyszalam ze jak ktos odbyl kare a okaze sie ze byl nie winny to nalezy mu sie odszkodowanie czy cos takiego ale jak to jest dokladniej i chodzi mi...
§ jestem niewinny (odpowiedzi: 4) Witam. Boję sie . Zostałem skazany na 2,5 roku bezwzględnego więzienia , wyrokiem sądu Rejonowego zxa coś czego nie zrobiłem . Problem polega chyba...
§ Niewinny (odpowiedzi: 2) Chodzi o rzekome przywłaszczenie np;firan,zasłon,reczników,jakiś mebli i innych rzeczy,ktorych nie było a pokrzywdzona z premedytacją kłamie.Przeciez...


Czasy w strefie GMT +1. Teraz jest 15:55.