Widzenia tymczasowo aresztowanego

  • Autor wątku Autor wątku OCEANIA
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
Status
Ten wątek został zamknięty.
Jak widzę nie do końca rozumiesz ideę tymczasowego aresztowania.
Czasami areszt jest stosowany z obawy o to, że podejrzany będzie się ukrywał, ucieknie na inny kontynent.
Czasami natomiast istnieje uzasadniona obawa, że będzie próbował utrudniać postępowanie. Poprzez przekazywanie informacji innym podejrzanym. Jeśli zachodzi druga przesłanka (a tak Ci powiedziała asesor podobno) to gdyby nagle "ustąpiła" z uwagi na dziecko to sama sobie zaprzeczyłaby.
 
Nastka próbuj

Pisz prośby do p. prokurator, a jak nie przyniesie skutku, to porozmawiaj z przełożonym. Ja bynajmniej bym tak zrobiła.
 
forg napisał:
Na pytanie: "jak długą ważność ma zgoda" odpowiedź brzmi: "tak długą jak określi to organ".

Dokładnie. Zaciągnąłem dziś informacji od prokuratora w w/w sprawie. Jego odpowiedź była następująca:

kiedy należy wykorzystać pozwolenie? "niezwłocznie" - gdyż prokurator w każdej chwili może w/w wniosek cofnąć, jeśli uzna to za zasadne - a w związku z prowadzonym śledztwem wobec TA zdarza się to bardzo często.
 
communication napisał:
D
kiedy należy wykorzystać pozwolenie? "niezwłocznie" - gdyż prokurator w każdej chwili może w/w wniosek cofnąć,

Dlatego zdarzają się zgody o terminie ważności: O dni. Czyli tylko w dniu wydania ta zgoda jest ważna.
A jak prokurator/sędzia zapomni określić termin ważności to są w naszym kraju praworządne jednostki, które odeślą osobę odwiedzającą "do źródła".
 
Witam wszystkich jestem kolejna zielona w tych sprawach konkubina.
Otóż mam pare pytań , mój meżczyzna został skazany na 3 miesiące sankcji w poniedziałek. Chce sie starać o widzenie z nim ale mam pewien problem gdyż nigdy nie byłam w prokuraturze i nie znam sie na tych wszystkich procedurach. Czy jak ide do prokuratury to musze znac dane prokuratora, ktory prowadzi sprawe czy sygnature sprawy, bo na dzien dzisiejszy nie posiadam tych informacji a jutro chce sie tam wybrac. Czy w prokuraturze musze sie z tym zglosic do jakiejs informacji czy tez recepcji? Czy lepiej złozyc tam podanie o widzenie na pismie czy tez przeprowadzic rozmowe z prokuratorem? Czy jest szansa ze dostane widzenie po tygodniu jego przebywania w areszcie? Czy lepiej byłoby sprobowac za tydzien? I czy moge nazywac sie konkubina gdy wczesniej policja byla u mnie na przeszukaniu i w protokole nazwalam go moim chlopakiem a nie konkubentem jak jest w rzeczywistosci? Z góry dziekuje za jakakolwiek odpowiedz na moje pytanie i pozdrawiam ;)
 
mm1929 przeszukaj ten temat bo są tu odpowiedzi na Twoje pytania :) A jeśli nie znajdziesz tego czego szukasz to napisz prywatną wiadomość to pomogę.
 
o ile się nie myle to po 2 tygodniach można się starać o zgodę na widzenie.
Idąc do prokuratury nie musisz znać danych prokuratora który się zajmuje sprawą Twojego mężczyzny. Zapytasz się na miejscu :) tam Ci powiedzą.
 
Bylam wczoraj w prokuraturze ale nic mi sie nie udalo zalatwic bo nie bylo prokuratora. Pani w jakims sekretariacie poinformowala mnie ze musze zlozyc ten wniosek o widzenie, i ze prokurator bedzie jutro caly dzien w prokuraturze, wiec pojde tam znowu. Czy ma moze ktos wzor takiego wniosku? I jakies wskazowki co do spotkania z prokuratorem, gdyz ja nigdy na takim spotkaniu nie bylam. Czy prokurator moze mi zadawac jakies pytania do sprawy lub tez wypytywac sie o moj zwiazek z konkubentem? Czekam na odpowiedz. Pozdrawiam
 
ten wniosek o widzenie dostajesz w sekretariacie :)
idziesz i mówisz że chciałabyś wniosek o widzenie i tam Ci dadzą. Wypisujesz go i zanosisz.
Wtedy prokurator się zgadza albo nie. I również zaznacza czy przez szybę czy przy stoliku :)
 
Byłam dzisiaj w prokuraturze. Prokurator nawet nie chcial widziec mojego wniosku. Powiedzial ze jezeli nie minol miesiac to nie ma mowy o widzeniu. Nie wiem czemu sie tak uparl, pyta sie o dane mojego mezczyzny i zaraz sie pyta kim on jest, wiec niezle maja tam wszystko w nosie skoro sobie nie moze w papierach poszukac. Chcialam mu chociaz zostawic list to mnie wyslal do jakiegos okienka, łudze sie tylko zeby gdzies tam nie zaginol. Czy jest jakies pisane prawo ktore mowi ze o widzenie TA mozna sie ubiegac dopiero po miesiacu? I czy w czerwcu wchodzi jakis artykuł ktory ma regulowac prawo TA do widzenie z osoba najblizsza i rodzina ?
 
mm1929 napisał:
Nie wiem czemu sie tak uparl, pyta sie o dane mojego mezczyzny i zaraz sie pyta kim on jest, wiec niezle maja tam wszystko w nosie skoro sobie nie moze w papierach poszukac.

A może jednak on chciał zweryfikować, czy ten t.a. faktycznie jest kimś dla Ciebie?? Ciesz się, że nie kazał Ci przynieść dowodów na to, że jesteś mu osobą najbliższą.

mm1929 napisał:
Czy jest jakies pisane prawo ktore mowi ze o widzenie TA mozna sie ubiegac dopiero po miesiacu?

Jest prawo, które mówi, ze t.a. MOŻE mieć widzenie. Nie musi.

mm1929 napisał:
I czy w czerwcu wchodzi jakis artykuł ktory ma regulowac prawo TA do widzenie z osoba najblizsza i rodzina ?

Tak, przeczytaj sobie choćby ten wątek. Ale ta nowelizacja nie wprowadzi automatycznych widzeń dla t.a.
 
forg napisał:
A może jednak on chciał zweryfikować, czy ten t.a. faktycznie jest kimś dla Ciebie?? Ciesz się, że nie kazał Ci przynieść dowodów na to, że jesteś mu osobą najbliższą.

chyba troche przesadzasz
 
forg napisał:
A może jednak on chciał zweryfikować, czy ten t.a. faktycznie jest kimś dla Ciebie?? Ciesz się, że nie kazał Ci przynieść dowodów na to, że jesteś mu osobą najbliższą..

Ten prokurator nie pytał sie mnie kim ja jestem dla aresztowanego, tylko pytal sie mnie kim wogole jest aresztowany, bo nazwisko nic mu nie mówilo.
Wiec nie chodzilo mu o dowody, ktore udowodnia nasz konkubinat.
Widac bylo ze chce mnie splawic, bo ma inne rzeczy do roboty to wymyslil sobie ze dopiero po miesiacu mozna sie o widzenie starac:mad:.
 
mm1929 wydaje mi sie ze nie chciał cię spławic ja tez kiedys dostałam pierwsze widzenie po 1 miesiącu i to przez plekse bo jak mi powiedziano musi zostac zakonczone postępowanie przez policje,a ze twojemu nic nazwisko nie mówiło no cóz moze mają za dużo spraw.listy numeruj wtedy bedziesz miec pewnosc czy dochodzą wszystkie czy tez nie.
 
alez owszem pewnie cie chcial splawic to kiedy bedzie widzenie i w jakiej formie zalezne jest od widzi mi sie prokuratora poniewaz zaden przepis nie pracyzuje kiedy moze byc pierwsze widzenie i czy musi byc przez plekse czy nie o tym decyduje prokurator sam - i jego dobry humor
 
Status
Ten wątek został zamknięty.
Powrót
Góra