RE: ZK Rzeszów Załęże
Witam,wiem że nie powinno sie pisac posta pod postem,ale skoro proszę o jakiekolwiek informacje o zk rzeszów i nikt się nie odzywa (a znajduję inne posty ,z których wynika że dziewczyny miały/mają tam swoich bliskich..dlaczego się nie podzielicie info?

) to piszę raz jeszcze.
Do tej pory znalazłam posty,po których przeczytaniu włos jeży się na głowie...i zaczynam żałować że mąz zostal na Załężu,choć miał możliwość być w Uhercach lub Jaśle...
Czy w Rzeszowie jest rzeczywiście tak strasznie?
To co piszecie o innych zakładach,np.Uherce właśnie,Jasło...chyba sobie nie wybaczę że został tam gdzie został i to na własna prośbę...
Nie wiem wiele,ale z pierwszej ręki wiem,że nie jest tak tragicznie-na P2 mogą pracowac poza zakładem,mają tv do woli,mogą ćwiczyć,jedzenie nie jest najgorsze-obiadu na tyle że trudno zjeść całą porcję,a chleba nie udzielają,akurat tego artykułu jest pod dostatkiem.Owszem,śniadania i kolacje troszke skromne jak dla mężczyzny,no i pora kolacji wczesna bo 17.00,potem jak dopadnie głód to trzeba liczyc na siebie lub kolegów(w zamian za fajki).
Z widzeniami jest rzeczywiście okropnie...wczoraj z dziećmi czekaliśmy 3 godziny,przed świętami czekałam 4 godziny na widzenie...koszmar.
Na P2 widzenia są 3
godz/ m-cu,plus jedna godz.na dzieci,na zamkniętym 2 godz./m-c + godz. na dzieci.
Od 1 maja dni widzeń zmieniaja się (dotą były środa,sobota,niedziela) i będą od wtorku do soboty od godz.8-15 z tym,że zapisy na widzenie do 13.30.
Proszę odezwijcie się w temacie j.w.czyli przepustek,warunkowego,przerwy w karze...chodzi mi konkretnie o ZK Rzeszów.