Jak napisać sprzeciw w postępowaniu upominawczym-nakaz zapłaty

  • Autor wątku Autor wątku Lena1979
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
L

Lena1979

Nowy użytkownik
Dołączył
11.2011
Odpowiedzi
6
WItam
Bardzo proszę o pomoc jak napisać taki sprzeciw
Dostałam z Sądu w Lublinie Nakaz Zapłaty w Postępowaniu Upominawczym
Powód: Presco
Chodzi o zapłatę za ubezpieczenie samochodu
Sprawa wygląda tak że ubezpieczyciel otrzymał w 2007 rmoje pismo rozwiązujące umowę /umowa zawarta przez tel/ , mam potiwerdzenie wysłanie takiego pisma Oni twierdzili że go nie mają i dlatego skierowali sprawę do sądu.

Proszę o pomoc jak sformułować sprzeciw - co napisać żeby sąd nie odrzucił :-) czy muszę to zrobić na druku czy po prostu w formie pisma? Potrzebuję tego na środę ;) /2011-11-09/

Lena
 
Jeśli załączony do nakazu pozew wygląda tak: Pozew to musisz wypełnić i wysłać do sądu to: Sprzeciw

Jeśli pozew jest wniesiony zwykłym pismem to musisz napisać pismo podobne do tego: Sprzeciw. W twoim wypadku możesz powołać się nieistnienie zobowiązania w związku z wysłaniem wypowiedzenia i załączyć kopię pisma i potwierdzenia nadania. Lub możesz napisać tylko, że wnosisz sprzeciw, wtedy zostaniesz wezwana na sprawę i tam się wytłumaczysz.
 
Dziękuję :)
Otrzymałam to w formie pisma , nie na takim druku
Dziękuję za wzór pisma
Muszę powoływać się na jakieś art? Przepraszam za pytania ale jestem laikiem w tych sprawach a gdzieś wytyczałam że jak sąd odrzuci to nie wzywa do poprawek?
 
Żeby sąd w ogóle rozpatrzył pismo muszą się znaleźć Twoje dane, dane Sądu, sygnatura akt, słowo sprzeciw i Twój własnoręczny podpis. Dobrze gdyby znalazło się zdanie: "Wnoszę sprzeciw do wydanego nakazu zapłaty".

Resztę możesz opisać w sposób całkowicie nieprawniczy, gdyby sąd miał wątpliwości co do treści pisma to wezwie Cię do jego uzupełnienia.
 
tomekwwa napisał:
Żeby sąd w ogóle rozpatrzył pismo muszą się znaleźć Twoje dane, dane Sądu, sygnatura akt, słowo sprzeciw i Twój własnoręczny podpis. Dobrze gdyby znalazło się zdanie: "Wnoszę sprzeciw do wydanego nakazu zapłaty".

Resztę możesz opisać w sposób całkowicie nieprawniczy, gdyby sąd miał wątpliwości co do treści pisma to wezwie Cię do jego uzupełnienia.

Bardzo dziękuję :)
w takim razie zabieram się za pisanie , rozumiem że mogę to nadać litem poleconym z potwierdzeniem odbioru?
 
Wszystkie pisma urzędowe lepiej wysyłać poleconym, gdyż tylko wtedy masz dowód nadania. Potwierdzenie odbioru nie jest wymagane, ale dla swojego świętego spokoju warto.
 
ostatnie pytanie :)
rozwiązanie umowy i potiwerdzenie wysłania muszę załączyć w oryginale?
czy może być xero?
 
Tomku bardzo Ci dziękuję :-) za pomoc
 
a czy obowiązuje mnie jakaś opłata? czy sprzeciw wystarczy wysłać? w 1 egz
 
Sprzeciw należy wysłać wraz z odpisem. Opłaty w tym przypadku nie ma.
 
tomekwwa napisał:
Jeśli pozew jest wniesiony zwykłym pismem to musisz napisać pismo podobne do tego: Sprzeciw. W twoim wypadku możesz powołać się nieistnienie zobowiązania w związku z wysłaniem wypowiedzenia i załączyć kopię pisma i potwierdzenia nadania. Lub możesz napisać tylko, że wnosisz sprzeciw, wtedy zostaniesz wezwana na sprawę i tam się wytłumaczysz.

czy ten sprzeciw(pismo) mozna rowniez wykorzystac w postepowaniu nakazowym?
 
A kiedy wysłać taki sprzeciw i co zrobić aby były w nim ... braki :) To tylko wydłuży sprawę. Bo opcje są trzy:
Najlepsza: sprzeciw jest skutecznie wniesiony i są braki
Średnia: sprzeciw jest skutecznie wniesiony i nie ma braków
Najgorsza: sprzeciw jest odrzucony
Więc co zrobić najlepiej, żeby była opcja najlepsza a uniknąć najgorszej? Czy może wysłać kopie dokumentów tylko w jednym egzemplarzu zamiast z odpisem? Czy są jakieś inne sposoby? Chodzi o to, żeby drugą stronę wkurzyć.
I kiedy najlepiej wysłać pocztą, żeby było najpóźniej? Czy liczy się moment nadania listu na poczcie czy też wpływu do sądu?
 
Witam!

Co prawda napisałam już sprzeciw (wg. wskazówek z nakazu zapłaty w postępowaniu upominawszym) ale niestety nie wiem co dalej-tzn. ile zachodu będzie mnie to jeszcze kosztowało i czy Sąd musi wyznaczyć rozprawę i wezwać świadków?
Otóż moja sprawa wygląda następująco:
1. Wynajmuję I piętro budynku mieszkalnego - umowa najmu.
W tej umowie w jednym z paragrafów ujęty jest sposób rozliczenia za media- płacę właścicielowi wg przedstawionych rachunków (podlicznika-w przypadku wody).
2. Na parterze tego domu zamieszkuje kobieta(POWÓDKA) posiadająca służebność tegoż mieszkania.
Kobieta ta ma podpisaną umowę o dostarczanie wody, przez jakiś czas wystawiała mi jakieś enigmatyczne rachunki za wodę ja ich nie odbierałam od niej tłumacząc, że powinna w tej sprawie kontaktować się z właścicielem.
Więc wysłała mi je pocztą wraz ze spisaną umową między mną a nią jako dostawcą dla mnie wody-listem za potwierdzeniem odbioru. Zignorowałam formę pisemną zeszłam na dół tłumacząc, że nie jestem stroną w sprawie!!!(3krotnie mam na to świadków).A teraz dostałam NAKAZ PŁATNICZY W POSTĘPOWANIU UPOMINAWCZYM!!!!
Nadmienię, że w/w POWÓDKA nie kontaktowała się z właścicielem w tej sprawie bo okazało się że jest mu dłużna pieniądze a koszty ponoszone przez nią za wodę miały być formą spłaty ratalnej zaległych wierzytelności dla Właściciela.

Moje pytanie brzmi:

Czy w celu wyjaśnienia kłamstw zawartych w pozwie(twierdzi, że sama zainstalowała podliczniki aby móc mnie rozliczać bo już nie płacę od 2009r.- mieszkam tam od 10.2011r.) będzie wyznaczona rozprawa i uznany mój sprzeciw? Czy też z urojeń tejże kobiety zmarnujemy cały dzień na stawiennictwo w Sądzie?
 
Witam,

I ja mam prośbę o pomoc w napisaniu prawidłowego sprzeciwu, a konkretnie - jakie zarzuty powinienem podnieść, bo domyślam się że powinny być raczej "językiem prawniczym" sformułowane (opis/uzasadnienie z tego co zrozumiałem może być już bardziej własnymi słowami opisany).

Moja sytuacja:
Pod koniec listopada dostałem z firmy windykacyjnej powiadomienie o złożeniu pozwu o zapłatę do Sądu w Lublinie (postępowanie elektroniczne). Do pisma dołączony był blankiet do zapłaty należnej kwoty.
Należność uregulowałem w dwóch ratach - 70% kwoty zaraz po otrzymaniu pisma pod koniec listopada, pozostałą część w połowie grudnia. Temat wydawało mi się jest zamknięty.

Aż kilka dni temu przyszedł Nakaz Zapłaty w Postępowaniu Upominawczym, oczywiście z Sądu z Lublina.


Skoro należność prawie 3 miesiące temu została w całości uregulowana, dlaczego firma windykacyjna nie wycofała pozwu i drugi raz chce ściągnąć $$ za to samo?

Czy mogę odwołać się również od płacenia kosztów procesu? Skoro firma windykacyjna nie wycofała pozwu mimo zaspokojenia ich roszczenia, a rozprawa (?) i koszty naliczone zostały sporo później, to czy nie jest zaniedbanie firmy windykacyjnej? Jeżeli tak, to czemu ja miałbym za to dodatkowo płacić?

I jak prawidłowo powinny brzmieć podnoszone zarzuty w sprzeciwie? Skoro roszczenie zostało już spełnione i jest nieaktualne?


Na forum jest sporo wątków dotyczących sprzeciwów i postępowań upominawczych, nie udało mi się jednak znaleźć konkretnej odpowiedzi na powyższe pytania, stąd niniejszy post. Jeżeli w którymś wątku jest to opisane, proszę o info gdzie szukać.

Będę wdzięczny za pomoc, pierwszy raz zderzam się bezpośrednio w ten sposób z prawem.
 
Azazel85 napisał:
I jak prawidłowo powinny brzmieć podnoszone zarzuty w sprzeciwie?
Nie jest to ważne jakimi słowami Pan to ujmie.;)

Zobowiązanie wygasło wskutek zapłaty.
Wystarczy wnieść o oddalenie powództwa, podnieść fakt zapłaty i powołać na tą okoliczność stosowny dowód.
 
Witam wszystkich.
Dostałem dzisiaj sądowy nakaz zapłaty i mam związane z tym pytanie.
czy wogóle jest sens pisać sprzeciw do E-sądu?Czy to coś da ?
Może ktoś miał już do czynienia z pisaniem sprzeciwu?
Moje pytania biorą się stąd że pomimo próby zawarcia ugody z bankiem (kilkukrotnie pisałem pisma z prośbo o ugodę niestety bez odzewu ze strony banku) bank złozył pozew do sądu a sąd wydał nakaz zapłaty.
Straciłem juz jakakolwiek nadzieje na to że uda mi się jakoś wybrnąć z tej sytuacji.
Będę wdzięczny za każdą informację na ten temat.
Pozdrawiam
 
Złożenie sprzeciwu to prawo a nie obowiązek.
Tak samo zawarcie ugody - to prawo wierzyciela a nie jego obowiązek.

Nie należy dopuszczać do wydania nakazu zapłaty, a nawet w ogóle do zaległości w płatnościach zobowiązań. Ale zdarza się, iż czasami nie da się tego uniknąć...

Sprzeciw przedłuży postępowanie sądowe, ale i powstaną następne koszty w sprawie.

Ps
SKOK to nie bank ;)
 
Powrót
Góra